Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

ZUS a OFE – pogranicza bajki o reformie.

Krzysztof Onopiak|Friday, July 24, 2009

Wybory
Najczęściej czyni to kosztem podatników, np. obcinając część należnych wypłat na konta członków OFE. Z innej strony Zakład wydaje miliardy złotych na oprogramowanie Prokomu (obecnie ponad 2 mld złotych plus koszty serwerów i komputerów wynoszące około 1 mld), przy pomocy którego nawet jeszcze dzisiaj zmiana danych adresowych lub rozpoznanie płatnika składek, który zmienił nazwisko jest bardzo trudną operacją. A przecież wystarczyłaby na początek prosta poprawka w programie KSI (Kompleksowy System Informatyczny – Made in Prokom) pozwalająca scalić dokumenty dla rozpoznania płatnika według numeru PESEL, co rozwiązałoby kwestie około 80 % korekt błędów w danych klientów.

  Polacy nie mają świadomości, że przyszłość ich emerytur rozgrywa się na ich oczach teraz. Wysokość wypłat z OFE to nie sprawa chwili przejścia na emeryturę za lat kilkanaście. Nieświadomość społeczeństwa w kwestii przyszłości jego własnych pieniędzy jest porażająca. Zaległości ZUS wobec OFE wynoszą niezmiennie kilkanaście mld złotych. To oznacza, że corocznie członkowie OFE tracą miliony złotych z prostego faktu różnicy między tym, co OFE wypracowywały przez lata, a wysokością odsetek karnych, nakładanych przez ZUS na samego siebie z racji opóźnionego przekazania składek do Funduszy. Odsetki od Zakładu wynoszą około 4,0 % przekazanej kwoty (w zależności od wysokości inflacji), zaś Fundusze w latach 2000 – 2007 wypracowywały średnio 12 %, co nie jest kwotą powalającą (przy opłatach za zarządzanie wahających się w zakresie od 4 % do 7 %, zyski Funduszy nie są oszałamiające), lecz mimo wszystko trzykrotnie wyższą od wypłacanych kar umownych Zakładu Ubezpieczeń. System komputerowy ZUS, „poprawiany” od wielu lat przez informatyków PROKOMu w dalszym ciągu nie jest w stanie poradzić sobie z wypłatą zaległych 2,5 mld złotych składek, należnych paniom przebywającym na urlopach macierzyńskich i wychowawczych w latach 1999 – 2001. Można to odczytać następująco: za ewidentne błędy (czytaj całkowitą absencję funkcji ewidencjonowania składek osób na urlopach macierzyńskich w programie KSI), odpowiedzą sami zainteresowani, co oznacza prawdopodobne rychłe przedawnienie opisanych zaległości. Matkom zajmującym się wychowywaniem potomstwa należą się także ustawowe odsetki w wysokości 0,8 mld złotych. Tutaj jest pole do popisu dla osób znanych i znajdujących się blisko władz. Może pod naciskiem społecznym wyegzekwowanie długów Zakładu nie rozpłynie się we mgle wypowiedzi polityków. Jednak nawet gdyby ZUS przypomniał sobie o ich wypłacie, nie ma się zbytnio z czego cieszyć, ponieważ kwoty wypracowane przez Fundusze Emerytalne znajdujące się w czołowej piątce (Polsat, ING, Generali, Nordea, Warta), licząc według średniej po 9 lat reformy emerytalnej uzyskały blisko 20 % rocznego wzrostu wartości jednostki uczestnictwa (po uwzględnieniu strat w trakcie ciągnącego się już rok okresu spadków na Giełdzie). Ten sam „odsetkowy” problem dotyczy wszystkich członków OFE, którym ZUS jest winien od kilku do, w skrajnych przypadkach, kilkunastu tysięcy złotych. Pieniądze pracujące na naszą przyszłą emeryturę w Funduszach dają kilkakrotnie wyższą stopę zwrotu, pod warunkiem, że można mówić o „stopie zwrotu” w przypadku ZUS. Nie wszyscy zdają sobie sprawę z faktu pobierania przez ZUS stałej opłaty za każdą przekazaną na konta w OFE składkę. Należy w związku z tym wspomnieć o fakcie, iż po transferze środków pomiędzy Funduszami, często spływają zaległości ZUS wobec członków OFE. Czyżby kolejne niedopasowanie systemu komputerowego do prostej zmiany Funduszu? Wystarczy spojrzeć na wydruki kwot zaewidencjonowanych na indywidualnych kontach podatników w ZUS, by włosy stanęły dęba, szczególnie osobom młodym, które nie zgromadziły jeszcze choćby 20 % kwoty 120 tys. złotych wymaganej do wypłaty emerytury wynoszącej 743 zł, pod warunkiem, że przejdziemy na emeryturę w wieku 70 lat – oczywiście o ile dożyjemy. Takie symulacje wielkości przyszłych emerytur pierwszofilarowych ZUS przedstawia otwarcie na odwrotnej stronie wspomnianego wydruku, który również od roku 2006 uzupełniany jest – to na pierwszej stronie zawierającej tabelkę przeliczonych wpłat składek pokrywanych po połowie przez pracownika i jego pracodawcę – o informację na temat kwot należnych i przekazanych do OFE. Wystarczy odjąć od siebie obie wspomniane wielkości, by wiedzieć, czy i ile ZUS jest dłużny na nasze konto w którymkolwiek z OFE do końca roku 2006. Proste? Naturalnie, jednak również z tego społeczeństwo nie zdaje sobie sprawy, ponieważ tylko bardzo dociekliwi zgłębiają opisane zagadnienia. Najwyraźniej większość społeczeństwa ma bardziej prozaiczny problem, a mianowicie, jak przeżyć teraz, od pierwszego do pierwszego każdego miesiąca... Przy uwzględnieniu działania zmiennej inflacji przez kolejnych dwadzieścia lat, wspomniana wyżej emerytura zmniejszy się do około 300 zł ... Oczywiście pod warunkiem, że ZUS będzie jeszcze wegetował w jakiejś zmutowanej formie, bo w obecnej sytuacji przy wskaźniku pracujących przypadających na jednego emeryta 4 do 1 zmniejszającym się sukcesywnie do roku 2050, gdy wyniesie on 1 do 1, przyszłość największego ubezpieczyciela w kraju wygląda ponuro. Z drugiej strony wobec zasad inwestowania przez OFE naszych pieniędzy, naturalnie również zapisanych w ustawie, Fundusze zdają się być dość leniwe w pomnażaniu środków swoich członków. Maksymalne różnice w stopie zwrotu między poszczególnymi, obecnie już tylko czternastoma (połączenie Skarbca z Aegonem zostało zatwierdzone prze KNUiFE) OFE sięgają na dzień dzisiejszy - po ciężkich stratach, jakie Fundusze poniosły ostatnimi czasy – około 37 %. Inwestując do: 60 % w papiery bezpieczne (czytaj obligacje), 35 % w GPW oraz pozostałe marne 5 % za granicą OFE nie są w stanie wyjść poza zależność od giełdy. Efektem są wspomniane straty, np. jeszcze kilka miesięcy temu Fundusz Polsatu miał zapisane ponad 200 % przyrostu wartości jednostki rozrachunkowej, by obecnie wielkość ta oscylowała na poziomie około 178 %. Podsumowując nie spodziewajmy się kokosów z II filara emerytalnego. W przypadku, gdy nie zostanie dokonana zmiana w ustawie pozwalająca członkom OFE wybierać strategie inwestycyjne dostosowane przede wszystkim do ich wieku, przy odpowiednim poziomie bezpieczeństwa inwestycji i gwarancji zysku Funduszu, dopóty nie ma co liczyć na większe zróżnicowanie wyników finansowych wśród OFE. Do tego módlmy się, żeby wypłata emerytury z II filaru nastąpiła w trakcie kolejnej hossy giełdowej, bo inaczej trzeba będzie liczyć się z poważnymi stratami. Konsekwencją opisanych faktów jest brak większej konkurencji pomiędzy Funduszami, opierającymi się częstokroć na reklamie zachwalającej wydumane korzyści, zawarte jedynie w różnicy wysokości opłaty za zarządzanie. Po przeliczeniu względem wysokości składki odprowadzanej przez pośredniczącego między nami, a Funduszem Emerytalnym Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, oszczędności w skali roku wynoszą do kilkudziesięciu złotych. Po prostu reklamowe zamydlanie oczu, podobne do wysyłanych przez większość funduszy pism podsumowujących ich dotychczasową aktywność w pomnażaniu pieniędzy podatników. Np. jakim cudem Fundusz o stopie zwrotu liczonej od początku działalności, umiejscawiającej go na pozycji ostatniej (14), w piśmie skierowanym do jednego ze swoich członków, znalazł się w czołówce 4 najlepszych funduszy. Cóż, statystyka czasem kłamie, a już na pewno ranking nie jest równy rankingowi. Czasem słyszy się o etyce w biznesie. Kilka informacji w tym temacie: Źle skonstruowana umowa zawarta między ZUS, a Prokom, przy której po Annie Bańkowskiej w roku 1997 swoje podpisy składali panowie Alot i Kapica. Ostatni zginął tragicznie w ubiegłym roku, obaj zostali postawieni przez prokuraturę w stan oskarżenia o niedopełnienie obowiązków i przekroczenie uprawnień. Wyśrubowane ceny usług PROKOMu są konsekwencją umowy praktycznie wiążącej ręce ZUS; przetarg którego warunki spełniła jedynie firma Krauzego (co automatycznie powinno prowadzić do ogłoszenia kolejnego przetargu); rekomendacją dla systemu Prokomu miał być niedziałający (!) program stworzony dla NIK; stwierdzone przez NIK, nieformalne reprezentowanie ZUS przez związaną z Krauzem kancelarię Interlex, której wspólnikiem był Jan Prochowski (Proch), lobbysta z kryminalną przeszłością, ex prezydent Polskiego Związku Brydża Sportowego, sponsorowanego przez Prokom; Prochowskiego do ZUS wprowadził wspomniany świętej pamięci podpułkownik WAT Kapica; powrót Krauzego do kraju, po zmianie rządu; powstrzymanie reorganizacji ZUS przez Tuska po odwołaniu prezesa Wypycha. W kraju, gdzie każda większa reforma zdaje się być poważną aferą korupcyjną, a miliardy złotych tracone są w trybach machiny interesów polityków i światka przestępczego, ZUS i OFE nie stanowią wyjątku. Każda z osób odwiedzających ZUS od czasu do czasu raczej zdaje sobie sprawę, jak trudną jest dla tej firmy obsługa samej siebie ..., o czym świadczą również niekiedy miłe, częściej znerwicowane uśmiechy pań w jakże pięknych budynkach, zdających sobie sprawę z absurdalności oraz niepewnej przyszłości systemu ... Stan ZUS jest „stabilny” na zasadzie podtrzymywania przy życiu pacjenta w śpiączce, za pomocą kroplówek i respiratora dotacji z kieszeni podatników, na oczach jak zwykle oślepionych władzą polityków, którzy dotychczas „nie zdążyli” opracować ustawy regulującej sposób wypłaty emerytur z drugiego filara emerytalnego. Z niecierpliwością czekamy na rewelacje z Sejmu, bo już za rok powinny zacząć wypływać z OFE pierwsze sumy. Rzecz jasna o ile nie zadziała silne lobby funduszy odsuwając w przyszłość faktyczne uruchomienie drugiego filaru reformy emerytalnej. Miejmy nadzieję, że zostaną wypłacone wszystkie przez nas zgromadzone na kontach w OFE środki, ponieważ w innym przypadku mielibyśmy do czynienia z kolejnym tworem przypominającym ZUS, wspierający socjalne państwo, co uświadomiła nam ostatnia decyzja Sądu Najwyższego uznająca przynależność do Funduszy za obowiązkową. Nie wróży to nic dobrego dla perspektyw wypłat naszych środków z OFE w wysokości równej tej widocznej na wyciągu rocznym z Funduszu. Tyle w temacie stanu ZUS i związanych z nim OFE w roku 2008 – dla przypomnienia, ponieważ historia, szczególnie strat Funduszy lubi się powtarzać ... Na chwilę obecną ZUS egzystuje w coraz większym stopniu posiłkując się kredytami komercyjnymi ...   Źródło: Cashflow&You    

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  temat ciekawy, ale panie naucz sie pisac, gdyz pan piszesz, piszesz i nie wiadomo o co chodzi. W szkole gosciu ucza, ze tekst zawsze ma wstep, rozwiniecie i zakonczenie. A u ciebie wszystko pomieszane.
Friday, July 24, 2009 | Krzysztof54

•  Ale faktem jest, ze ZUS to jeden wielki skandal
Friday, July 24, 2009 | Maciek

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493