Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Zła decyzja Tuska

Andrzej Jarmakowski|Friday, May 8, 2009

Wybory
Podczas japońskiego ataku na Pearl Harbor 7 grudnia 1941 roku na pokładzie pancernika Arizona zginęło wielu chłopaków ze stanu Wisconsin. Nikomu jednak nie przyjdzie do głowy, aby z tego powodu rocznicowe uroczystości związane z początkiem wojny z Japonią przenosić z terenu słynnej bazy marynarki wojennej do Milwaukee. Nawet gdyby manifestacje zapowiedzieli zwolennicy cesarza Hirochito. Co najwyżej policja miałaby więcej roboty.

Zapowiedzi licznych manifestacji nie doprowadziły także do przeniesienia niedawnych obrad grupy G-20 w Londynie. Przykłady można mnożyć, ale lepiej zająć się jednym wyjątkiem od reguły, czyli Polską, gdzie premier Donald Tusk postanowił obchody z okazji rocznicy obalenia komunizmu przenieść z Gdańska do Krakowa. Premier ponoć obawia się gorszących scen i manifestacji z udziałem związków zawodowych. Skoro premier wraz z zagranicznymi goścmi pojedzie do Krakowa, do Gdańska przyjedzie prezydent ze swoim bratem i staną tam gdzie kiedyś, zaś Tusk zasiądzie na Wawelu, gdzie niegdyś urzędował Hans Frank. Na takie porówanie może zdobędzie się Jacek Kurski, chętnie odnoszący się do wojennych analogii. Rocznica obalenia komunizmu to rzeczywiście coś niezwykłego. Osobom z mojego pokolenia w czasach młodości wydawało się to nieosiągalnym marzeniem. A jednak niemożliwe stało się możliwe. Polska potem wstąpiła do NATO i Unii Europejskiej. Teoretycznie rocznica obalenia komunizmu powinna łączyć, a nie dzielić. Jednak jako Polacy znakomicie potrafimy obchodzić rocznice straszne i pochylać się nad mogiłami. Być może przyzwyczajeni do klęsk i rocznic ponurych, w klęskę chcemy zamienić tak radosną rocznicę. Trochę uwagi trzeba poświęcić politykom. Szkoda, że Donald Tusk uległ niewielkiej grupie związkowych krzykaczy i pospolitych warchołów. Uciekł przed nimi do warownego zamku. Szkoda także, że opozycja z prezydentem na czele rocznicę musi wykorzystać politycznie. Przecież gdyby Lech Kaczyński i jego brat chcieli, aby Polska choć jedno święto na oczach świata mogła godnie obchodzić wystarczył pewnie jeden telefon do zaprzyjaźnionych z nimi związkowców. Nic takiego nie nastąpiło. Polska przed światem musi po raz kolejny pokazać się jako kraj skłócony, który nawet w dniu święta nie potrafi na chwilę zawiesić wojennego topora. Polska klasa polityczna zaś, zwłaszcza główne partie polityczne pokazały, że ważniejsze dla nich są partykularne interesy od dobra ogólnonarodowego. I tyle na razie wynika z przygotowań do ważnej, okrągłej rocznicy. Andrzej Jarmakowski

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  No wlasnie.. , nie mozemy uzmyslowić sobie, ze z jednej strony manipulowano Solidarnoscia 30 lat temu, jak tez i teraz , z drugiej zaś, obalano komunistyczny system,a mowiąc bardziej precyzyjnie , on sam sie obalal, tylko podstawiono mu noge i dopomożono w przewroceniu się. Ostatecznie komunizm zawalil sie , bo nie wytrzymal, spolecznej presji od wewnatrz , ale też jego podstawowe przeslanki , byly sprzeczne z najglebszymi dazeniami ludzkiej natury. Tak nakresloną sytuację , Walęsa odczytal,uzurpujac Sobie obalenie komunizmu, tymczasem mogłby sobie tylko przypisywać podstawienie nogi w celu przewrocenia tego systemu. Walesa nie wiedział ze sam ten system rozwala sie od wewnatrz, jako dowod moga posluzyc jego wspomnienia w Polityce. Walentynowicz ,Gwiazda i inni zdawali Sobie bardziej sprawę z rozwalajacego sie systemu, ale ich moralne wartosci zostały zniweczone przez prawo dzungli w polityce i zostali na boku , mimo respektowania zasad moralnych w wiekszym stopniu niz Walęsa i jemu podobni.. Efektem tego stanu rzeczy jest obecnie "podwojne" swietowanie Solidarnosci. Zarowno parykularne interesy, jak tez brak rozeznania sytuacji z lat osiemdziesiatych jest powodem zaistniałej kakofonii w rocznicowych obchodach. Krakow z powstaniem Solidarnosci ma tyle co Waszawa z poczatkiem Juvenalii.
Friday, May 8, 2009 | Marian

•  A tam, wszystkie kraje sa sklocone co do wydarzen historycznych. Spojrz na Amerykanow, co mysla o swoich bylych prezydentach. Podzieleni jak Kragul z Pawlakiem.
Friday, May 8, 2009 | poldek

•  Na stronie internetowej Gazety Wyborczej są bardzo interesujace wpisy czytelników tej gazety. Platforma zjada "własny" kombatancki ogon. To jest jeden z wpisów. Tłumacząc to z polskiego na nasze jest to jednoznaczne odcięcie się Platformy od Solidarności. Daniel Passent z tygodnika Polityka twierdzi na własnym blogu , że na Wawelu zostanie pochowana Solidarność. Nie potrzeba dodawać , że grabarzem będzie Platforma. Po tym pogrzebie Platforma będzie grupą samozwańców , karierowiczów , bez "świadectwa" urodzenia.
Friday, May 8, 2009 | jurek

•  Ten kto pisze, że komunizm sam się obalił, jest chyba byłym SB-ekiem lub sekretarzem PZPR. A cytowanie Gwiazdy i Walentynowicz świadczy o wyjątkowym umysłowym ubóstwie. Żadni Piskacze nie odbiorą zasług tym, którzy rzeczywiście przyczynili sie do obalenia komunizmu. O zasługach nie świadczy miejsce świętowania, tylko to co się robiło 25 lat temu. A teraz różne karły i karły moralne wykorzystyją kryzys światowy i wzrost bezrobocia do jeszcze większego podzielenia Polaków. Solidarność 80, która teraz rozrabia - to nie jest Slidarność z lat 80-tych. To jest Pisowska bolszewicka bojówka. Mała, ale głośna. Kilka wyroków i lat więzienia za niszczenie mienia i atak na policję szybko ich uspokoi. Prawdziwa Solidarność skończyła się chyba z Marianem Krzaklewskim i AWS.
Saturday, May 9, 2009 | west

•   Nie trzeba byc UB-kiem, czy sekrearzem, aby powiedziec, z e Solidarnosc byla na poczatku typowym ruchem spolecznym Okolo 9 milionow Polakow mialo podobne czy identyczne idee, moralno- politycznych zmian..Pozniej przeksztalcajac sie w Organizacje jak tez ruch polityczny zaczely sie rysowac rozne odlamy i preferencje wprowaddzania wspolnych idei do konkretow zycia politycznego. I wtedy , partykularne interesy grupowe wziely gore nad wspolnotowymi.. i mamy te wlasnie rozlamy.Kiedy skonczyla sie , czy z kim Solidarnosc trudno powiedziec.. Najperw trzeba sie zapytac : czy jako ruch spoleczny, czy jako opcje polityczne? Obecnie,rzadko rzadzace opcje , zarowno PO jak PIS odwoluja sie do Solidarnosci jako pierwotnego ruchu spolecznego, co najwyzej pretenduja byc spadkobiercami roznych opcji politycznych poszczegolnych czlonkow Solidarnosci.Teraz chodzi tylko o utrzymanie sie przy wladzy, a nie o wprwadzanie w zycie pierwotnych idei Solidarnosci. I taka Solidarnosc jest skonczona. A nawet jako Organizacja tez zanika , lub juz zniknela, bo nie dokonywala sie adaptacja gloszonych politycznych idei do zmieniajacych sie warunkow zycia spolecznego-ekonomicznego.
Saturday, May 9, 2009 |

•  Do bezimiennego z powyższego postu. Ale bełkot, pomieszanie z poplątaniem. Zarówno w PISie, jak i w PO są do dzisiaj ludzie, którzy Solidarność tworzyli. Solidarność była ruchem społeczno-politycznym. Postulaty Sierpniowe dzisiaj wydają się być śmieszne - poza jednym - koniecznością utworzenia Wolnych Związków Zawodowych. Dla przywódców Solidarności był to związek polityczny, dla szarej masy - związek roszczeniowo-podwyżkowy. Później, gdy sie okazało, że komunę można obalić - był to związek polityczny dla reszty. Po upadku komuny było naturalne, że rola Solidarności się zmieniła z ruchu politycznego w związkowy. I które to postulaty Sierpniowe należy wprowadzić dzisiaj. Podwyzkę dla każdego, wspólną michę dla każdego. Zabrać bogatym i dać biednym? Opanuj się człowieku, bo chyba chcesz socjalizmu w Polsce. I musisz zrozumieć, że polityka, to nie piaskownica. W polityce są interesy różnych grup. Tak było, jest i będzie. Ale także w polityce można byc porządnym człowiekiem, ale można tez byc Kaczynskim, Kurski, Karskim I INNYM OSZOŁOMEM.
Saturday, May 9, 2009 | west

•  I znowu West , trafiles na mnie, jak mowisz o belkocie.. to nie doczytujesz co bylo napisane.. Najpierw jak wiesz z sociologii, to tworzenie sie ruchu spolecznego zaczyna sie od przyjecia przez jednostki, wspolnoty idei ( idee nie sa narzucone z zewnarz prze leaderow, ale sa obecne w swiadomosci jednostek) laczacych coraz to wieksza rzesze ludzi, W stadium pierwotnym ruch spoleczny nie ma zamiaru jeszcze zmiany aktualnej sytuacji..potem przychodza liderzy z wewnatrz ruchu , badz oportunisci z zewnatrz , widzacy wykorzystanie ruchu dla swoich jednostkowych celow. To ostatnie przydarzylo sie Solidarnosci. Przyjmij West ze w powstaniu Solidarnosci bylu pewne etapy. Solidarnosc stala sie za szybko typowo politycznym zwiazkiem, jak slusznie zaznaczyles.. ale dla mas nie byl to tylko zwiazek roszczeniowo-podwyzkowy. Podwyzki byly tylko sygnalem o wiele glebszych potrzeb tworzacych ten ruch spoleczny. Mimo zniesienia podwyzek ruch dalej rozwijal sie , bo podwzki byly tylko pretekstem , a nie przyczyna.Dla scislosci Solidarnosc byla najpierw ruchem zwiazkow zawodowych a potem pollitycznym siegajacym po wladze. Jako polityczne ugrupowanie , Solidarnosc, nie miala specyzowanej wizji "nowej" Rzeczypospolitej.. i stad to rozbicie, bo dalej tego brakuje. Takze West "opanowuje sie",bo probuje zrozumiec dlaczego mamy taka sytuacje, a nie tylko robie kilka zdjec jednorazowym aparatem fotograficznym. Masz racje , z e polityka to nie piaskownica, ale wg Blago to "bloody business", z tym ze przyszlosc panstwa i narodu - to moralna odpowiedzialnosc ich prawowitych przywodcow. A ci obecni nie wiedza o co chodzi, a tylko chca byc przy korycie.Marian
Saturday, May 9, 2009 | Marian

•  Naprawde przykro parzec co robi Tusku,zupelnie jest zagubiony.A tylu z nim wiazalo nadzieje
Saturday, May 9, 2009 | Ania

•  Marian Te wszystkie Twoje dywagacje na temat Solidarności i tego co się z nią stało - to przepraszam za wyrażenia - ale to jest rozbijanie gó..a na atomy. Nikt tego nie potrzebuje. Ty ubolewasz, że solidarnośc nie jest tym, o czym marzysz. Ruch Solidarności wywalczyl dla Poslki wolność i demokrację. Wolność pozwala Polsce na sojusze z kim chce - nawet z głupimi amerykanami, którzy nigdy nie dotrzymują obietnic. Demokracja pozwala na to, że obywatel decyduje sam o sobie - a nie głupi czerwony kacyk. Demokracja też pozwala wybierać obywatelowi władzę. I oto się Polska biła. Co by było, gdyby babcia miała wąsy - to już Twój problem. Solidarność to już przeszłość - o której należy pamietac i szanować ją. Co do koryta - masz rację. Kaczyńscy wielokrotnie powtarzali, że wszystko co robili, robią i będą robić służy do zdobycia władzy. Ci dwaj moralni wykolejeńcy grają historią i interesami Polski, zawłaszczają historię na swój użytek. Te dwa karły moralne - to jest najlepszy przykład - jacy ludzie nie powinni być w Polityce. Ale tu się kłania zwycięstwo Solidarności - mamy demokrację. I to, że obywatel wybiara władzę m.in Kaczyńskich.
Sunday, May 10, 2009 | west

•  Zgadzam sie ,zla decyzja Tuska.Niestety zreszta.
Monday, May 11, 2009 | Ania

•   Widzisz West, w naszej dyskusji, jesli ja mozna tak nazwac, probuje ja naprowadzic na tory "pomyslunku" z jednej strony, a jednoczesnie podsuwac zrozumienie pewnych procesow , dlaczego tak sie dzieje. Co ma wlasnie uzasadnienie w malo znaczacych przejawach ktore sa zasadniczniczymi przyczynami.. jak ktos sie domagal glosno chleba .. to nie tylko mial go na mysli .. ale tez chcial wolnosci, przestrzeni spolecznej, aby moc oddychac.. . Jak ktos faworyzuje jedna mala grupke interesow, to ma na mysli nie tylko to , ale narzucenie swojej woli calemu spoleczenstwu.. dlatego nie rozbijam ..owno na atomy, ale patrze na reke rzucajaca to.. owno. TAk bylo z Solidarnoscia .. za wczesnie ster ruchu spolecznego przechwycili jednostki majace tylko i wylacznie swoj jednostkowy , sprzeczny z dobrem ogolnym cel.. Stad tyle rozlamow.. i tyle nieporozumien.. bo w koncu poszlo o koryto dla niewielu, a nie o polepszenie bytu ogolu... tak zwyciestwo Solidarnosci - mamy demokracje.. ale jest ona juz od poczatku "kulawa", nawet w samym zalozeniu taka zostala formulowana. A Tusk" orze jak moze" nie ukladajac skib.
Tuesday, May 12, 2009 | Marian

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493