Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Bernarda, Eryki, Rajmunda
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

„You gotta do it well. You gotta give another fellow hell” The Beatles

Dariusz Wisniewski|Monday, September 28, 2009

Wybory
W pobliżu miejsca, gdzie mieszkam, znajduje się wielopiętrowy budynek. Z około stu mieszkań, większość jest wynajęta. Ilekroć przejeżdżam w pobliżu, zawsze jest kilka wolnych apartamentów, tak jakby popyt na mieszkania w tej okolicy nagle wyczerpał się. Cena wynajmu jest tak wykalkulowana, że mieszkający płacą również za mieszkania puste. Gdyby właściciel obniżył lokatorom czynsz o niewielki procent – ożywiając w ten sposób popyt – mógłby wynająć resztę mieszkań. Nie zależy mu jednak na wynajęciu wszystkich apartamentów, a tylko tyle, aby uzyskać maksymalizację zysku.

Utrzymywanie pustych apartamentów ma wiele zalet. Mniej lokatorów kręci się po korytarzach, na parkingach i w windach, a koszt administracyjny jest niższy. Niewielka liczba nie wynajętych mieszkań pozwala właścicielowi na kontrolę popytu i podaży, a mieszkającym daje poczucie wyższości nad tymi, których na wynajem nie stać. Wynajem mieszkania za cenę, której wysokość powstrzymuje napływ uboższych grup, jest przywilejem, podnoszącym status społeczny. Ani więc właścicielowi, ani mieszkającym, nie zależy na obniżce czynszu.

W takim biznesowym klimacie funkcjonuje również system ubezpieczeń zdrowotnych w USA. Podobnie jak właściciel budynku apartamentowego, szpitale, lekarze oraz pielęgniarki dążą do maksymalizacji zysków, czyli do możliwie największego profitu w stosunku do nakładu i wysiłku, a nie koniecznie na upowszechnianiu swoich usług. Firmom ubezpieczeniowym zależy przede wszystkim, aby nabywcy ubezpieczeń odpowiednio wysoko za nie zapłacili, a nie, aby sprzedać polisę każdemu. Ubezpieczeni natomiast nie chcą rozciągać tego przywileju na wszystkich, gdyż wtedy – jak myślą – ich status społeczny obniży się, a usługi ochrony zdrowia pogorszą się.

Proponowana przez Prezydenta Obamę reforma opieki zdrowotnej, inicjująca opcję publiczną, czyli państwową, jest trudna do uzasadnienia w aspekcie ekonomicznym. Objęcie tylko podstawowym ubezpieczeniem 46 milionów ludzi musi kosztować wszystkich. Jakość usług, przynajmniej z początku, prawdopodobnie obniży się. Oszczędności, wynikłe z konkurencji z państwowym ubezpieczeniem, nie nastawionemu na maksymalizacji zysku, są odległe i wątpliwe. Stąd, poparcie dla propozycji nie jest wysokie, tym bardziej, że część społeczeństwa została zastraszona wizją socjalizmu, który Obama rzekomo chce podstępnie zaszczepić Ameryce.

Ale jest jeszcze aspekt moralny całego przedsięwzięcia, który sprowadza się do współodpowiedzialności za drugiego obywatela. W społeczeństwie skrajnie indywidualistycznym, gdzie niemal każda aktywność oceniana jest ze względu na „opłacalność”, odpowiedzialność za innych jest odbierana jako brak ducha kapitalistycznego i skłoność do socjalizmu. Miltonowska (Milton Friedman) teoria kapitalizmu, zgodnie z którą funkcjonuje amerykański system opieki zdrowotnej, mówi, że każdy jest odpowiedzialny za siebie; silny gracz nie pomaga słabemu; jedynym drogowskazem jest zysk i jego maksymalizacja. Według tej teorii, nie ma też dobra wspólnego, jak przykładowo ogólnego zdrowia społeczeństwa, a zatem nie może być też wspólnej troski czy odpowiedzialności. Lokatorzy mieszkający w budynku apartamentowym zniosą nawet podwyżkę czynszu, ale nie zamierzają składać się dla kogoś, kogo na wynajem nie stać, gdyż w ten sposób dobrowolnie osłabiają własny status społeczny.

Szanse więc na dzisiaj, aby ubezpieczenia państwowe zostały wprowadzone, są niewielkie. Ale debata już spowodowała, że nawet przeciwnicy reformy przyznają, że nie da się dłużej ignorować 46 milionów ludzi nie mających ubezpieczenia. Musi więc dojść do eksperymentu, i to radykalnego – do poważnej zmiany systemowej. Tylko wtedy społeczeństwo może zrozumie, że w końcowym efekcie taniej będzie ubezpieczyć nie ubezpieczonych oraz, że wprowadzenie nawet w okrojonej formie opcji państwowej, nie nastawionej na maksymalizację zysku, może w efekcie przynieść obniżenie cen za opiekę zdrowotną. Dariusz Wiśniewski
 

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Darek, chlopie! Wynajmowanie mieszkan to nie to samo, co ochrona zdrowia. Poza tym, maksymalizacja zysku jest dzisiaj wszedzie, lacznie z nawozeniem gleby i robieniem woskowych figurek. czemu tu sie dziwic? Europa tez postepuje jak USA. Socjalisci powoli przegrywaja wszedzie, a wysokie podatki staja niepopularne. Opcja panstwowa oznacza pogorszenie uslug i wyzsze ceny. Paradoks, ale USA chca dzisiaj postepowac za Europa, a Europa za USA. Obie drogi prowadza do nikad.
Monday, September 28, 2009 | econoloco

•  Nie wiem o czym pisze econoloco, ale ja tylko chce powiedziec, ze w jeszcze z poczatkiem lat 60-tych niektore firmy ubezpieczeniowe, w tym Blue-cross Blue Shield byly non-profit. Nie byly nastawione na zysk.
Monday, September 28, 2009 | a

•  Niestety problem polega na tym, ze proponowana reforma w ogole nie dotyka kwestii kosztow opieki medycznej. problem polega nie na prawach rynku, ale na tym, ze juz 17% GNP wydajemy na ochrone zdrowia i mimo tak wielkich nakladow wcale nie mamy swiadczen na najwyzszym poziomie. Koszty rosna absurdalnie, kazda wizyta u lekarza to majatek. Powtarzam jednak, ze reforma tego nie dotyka i to jest jej podstawowy brak. Opcja publiczna nie przyczyni sie do obnizenia kosztow, co najwyzej do ogolnego upadku tego interesu.
Monday, September 28, 2009 | Joasia

•  Opcja publiczna moze doprowadzic do obnizenia kosztow, ale rowniez do obnizenia jakosci uslug. W tej sytuacji nie ma cudownych srodkow. Cos jedak zrobic trzeba, bo inaczej wkrotce bedziemy placic 20% dochodu. To juz bedzie tragedia.
Monday, September 28, 2009 | econoloco

•  Ludzie. reforma juz powoli umiera. Ani publicznej opcji ani nawet spoldzielni prawdopodobnie nie bedzie.
Tuesday, September 29, 2009 | a

•  Nic z tego nie rozumiem, co autor napisal. Przeciez zyjemy w kraju kapitalistycznym. Kazdy idzie za pieniadzem, tak? To o co chodzi? Ubezpieczalnie tez nie prowadza swoje dzialalnosci z milosci do blizniego. Kazdy chce zarobic. Czy autor chce powrotu socjalizmu? Czesc z tych 46 milionow nieubezpieczonych to nielegalni i nieroby. Poza tym sama liczba jest chyba troche przesadzona.
Tuesday, September 29, 2009 | Basia

•  Musisz pamietac Basiu, Joasiu, ze opieka zdrowotna, to nie handlowanie pomidorami. To nie jest towar, ktorym sie spekuluje.
Tuesday, September 29, 2009 | patagonia

•  Senat Finance Committee debatuje teraz nad tym skąd wziąć pieniądze na ten cel. Rozważa się cięcia w budżecie Medicare i Medicaid na sumę ok. $400 miliardów. Wielu seniorów i najbiedniejszych korzysta z tych programów. 56% Amerykanów w wieku 65 i powyżej uważa, że reforma osłabi progrem Medicare. Stanowią oni prawie 20 elektoratu w 2010 roku.
Tuesday, September 29, 2009 | Diann

•  Moze i opieka zdrowotna to nie to samo co handel pomidorami, ale nikt juz dzisiaj nie robi nic z milosci. Ostatni taki przypadek znalazlam w ksiazkach Zeromskiego.
Tuesday, September 29, 2009 | Basia

•  Wg artykułu z WSJ z 09/18/2009 "Mandatory Insurance is Unconstitutional" obowiązkowe ubezpieczenie medyczne, jak to jest proponowane w obecnej ustawie, jest niezgodne z konstytucją. Rząd nic nam nie może narzucać, ani do niczego zmuszać.
Tuesday, September 29, 2009 | Diann

•  Senat Finance Committee zagłosowało właśnie 15 do 8 przeciwko "government run health insurance" aka "public option".
Tuesday, September 29, 2009 | Diann

•  Ubezpieczenia samochodowe sa obowiazkowe. I co, narzekasz, ze odebrano ci wolnosc?
Tuesday, September 29, 2009 | Patagonia

•  Ubezpieczenia samochodowe są regulowane prawami stanowymi. Jabłka i pomarańcze skoro tak lubisz analogie ogrodnicze.
Tuesday, September 29, 2009 | Diann

•  Poza tym, ubezpieczenia samochodowe nie są obowiązkowe dla wszyskich. Nie muszą ich posiadać ci, którzy nie mają samochodów.
Tuesday, September 29, 2009 | Diann

•  I znowu zamieszanie,i znowu Wisniewski :) Autor ma ciekawe spojrzenie na ta sprawe,prawie sie z nia zgadzam.
Tuesday, September 29, 2009 | Konstantyn

•  Glupek diann jego straszenie wielkimi liczbami. 1 czlowiek ma zlotowke, 10 ludzi to 10 zlotych a milion ludzi ma 1000000 zlotowek. Milion dolarow to nawet sprzedawca ubezpieczen diann nie posiada.
Tuesday, September 29, 2009 | Wanda

•  Na tym forum juz ktos zadal ci to pytanie. ja tylko je powtorze. Lubisz medicare? A social security chcesz odbierac jak pojdziesz na emeryture?
Tuesday, September 29, 2009 | Patagonia

•  Medicare i ss sa juz z nami. Tego sie nie da zmienic, ale dalsze ingerowanie rzadu w zycie obywateli tylko pogorszy sytuacje. Obywatel najlepiej sie rzadzi sam. Kiedy pojawia sie rzad - od razu sa klopoty.
Tuesday, September 29, 2009 | Basia

•  Czyli co pracować do 67 roku życia i dostać ok. $ 600 na miesiąc?
Tuesday, September 29, 2009 | Diann

•  Jak cię tylko na tyle stać to módl się do mesjasza Obamy...
Tuesday, September 29, 2009 | Diann

•  A $400 miliardów to 1116000000000 złotówk po dzisiejszym kursie.
Tuesday, September 29, 2009 | Diann

•  Czlowieku, uspokuj sie. Jak chcesz byc w ogole bez rzadu, to sobie kup wyspe, Pietaszka i rob co chcesz. Czytales Leviatana? Pewnie nie. Ty tylko przytoczyc liczbe z internetu potrafisz.
Tuesday, September 29, 2009 | Aniak

•  A ty czytałaś "Deklarację Niepodległości"? A o numerach piszę, bo do tego sprowadza się cała ta reforma zdrowia w tej chwili. Skąd wziąć na nią pieniądze? Ale tych co bujają w obłokach to nie interesuje.
Tuesday, September 29, 2009 | Diann

•  Numery to mozesz sobie wsadzic, madralo. Jak zaczniesz sie niec psuc, na przyklad zaczna ci wlosy wypac i zolknac paznokcie, to moze zalapiesz, ze zdrowka nie przelicza sie na pieniazki.
Tuesday, September 29, 2009 | Aniak

•  Spokojnie. Chodzi tylko o to, ze propozycja reformy jest niedobra, no i , ze jest przymusowa. To ni emoze sie dobrze zakonczyc. Po pierwsze, pogorsza sie uslugi, po drugie zdrozeje opieka i szpitale. Ja sie po prostu na to nie zgadza. Pewnie, ze trzeba cos zmienic, ale nie wszystko o 180 stopni. To samobojstwo.
Tuesday, September 29, 2009 | Basia

•  Nie rozumiem podowdow dlaczego Aniak tak czepia sie liczb, czyli faktow. Niestety liczb oszukac nie mozna. Dla Aniaka skoro fakty nie pasuja to tym gorzej dla faktow!
Tuesday, September 29, 2009 | Joasia

•  Numery są tu istotne jeszcze z tego powodu, że prezydent Obama powiedział, poczym potwierdził to, że nie podpisze żadnej ustawy, jeśli dodaje ona chociażby 1 cent do deficytu.
Tuesday, September 29, 2009 | Diann

•  Przeciez nikt nie jest jasnowidzem, nikt nie wie dokladnie, ile to wszystko bedzie kosztowalo. Ale nie robiac nic, bedzie kosztowalo z roku na rok wiecej - to wiemy na pewno.
Wednesday, September 30, 2009 | zwolennik reformy

•  Zgadzam sie, nie chodzi tylko o pieniadze. Gdyby chodzilo o pieniadze, to nie oplacaloby sie miec dzieci. Moj znajomy mial wykupione ubezpieczenie indywidualne. Spadl z drabiny, mial skomplikowane zlamanie i ubezpieczenie wyrzucilo go, a gosc zostal z potwornym rachunkiem. Musi byc jakis system, co reguleje te sprawy.
Wednesday, September 30, 2009 | trzezwy na glowie

•  Sytuacja z tą reformą wygląda w tej chwili tak: "public option" is dead. Pozostaje plan senatora Baucus-a, którego koszta są w okolicach $800 miliardów. Plan ten zakłada, że wszyscy będą musieli kupić ubezpieczenia. Jest to niezgodne z konstytucją USA. Może Obama będzie chciał to ominąć, przecież jest specjalistą od prawa konstytucyjnego. No i może ta nowa sędzina Sądu Najwyższego, Soto-Major, która podobno nie interpretuje prawa, tylko wytwarza własne, na własne potrzeby, będzie służyła tu pomocą. Pieniądze na tą reformę trzeba znaleść w obecnym systemie, bo Obama powiedział, że nie podpisze żadnej ustawy, która dodaje chociażby 1 centa do deficytu budżetowego. Cięcia proponuje się w Medicare, z którego korzystają seniorzy. 56% z nich uważa, że reforma osłabi program Medicare. Stanowią oni 20% elektoratu w przyszłorocznych wyborach do Kongresu. Pytanie, czy demokraci zaryzykują potencjalną utratę większości w Kongresie, na konto reformy zdrowia?
Wednesday, September 30, 2009 | Diann

•  A Michael Moore twierdzi, ze reforma bez public option jest martwa. Uwaza tak rowniez wielu ustawodawcow w Izbie Reprezentantow. Czy oznacza to, ze caly pomysl reformy odchodzi do lamusa? Pozyjemy, zobaczymy. Jednak reforma w pierwotnym ksztalcie wlasnie padla w Senacie. Dodatkowo padla glosami demokratow z komisji finansowej!
Wednesday, September 30, 2009 | Joasia

•  Zadanie dla Diann. Jezeli jestes tak zakochany w liczbach, to sprobuj wygrzebac ile bedzie kosztowalo spoleczenstwa ubezpieczenie zdrowtne w najblizszych latach, jezeli nic sie zrobi. Moze wtedy klikniesz, chlopie.
Wednesday, September 30, 2009 | Aniak

•  Problem z tą ustawą polega międzyinnymi na tym, że "it does not bend down the cost curve" wg CBO. Rozwiązania wolnorynkowe nie są brane pod uwagę. Pewnie sporo by to pomogło. Kredyty podatkowe dla obywateli, którzy kupują własne ubezpieczenie. Dlaczego zakłdy pracy je dostają a prywatni obywatele nie? Deregulacja w sektorze ubezpieczeń, żeby firmy ubezpieczeniowe nie były oligopolami lub monopolami w stanch, ale żeby mogły konkurować ze sobą o pozyskanie klijenta, poza granicami stanowymi. Wyeliminowanie marnotrawstwa i oszustw w Medicare. Skuteczniejsze metody dostarczania opieki zdrowotnej, podobno tu jest sporo marnotrawstwa i niepoptrzebnych kosztów. "Digitization" rekordów medycznych. Reforma prawa "Tort", które w obecnej formie zmusza lekarzy do nabywania bardzo wysokich "malpractice" ubezpieczeń, żeby bronić się przed frywolnymi pozwami sądowymi, albo wręcz porzucaniem praktyki medycznej.
Wednesday, September 30, 2009 | Diann

•  Diann, Ty lepiej bys zrobil, gdybys umial myslec, a nie szukal na wszystkich stronach konserwatywnych czy faux news wiadomosci na temat tego, jak uniemozliwic reforme zdrowotna. Musze Ciebie zmartwic, public option nie jest martwa. Twoje teorie na temat deregulacji, czyli stara spiewka republikanow doprowadzilo ten kraj i wiekszosc ludzi do ubostwa. Stara spiewka republikanska o tym, jak straszny jest rzad jest tylko po to aby nastraszyc takich ludzi, jak Ty - co widac, swietnie im sie to udaje. Przekrety sa teraz drogi Diann i dlatego wiekszosc spoleczenstwa amerykanskiego wybralo progress, czyli zmiany. Cala sprawa z public option jest po to, aby dac wybor spoleczenstwu. Pozdrawiam.
Wednesday, September 30, 2009 | Kaziu

•  Poczytaj jaki twój progressywny demokratyczny kwiat władzy Illinois emerytury dostaje: Manford Byrd Jr. były dyrektor Chicago Public Schools - $168,224; publiczne szkoły w Chicago widomo jakie. Ed Kelly były dyrektor zarządu parków miejskich - $95,714; parki w Chicago wiadomo jakie, Dawn Clark Netch, była stanowa księgowa - $ 114,733; Roland Burris, były prokurator stanowy – 121,74, plus pensja senatora, nastepne 174,000 i inni. Takich osób jest co najmniej 4 tysiące w Chicago i okolicach, wg „Chicago Sun-Times”. Te „złote spadochrony” kosztują podatników, zwykłych ludzi, $800 milionów miesięcznie. No to się nazywa „progress”, nic dziwnego, że tak strasznie tego bronią. Emerytury te mają co roku 3% „cost of living increase”. Czyli idą do góry 3% każdego roku. Ludzi Ci nigdy nie otrzymywaliby tak wysokich emerytur, gdyby pracowali w sektorze prywatnym. Pewnie jesteś jednym z nich. Chicago Sun Times "Pension bonanza for government workers, survivors"
Wednesday, September 30, 2009 | Diann

•  Chyba na glowe upadles, chlopie. Glowni menadzerowie prywatnych firm zarabiaja dziesiec, a nawet sto razy razy wiecej. Ich zarobkow nie liczy sie w tysiacach, a w milionach. Chcialbys aby dyrektor szkoly publicznej pracowal pro bono? Sluchaj, Diann, moze wyskoczysz z Joasia na disco w sobote? Ona sie wyskakala i terez jakby jest bardziej zrelaksowana. Pisze skladniej.
Wednesday, September 30, 2009 | Patagonia

•  Fakty sa jednak brutalne. To Senat a nie Diann odrzucil opcje publiczna w reformie zdrowotnej i to glosami takze demokratow. Nie da sie wam zakrzyczec oczywistych faktow!
Wednesday, September 30, 2009 | Joasia

•  To, ze opcja publiczna na razie padla zostawia nas z nierozwiazanym problemem. To dopiero poczatek, a nie koniec. Bardzo mozliwe, ze opcja publiczna zostanie wprowadzona w kilku niebieskich stanach
Wednesday, September 30, 2009 | econoloco

•  Patagonia, chłopcze jesteś ignorantem. Menadżerowie owszem dostają ale tylko jak to wypracuja i często "stock options", a jak firma sobie nie radzi to i wypłaty są małe. Ja tu piszę o emerytach, urzędnikach, którzy dostają astronomiczne pensje ze składek podatników, kryzys, nie kryzys.
Wednesday, September 30, 2009 | Diann

•  A to że urzędnicy w Chicago używają nagminnie i notorycznie samochodów municypialnych do prywatnych celów i przejażdzek (jednego nawet na Florydzie sfotografowali) i nawet dolewają sobie benzyny do baka, płacąc pieniedzmi podatników, to też pewnie jest ok. wg ciebie. No cóz stara komunistyczna polska mentalność. Czy ty przypadkiem na wniosku o wizę do USA nie nakłamałeś, jak pytali, o przynalezność do orgnizacji komunistycznej w Polsce i napisałeś, że nie należałeś?
Wednesday, September 30, 2009 | Diann

•  My wszyscy jestesmy ignorantami, misiu. Ale sa tacy, co to o tym nie wiedza. Rozwaz jeszcze raz disco z Joasia, to ci moze strach przed komunizmem troche popusci.
Wednesday, September 30, 2009 | Patagonia

•  Diann, zauwazylem jedna wade u Ciebie. Jak Ciebie poproszono o to, aby pisac komentarze bez cyferek - przestajesz myslec. To jest przerazajace, ale nie martw sie, USA ma najlepszy system zdrowotny na swiecie. Drogi Diann, musze sie Ciebie spytac, czy Ty przypadkiem nie chorujesz na skleroze? Czy Ty naprawde zapomniales o tym malutkim fakcie, ze Twoje i moje pieniazki z podatkow byly przeznaczone na wykup bankrutujacych bankow i firm? I moze umknelo to Twojej uwadze, jak Vip's tychze firm przeznaczyly miliony dolarow na bonusy dla ludzi, ktorzy doprowadzili do bankructw? A moze poprostu juz o tym nie pisza w internecie? Ignorance is bliss. Pozdrawiam.
Wednesday, September 30, 2009 | Kaziu

•  Tylko Kaziu co te bonusy maja wspolnego z opcja publiczna w reformie zdrowotnej? Jak zwykle nie na temat. Nie lubisz cyferek, bo uciekasz od faktow. Jak kazdy lewak uwazasz, ze wiesz lepiej co dla ludzi jest dobre, czym ich mozna uszczesliwic. Taka juz wasza natura
Wednesday, September 30, 2009 | Joasia

•  A czy twojej uwadze umknęlo, że większośc z tych firm już spłaciło swoje długi. Natomist GM (prywtny folwark Obamy, w którym rządzą unie), jest winien skarbowi państwa i podatnikom ok. 100 miliardów dolarów, któych nikt, nigdy nie zobaczy. I jeszcze jedno, skoro jest ok. żeby urzędnicy stanowi dostawali emerytury rzędu $100 tys. na rok, a ty social security rzędu $12 tys. na rok, to czego się czepiacie "income ineqality"? Jest ok. skoro wasza organizacja tak nagminnie to praktykuje. No i oczywiście to ciągłe profilowanie przez was i personalne ataki, panowie demokraci to jest bardzo "politycznie niepoprawne".
Thursday, October 1, 2009 | Diann

•  Ale gdyby nie podatnicy - to czesc firm by padla. To jest fakt niezaprzeczalny.
Thursday, October 1, 2009 | econoloco

•  Kochana Joasiu, temat bonusow zostal zaczety przez Twojego kolege - Diann. Dlaczego On pisal nie na temat, tego nie wiem, zapytaj Go. Na temat public option, pisalem nieco wyzej - ta opcja nie jest martwa. Jesli chodzi o cyferki, to juz dawno temu przerabialismy ten temat z Twoim kolega. I nie chodzi tutaj o umiejetnosc "goglowania", bo to potrafi wrecz kazdy. I prosze Cie bardzo nie probuj mi wmowic, co ja lubie czy nie. Cyferki czy liczby to ja znam, bo inaczej bym nie podjal tutaj zadnej dyskusji. Temat opieki zdrowotnej jest oparty na liczbach i dlatego o tym dyskutujemy. Pozdrawiam.
Thursday, October 1, 2009 | Kaziu

•  I znowu blad, a moze niewiedza, Diann. Social Security w wysokosci $12 tysiecy bedzie dostawac od panstwa dyrektor szkoly, wlasciciel firmy, Ty i ja - po ukonczeniu 65 lat (dzisiaj). Ten sam dyrektor szkoly pracowal dla szkoly przez cale zycie, wiedzac o tym, ze po przejsciu na emeryture bedzie dostawal okolo $100 tysiecy. Nic w tym dziwnego czy nielegalnego. Na taki uklad On sam sie zgodzil podejmujac ta prace. Podobny uklad maja pracownicy unijni - kazdy pracownik zwiazkowy przeznacza czesc wlasnych zarobkow na emeryture. I musze Cie zmartwic to nie jest jakis "prywatny folwark" Obamy. Pozdrawiam.
Thursday, October 1, 2009 | Kaziu

•  Ktos ci tutaj proponowal, Diann, abys wyskoczyl gdzies i sie odprezyl. Przylaczam sie do tego apelu.
Thursday, October 1, 2009 | heretyk II

•  Drogi Kaziu! Oto widac jak jestes niedouczony! Tu nie chodzi o emerytury z social security, tylko o swiadczenia ze specjalnego funduszu emerytalnego dla pracownikow miejskich. To nie ma nic wspolnego z social security. Pierwsz sie Kaziu naucz, a potem gadaj, albo naucz sie angielskiego i pzreczytaj sobie tekst w internecie. Jest w Sun Times
Thursday, October 1, 2009 | Joasia

•  To pracownicy stanowi i miejscy teraz bonusy nawet dostają? Wow, no to ładnie, ciekawe za co? No właśnie a apropos funduszy emerytalnych? Jak one funkcjonują, skoro dają powyżki swoim emerytom 3% rocznie, inflacja jest rzędu 2% rocznie, ekonomia wytwrza 0%, czyli teoretycznie w ciągu 17 latu bedzie tam pusto.
Thursday, October 1, 2009 | Diann

•  Plus wielu procowników publicznych w Illinois nie pobiera social security, ponieważ zrzekają się oni tego na konto właśnie planów emerytalnych.
Thursday, October 1, 2009 | Diann

•  Normalnie mi rece opadly, jak przeczytalem wpisy Joasio - Diann. Mam wrazenie, ze Wy albo siedzicie obok Siebie, albo poprostu to jedna i ta sama osoba. Kochana Joasiu, pokaz mi zlotko, gdzie ja napisalem, ze Social Security to to samo co fundusz emerytalny? I jak bys mogla z laski Swojej przekazac Diann pytanko: o jakie mu do cholery bonusy chodzi? Pozdrawiam.
Thursday, October 1, 2009 | Kaziu

•  Artykuł na temat planów emerytalnych i ich opłakanego stanu jest w economist.com - The land of liabilities. Ale ma niezłe zakończenie: “Taxpayers”, explains the CRR’s Alicia Munnell, “will have to ante up.” The main question is when, and how much.
Thursday, October 1, 2009 | Diann

•  Natomias to jest fragment z NYT 06/17/09 "JPMorgan said it had returned $25 billion, with interest, to the government — money that the bank’s chief executive, Jamie Dimon, has said it never needed in the first place." "By late Wednesday afternoon, all 10 banks allowed to exit the government’s Troubled Asset Relief Program had said they had repaid the TARP money. Among them, American Express returned $3.39 billion, Bank of New York Mellon $3 billion, Capital One Financial $3.57 billion, State Street $2 billion and Northern Trust $1.58 billion." "Taxpayers received dividends on their investment in these banks. In the case of JPMorgan, the total dividends amounted to about $795 million, JPMorgan said Wednesday. Goldman said it paid a one-time dividend of $425 million on its preferred stock. BB&T’s announcement put its total dividends at $92.7 million. The company’s chief executive, Kelly King, called the TARP infusion an “excellent investment for the American taxpayer." Właściwie do tej pory to zarobiliśmy na tym interesie.
Thursday, October 1, 2009 | Diann

•  Wspaniale dyskusja i poziom, widac ze naszym slowianom zdarza sie kulturalnie wymieniac pogladami.Trudna to w naszym narodzi sztuka ale widac ze postep mozna pewien zrobic jak sie chce:) Brawo dyskutancji
Thursday, October 1, 2009 | Smith

•  Tak Diann, przytoczyles fragment z artykulu, swietnie. Teraz pytanie, jakie z tego wnioski. Widze, ze Tobie sie podoba wypowiedz szefa kompani, a tego nie rozumiem. Pieniadze te byly przeznaczone do stymulowania (pobudzenia) gospodarki. Jak Tobie pewnie wiadomo, banki sa po to, aby udzielac rowniez pozyczek, np dla kontrahentow na budowe nowych budynkow. Problemy zaczely sie, gdy takich pozyczek przestano udzielac. Bez pozyczek kontrahent nie jest wstanie zbudowac tego co zamierzal. Co za tym idzie pozwalnial wiele osob, ktorych juz nie potrzebowal lub kompletnie przestal sie zajmowac budowaniem. Dajmy na to zatrudnial stu ludzi, ktorzy teraz pozostali bez pracy. Mnie akurat nie cieszy odpowiedz szefa banku, ze wszystko jest cacy, gdyz tak nie jest. Pozyczek jak nie bylo, nadal nie ma. Takze nie moge zrozumiec Twojego wpisu o tym, jak podatnicy zarobili na tym. Jestem pewien, ze na pewno mozesz cos na ten temat znalesc i sie tym podzielisz z nami. Pozdrawiam.
Thursday, October 1, 2009 | Kaziu

•  Kaziu! Ta dyskusja schodzi na manowce. W koncu istotne jest to, ze Senat odrzucl tak zwana opcje puliczna w reformie zdrowotnej. Dyskuja dotyczyla tego, ze Kaziu i inni nie chcieli tego faktu przyjac do wiadomosci. I to byl oryginalny problem. Po prostu reforma pada.
Thursday, October 1, 2009 | Joasia

•  Droga Joasiu, albo Ty nie rozumiesz zupelnie, jak reformy sa ksztaltowane w kongresie amerykanskim albo po prostu za duzo czytasz pana Jarmakowskiego i budujesz Swoje poglady na Jego przykladzie. Opcja publiczna ciagle istnieje i personalnie sadze, ze stanie sie tak, jak pragnie wiekszosc ludnosci tego kraju - bedziemy miec publiczna opcje. Nie wiem, czym Ty sie zajmujesz, droga Joasiu, ale czy Ty naprawde nie masz wiecej czasu, aby poczytac cokolwiek wiecej, jak Pan Jarmakowski? Pozdrawiam.
Thursday, October 1, 2009 | Kaziu

•  Kaziu, podatnicy zarobili na zapłaconych przez banki dywidendach od akcji "prferencyjnych" "prffered stock", a wiec tych pewniejszych, które były dane pod zastaw pożyczek i procentach od pożyczonych sum. Natomist jeśli chodzi o kredyty, to są tylko dla tych, którzy mają dobry kredyt i są wypłacalni. JPM Chase i inni spłacili TARP, ponieważ rząd im za bardzo w biznes ingerował i chciał wydawć rozkazy na co mają wydawać i gdzie pożyczek udzielać. Widomo jak kończą biznesy zarządzane przez rząd - bankrutują. Przykładem tu może być Fannie May, Freddie Mac, FHA, USPS itp. Poza tym biznes, a zwłaszcza mały biznes, który kreuje njawięcej miejsc pracy w USA leży, bo Obama i obecny Kongress nastawiony jest antybiznesowo. Sygnały jake od nich wychodzą to tylko ciągle coś o podnoszeniu podatków gdzieś, a to rządowy plan zdrowotny, który zmuszałby małe biznesy do nabywania ubezpieczeń swoim pracownikom, a to wzrost "minimum wage", a to carbon emission tax, a to zaostarznie regulacji. Ludzie czują się bardzo niepewnie, bo nie wiedzą co będzie w przyszłośći i dlatego nie podejmują żadnych inwestycji. Kapitał inwestycyjny idzie tam, gdzie jest najlepiej traktowany, a w tej chwili nie jest to USA. Niektórzy ekonomiści twierdzą, że inwestycje rządowe, takie jak RRP aka stymulus powodują tzw. "crowding", czyli rząd swoimi inwestycjami wypiera inwestycje prywatne. 112 US Congress jets bardzo niepopularny w kraju. Dla Obamy najlepiej byłoby, gdyby demokraci przegrali wybory w przyszłym roku, chociaż do jedniego z ciał kongresowych, wtedy mógłby poprosu być prezydentem, a nie pionkiem w rozgrywkach między Senatem, Nancy Pelosi, Richem Daley'm i jeszcze kilkoma innymi "puppet masters" w Waszyngtonie i nie tylko.
Thursday, October 1, 2009 | Diann

•  Cos tu nie gra, ja cos napisze i trzy godziny pozniej, w ciagu dwoch minut widze wpisy od "dwoch" osob - Diann i Joasia, jeden po drugim. No coz, zdarza sie i tak. Drogi Diann, ja Tobie proponuje zejsc z chmur i spojrzec na male biznesy z wysokosci powiedzmy metr osiemdziesiat. Male biznesy leza bo nie maja pieniedzy na inwestycje, a to dlatego, ze nie moga dostac pozyczki od banku. I tylko wielkie businessy moga sobie pozwolic na przeniesienie businessu poza granice tego panstwa. I jezeli tego jeszcze Ci nikt nie powiedzial, te wielkie businessy rzadza partia republikanska. Problem polega na tym, ze wielu ludzi tego nie dostrzega. Regulacje o ktorych duzo i czesto piszesz sa skierowane w kierunku do tych wielkich bussinesow. Bez jakichkolwiek regulacji niektore bussinesy dochodza do tak wielkich rozmiarow, ze ich upadek powoduje krach na gieldzie i recesje w ktorej tkwimy teraz i nagle okazuje sie, ze nie mozna na to pozwolic, bo padnie panstwo. I sie bardzo mylisz, twierdzac, ze male biznesy nie podejmuja sie inwestycji. Male biznesy podejmuja decyzje i pragna inwestowac, tylko skad maja dostac na to pieniadze? I smieszy mnie Twoje stwierdzenie, ze obecny rzad jest anty-biznesowy, biorac pod uwage fakt, ze ta recesja zaczela sie za rzadow Busha. I nie wiem skad sie biora Twoje teorie na temat tego, ze "nagle" male biznesy beda musialy kupowac ubezpieczenie swoim pracownikom, jesli je posiadaly. Ale najlepsze jest te Twoje: carbon emission tax...chyba, ze te male biznessy produkuja benzyne lub prad spalajac wegiel - genialne. Moglbym pisac na ten temat godzinami, ale udaje sie teraz na zasluzony wypoczynek. Pozdrawiam.
Thursday, October 1, 2009 | Kaziu

•  Wlasnie w przeciwienstwie do VCiebie wiem jak sa ksztaltowane reformy w Kongresie. Znam tez wynik glosowania w senackiej komisji finansow. Nawet sprawdzilam kto jak glosowal! Oczywiscie teoretycznie sprawa moze wrocic, ale w tej chwili to malo prawdopodobne. Wydaj mi sie Kaziu, ze ty raczej nie rozumiesz tego jak dziala Kongres!
Thursday, October 1, 2009 | Joasia

•  Najwyraźniej nigdy nic wspólnego z małym biznesem nie miałeś bo nie masz pojęcia czym sugerują się małe biznesy w podejmowaniu decyzji. Małe biznesy potrzebują "sales", na które nie ma teraz nadzieii, bo konsument jest na deskach, a to co słychać z Waszyngtonu i od Obamy nie zachęca nikogo do wydawania pieniędzy. Ludzie nie wiedzą jakimi podtkami będą potraktowani np. "carbon emission tax", ten tax będzie nałozony na elektrownie, które z kolei przeniosą to na konsumenta. Ceny energii elekrycznej pójdą do góry. "Public option" horendalny "podatek" i niesamowite powiększenie rządu - bardzo kosztowne. Możesz się śmiać i nazywać to jak chcesz, ale ludzie tak to traktują. Ta metoda, rozdzielania kredytów na przymós to jest centralne planowane. Także ten poroniony pomysł z Olimpiadą - planowanie centralne. Pieniądze jakie będą przyznane dla Chicago na ten cel będą rozdzielonie i rozkradzione przez "maszynę Daley-go". Rachunek będzie 2x większy, a różnicę jak zwykle zapłacą podatnicy. Rich Daley i rada miasta swoimi przepisami, regulacjami i instpektorami pozbyła się wszystkich małych biznesów z Chicago (nowa Daleyndia?) i kogo sprowadziła do Chicago - Boeinga. A Abbott Labs następny przyjaciel i sponsor majora. Dzisiejszy raport "labor department", znowu ekonomia straciła 263 tys. miejsc pracy. Jedynym sektorem, który ztrudnił 3 tys. była własnie służba zdrowia, ale to się tez chce zniszczyć. Bezrobocie 9.8% najwyższe od 1983 roku. No ale to wina czyja...?
Friday, October 2, 2009 | Diann

•  Tu jest cytat ze strony National Small Business Association odnośnie reformy słuzby zdrowia, z datą 09/29/2009: "According to the survey, far more respondents, 68 percent, support using the private insurance market under tighter regulations or the CO-OP program to spur more competition between health insurance providers rather than implementing a public option."
Friday, October 2, 2009 | Diann

•  A jak najlepiej pomóc małemu biznesowi przeczytaj: Economic Recovery Tax Act of 1981 (ERTA), i może jeszcze Ronald Reagan Annual Report to the Congress on the State of Small Business, Mrch 1, 1982. Obecny ARRA aka Symulus plan nie ma żadnych incentyw dla małych biznesów. A jak jakieś znajdziesz to przytocz je tutaj i wyjaśnij, chętnie poczytamy.
Friday, October 2, 2009 | Diann

•  Wszystkie te cytaty i liczby nie prtzykryja oczywistego faktu, ze USA, moze oprocz Irlandii, jest najbardziej zderegulowana gospodarka na swiecie, i najbolesniej odczuwa kryzys, gdyz wlasnie tu wielki biznes, niekontrolowany, dopuscil sie ogromnych naduzyc. To wolno amerykanka w biznesie przyniosla kryzys, a nie rzad. Twoje, Diann, wiec wolanie, abysmy znowu dopuscili republikanow do rzadow jest malo realne, i nieco naiwne. Nie wiem, jakie numery wygooglujesz, ale republikanie przegrali i kongres i prezydenture, przypominasz sobie? To oznacza, ze spoleczenstwo potrzebuje jakiejs kontroli biznesu. Masz jakas liczbe, albo cytat, ktore temu zaprzeczy?
Friday, October 2, 2009 | econoloco

•  Tu jest fragment z dzisiejszego Washington Post (WP): -"Another area of consensus was the bipartisan opposition to creating a government plan that would compete with private insurers. The defection of five Democrats on a "public option" proposal offered Tuesday by Sen. John D. Rockefeller IV (D-W.Va.) underscored the reservations among moderate Democrats of venturing too far from the private, employer-based system that has long defined the nation's health coverage."- i jeszcze jeden odnośnie tego, żeby zachęcić stany do promowania konkurencji na rynkach ubezpieczeniowych - "One idea that appeared to be gaining traction is a proposal by Sen. Thomas R. Carper (D-Del.) to let states decide how to encourage competition in their insurance markets, including through a public plan.
Friday, October 2, 2009 | Diann

•  Diann - Ty zakochany w Fox News IDIOTO - może napiszesz ile USA wydały już na okupację Iraku, na dozbrojenie Izraela, Turcji i innych. I założę się, że to są wieksze pieniądze, niz te które potrzeba na reformę. I napisz,dlaczego USA wyrzucają w błoto takie góry dolarów zamiast wydać je na swoich obywateli.
Friday, October 2, 2009 | West

•  Powiedz mi econoloco jak masz zamiar niedopuścić, republikanów do władzy?
Friday, October 2, 2009 | Diann

•  No właśnie, dlaczego się tak nadal dzieje, przecież Obama obiecywał, że wojnę skończy?
Friday, October 2, 2009 | Diann

•  Skoro demokraci mają taką dużą przewagę w kongresie no i prezydenta, dlaczego nie skończą wojny w Iraku? Rzeczywiście zaoszczędziłoby to bardzo dużo podatnikom i definitywnie sfinansowało reformę zdrowia.
Friday, October 2, 2009 | Diann

•  Do Diann. W jaki sposob republikanie zostana powstrzymani przed przechwyceniem wladzy? Rozejrzyj sie, chlopie, wokol. Od trzech lat republikanie traca poparcie spoleczenstwa. Nie zauwazyles? To zagoogluj.
Friday, October 2, 2009 | Patagonia

•  O Co chodzi z tym Pane Wisniewskim ze zawsze kiedy cokolwiek napisze od razu tyle sie pojawia roznych opinii?
Friday, October 2, 2009 | Magdalena Zaluski

•  Na pewno demokraci będą popularni przy 10% bezrobociu. Powtórka z "Carter-ka". Ty w końcu zagoogluj bo do końca życie pozostaniesz ignoratem.
Friday, October 2, 2009 | Diann

•  Czekamy z niecierpliwoscia, kiedy znajdziesz polaczenie pomiedzy przegrana Chicago w Kopenhadze a opcja publiczna proponowana przez Obame. Jakies liczby, ktorym nie mozna zaprzeczyc, cytaty, ktorych nie sposob obalic. Da sie zrobic?
Friday, October 2, 2009 | Patagonia

•  Do Westa! Najlepiej twoim zdaniem od razu poddac sie fundamentalistom religijnym i zalozyc tirbany, a w przybadku kobiet burki. mam nadzieje, ze Westa nikt nie poslucha i nie poddamy sie tym szalencom, nawet jezeli to kosztuje. To lepiej wydane pieniadze niz w przypadku marnowania ich na zle przygotowana reforme systemu opieki medycznej.
Friday, October 2, 2009 | Joasia

•  Po tym dzisiejszym wystąpieniu Obamy w Kopenhadze, to chyba przyjdzie mu się dosłać żołnierzy generałowi Stanley McChrystal do Afganistanu.
Friday, October 2, 2009 | Diann

•  Rzeczywiscie, Diann i Joasia zawsze wystepuja razem. Nie sadze, jak twierdzi Kaziu, ze to jedna i ta sama osoba. Joasia i Diann tworza raczej pare z Czterech Pancernych, Janek i Marusia.
Saturday, October 3, 2009 | a

•  Cos niedobrego zaczyna sie dziac na tym portalu. Moje dwa poprzednie komentarze nie zostaly dodane do dyskusji. Czyzby Jarmakowski obawial sie prawdy? Wyslalam link do strony z krotkim filmem ukazujacy radosc konserwatystow z wiadomosci o tym ze Chicago nie dostalo olimpiady. Konserwatystow ktorzy zawsze powtarzaja jak oni kochaja ten kraj i oskarzaja wszystkich co sie nie zgadzaja z ich polityka o brak patriotyzmu. i wyobrazcie sobie ze moje komentarze zostaly usuniete. Wynika z tego ze ktos tutaj boi sie opozycji i kontroluje co jest pokazywane.
Saturday, October 3, 2009 | Joanna

•  Moze twoj wpis byl niezrozumialy, albo wulgarny.
Saturday, October 3, 2009 | Patagonia

•  Nic z tych rzeczy i zadnych przeklenstw. Ten sam komentarz i link do krotkiego filmiku.
Saturday, October 3, 2009 | Joanna

•  Bez podawania linku mozna to obejrzec na YouTube wpisujac w search: conservatives olimpic cheers.
Saturday, October 3, 2009 | Joanna

•  Komentarze innych osob sa rowniez ukrywane. Zobacz komentarz Kazia do Jarmakowskiego pod tytulem Obama poleci do Kopenhagi. Artykul nigdy nie trafil na pierwsza strone i zostal szybko przeniesiony do dzialu Chicago. Wyglada na to ze glosy opozycji do Jarmakowskiego sa mu niewygodne.
Saturday, October 3, 2009 | Joanna

•  Ustawienia zostały zmienione, ze względu na spam
Saturday, October 3, 2009 | admin

•  Natomiast artykuły przechodzą na plan dalszy w miarę przybywania nowych.
Saturday, October 3, 2009 | admin

•  Dziekujemy za wyjasnienie adminowi. Wyglada na to ze komentarze lewicy to poprostu spam.
Saturday, October 3, 2009 | Joanna

•  Może Pani zostawić link w postaci www.sitename.com
Saturday, October 3, 2009 | admin

•  W sumie Joanno nawet sie temu nie dziwie, ze tu tak jest. Ale czego sie mozna spodziewac po portalu internetowym, ktory w nazwie wlasnej podaje "progress" a jego dowodzacym dziennikarzem jest zatwardzialy konserwatysta. To tak, jakby chcialoby sie zmusic krowe aby zaczela szczekac. Pozdrawiam.
Saturday, October 3, 2009 | Kaziu

•  O czym wy rutaj gadacie. Nidlugo zabronicie radakcji imieszania artkulow tak jak uwaza to za stosowne. Czyli w dziale lun w odpowiedmiej katergori.
Saturday, October 3, 2009 | Mateusz

•  Drogi Diann, male biznesy leza na dwoch frontach. Jeden z frontow to fakt, ze nie dostaja od bankow pozyczek. O tym pisalem wyzej. Drugi front to, ze ludzie nie kupuja ich produktow. Spowodowane jest to tym, ze ten kupujacy to wlasnie klasa srednia, ktora jak zwykle, za "wladzy" republikanow - zanika. Nie da sie ukryc faktu, ze wiekszosc amerykanow to wlasnie klasa srednia. Klasa srednia w przeciwienstwie do bogaczy, zawsze cos potrzebuje i co za tym idzie, pragnie kupic. Czy to jest nowa lodowka, samochod, nowy dom, szczotka do zebow lub kondom. Problem polega na tym, ze ta zanikajaca klasa srednia nie ma kasy, bo albo nie ma pracy, albo w tych czasach, nagle jest wazniejsze splacenie dlugow za wizyte u lekarza. Nawet Ty sie mozesz domyslec, bo nalezysz do klasy sredniej, ze wiekszosc kasy co zarobisz poprostu wydajesz na cos co potrzebujesz. I to na pewno nie jest druga lodz motorowa, czy letni dom warty 6 milionow, gdzies na wyspach bananowych. Nie musze chyba dodawac, ze klasa najbiedniejsza, co najwazniejsze w zyciu - zarcie czy parasol nad lbem ma za darmo, a bogacz poprostu ma ciagle kase. Jak by nie bylo najbiedniejsi sa oplacani z podatkow bogaczy i klasy sredniej. Wiem...byloby swietnie, aby kazdy mial biznes i poprostu zarabial kase, ale tak nigdy nie bylo i nie jest. Z tego malego powodu, ze jezeli chcesz miec biznes, potrzebujesz ludzi. Kazdy, ktory pracuje dla Ciebie predzej czy pozniej bedzie potrzebowac cos zjesc, czy sie czyms okryc, czy nawet zalozyc rodzine, a co najwazniejsze - godnie zyc. To wszystko to fakty, ale po cholere ja sie w ogole staram cokolwiek przekazac, jesli Ty mi przytoczysz zaraz jakies wyniosle cytaty z lat 80-tych, a Joasia napisze, ze ja na temat nie pisze. Prawde mowiac polityka republikanow, przypomina mi szarancze - wykorzystac na maksa tam, gdzie jeszcze jest cos do wykorzystania...wynikami bedziemy sie martwic pozniej, ja zarobilem kase i teraz mam na tyle kasy, aby to samo zrobic gdzies indziej. Pozdrawiam.
Saturday, October 3, 2009 | Kaziu

•  Drogi kaziu! Dawno nie czytalem takich glupot! To wlasnie Ronald Reagan popierajac klase srednia skonczyl z kryzysem gospodarczym. To republikanie uchwalili ulgi podatkowe i dali biznesowi dzialac. Tylko jeden przklad. Demokraci chcac zrobic republikanom na zlosc, uchwalili podatek od sprzedazy luksusowych lodzi. Bogaci orazili sie i przestaali kupowac lodzie. 20 tysiecy ludzi stracilo prace. Zamiast wiekszych podatkow przyszlo placic zasilki dla bezrobotnych. Wnosek? Jestes biedny glosuj na demokratow. Bedziesz jeszcze biedniejszy. Zwiazki zawodowe o to zadbaja. A. porpos Kaziu
Saturday, October 3, 2009 | JOasia

•  Mrugam oczami i nie wiem, czy to Joasia czy Jarmakowski. On czytal, ale podpisal sie JOasia... Pozdrawiam
Saturday, October 3, 2009 | Kaziu

•  Ale awansowalam Zostalam Jarmakowskim! To ostatni argument Kazia! Kaziu, wpadnij do knajpki przy Roslyn i Broadway, to przekonasz sie, ze nie jestem Jarmakowskim! Pozdrawiam!
Saturday, October 3, 2009 | Joasia

•  Joasia, trzymam Cie za slowo. Jak wygladasz zlotko? I o jaka wage mam sie pytac? Pozdrawiam.
Saturday, October 3, 2009 | Kaziu

•  KAZIU? Jakies teorie spiskowe z Jarmakowskim i Joasia? hhmmmm Pamietaj o zimie:)
Saturday, October 3, 2009 | Neon

•  Neon, Ty najwyrazniej masz jakis fetish ze slowem zima, no coz. Zima nastapi, juz wkrotce, pewnie dlatego, ze murzyn Obama tego nie lubi, bo to murzyn. Jesli On to lubi, to pewnie socjalizm lub komunizm, jakby inaczej. Joasia, podaj date i kiedy, spotkamy sie. Pozdrawiam.
Saturday, October 3, 2009 | Kaziu

•  Kaziu, czekalam, ale knajpe zamykaja do zobaczenia w przyszly weekend. Pewnie bede gdzies w tej okolicy, bo niedaleko mieszkam. Szkoda, ze Cie nie bylo, bo nasi faceci ogladali jakis beznadziejny mecz. na szczescie mialam laptopa. I taki to weekend.
Saturday, October 3, 2009 | Joasia

•  Jak się słyszy to co się dzieje w Waszyngtonie, to się portfel sam zamyka. A co do koloru skóry prezydenta, to ty Kaziu ciągle o tym gadasz i nikt inny. Widocznie tylko tobie to przeszkadza. I jeszcze jedno, czy ktoś z tu obecnie zostawiających posty liberałów, słyszał o koncepcie "save and invest" (oszczędzaj i inwestuj). To jest podstawa amerykańskiej ekonomii i jej sukcesu, a nie szukanie gdzie i od kogo by tu pożyczyć.
Saturday, October 3, 2009 | Diann

•  Sposob, w jaki krytykujesz Obame (wraz z Marusia), o co do niego masz pretensje, wskazuje wyraznie na jakichs irracjonalny kontekst. Dlatego Kaziu mowi o twoim rasizmie. Krytyka Busha nie byla na tle rasowym. Bush byl po prostu glupi i nawiedzony religijnie. Mam takiego znajomego, ktory za wszysko zle, co dzieje sie w miescie, wini czarnych. Obojetnie, o czym rozmawiamy, czarni sa zawsze wszystkiemu winni. Diann, ja wiem, ze ty nie widzisz podobienstwa, ale bardzo mi tego znajomego przypominasz. Wracajac na chwile do Kopenhagi. Skoro bylo od tygodnia wiadomo, ze Obama tam poleci, dlaczego - pomimo swojej plodnosci - nie pisales nic, ze to zly pomysl? Pozwolisz, ze odpowiem na to pytanie? Bo nie wiedziales, jak to sie zakonczy. Dlatego trzymales buzie zamknieta na klodke. Ty jestes taki cwaniak - teoretyk, co to sie wszedzie miesza, ale post factum.
Sunday, October 4, 2009 | Patagonia

•  Jak to nie? A mój komentarz pod artylułem z 09/21/2009 pt. "Obama poleci do Kopenhagi, aby wesprzeć szanse Chicago? To co?" A ta reszta to jest to co ty myślisz i na siłę chcesz tu wszystkich swoją miarką mierzyć.
Sunday, October 4, 2009 | Diann

•  A wiesz o tym, że Martin Luter King i prezydnet Abe Lincoln byli republikanami? A jak nie to sprawdź National Black Republican Assocciation stronę. Pewnie też nie wiedziałeś, że taka możliwość istnieje.
Sunday, October 4, 2009 | Diann

•  Problem w tym Diann, ze za czasow Prezydenta Abea Lincolna, partia republikanska stala i opowiadala sie dokladnia za tym, co teraz stanowi partie demokratyczna. Jakos to trudno zrozumiec...wiem, to jest wrecz nie do zrozumienia. Moze tylko i dlatego, ze tak jest. Pozdrawiam.
Monday, October 5, 2009 | Kaziu

•  No,Kaziu mocno, ale to mocno uprosciles historie Ameryki. Trzeba jednak nieco poczytac.
Monday, October 5, 2009 | Wojtek

•  Kochany Wojtku. Ja czekam na to, ze to co napisalem, to nieprawda. Pozdrawiam.
Monday, October 5, 2009 | Kaziu

•  Kaziu, Lincoln wierzył w wysokie cła, a nie wysokie podatki, rządowe projekty budowania infrastruktury, tak jak prezydent Eisenhower i aktywny, a nie wielki rząd.
Monday, October 5, 2009 | Diann

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

katalog stron internetowych
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---