Kelly Luch ma 23 lata i w ubiegły czwartek nie stawiła się w sądzie. 1 sierpnia zabiła mężczyznę, Polaka - 39-letniego Marcina Niepsuj. Luch wysyłała sms-a, kiedy jej samochód uderzył w stojącego na poboczu autostrady nr 53 pick-up'a, na wysokości Rolling Meadows. 39-letni Niepsuj zmieniał koło w pick-up'ie. W wyniku odniesionych obrażeń Marcin Niepsuj zmarł.
Luch postawiono zarzuty prowadzenia samochodu po niewłaściwym pasie i sms-owania w trakcie jazdy, ale teraz wobec śmierci ofiary wypadku, prokuratura nie wyklucza, że postawi 23-latce dodatkowe zarzuty.
Oskarżona twierdzi, że nie wysyłała sms-a, a za wypadek odpowiada ... gruz pozostawiony na jezdni, który starała się ominąć i wtedy uderzyła w pick-up'a.
Marcin Niepsuj pozostawił żonę i dwie córki. Mieszkał w Hawthorn Woods. Rodzina wniosła sprawę do sądu przeciwko Luch. W ubiegłym tygodniu odbyło się pierwsze przesłuchanie w tej sprawie w sądzie w Skokie.
Kolejne przesłuchanie odbędzie się 13 października. Sędzia Lauren Gottainer Edidin poinformowała rodzinę Niepsuj, że nie mogła wydać nakazu aresztowania 23-latki, która nie stawiła się w sądzie, ponieważ ciążą na niej tylko zarzuty o złamanie zasad ruchu drogowego.