Kamora i Kamari Roberson, roczne bliźniaczki z Roseland, znalazła martwe w łóżku ich matka w czwartek. Nie wiadomo co było przyczyną śmierci dzieci. W domu, gdzie przebywały dziewczynki była wysoka temperatura, ale prowadzący śledztwo na razie nie potwierdzają, że mogło to być przyczyną śmierci dziewczynek.
O 6 wieczorem w czwartek na numer 911 zadzwoniła matka dziewczynek, która zgłosiła, że bliźniaczki są nieprzytomne i nie reagują na nic. Dziewczynki zostały odwiezione do szpitala w Roseland, gdzie stwierdzono ich zgon.
Na ciele dziewczynek nie stwierdzono żadnych obrażeń. Policja na razie udziela tylko informacji, że w sprawie prowadzone jest dochodzenie.