Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Borysa, Magdy, Marii-Magdaleny
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Wisła bez Małeckiego pokona Liteks?

Jakub Białek / iGol.pl|Monday, July 25, 2011

Wybory
Skonto Rygę bez większych problemów odprawili z kwitkiem. Liteks zresztą też, podczas przedsezonowego sparingu rozgrywanego w Holandii. To było jednak spotkanie o pietruszkę, korzystny rezultat wcale nie musi się powtórzyć podczas meczu o stawkę...


Mowa rzecz jasna o Wiśle Kraków, która przełamała już swoje pierwsze lody w tegorocznej edycji pucharów. Piłkarze zapowiadali, że blamaż na miarę Levadii się nie powtórzy i rzeczywiście – wstydu nie było. Oby zabrakło go też teraz, bo odpadnięcie w trzeciej rundzie eliminacyjnej to także nie jest powód do chluby. Bez większych problemów ze swoim przeciwnikiem uporał się także Liteks, któremu w poprzedniej fazie przyszło mierzyć się z czarnogórskim FK Morgen. Najpierw pokonali rywala na wyjeździe 2:1, później u siebie dopełnili formalności, wygrywając z nim 3:0.

  Oba zespoły, nie przypuszczające nawet, że przyjdzie im się mierzyć w trzeciej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów, rozgrywały sparing podczas obozu przygotowawczego w Holandii. Wtedy, dzięki dwóm trafieniom Genkowa, lepszy okazał się mistrz Polski. Chociaż według Andrzeja Strejlaua nie należy sugerować się tym sparingiem. – Obie drużyny mają wyobrażenie o swojej sile, ale od tego czasu minął już miesiąc i wszystkie informacje z tamtego meczu mogą okazać się nieprzydatne. Wisła wygrała, ale wyniki w meczach towarzyskich często są bardzo mylące – powiedział były selekcjoner reprezentacji Polski. Genkow jeszcze pół roku strzelał bramki na swoich rodzimych boiskach, dlatego był jednym ze źródeł informacji Roberta Maskaanta o możliwościach przeciwnika z Łoweczu. – Wydaje mi się, że najlepszego piłkarza należałoby wskazać z grupy bardziej doświadczonych piłkarzy. Na pewno do nich zalicza się kapitan Jelenković, Todorow, Hristu Janew. W Liteksie są też młodzi zawodnicy, którzy dopiero zaczynają swoje kariery. To na pewno dobrzy piłkarze, ale nie mają tego doświadczenia, które posiadają starsi piłkarze. Wydaje mi się, że trener Litexu w meczu z Wisłą postawi na tych starszych zawodników – mówił napastnik Wisły. Rzeczywiście – należy bać się przede wszystkim Todorowa, który w dwumeczu z Morgen aż trzykrotnie trafiał do siatki rywali. Niezdolny do gry w spotkaniu z Liteksem będzie Patryk Małecki, filar zespołu, który mimo iż w meczach ze Skonto nie wyczyniał z piłką cudów, raz pokonał bramkarza rywali, przypieczętowując awans. Skrzydłowy Wisły narzekał na uraz mięśnia uda. Szansę gry od pierwszej minuty dostatnie najprawdopodobniej Andraż Kirm, który stoi na straconej pozycji w kontekście rywalizacji o miejsce w składzie z Ivicą Iliewem. – To ogromne osłabienie dla Wisły. Patryk ostatnio może nie był w najlepszej formie, ale miewał przebłyski geniuszu, jak chociażby w akcji, po której padł gol. Przed Kirmem, który najprawdopodobniej go zastąpi, poprzeczna zawieszona jest bardzo wysoko – uważa Strejlau. Poza tym Maskaant powinien desygnować do gry podobną jedenastkę. A jak najbliższy mecz Wisły widzą dziennikarze iGola? Maciej Pietrasik (liga włoska): Choć Wisła dość pewnie ograła Skonto w poprzedniej rundzie eliminacji, to widać jednak było, że drużynie brakowało świeżości. Jeżeli przed tydzień uległo to poprawie, to moim zdaniem można być spokojnym o mecz z Liteksem. Mistrz Polski wydaje się na papierze drużyną lepszą, lecz jak zawsze wszystko zweryfikuje boisko. To, że z Liteksem można wygrać, pokazał przedsezonowy sparing. Mecz bez żadnej stawki, który jednak mógł dać podopiecznym Roberta Maaskanta niezbędną pewność siebie. Byle tylko nie poczuli się zbyt pewnie... Robert Fila (zastępca redaktora naczelnego): Wisła po raz drugi zmierzy się z Litexem. W pierwszym towarzyskim spotkaniu, górą byli Wiślacy. Jednak należy pamiętać, że w tamtym spotkaniu obie druzyny skupione były raczej na testowaniu nowych elementow taktycznych. We wtorek tak naprawde spotkaja sie dwie zupelnie inne druzyny. Wisła bez Małeckiego z pewnoscia zrobi wszystki by tego spotkania nie przegrac, a jesli uda sie zdobyc bramke to oczywiscie bedzie sukces. Litex na wlasnym obiekcie, przed swoja publicznoscia zrobi wszystko by rewanz w Krakowie był formalnością. Osobiscie mam nadzieje, ze z meczu na mecz forma Wiślaków rośnie i we wtorkowym spotkaniu zobaczymy spektakl na miare mistrzów Polski.

Litex Łowecz - Wisła Krakow od godz. 19.30 na żywo w Polsacie Sport i Polsacie Futbol oraz na antenie Polsatu otwartego; od godz. 19.00 - Studio LM w w Polsacie Sport i Polsacie Futbol


(fot. Krystyna Pączkowska / slaskwroclaw.pl)

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493