Rozmawiamy z Janem Zielińskim z zespołu Bolter, który już w najbliższą sobotę 4 czerwca wystąpi w Cracovia Manor, w Wallington (NJ). W programie także koncert Tomasza Popławskiego z zespołem Junior, a specjalnymi gośćmi wieczoru będą polscy pięściarze z New Jersey: Paweł Wolak, Przemek Majewski i Mariusz Wach.
- Przyleciałeś do Stanów! Nie zatrzymała cię nawet wulkaniczna chmura?
- (śmiech) Jakoś się udało. Lubię latać i nic nie jest mi straszne tak na prawdę. Mój zawód artysty, który wykonuje od lat, wiąże się z licznymi podróżami. Ja tak na prawdę kocham występować wszędzie tam, gdzie ktokolwiek chce mnie słuchać i oglądać. Zaśpiewałbym nawet dla jednego fana.
- O które piosenki zazwyczaj upominają się twoi fani?
- Są to kawałki, które nakręcają zarówno mnie jak i moich fanów, czyli mój największy przebój pod tytułem "Daj mi te noc", "Ach to była noc" czy "Boa Boa". Mam też kilka nowych piosenek, między innymi "Kręci się w głowie" czy "Nawet dla ciebie".
- To jest już twoja kolejna wizyta w USA, które zakątki Stanów lubisz najbardziej?
- Dla mnie wszystkie miejsca są tu bardzo ciekawe począwszy od Nowego Jorku a skończywszy na Honolulu. Ile razy jestem w Stanach, to odkrywam nowe miejsca i poznaje nowych ludzi. Ten kraj jest dla mnie nieustanną zagadką.Tu czuję się jakbym był na Marsie. Grałem już koncerty w prawie połowie stanów Ameryki i jeszcze wiele przede mną...Myślę, że może kiedyś napisze o tym wszystkim książkę. Zawsze uderza mnie, że w Stanach biedni ludzie są bardzo sympatyczni i optymistyczni. W Polsce natomiast czym bogatszy człowiek tym jest bardziej nadęty , ważny i niedostępny. To chyba jednak prawda, że pieniądze szczęścia nie dają.
Serdecznie zapraszamy na koncerty Jana Zielińskiego z zespołu Bolter i Tomasza Popławskiego z zespołem Junior; w najbliższą sobotę, 4 czerwca do w Cracovia Manor przy 196 Main Avenue w Wallington, NJ 07057, a także w niedzielę 5 czerwca na 39th Polish Heritage Festival do Holmdel, N.J.
Rozmawiała: Malwina Majewska
Foto: Archiwum Jana Zielińskiego