Triumf ignorancji
Tomasz Zaborowski|Thursday, August 11, 2011
Nie wiem dlaczego pan Andrzej Jarmakowski nazwał obecny system ekonomiczny neosocjalizmem. Nie mamy gospodarki planowanej, ani Państwo nie jest głównym producentem dóbr, już nie wspominając o tym, że wszystko odbywa się w społeczeństwie obywatelskim i w Państwie demokratycznym.
Wiem jednak gdzie pan Jarmakowski myli się z całą pewnością, a mianowicie w ocenie, że prości ludzie bez żadnych kwalikacji do kierowania gospodarką, nie zdający sobie nawet sprawy z tego jak wyglądają demokratyczne procedury rządzenia krajem są w stanie lepiej ocenić obecną sytuację i pokierować dalszą strategią postępowania.
Większość parlamentarzystów partii "Herbacianej" oraz wielu konserwatywnych republikanów podpisało dokument, że nie poprą żadnej ustawy zwiększającej podatki. Nie wiem co jest w tym bardziej zadziwiające- czy jest to pogarda dla demokratycznych procedur jaką wykazują ci ludzie, czy ich dziecinne postrzeganie świata jako miejsca gdzie wszystko jest albo dobre albo złe i nie ma nic pomiędzy.
Moim zdaniem słowo "terroryzm" w stosunku do działań "herbacianych" kongresmenów jest dużą przesadą. Ja bym to raczej nazwał rozrabianiem.
Narozrabiali ponieważ swoim ślepym uporem (przeciez podpisali, że nie odpuszczą) i brakiem zrozumienia mechanizmów ekonomicznych doprowadzili do dwóch nikomu nie potrzebnych wydarzeń: obniżenia ratingu Ameryki i rozchwiania giełdy. Nie twierdzę tutaj, że giełda się chwieje tylko przez "herbacianych"- zwracam jedynie uwagę, że w tak trudnym ekonomicznie czasie i przy tak skomplikowanej sytuacji na Świecie, straszenie zablokowaniem pułapu zadłużenia było działaniem nieodpowiedzialnym.
Problemem obecnego kongresu nie jest wcale to, że jest w nim za mało "herbacianych". Nie muszę nikomu przypominać co się dzieje gdy władza znajdzie się w rękach ludu.
Problemem obecnego kongresu jest to, że jest w nim za dużo... prawników.
Jest takie powiedzenie, że w Sądzie nie liczy się prawda- ważniejsze jest to, kto ma lepsze argumenty.
Prawnicy zarówno demokratyczni jak i republikańscy nie są zainteresowani znalezieniem rozwiązania- oni są zainteresowani zwyciestwem w dyskusji.
W Kongresie nie brakuje "herbacianych" tylko naukowców, inżynierów, biznesmenów i nauczycieli. Myślę że nie musimy się bać neosocjalizmu, do którego Ameryce ciągle nie po drodze. Myślę że bardziej powinniśmy się bać kongresmenów, którzy własnym podpisem zamknęli sobie drogę kompromisu.
Tomasz Zaborowski
Dodaj komentarz
• Choć nie zgadzam się z Tea Party to szanuję ich poglądy. Nie widzę nic złego, kiedy polityk twierdzi w kampanii, że czegoś nie zrobi, na pewne rozwiązania nie zgodzi się i potem jeśli zostanie wybrany dotrzymuje słowa. Według Pana Zaborowskiego winą i błędem jest dotrzymywanie słowa. Pan Zaborowski znacznie upraszcza zagadnienie sprowadzając je tylko do herbacianych. Problemem nie jest to, że herbaciani nie chcą się zgodzić na kompromis, tylko to, że zarowno Europa, gdzie herbacianych nie ma i Stany zyły ponad stan. O ile rozumiem Pana Jarmakowskiego to - jego zdaniem - neosojalizm polega na tworzeniu rządu, który zajmujue się dystrybucją dóbr. I tak w istocie jest w przypadku Obamy. Ponadto nie jest prawdą, że w Ameryce podatki są niskie. W Nowym Jorku gdzie mieszkam wliczając wszystkie podatki przeciętne mieszkaniec oddaje rządowi federalnemu, miastu, stanowi w sumie 53% swoich dochodów. I Pan Zaborowski jeszcze chciałby te podati podnosić i liczyc, ze wyjdziemy z kryzysu! Problemem nie są niskie podatki, tylko zbyt duże wydatkli widoczne na kazdym kroku,a wydaje nie tylko rząd federalny. Przecież o problemach Grecji wiadomo było od lat. herbaciani nie mają z tym nic wspolnego, natomiast politycy, ktorzy udawali, że nic się nie dzieje maja wiele wspolnego. Niestety obawiam się, że z czasem zyjąc ponad stan w koncu skonczymy jak Grecy.
Thursday, August 11, 2011 | Nowojorczyk
• Pan Zaborowski zaczyna odgrywac w srodowisku polinijnyn role Joe Bidena. Ciagle udaje, ze nie wie o co chodzi? Dla niego glowna przyczyna klopotow USA jest Tea Party. Oczywiscie wiekszosc Amerykanow nie rozumie o co chodzi, ale gdyby rozumieli to Obama nigdy nie byl by prezydentem.
Thursday, August 11, 2011 | roman
• Podly scenariusz podsowa Nowojorczyk ale obawiam sie ze ma racje.
Thursday, August 11, 2011 | Stach z Utach
• Nie jest prawdą, że podpisanie przez wielu republikanów zobowiązania wyborczego, że nie podniosą podatków uniemożliwia kompromis. W rozmowach nie chodzi bowiem o podniesienie podatków, ile o likwidację wielu ulg. Oczywiście zacznie się dyskusja, czy likwidacja ulg dla bogatszych podatników z czasów Busha jest podniesieniem podatków? Z formalnego punktu widzenia wydaje mi się, że nie. Podobnie jak likwidacja wielu przywilejów dla niektórych korporacji czy reforma systemu powdoująca, że więcej ludzi będzie placic swiadczenia. Na to ostatnie republikanie się zgadzają, a wiele milionów ludzi nie placi w ogole nic. Tak więc pole do kompromisu istnieje.
Thursday, August 11, 2011 | Walec
• Poziom dyskusji i polemiki na Progressie zaczyna isc w gore. Jestem pod wielkim wrazeniem. Gratulacje dla redakcji.
Thursday, August 11, 2011 | Anna z Morton Grove
• Te plagiaty tekstów w Polsce, które Pan Jarmakowski umieszcza jako własne są dobre dla chłopów od Ocytki, Guroli orzaz tych słuchających Lusi-śliwusi. A czemu nie użył Pan słowa neofaszyzm? Byłby piękniejszy. I można by dłużej zastanawiam sie na sensem Pana samokontroli na słowami.
Friday, August 12, 2011 | Cycek
• Do Nowojorczyka. Spojrz na inne kraje, przykladowo skandynawskie, nawet na Niemcy. Tam sa dopiero podatki, socializm az piszczy. Ale ludziom zyje sie lepiej. Podatki wcale nie zabijaja ekonomii ja ci wmawiaja herbaciarze. Podatki wcale nie podnosi sie, aby wyjsc z kryzysu. Kto ci to powiedzial, czlowieku? Sarah Palin? Podatki podnosi sie aby zachowac wzgledna harmonie w spoleczenstwie. Nie rownosc, a harmonie.
Friday, August 12, 2011 | kaczor donald
• @Cycek hahaahh Od wielu lat w Polsce sie posluguja Jarmakowskim i zeruja na jego wiedzy. Nie na odrot. Robia to oczywiscie bez powolywania sie na zrodlo, jak na prawdziwych nadwislanskich ameryKAnistow przystalo... hahahahah Ej Cycek, idz do Mamy niech Ci da possac cycek:)
Friday, August 12, 2011 | Szafir
• Cycek, o co co chodzi! Jeden pisze o Tusku i emeryturach, drugi o herbacianych i obaj dochodzą do wniosku, ze socjalizm jest be. A ów neosocjalizm polega w USA na rozbudowywaniu funkcji państwa. Sprobuj zalozyc bizns a zobaczysz ile roznych sluzb się czepiac będzie, od EPA po straż pożarną. W tym ostatnim przypadku kazdy chce lapowek. Na tym polega neosocjalizm. A to ze Zapatero jest socjalistą wiedzą wszyscyod lat.
Friday, August 12, 2011 | Kurcze pieczone
• Naprawdę nic nie można poradzić jak opiniotwócy nie rozumieją tekstów komentarzy. Taki właśnie jest polandzior.
Friday, August 12, 2011 | Cycek