Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Tim Geithner: niewiele czasu na porozumienie

AJ|Tuesday, July 12, 2011

Wybory
Sekretarz finansów Tim Geithner przemawiając we wtorek podczas sympozjum poświęconego roli kobiet w świecie finansów powiedział, że John Boehner i prezydent Barack Obama mają bardzo niewiele czasu na zawarcie porozumienia dotyczącego podniesienia dopuszczalnego progu amerykańskiego długu publicznego. Przekonywał, że porozumienie zawarte musi zostać w tym tygodniu, a w najgorszym wypadku w przyszłym tygodniu.

Geithner mówił, że obie strony doskonale zdają sobie sprawę z konieczności osiągnięcia kompromisu dotyczącego cięć wydatków. Obie strony – jego zdaniem – nie dopuszczą do sytuacji, w której po 2 sierpnia USA nie będą w stanie regulować swoich finansowych zobowiązań.  

  Boehner nie chce zgodzić się na plan prezydenta przewidujący reducję wydatków o 4 biliony dolarów w ciagu 10 lat, gdyż propozycja ta przewiduje podniesienie danin płaconych państwu przez bogatszych Amerykanów. Ponadto Boehner twierdzi, że celem proozumienia nie może być redukcja wydatków w długiej perspektywie czasowej, gdyż oszczędności potrzebne są teraz, natychmiast. Reublikanie przedstawili plan oszczędności w wysokości 2 bilionów dolarów w kolejnym roku budżetowym, nie zaś w nieokreślonej przyszłości.

    Gdyby do porozumienia nie doszło, wówczas Departament Finansów musiałby decydować, które wydatki pokryć najpierw, a jakie mogą poczekać. Około 44% rządowych zobowiązań nie mogłoby zostać zapłaconych.

    Geithner przekonywał, że nie można czekać do ostatniego dnia, gdyż zawarte porozumienie musi stać się prawem, a to wymaga czasu. Jego zdaniem Ameryka nie może pozwolić sobie na sytuację, w której nie będzie mogła płacić swoich rachunków.

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Tekst jest tendencyjny. Co to znaczy na przyklad "daniny"?
Tuesday, July 12, 2011 | abrakadabra

•  Daniny znaczy to samo co podatki. Podatek to danina składana państwu.
Tuesday, July 12, 2011 | Poranny

•  To okreslenie z czasow niewolnictwa. Podatki moga byc wysokie, zawyzone czy nawet niesprwiedliwe, ale to jednak nie jest danina. Czy autor mysli, ze mieszkamy w panstwie niewolniczym? Mozna przeciez wyjechac tam, gdzie nie ma "daniny"
Tuesday, July 12, 2011 | abrakadabra

•  jeżeli podatki nie są daniną, to kobieta jest samicą. Itd. Zobacz sobie abrakadabra słownik, a tak po prawdzie to czepiasz się.
Tuesday, July 12, 2011 | Poranny

•  Dzieci jak czegboś nie rozumieją muszaa iść spać. Rodzice mogą w tym czasie płodzic nowe dzieci. Poranny i Abrakadabra do spania. Gówno z tego rozumiecie. Dobranoc.
Tuesday, July 12, 2011 | Dupa jedokierunkowa.

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493