Sześć postrzelonych ofiar w nocy z piątku na sobotę
Chicago Tribune|Saturday, August 6, 2011
Miniona noc przyniosła w mieście sześc ofiar strzelanin, do których doszło głownie na południu Chicago. Tuż po północy do Advocate Christ Medical Center w Oak Lawn przywieziono ciężko rannego 19-latka. Został postrzelony w klatkę piersiową. Do zdarzenia doszło w dzielnicy Gresham na południu miasta. Rannego znaleziono na wysokości 800 S. Justine Ave.
W dzielnicy Brainerd, także na południu Chicago, ranny został 16-latek. Do strzelaniny doszło krótko po 10 wieczorem, na wysokości 9200 S. Wallace St. Do grupy młodych ludzi przebywających w parku podeszło dwóch mężczyzn. Jeden wyjął broń i strzelił. 16-latek w poważnym stanie został odwieziony do Advocat Christ.
Tuż przed 11pm 18-letnia kobieta została postrzelona w okolicy Washington Park na południu miasta. Kobieta stała na ulicy, na wysokości 300 W. 61 Ulicy, kiedy z czerwonego samochodu przejeżdżającego ulicą padły strzały. Kobieta starała się uciec, ale została trafiona. Odnalazła ją policja na wysokości skrzyżowania 60 Ulicy i King Dr. Leżała ranna. Przewieziono ją do szpitala powiatowego. Jej stan jest stabilny.
Około 2.30 nad ranem 23-letni mężczyzna został postrzelony na wysokości 2800 N. Kildare Ave. Prowadził samochód, w którym oprócz niego znajdowała się trójka pasażerów: 16-latka, 18-latka i 24-latek. Strzały oddano z samochodu, który podjechał tuż obok nich. Kierowca został podstrzelony w ramię. Wszystkie osoby w samochodzie raniło szkło z rozbitych szyb.
Samochód z rannymi zatrzymał się przy radiowozie policji, który wypatrzyli na wysokości 2400 N. Milwaukee w Logan Square. Wszyscy zostali przewiezieni do Advocate Illinois Masonic Medical Center. Ich stan jest stabilny.
Do kolejnych strzelanin doszło około 3.45 rano w Canaryville na południu miasta. Ranni zostali 18-latek i 20-latek.
Na razie policji nie udało się zatrzymac żadnego ze sprawców strzlanin.