Prawdopodobnie upał jest przyczyną 6 zgonów, które odnotowano w ostatnich dniach w Chicago. W piątek zapowiadane jest lekkie ochłodzenie. Ciało 79-letniego Armastad Bracey odnaleziono w jego domu, gdzie temperatura we wnętrzu przekraczała 90 stopni Fahrenheita.
Upał daje się we znaki nie tylko osobom starszym. W czwartek w szpitalu powiatowym im. Strogera zmarł 18-letni Cesar Rodriguez. Chłopak zasłabł na ulicy.
W domach znaleziono ciała 60-letniej Clementine Lacy i 87-letniej Daisy Davis. Z powodu upału zmarł także 58-letni Tomas Garay. Tragiczny bilans zamyka 87-letnia Elizabeth Childs.