
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Świadek: w kokpicie tupolewa było ciało piątej osoby
WA|Friday, May 7, 2010
putBan(34); O tym, że piąty głos - osoby spoza załogi, która przed lądowaniem weszła do kabiny - najprawdopodobniej należy do dyrektora protokołu dyplomatycznego Mariusza Kazany napisała dziś "Gazeta Wyborcza". Według źródła, do którego dotarła "Gazeta", na nagraniu słychać, jak urzędnik MSZ pyta załogę, czy wszystko przebiega zgodnie z planem i czy trzeba się liczyć ze spóźnieniem?
Piąte ciało w kokpicie
Tymczasem informację "Gazety" potwierdził świadek katastrofy prezydenckiego samolotu.
Nikołaj Łosiew, emerytowany pilot wojskowy, właściciel pobliskiej działki, był na miejscu w 20 minut po katastrofie w Smoleńsku. Jak powiedział Polskiemu Radiu, w rozbitej kabinie widział oprócz członków załogi przypiętych pasami do foteli ciało jeszcze jednej osoby. Łosiew nie potrafił powiedzieć nic więcej o tej osobie.
Podkreślił też, że na miejscu zdarzenia szybko pojawiła się milicja, która nakazała wszystkim opuszczenie miejsca katastrofy.
Świadek mówił również, że w trakcie wypadku nad lotniskiem utrzymywała się bardzo silna mgła.
"Dostaniemy oryginały tych skrzynek"
Prokurator generalny na dzisiejszej konferencji prasowej zapewnił, że odczyt materiału nagranego na czarnych skrzynkach i wszelkie procedury związane z ich przekazaniem stronie polskiej mają się ku końcowi.
Andrzej Seremet wyjaśnił też, że śledczy dostaną oprócz nagrań całe czarne skrzynki z rozbitego tupolewa.
Dodaj komentarz
• Wszedzie pisza o tej piatek osobie i swiadku, ktory widzial ja we wraku kokpitu przypieta pasami. Tylko jest tu pewna niescislosc i niejasnosc, jak zreszta wiele w tej calej sprawie. Dlaczego ciala zalogi znaleziono najpozniej i prawie ze na koncu dokonano ich identyfikacji, skoro tak dobrze sie zachowaly?
Friday, May 7, 2010 | Dotka - Chicago
• Askad Dotka wiesz, w jakim stanie sie zachowaly?
Friday, May 7, 2010 | Jarek
• Nie wiem, domyslam sie na podstawie tego co mowil swiadek. Od razu poznal ciala zalogi i dodatkowej osoby w kokpicie. Skoro mowi o cialach"w rozbitej kabinie widział oprócz członków załogi przypiętych pasami do foteli ciało jeszcze jednej osoby", to znaczy, ze widzial ich ciala, a nie czlonki ich cial. Mozna przyjac tez wersje, ze domyslal sie nie po dobrze zachowanych cialach, a po innych szczegolach. Natomiast interesujace jest to, ze przypadkowy laik potrafil od razu poznac ciala zalogi (w jakimkolwiek stanie one byly) a te jendka jako ostatnie wrocily do Polski, bo nie mozna bylo ich odnalezc lub zidentyfikowac...... Czy tylko ja widze jakas niescislosc? i kto tu klamie?
Friday, May 7, 2010 | Dotka - Chicago
• Dotka ! A Ty jesteś zakonnica , czy bawisz dzieci?? Bo jeśli jesteś zakonnica, to nawet po śmirci od razu Cie rozpoznam , chyba że Cię pomyle z pingwinem. A jeśli bawisz dzieci , w cywilnym ubraniu to ... Ach , lepiej niech juz dzieci same sie wypowiedzą. A teraz Dotko opowiem Ci bardzo stary kawał. U nas w miescie w basenie przeciwpozarowym w roku 1978 znależli ciało żołnierza włoskiego z czasów II Wojny Swiatowej. Po tylu latach to juz cialo było prawie całkowicie rozłożone, mundur całkiem zgnil , nic nie było , buty też , broń niemiecka, żadnych dokumentów, po warstwach mułu i zardzewiałej broni poznali że to żołnierz z czasów II Wojny. To jak tego Włocha znależli to dali znac do ambasady włoskiej , żeby to ciało sobie zabrali do Włoch i tam mu zrobili godny pogrzeb.
Friday, May 7, 2010 | John
• Skoro swiadek tak szybko ich rozpoznal to tymbardziej powinni chyba ci od identyfikacji zwlok. Cienko u niekotrych z logika, przykre
Friday, May 7, 2010 | Dotka - Chicago
• John, kiedyś powiedziałem sobie, że na idiotyczne, bezsensowne komentarze nie będę reagować, ale Twój przekroczył nawet tę granicę. Człowieku, o czym Ty piszesz, jaka zakonnica, jaki pingwin, co ma do tego bawienie dzieci... No i jeszcze ten głupawy "dowcip nie dowcip" o trupie żołnierza. Człowieku, zastanów się co chcesz powiedzieć, a najlepiej zajmij się czymś pożytecznym, co być może lepiej potrafisz robić. Zgadzam się z Dotką, że w sprawie katastrofy jest wiele niejasności, a takie wypowiedzi, jakoby "naocznego świadka", tylko je podsycają. Jak to się stało, że jakiś emeryt był na miejscu katastrofy po 20 minutach, a nie było tam polskich funkcjonariuszy BOR, ktorzy przecież powinni oczekiwać na samolot na oddalonym o ok. 1100 metrów lotnisku. Pieszo można taki dystans przebyć w mniej niż 5 minut, a tym bardziej nie powinno być problemu dla wysportowanych i młodych ochroniarzy. Poza tym na lotnisku są wozy straży pożarnej, które zawsze są w pogotowiu, gdy lądują samoloty, tym bardziej taki samolot. A tu jakiś emeryt może bez przeszkód podejść do wraku i zaglądać do środka, bo przecież na zdjęciach nie widać żadnych ciał. Miał dodatkowo czas, aby jeszcze je policzyć, i od razu wiedział, że jedna osoba nie należała do załogi. Także wypowiedź na temat mgły jest mocno przesadzona, żeby nie powiedzieć: tendencyjna, czy wręcz kłamliwa, bo jaka była mgła każdy może zobaczyć na filmie. Gazeta Wyborcza, a wcześniej prokurator generalny Seremet, i w ślad za nimi także Progress for Poland, bezkrytycznie powtarzają takie bzdury. Fakty są takie, że miesiąc po katastrofie nie mamy nawet pewności co do godziny katastrofy, bo czas upadku jest już po raz trzeci zmieniany. Teraz też nie mamy pewności, że jest to informacja prawdziwa, bo przecież podały ją te same źródła, które podawały poprzednie informacje. Drugim, niepodważalnym faktem jest to, że wszystko jest ukrywane przed społeczeństwem. Z niezrozumiałych powodów ci ludzie uważają się za upoważnionych do decydowania, co możemy wiedzieć (najlepiej nic), a cze go nie. W dodatku robią to za nasze pieniądze. Przyciśnięci do muru, wyciągają jakiegoś emeryta Łosiewa, który opowiada bzdury.
Saturday, May 8, 2010 | Ryszard
• Dla ludzi takich jak Ryszard, katastrofy to duza szansa, aby sie pokazac. Ryszard, zapamietaj moje slowa. Cokolwiek ci nie podadza, ze sie stalo, ty zawsze bedziesz mial podejrzenia. Bo ty juz wiesz. Nie ma dokladnej godziny katastrofy? Bo mydla oczy. Jeszcze jest nieznana przyczyna? Bo chca ukryc ludobojstwo. Cokolwiek. Ptak, ktory wpadl w silnik. Pijany plot. Wada samolotu. OBOJETNE. Ty wiesz, ze to Ruscy, bo tak zostales wwychowany - w strachu i nienawisci. Katolik?
Saturday, May 8, 2010 | antykosciolowy
• Takie wypowiedzi Ryszarda jasno dowodza, ze jarmakowski ma racje piszac, iz Chicago zbzikoalo.
Saturday, May 8, 2010 | Magda
• Tą piatą osobą był w kabinie Sordyl , ten od Lusi, to on nadaje teraz z kosmosu lewitując jako latawiec na sznurku Macierewicza. Czy Jarosław Kaczyński może wygrać wybory mając taką ekipę bredzącą jak pijani. PiS powinien rozgonić tę grupę durni , ktorzy odstraszają od PiS-u ludzi o umiarkwanych poglądach.
Saturday, May 8, 2010 | Janusz
• Panie Ryszardzie prosze nawet nie zwracac uwagi na ludzi, ktorych nie stac na nic procz wyzywisk. Wszystko co niezgodne z "mysla partii" i jej wyznawcow beda nazywali oszolomstwem i zbzikowaniem. Szkoda ze na siebie nie spojrza tak calkiem z boku....To jest przerazajace. Ludzie opamietajcie sie, bo chyba jestescie Polakami, co? Nie zalezy wam zeby nikt nas nie robil w konia tylko rzeteleni prowadzil sledztwo? Nie zalezy wam zeby wszystko bylo rzetelne, jasne i uczciwe w tym sledztwie? Odsuncie na chwile na bok polityke i wasze sympatie i postarajcie sie spojrzec na te katastrofe jak nabardziej obietkywnie potraficie i powiedzcie do czego macie 100 % pewnosc?!Co w tym momencie wynika ze sledztwa co jest niepodwazalna prawda? Bo mozemy sie tak wiecznie sprzeczac, ci ktorzy zadaja pytania, bo widza wiele niejasnosci beda nazwyani zbzikowanymi oszolomami oraz permanentnie obrazani, a ci obrazajacy nie beda robic nic innego tylko obrazac. No wiec moze przestaniecie toczyc piane i powiecie czy uwazacie, ze sledztwo jest prowadzone przez rosjan w sosbo niebudzacy zadnego sprzeciwu i czy nie ma w tym wszystkim zadnych niejasnosci i wezcie pod uwage wszystko, od tego jak jest pilnowany teren po katastrofie gdzie do tej pory mozna znalezc resztki samolu i na objawionym nagle swiadku skonczywszy (ktory do tego opowiada jakies niepojete bzdury, bo przeczy pierwszym informacjon, a moze to pierwsze informacje byly bzdurne?). Naprawde uwazacie, ze to wszystko jest normalne? Kiedy pare lat temu zdarzyl sie wypadek lotniczy niemieckich biznesmanow, policja ramie przy raamieniu szla z pensetami i wyjmowala kawalek mniejszy niz pol paznkocia, a co dzieje sie tutaj? Dlaczego dopuszczono do takich zaniedban? Ja moge miec daleko w nosie PO, PIS i wszystkich politykow, ja sie pytam jako Polka i czlowiek, dlaczego to tak wyglada i dlaczego na to pozwalaja politycy? Darujcie sobie wyzwiska w tym momencie, bo nie jestem moherem, nie slucham sliwy, nie uczeszczam do kosciola (tu akurat nie ma sie czym chwalic), nie pochodze ze wsi, nie nosze beretki, nie slucham rydzyka, mam wyzsze wyksztalcenie i nie pasuje do waszego stereotypu oszoloma.
Saturday, May 8, 2010 | Dotka - Chicago
• Ty Dotka może masz dyplom ukończenia studów , albo tytul magistra , ale z pewnościa nie masz wykształcenia wyższego. Nie słuchasz Śliwy ani Radio Ma-ryja , to skąd masz takie fantastyczne poglądy ? Sama to wymyślasz?? Może spytamy psychiatry jak to się fachowo nazywa. A świadek Rosjanin rozpoznał załoge bo byli w MUNDURACH , a piąta osoba ,szef protokołu po cywilu. Jak bedziesz zakonnicą , to Cie poznam po habicie, jak bawisz dzieci... Dzieci nie bawisz , bo by za bardzo zgłupiały (dzieci) Najwyżej sprzątasz domki. To pomódł sie za tego żołnierza Włocha z II Wojny Swiatowej
Saturday, May 8, 2010 | John
• Johnie, zamilcz bo sie kompromitujesz slonce.
Saturday, May 8, 2010 | Dotka - Chicago
• Skoro swiadek poznal po mundurach, to sledczy musieli miec -40 dioptrii skoro na koncu odnaleziono zwloki pilotow o identyfikacji, no chyba ze w tych mundurach nie zachwal sie zaden kawalek ciala bukowy Johnie.
Saturday, May 8, 2010 | Dotka - Chicago
• Ah i jeszcze jedno, to Losiew widzial ciala zalogi czy mundury zalogi? :)
Saturday, May 8, 2010 | Dotka - Chicago
• Z ostatniej chwili. Źródła dobrze poinformowane podały, że jaruzelski wynegocjował w Moskwie dom spokojnej starości dla wszystkich z platformy im. Ericha Honneckera. John może chcesz adress ?
Monday, May 10, 2010 | Gawronski-rafzen
• Obraz taki pokazywała TVP.Info w sobotę 10 kwietnia 2010 - godziny przedpołudniowe. Odległość od kamery jakieś 100-200 metrów. Reporter stojąc przed kamerami miał w tle taki właśnie widok kadłuba rozbitego Tupolewa. Widok ten przemykał się miedzy osłaniającymi go drzewami po lewej jak i po prawej stronie kadłuba. W rzeczywistości kadłub samolotu wyglądał podobnie jak na szkicu czyli : - 1.leżał dość równo na ziemi ukazując geometrie urwania ( przekroju kołowym) w prawie 100% - 2.os wzdłużna kadłuba padała jakieś 60-70 stopni do osi obiektywu kamery. - 3.można było dojrzeć zacienione wnętrze kadłuba. - 4.kadłub - poszycie było właśnie tak postrzępione jak to pokazano na szkicu, co podkreślam. ad1. Z takiego widoku można było wyciągnąć wniosek , ze kadłub tej pokazywanej części był lepiej niż dobrze zachowany w swej pierwotnej geometrii. Co jawnie przeczy rozgłaszanej informacji, ze kadłub rozpadł się całkowicie i choćby ze względu na to, nikt nie mógł przeżyć. ad3. Dzięki temu można było coś powiedzieć zarówno o wnętrzu kadłuba jak i bardzo niecodziennym oderwaniu pokazywanego kadłuba od jego pozostałej części. Otóż wnętrze kadłuba ukazywało brak jakichkolwiek elementów wewnętrznych kabiny: - brak foteli - brak półek bagażowych - przypuszczalnie brak poszycia wewnętrznego (dekoracyjnego kabin pasażerskich) ad4. Poszycie nośne kadłuba było postrzępione właśnie tak bardzo regularnie jak to widać na szkicu. Wynika to oczywiście z konstrukcyjnego rozplanowania ułożenia blach poszycia kadłuba i to nie jest dziwne. Dziwne zaś jest to , ze nie było widać tam tzw podłużnic, czyli elementów nośnych kadłuba, które poprzez nity są konstrukcją niejako zintegrowaną z poszyciem nośnym. Oznacza to , ze przy zniszczeniu kadłuba - jak na obrazie - powinny być także widoczne te elementy podłużne (podłużnice) również proporcjonalnie zniszczone tak jak poszycie. Co zatem możne oznaczać brak podłożnic na zdjęciach? - To ze zostały bądź usunięte bądź uszkodzone przed lotem. W jakim celu? - aby osłabić konstrukcje- W jakim celu? - aby samolot łatwo rozleciał się na drobne kawałki przy kontakcie z ziemią. W jakim celu ? Po to aby okryć fakt braku ofiar na pokładzie samolotu - który w takim wypadku musiał być bliźniakiem. Ten odstęp czasowy ok 20 minut - powyżej normalnego czasu lotu - jest zbyt krotki na to aby: - opróżnić samolot z pasażerów i załogi – żywych , martwych lub odurzonych narkotykiem, - wynieść ok 120 foteli. - uszkodzić strukturę kadłuba tak aby łatwo rozpadła się na wiele fragmentów przy taka zaaranżowanej katastrofie. Nasuwa się tez pytanie : dlaczego miało tam nie być foteli? Odpowiedz jest przypuszczalnie prosta. Aby umożliwić gwarantowany rozpad kadłuba przy zderzeniu z ziemią użyto ładunków wybuchowych , których efekt byłby osłabiony przez cale rzędy i szeregi foteli. W ten sposób – bez foteli - fala uderzeniowa obciążyła kadłub bardzo równomiernie , co dało duży efekt destrukcji samolotu przy małym ładunku detonacyjnym , co mniej rzuca się w oczy ew. zaocznym świadkom wypadku. Taki mniejszy ładunek, z równomiernie rozprowadzoną falą uderzeniową, zostawia także mniejsze lokalne ślady deformacyjne na konstrukcji kadłuba.
Monday, May 17, 2010 | WRON wersja Light/Aferka
• stek bzdur , zasłona mgielna [niezalezna.pl]
Friday, May 21, 2010 | am
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

