Nie żyje współzałożyciel komputerowej firmy Apple, Steve Jobs. Ikona przemysłu komputerowego, twórca m.in. iPoda oraz iPhone'a miał 56 lat.
O śmierci swojego współzałożyciela firma poinformowała na stronie internetowej Apple.
"Z ogromnym smutkiem informujemy, że dzisiaj odszedł Steve Jobs" - podała firma w krótkim oświadczeniu, dodając, że jego "geniusz, pasja i energia dały początek niezliczonym pomysłom, które wzbogacają nasze życie i czynią je lepszym"
Jobs od lat walczył z rzadką odmianą raka trzustki. Przyczyny śmierci nie podano.
W marcu charyzmatyczny szef Apple przerwał urlop, aby zaprezentować najnowszą wersję iPada i wziąć udział w obiedzie wydanym przez prezydenta USA Baracka Obamę dla liderów Doliny Krzemowej.
Jobs był jednym z najsłynniejszych informatyków świata. Nazywano go ikoną przemysłu komputerowego i informatycznego oraz legendą Sillicon Valley.
iGeniusz
Firmę Apple założył w 1976 r. wespół ze Steve'em Wozniakiem. Do jej szybkiego sukcesu przyczyniły się między innymi komputery Apple II i Apple Macintosh.
W 1985 Jobs odszedł z Apple. Jedenaście lat później wrócił do swojego informatycznego dziecka. Prezesem giganta był od 1997 roku. To on stał za sukcesami telefonu - iPhone'a, odtwarzacza - iPoda, czy tabletu - iPada.
- Dla tych, który mieli szczęście z nim pracować, to był wielki honor. Będę bardzo tęsknił za Steve'm - napisał w mailu inny wielki wizjoner informatyki, Billa Gates, twórca Microsoftu. - To, co zrobił, będzie miało wpływ na wiele pokoleń do przodu - dodał. Tłumaczył, że jego i żonę Melindę bardzo zasmuciła informacja o śmierci Jobsa.