Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Sprostowania nie będzie, protest wyborczy i owszem

Andrzej Jarmakowski|Tuesday, September 27, 2011

Wybory
Pocztą elektroniczną redakcja nasza otrzymała list od Sławomira Budzika, domagającego się sprostowania rzekomo nieprawdziwej informacji o tym, iż w wyborach w Chicago nie jest w należyty sposób zapewniona tajność wyborów. Niestety sprostowania nie będzie, a protesty wyborczy i owszem. Sławomir Budzik odnosił się do tekstu opisującego w jaki sposób chicagowskie kościoły zamieniane są w miejsca wieców wyborczych. Nie dostrzegł niestosowności takiego postępowania, przyczepił się natomiast do zdania kwestionującego uczciwość wyborów. Przytoczmy najpierw w całości otrzymany list.

Szanowna Redakcjo!

  Rozumiem emocje, które generuje każda kampania wyborcza. Nie rozumiem jednak jak rzetelny dziennikarz nawet pod wpływem tych emocji może napisać tak: "Nigdy praktycznie w żadnej komisji nie zapewniano pełnej tajności głosowania."

Szanowni koledzy skoro tak napisaliście, to zdecydowanie chcialbym zaprotestować! Podczas ostatnich wyborow byłem członkiem Obwodowej Komisji Wyborczej nr 194 zlokalizowanej w budynku Związku Narodowego Polskiego w Chicago. Nawet przez moment nie zostało tam złamane prawo wyborcze w tym również prawo do tajności głosowania. Takie prasowe kłamstwo uderzaja we wszystkich członkow także "mojej" komisji dlatego jeżeli uznacie, że w Waszym interesie jest mówienie prawdy to proszę o sprostowanie tych nieprawdziwych słów, tymbardziej że w nadchodzacych wyborach rownież zostałem powołany przez konsula w Chicago do pełnienia funkcji członka Komisji Wyborczej i nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek czynił pod adresem komisji w której pracuję tak niestosowne zarzuty.

Jeśli Państwo będą się wciąż upierać przy swojej "prawdzie" to zapraszam w dniu wyborów do Komisji zlokalizowanej przy PNA. Tutaj pracujemy zgodnie z literą prawa i nie zyczę sobie, aby jakakolwiek redakcja pisała o naszej pracy nieprawdę i stawiała nas w złym świetle. W protokole z ostatnich wyborów nikt z czlonków Komisji (przypomne byli przedstawiciele Komitetów Wyborczych w tym reprezentant Komitetu popieranego przez Waszą redakcję kandydata na Prezydenta p.Andrzeja Olechowskiego) ani z mężów zaufania nie zgłosił ŻADNCYH nieprawidłowosci w przeprowadzaniu głosowania w lokalu wyborczym nr 194 w Chicago.

W oczekiwaniu na sprostowanie

Z poważaniem Sławek Budzik


Najpierw odnieśmy się do kwestii zapewnienia tajności głosowania. Otóż, także na podstawie własnych obserwacji, a członkiem komisji lub mężem zaufania byłem znacznie więcej razy niż Pan Budzik, twierdzę, że tajność głosowania nie jest należycie zapewniona, także w komisji nr. 194. Owej tajności głosowania nie zapewniają bowiem „amerykańskie” stoliki z trzech stron otoczone niewielką kartonową zasłonką. Bez problemu można zauważyć tam, kto jak głosuje. W przeszłości w wielu miejscach właśnie środowisko PiS wykorzystywało ten fakt jako element nacisku. I tak w ostatnich wyborach parlamentarnych w kościele św. Konstancji siostry zakonne często pilnowały jak głosują parafianie, także na terenie lokalu wyborczego prowadziły agitację wyborczą. Wielokrotnie w Chicago na własne oczy widziałem jak w lokalu wyborczym prowadzono agitację. Często powoływano się na prawo amerykańskie zezwalające na ustawianie pikiet w odpowiedniej odległości od lokalu wyborczego. Zawsze sprawcami owych nadużyć byli ludzie ze środowiska politycznego związanego z Panem Budzikiem, czyli obecnie z Prawem i Sprawiedliwością.

Uważamy także, iż wyborczej uczciwości nie służy zlokalizowanie wielu komisji wyborczych w polonijnych kościołach. Kościoły te od wielu tygodni zamienione zostały na miejsca wyborczych wieców. Organizuje się w nich wyborcze spotkania, a parafialni aktywiści stali się partyjnymi naganiaczami. Pomijam już treści głoszone podczas tych spotkań, nie mające wiele wspólnego z prezentacją politycznych programów. Sporo jest natomiast pospolitego chamstwa i obrażania politycznych przeciwników. Zapewne do historii przejdą wezwania pisowskiego zapiewajły w kościele św. Trójcy wzywającego uczestników nieudanego telemostu z prezesem PiS, aby zwracali się do niego tak, jak do Benedykta XVI.

Dziwię się, iż to Panu nie przeszkadza. A może nie ma się czemu dziwić, wszak Pan był współorganizatorem żenującej uroczystości na rogu Belmont i Central Ave nadania honorowej nazwy dla kawałka ulicy imieniem Lecha Kaczyńskiego. Pana nieprzemyślane działania spowodowały, że znany fotografik, między innymi świetnego magazynu „Playboy” Victor Skrebenski swoją honorową ulicę ma w znacznie lepszym miejscu bo przy La Salle, a nie w części miasta coraz częściej zabitej dechami upadających biznesów, gdzie osób z polskimi korzeniami mieszka coraz mniej.

Z Pana listu przebija hipokryzja. Nie dostrzega Pan bowiem niestosowności wykorzystywania kościoła do działalności politycznej. Nie widzi Pan nic niestosownego w łamaniu zasad przez Pana środowisko polityczne. Domaga się jednak oklasków i stwierdzenia, że wszystko jest w porządku. Otóż w porządku nie jest. Pana postawa przypomina mi symbolicznego, przysłowiowego złodzieja, który na ulicy ukradł Kowalskiemu zegarek i wmieszawszy się w tłum głośno krzyczy „łapać złodzieja”. Dlatego jak zaznaczyłem sprostowania nie będzie.

  Andrzej Jarmakowski

  Na zdjęciu Konsul Generalny RP w Chicago Zygmunt Matynia głosuje podczas wyborów prezydenckich w Konsulacie. Widoczne tekturowe zasłonki, zwłaszcza ustawione w komisjach wyborczych zlokalizowanych w Kościołach, gdy jest pełno ludzi tajności głosowania nie zapeniają. Foto: Jan Blacharski

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Brawo Progress! Pogończe te chicagowskie mohery!
Tuesday, September 27, 2011 | Janusz

•  Wreszcie mamy oparcie w Progress of Poland-niech wiedza "mohery" i dewoty ze swymi chicagowskimi mezusiami ,ze jest jeszcze troche ludzi co mysli inaczej niz "Prezes", Maciera i Fotyga , a klechy powinny bardziej stosowac zasade JPII -milosierdzia i pomocy potrzebujacym a nie urzadzac wiece i pokazy agitacyjne z ktorych nic nie wynika-mieszaja Popieluszke z Pileckim,potem troche mordu Smolenskiego no i oczywiscie czerwona plama na Gamoniu Lechu -Naszym Prezydencie- smrodliwy gulasz polityczny "prawdziwych" Polakow Katolikow
Tuesday, September 27, 2011 | Anton Wscieklica

•  Budzik pisze: "MOJEJ". M O J E J komisji (!!!) Glowny promotor pomyslu z aleja Kaczynskiego w Chicago ze slynna tablica z nazwiskiem prezydenta na slupie(na ktora zreszta sraja tylko dzisiaj golebie) za wszelka cene znowu szuka popularnosci. Polonijny Guliwerek polonijnych ludzikow.
Tuesday, September 27, 2011 | Norbert z Lake forest

•  Gdzie jest Ministerstwo Spraw Zagranicznych? Jak Moze minister Sikorski z premierem Tuskiem i prezydentem Komorowskim pozwalac na lamanie ordynacji polskiej wyborczej za granica? Kto wyciagnie konsekwencje personalne do konsulow dzieki ktorym kler i Ojciec Rydzyk ma takie wplywy za granica? Jak moga przedstawiciele polskiego rzadu za granica propagowac i reklamowac miejsca religii kosciola katolickiego i Radia Maryja? Kto rozliczy Konsula RP Zygmunta Matynie za zorganizowanie pieciu punktow wyborczych w polonijnych parafiach? Kiedy w Polsce ludzie i dziennikarze zaczna powaznie podchodzic do polskich mediow za granica i w pore beda reagowaly na takie przekrety?
Tuesday, September 27, 2011 | Aga Zefir

•   Nie komentuję stron i redakcjii "Progressforpoland" ale skoro Pan Panie Budzik napisał list w stylu Putina i Miedwiediewa to niestety nie trudno napisać parę słow. Pana program radiowy, który Pan redaguje jest propagandą Pis-u i kościoła katolickiego, który jest coraz bardziej wulgarny i przejawia tendencje naśladujące islam w wydaniu pewnego teroryzmu wobec tych, którzy nie tylko są katolikami a mają Pi-s i Pańskie ugrupowanie poniżej siadu. Natomiast jeśli chodzi o komisję przy ZNP, w której Pan uczestniczy, to normalny człowiek, który nie należy do tego ugrupowania tam się nie zjawi. Ugrupowanie to ma mało wspólnego z niezależnością i w ten sposób beztronność się zamyka w sposób uregulowany przez ten związek.
Tuesday, September 27, 2011 | Krzysztof Koch

•  wole byc moherem niz tuska frajerem
Tuesday, September 27, 2011 | moher

•  czy jeszcze jest jakis agent dyzurny,mam pytanie
Tuesday, September 27, 2011 | moher

•  jak milo kiedy widac ze ze strachu przed przegrana dostaliscie sraczki.odbiera rozum,jeszcze chwila i kazecie zamknac koscioly w chicago.to milo kiedy zaczynacie sie histerycznie poslugiwac jezykiem milosci stefka niesiola,tylko tyle wam zostalo
Tuesday, September 27, 2011 | moher

•  Jedyny Progress chce cos tu zrobic od lat i nie chodzi na wyzerki do konsulatu, reszta to paczkarze,rzeznicy,ubezpieczyciele ktorzy lecza swoje kompleksy.
Tuesday, September 27, 2011 | Natalia

•  Pan Budzik, którego program radiowy jest pożałowania godną propagandową szczekaczką pisze list, gdyż jak każdy bolszewik nie może zgodzić się na to, aby ktoś miał odmienne zdanie. Pan Budzik swoim postępowaniem pokazuje na jak niskim poziomie intelektualnym stoi duża grupa chicagowskiej Polonii. Pisze: "nie życzę sobie". Ja ze swojej strony mogę powiedzieć, że nie życzę sobie takiej głupoty jaką Pan Budzik propaguje. Trudno bylo wymyśleć coś głupszego jak owa honorowa obsrana przez golebie jak ktos zauważył ulica Kaczyńskiego w rozpadającej się części miasta.
Tuesday, September 27, 2011 | Karla

•  niech tu przyjada skoro tak kochaja prezesa
Tuesday, September 27, 2011 | al moheida

•  Dawno nie zaglądałem na upadającą stronę Progress for Poland, bo niczego sensownego na niej nie znajdę, ale dzisiaj zrobiłem wyjątek i oto moje spostrzeżenia: 1) Jarmakowski Andrzej Tadeuszowicz robi więcej błędów ortograficznych, niż przed dwoma miesiącami. Aby nie być gołosłownym: poprawnie jest "wymyślić", a nie "wymyśleć". 2) Jarmakowski Andrzej Tadeuszowicz robi znacznie więcej błędów stylistycznych, niż przed dwoma miesiącami. 3) Nie jest poprawny zwrot: "Pocztą elektroniczną redakcja nasza otrzymała...". Myślę, że każdy, nawet średnio oczytany człowiek napisałby: "nasza redakcja otrzymała pocztą elektroniczną...". To cytat tylko z pierwszego zdania, bo dalej jest nawet gorzej. 4) Jarmakowski Andrzej Tadeuszowicz niefrasobliwie rzuci myśl, która uroi mu się w głowie, że "tajności głosowania nie zapewniają bowiem „amerykańskie” stoliki z trzech stron otoczone niewielką kartonową zasłonką". W Ameryce i na całym świecie takie "stoliki" są używane przez tysiące komisji wyborczych i nikt nie wpadł na to, aby zakwestionować tajność wyborów. 5) Komisje wyborcze w Ameryce i na całym świecie organizują punkty wyborcze m.in. w salach parafialnych, tak, jak w przypadku obecnych wyborów do polskiego parlamentu. Przykład pierwszy z brzegu: hall w parafii Św. Moniki przy ulicy Montrose, gdzie wiosną tego roku odbywały się wybory rady miasta Harwood Heights. 6) "Pomijam już treści głoszone podczas tych spotkań, nie mające wiele wspólnego z prezentacją politycznych programów. Sporo jest natomiast pospolitego chamstwa i obrażania politycznych przeciwników". O czym pan pisze, panie Jarmakowski, o jakim obrażaniu i chamstwie, przecież tam pana nie było. Nie było także Niesiołowskiego, Bartoszewskiego i innych, którzy nie zawahali się przed używaniem wulgaryzmów i obraźliwych określeń, jak np. pan to zrobi, pisząc o "pisowskim zapiewajle". 7) "I tak w ostatnich wyborach parlamentarnych w kościele św. Konstancji siostry zakonne często pilnowały jak głosują parafianie, także na terenie lokalu wyborczego prowadziły agitację wyborczą". Jeżeli pan widział coś takiego, w co wątpię, to trzeba było zgłosić ten fakt komisji, a pan tego nie zrobił, więc byłby pan temu współwinny, gdyby była to prawda. Ale nie jest, o czym świadczy właśnie fakt, że pan nikomu do tej pory nie zgłosił naruszenia przepisów ordynacji. Wiem, ze gdyby to była prawda, z pewnością napisał by pan list do kardynała Georg'a i do Kongresu Stanów Zjednoczonych, jak już wcześniej pan zrobił przy innej okazji. 8) Za dużo się pan interesuje innymi osobami, np. panem Budzikiem, skoro wie pan ile razy pan Budzik pracował w komisji wyborczej, i że pan był członkiem znacznie częściej niż on. 9) Panie Jarmakowski Andrzeju, czy w ramach walki z "chamstwem " uważa pan, że na miejscu jest użycie w stosunku do swojego adwersarza zwrotu "przyczepił się"? Przecież pan Budzik bardzo taktownie zaprotestował przeciwko lekkomyślnemu, bez zastanowienia się, rzucaniu oskarżeń w stosunku do niewinnych ludzi. Pan Budzik ani jednym słowem nie obraził pana, a pan jego tak. 10) Obraził pan nie tylko pana Budzika, ale także siostry zakonne w parafii Św. Konstancji, które wymienił pan i bezpodstawnie oskarżył o łamanie prawa. 11) Jakim prawem oskarżył pan też konsula Zygmunta Matynię o to, że nie zapewnił właściwych warunków oddawania głosów? Dlaczego - będąc nawet "członkiem komisji lub mężem zaufania (-) znacznie więcej razy niż Pan Budzik", nie zgłosił pan tego faktu "odnośnym władzom"? 12) Panie Jarmakowski, dlaczego pozwala pan na administrowanej przez siebie stronie, za którą jest pan odpowiedzialny, na dokonywanie grubiańskich, chamskich, kłamliwych i pełnych nienawiści i nietolerancji wpisów przez takich "internautów", jak Anton Wścieklica, Anakonda, czy inne gady? 13) Panie Jarmakowski, na podstawie różnych przesłanek, w tym błędów ilości błędów ortograficznych, ośmielam się przypuszczać, że "komentarze" napisane przez "Norberta z Lake forest" (pisownia oryginalna) i "Karlę" są pana autorstwa. Przypomina mi się tekst napisany jakoby przez "wykładowcę akademickiego" Piotra Bachmańskiego, który - co dokładnie sprawdziłem - nie istnieje. A pan opublikował jego list z wyjasnieniam, ze jest on własnie wykładowcą akademickim. Panie Jarmakowski, mógłbym zadać panu jeszcze parę pytań, a jeszcze więcej zakwestionować w pana wypowiedziach, ale po prostu mi się nie chce, bo pan tego i tak nie zrozumie, a jeżeli nawet zrozumie, to z pewnością się pan nie zmieni.
Thursday, September 29, 2011 | Ryszard

•   ~Ho,ho - znalazł się Ryszard i poucza o stylistyce i ortografii.Ludzi nazywa gadami ,a pewnie zapomniał że należą do grupy ssaków ,a to różnica. Fakt ,że nie ma świętszych jak Pan Ryszard z ssaków i PiS,któremu szefuje syn AK-owca cudem przemienionego baranka ówczesnego rządu składającego się niemal z samych Rosjan.Rosjanie byli wszędzie, także w jednostkach wojskowych (zwanych polskimi ,bo odbywali w niej służbę obowiązkową Polacy ),w prokuraturze wojskowej (szef słabo mówiący po polsku )więc ciekawe jak w tych warunkach przeżył ojciec szefa PiS-u ,uznany AK-owiec ,w/g braci zapomniany ,podczas gdy podobnych jemu ścigano i wykańczano torturami ? Sami sobie odpowiedzcie,a może odpowie Wam SSak.
Thursday, September 29, 2011 | baba-jaga- gad z patologicznej rodziny

•  Jarosław Kaczyński to jest tajny agent Putina . Zdrajca i sprzedawczyk. Złodziej majątku narodowego. Na rozkaz Putina niszczy Polske i chce doprowadzić do wojny domowej.Polacy mówią NIE temu zbrodniarzowi i agentowi Putina. A Ryszard to jest brown nose u Kaczyńskiego, czyli też jest agentem Putina.A że Prezes mocno podupadł na zdrowiu psychicznym, to mało zarabia i mało płaci Ryszardowi. Przez to Ryszard podupadł finansowo i na zdrowiu. Nie stac go na nowe okulary ,to i nie może zaglądac na "podupadający" Progres FP.Ryszardzie ! Dzis Prezes na plakatach ma młode dziewczynki, nie potrzebuje twojej starej skrzywionej fiacenty. Zakochaj sie w kim innym jeśli uwielbiasz byc browne nose
Friday, September 30, 2011 | Zdechłe gady

•  Ryszard Ty sklerotyczny cwelu o swiadomosci schorowanego brontozaura daj sie wypchac sloma glupi politykierze -mowi Ci to GAD z rodziny Tyranozaurow Brunatnych .
Friday, September 30, 2011 | Anton Wscieklica

•  Ale dno!!!!ten portal a Jermakowski to juz szczyt ignoranctwa,zaklamania ,o umysle kundelka ,ktory robi duzo halasu,na ktory i tak nie zwraca uwagi.I pisze sam sobie komentarze,biedny sfrustowany czlowieczek,ktory wymysla bzdury byle zwrocic na siebie uwage,daremnie!!
Friday, September 30, 2011 | amerykanin

•  Proszę, pojawił się Ryszard, którey jak zwykle twierdzi, że jakakolwiek krytyka PiS jest niedopuszczalna. Nie zauważa on wykorzystyuwania kosciola do prowadzenia walki politycznej. Dla niego to normalne. swiat Ryszarda, to dokladnie swiat taki jaki widzimy na wideo dokumentujący wypowiedzi oszolomow opuszczających kosciol sw. Trojcy po nieudanym spotkaniu z Kaczynskim.
Friday, September 30, 2011 | Obserwator

•  ale Budzik to jest jednak straszny wiesniak, skonczyl juz swoj p.r.radiowy w stylu :".....reklamowac cie bedzie PRESTIŻ Sławka Budzika"! a teraz jak widac kolejne formy reklamy wlasnej osoby na glosnym progressie... Zalosne takie dziennikarstwo pod plaszczykiem Spuli.
Sunday, October 2, 2011 | zalamany

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493