
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Solidna robota Komisji Millera
Andrzej Jarmakowski|Friday, July 29, 2011
Rzecz jasna rewelacji nie było. Prezentacja potwierdziła to, co od wielu miesięcy pisano na ten temat w prasie. Do katastrofy doprowadził szereg przyczyn, błędy w doborze załogi, fatalne jej wyszkolenie, bałagan w 36 pułku, potem złe wykonywanie podjętych decyzji w trakcie najważniejszych, ostatnich minut. Do tego, czego nie było w raporcie MAK zła praca rosyjskich kontrolerów, ale powiedzmy sobie szczerze, ich odpowiedzialność jest raczej symboliczna.
O tym, jak fatalna sytuacja panowała w 36 pułku świadczy fakt, że 10 kwietnia, kiedy doszło do lotu prezydenta tylko technik pokładowy, czyli jeden z czterech członków załogi posiadał wymagane uprawnienia do prowadzenia lotu.
Załoga pewnie byłaby w stanie uratować samolot gdyby została odpowiednio wyszkolona w obsłudze automatycznego pilota na lotniskach bez systemu LLS. Załoga o tym widziała, mimo to, do końca przekonana była, że odejdzie „na automacie”. Kiedy zorientowała się, że system nie działa było już za późno. Wyszkolona nie była, gdyż nie przechodziła szkoleń na symulatorze. Także wyszkolenie systemu TAWS pozostawiało wiele do życzenia. System można uzywać nawet na lotniskach nie wprowadzonych do systemu, ale II pilot odsługujący urządzenie o tym najwyraźniej nie wiedział. To system ratującyn życie – jak mówiono - który został zignorowany. O lekceważeniu podstawowych zasad świadczy dobitnie fakt, że wbrew przepisom 36. Pułk zwiększył liczbę miejsc w tupolewie z 90 do 100 - i to bez zbadania, jak wpływa to na stabilność maszyny w locie, bez porozumienia się z producentem samolotu.
W trakcie prezentacji członkowie Komisji wielokrotnie podkreślali, że nie wywierano bezpośredniej presji na pilotów, ale nie podjęcie przez prezydenta decyzji o locie na lotnisko zapasowe taką pośrednią, nie bezpośrednią presję tworzyło, a przecież ważna była zaplanowana relacja telwizyjna z uroczystości. O złym wyszkoleniu załogi świadczy także fakt, że obecni w kokpicie odczytywali wysokość nie z wysokościomierza barycznego (pokazuje wysokość nad pasem lotniska), lecz z radiowysokościomierza (pokazuje rzeczywistą odległość od ziemi). Wtedy samolot był tylko 39 m nad poziomem pasa i 91 m nad ziemią - bo akurat przed lotniskiem jest głęboki jar. Trudno zrozumieć, że dowódca sił powietrznych nie zwrócił uwagi na tak szkolny błąd, jak odczyt ze złego wysokościomierza, i na złą współpracę załogi - choćby na to, że to I pilot, zamiast nawigatora, rozmawia z kontrolerami, bo tylko on znał język rosyjski. Rozprasza to dowódcę załogi, który odpowiada za lądowanie maszyny. Korzystanie ze złyuch wysokościomierzy to zapewne jedna z najważniejszych przyczyn katastrofy.
Komisja nie wdawała się w spekulacje i nie odpowiedziała na pytanie dlaczego w ogóle zbliżano się do lotniska i od razu nie poleciano na zapasowe lądowisko, skoro znacznie wcześniej wiedziano, że warunki pogodowe są znacznie poniżej minimum. Tego pewnie nie dowiemy się nigdy, gdyż nie sposób poznać procesu myślowego. To jednak także pokazuje dziadowskość armii, brak przywiązania do przestrzegania procedur, lekceważenie ich i wiarę w to, że jakoś tam będzie. Najwyraźniej uważano także, że procedury są dla innych mniej ważnych, a ich one nie obowiązują. Bo przecież na zdrowy rozum samolot, choć nie zabraniają tego przepisy, w ogóle nie powinien zniżać się do wysokości decyzji, tylko od razu lecieć gdzie indziej, zwłaszcza, że potężny IŁ wiozący samochody dla polskiej delegacji nie zdołał wylądować, omal się nie rozbijając.
Nie wiemy także dlaczego generał Błasik wszedł do kabiny pilotów w 6 minut po tym jak piloci dowiedzieli się, że prezydent nie podjął decyzji odnośnie wyboru lotniska zapasowego. Po co on tam poszedł? Na to pytanie także nigdy nie uzyskamy odpowiedzi. Raport dla polskiej strony był bardzo bolesny. Złamano wszystkie procedury, zarówno w przypadku lotu 7 kwietnia jak i 10 kwietnia, złamano w 36 pułku procedury instrukcji lotów z VIP-ami, dokonano wielu innych wykroczeń.
Ofiarą dziadostwa armii został minister obrony. Odszedł, gdyż jak powiedział „tak trzeba”. Może i trzeba, gdyż wnioski Komisji Millera są niemal kalką wniosków napisanych po katastrofie Casy. Jednak obwinanie Klicha ma swoje konsekwencje. Przecież to dowódca sił powietrznych czyli generał Błasik, przebywający w kabinie, był ta osobą, która zalecenia powinna wcielać w życie. Klich należał do formalistów. Dostał na piśmie, wierzył, że zalecenia wcielono. W armii zaś załatwiano wiele spraw „na gębę” albo nie załatwiano w ogóle. Klich został więc kozłem ofiarnym dziadostwa panującego w armii.
Raport więc ogłoszono, choć doskonale wiadomo, że nie przekona on zwolenników teorii spiskowych. Ich poglądy oparte są na wierze, nie na faktach, a na to nie ma rady. Nie zmieni się więc nic w Chicago, gdzie spora część opinii publicznej, podpuszczana przez miejscowe tak zwane media polonijne nadal głosić będą swoje fantastyczne teorie, nadal domagać będą się międzynarodowej komisji i ogólnego zmiłowania. Na ich postawę raport nie będzie miał żadnego wpływu. Z reakcji polityków PiS widać, że Smoleńsk będzie przedmiotem kampanii wyborczej. Choć w Polsce eksperci, piloci, ludzie znający się na lotnictwie są zgodni i nie kwestionują ustaleń Komisji Millera, opozycja z PiS wie swoje,zaś fakty nie posiadają żadnego znaczenia. Dlatego ta skłócona Polska oglądana z oddali wyglądać będzie jednak nieco dziwnie. Raport coć szczery i bolesny tego nie zmieni. „Spikowcy” zaś swoimi fantastycznymi teoriami żyć będą jeszcze długo i nieszczęśliwie.
Andrzej Jarmakowski
Dodaj komentarz
• Oj kweationuja i to solidnie w przeciwienstwie do pana niesolidnej pracy.Dlugo i nieszczesliwie zyl pan bedzie w tym zaklamaniu i manipulacji,to i tak psu na bude ,panie klamczuszku.
Friday, July 29, 2011 | NIGHT CLUB CHICAGO
• 67% Polakow nie wierzy w raport a co wszyscy z PiSu,!!albo maja cholerka powiazania z Chicago!!
Friday, July 29, 2011 | adam z Polski
• Tak samo solidny i wiarygodny jak Andrzej Jermakowski ,ha,ha
Friday, July 29, 2011 | Glupi Jasio
• Bardzo dobra prezentacja, ale jak dowodyi NIght Club spiskowcow nadal nie brakuje.
Friday, July 29, 2011 | Normalny
• Nie znalazłem ani jednej wypowidzi eksperta, pilota, kwiestionującego opinie komisji Millera. Ponadto raportow nie piesze się, aby oceniać je w sondażach. Pewnie dla wielu bedzie to trudne, gdyz na pulku specjalnym na pilotach raport nie zostawia suchej nitki. Balagan, bałagan i jeszcze raz bałagan. Ale przecież Błasik, ktory po katastrofie Casy powinien posprządać bałagan zrobił wiekszy. Tak, katastrofie winna jest polska głupota. To chyba podstawowy wniosek z raportu. I to wielu trudno bedzie przyjąc, a opowiesci Macierwicza zaczynją wyglądać groteskowo.
Friday, July 29, 2011 | Kibic
• Nocny klub to w Polsce ma bardzo nieciekawą opinie.Raport był solidny i porządnie opracowany.Niestety w/g" guru"zostanie ponownie po wygranych wyborach powołana komisja z udziałem chemiko- fizyka z Ameryki ,a potem jak się uda to dowódcą w walce z " rosyjskimi zamachowcami - helem lub brzozą" zostanie Jarosław Kaczyński .Poza tym na pewno Polska PiS będzie miała za pół darmo paliwo (benzynę, ropę ,gaz,energię )żywność i wszelkie inne dobra za bezcen,a bezrobocie na granicy 1-3% .Tylko życzyć powodzenia.
Friday, July 29, 2011 | baba-jaga- gad z patologicznej rodziny
• Glowna przyczyna wypadku byl totalny balagan w wojskach lotniczych za ktory odpowiadal osobiscie gen. Blasik. Ten general mial zostac zwolniony wczesniej za katastrofe w ktorej zginelo kilkunastu wyzszych oficerow lotnictwa, ale nie zgodzil sie na to zwierzchnik sil zbrojnych - niejaki Kaczynski Lech. Z tego powodu, w drugiej katastrofie zginal i gen. Blasik - odpowiedzialny za totalny balagan i jego zwierzchnik Lech Kaczynski, ktoremu balagan najwidoczniej nie przeszkadzal. Mozna by powiedziec ze sprawiedliwosci stalo sie zadosc, ale nie mozna, bo przy okazji zginelo 96 innych osob, z ktorych wiekszosc nie miala nic wspolnego z balaganem z wojskach lotniczych, tylko calkiem gdzie indziej. Raport byl potrzebny, by pokazac do czego moze doprowadzic brak odpowiedniego szkolenia, brak odpowiedzialnosci dowodcy wojsk lotniczych, ktory widzial efekty zlego szkolenia w czasie lotu, ale nie reagowal, bo najprawdopodobniej nie mogl, gdyz - nie oszukujmy sie - jak na pokladzie samolotu znajduje sie zwierzchnik sil zbrojnych, a na dodatek prezydent - to ten prezydent decyduje czy ladowac, czy nie. Oczywiscie teraz niejaki Kaczynski Jaroslaw dokladnie obszczeka raport, ale tym sie nie nalezy przejmowac, bo Kaczynski juz tak ma.
Friday, July 29, 2011 | Dur
• I dal sygnal swiatu,ze Polacy nadaja sie tylko na zmywak,a 3 dni wczesniej ci sami piloci to umieli latac ale z premierem,no coz tylko Churchill chwalil polskich pilotow,ale on nie musial lizac dupy ruskiej,a nasz wlazi bez mydla,i jeszcze zrobi z tego sukces przy pomocy takich pozytecznych idiotow jak np.Jermakowski Andrzej
Friday, July 29, 2011 | Fiolka
• Hej parafiany ! Jezeli w firmie ktora wozi waszych wybrancow jest taki burdel ,to miejcie baczenie wsiadajac na poklad samolotu krajowego przewoznika , znanego z podstawiania autobusow zamiast samolotow do obslugi linii krajowych czy zamykajacego lotnisko z powodu dzwigu budowlanego. W koncu furmanami w tych aeroplanach sa te same asy ktore fruwaly wczesniej w spec-polkach. Raport oczywiscie przedoskonaly jak sekcja zwlok bez trupa.
Friday, July 29, 2011 | Stach z Utah
• To co, lepiej bylo klamac, aby ladniej wygladalo, że pulk lotniczy taki cacy, bo zle bedzie wygladalo? Ponadto Komisja jasno powiedziala, ze miala dostep do wszystkich materialow, skrzynek itd. Nie widze ponadto związku krojenia trupow z przyczynami katastrofy Panie Stach, zkoro wykluczono zamach. Stach jak zwykle bredzi.
Friday, July 29, 2011 | Jur23
• Ujawnil tylko brak suwerennosci panstwa polskiego,czyli prokurator ,ktory sie zwrocil o pomoc do USA zostal odsuniety,gdzie zdjecia satelitarne,dlaczego nie bylo zgody na komisje NATO,gdzie wrak a gdzie winni ?RZADZA!!!Oto kraj zniewolony. Sms po katastrofie byly ,teraz dolozono maslo maslane dla ludu. Kpina i hucpa.Manipulacja prosta jak budowa cepa.
Friday, July 29, 2011 | Andrzej
• A Andrzej ujawnił brak zdolności poslugiwania się rozumem. Porąbany pisowski pajac.
Friday, July 29, 2011 | Normalny
• Fuckin Polacs pierdolnely o ziemie na wlasne zyczenie i staraja sie oklamac caly swiat ze bylo inaczej. Debile pierdolone, tak brzmi moj raport o stanie psychicznym tego zakompleksionego narodu ktory nigdy nie moze i nie potrafi spojrzec prawdzie w oczy.
Friday, July 29, 2011 | Zefir
• Uważam, że Komisja nieco usiłuje wrobić Rosjan i nie wszystkie jej wnioski są logiczne. Po co schodzić to wysokości decyzji, skoro nie ma się zamiaru lądowania. To nie logiczne. Ponadto zarzut, że Rosjanie zle informowali pilotow nie wytrzymuje krytyki. Przyjmuje fałszywe zalozenie, że kontrolerzy lotow dysponowali sprzetem umozliwiajacym podawanie precyzyjnych informacji. Tymczasem kontroler pytał się lilota na samym początku czy lądowal na lotniskach wojskowych. Otrzymal pozytywną odpowiedź, a nigdy nie pokwitował informacji uzyskiwanych od kontrolera swoją wysokoscią, a bez tego kontroler na psiadanym sprzęcie nie mogl podac wiarygodnej informacji. Ponadto poslugujac się zlym wysokosciomierzem gdyby zareagowano prawidlowo kontroler otrzymalby falszywą informację. Co do zas oswietlenia, to w tych warunkach, we mgle nie byloby one wogole widoczne, wiec sprawa nie miala zadnego wplywu na przebieg lotu, wszystkie zarowki,wystawione nie wiadomo jak i tak nie zostalyby w tym rozlanym mleku zauwazone. Choc raport jasno stwierdza, ze wiekszosc winy lezy po polskiej stronie, to i tak jest on zbyt lagodny. Nie wierzę, ze piloci nie chcieli lądować.
Friday, July 29, 2011 | Jerzy Janicki
• Raport Millera wiele mowi o zlym szkoleniu pilotow, o braku szkolen na symulatorach. Przypominam, że decyzja o zawieszeniu szkolenia na symulatorach Tu-154 została podjęta, gdy kontakty z Rosją zostały ograniczone do minimum. To się działo za czasów rządu PiS. No właśnie. A odpowiedział za to minister Klich.
Saturday, July 30, 2011 | Obserwator
• Ciekawa rozmowa w POLOTYCE o sytuacji w specpulku. Opisuje ja czlonek Komisji Millera, o tym jak przez lata powstal swoisty uklad pomiedzy politykami a pulkiem. Trwalo to wiele lat, a wynika z tego, ze winni sa wszyscy od Kwasniewskiego poczynajac przez Kaczynskiego. Oni tolerowali ten uklad tez dla wlasnej wygody.
Saturday, July 30, 2011 | Karla
• Kolega "Zefir" wyrazil "lapidarnie " to co mozna powiedziec na temat tej katastrofy -Wlk Prezio chcial pokazac sie w Katyniu na sile i o maly wlos mu sie udalo -pociagnal za soba kilkadziesiat osob -ale sam lezy na Wawelu z "czarownica" Marysia.
Saturday, July 30, 2011 | Anton Wscieklica
• Brawo, główą przyczną katastrofy był bałagan w lotnictwie wojskowym RP, natomiast take naprowadzanie przez 6 kilometrow samoltu z przesunięciem równoległym tou lotu o 100 m w stosunku do osi pasa startowego oraz POdawanie fałszywych danych o odległości do progu pasa startowego przez sowietów to drobny pikuś dla POniektórych POlaczków. ProPOnuję zrobić test: wziąść najlepszą załogę w IIIRP i zapakować Komorowskiego (ex minister MON) lub Tuska i w POdobnych warunkach i przy zachowaniu tego samego kryterium - naprowadzanie również z przesunięciem osi o 100 m. Ciekawe jaki będzie rezultat, nawet PO dodakowym szkoleniu. POzostaje pytanie, co by się stało gdyby samolot rządowy był rzetelnie prowadzony, bez POmocy LOGIKI. A na POdejściu brak było sosny.
Saturday, July 30, 2011 | jar
• Jaka solidna robota? Przede wszystkim nielegalna robota. Dlaczego nikt nie podnosi tego zasadniczego faktu z punktu widzenia prawa, ze ta komisja dzialala nielegalnie. Zostala powolana bez zadnej podstawy prawnej. Przeciez to jest zlamanie Konstytucji RP. Naruszenie zasady panstwa prawa. Administracja panstwowa w demokratycznym panstwie prawa nie moze dzialac na podstawie "widzi mi sie" premiera. Administracja do swojego dzialania potrzebuje podstawy prawnej, normy prawnej, ktora uprawnia ja do okreslonego dzialania. W zwiazku z tym jej dzialania byly nielegalne i sam raport jest nielegalny.
Saturday, July 30, 2011 | atma
• Jaka solidna robota? Przede wszystkim nielegalna robota. Dlaczego nikt nie podnosi tego zasadniczego faktu z punktu widzenia prawa, ze ta komisja dzialala nielegalnie. Zostala powolana bez zadnej podstawy prawnej. Przeciez to jest zlamanie Konstytucji RP. Naruszenie zasady panstwa prawa. Administracja panstwowa w demokratycznym panstwie prawa nie moze dzialac na podstawie "widzi mi sie" premiera. Administracja do swojego dzialania potrzebuje podstawy prawnej, normy prawnej, ktora uprawnia ja do okreslonego dzialania. W zwiazku z tym jej dzialania byly nielegalne i sam raport jest nielegalny.
Saturday, July 30, 2011 | atma
• Jak widać nawet najbardziej sensowny raport, potrafiący spojrzec na wlasne błedy nie zadowoli zwolennikow spiskowych teorii. Co to za bzdurne stwierdzenia, ze komisja dzialala nielegalnie! Kto wpadl na takie brednie! Komisja wypadkow lotniczych dziala normalnie od lat, o czym tu dyskutowac. Naprawdę dobrze, aby te macierewiczowe oszolomy wsiadly do samochodu i sprawdzily co się dzieje w przypadku zderzenia z brzozą. A tak po prtawdzie, to spor ten rozstrzygną wybory. Polacy nie zwariują i nie oddadzą wladzy idiotom z PiS
Sunday, July 31, 2011 | Jerzy Janicki
• atma ,nielegalna to może ty jestes w amerykanskim kraju,bo jeszcze wiekszych bzdur to nikt nie napisal.Legalne to zbieranie w kosciolku u Dzieszki datkow dla gazety czy na gazete.
Monday, August 1, 2011 | pomidor
• ~pomidor , fajna odpowiedź,bo o Dzieszce już Polonia zapomniała .Ciekawe ,czy dalej odwiedzają tą parafię Maciarenko i pani zwana Fatygą i zbierają datki na lewe dziatki.?
Tuesday, August 9, 2011 | baba-jaga- gad z patologicznej rodziny
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

