Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Irminy, Piotra, Sylwii
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

ŚMIECHU WARTE (9)

Zebrał Andrzej M. Trzos|Friday, January 8, 2010

Wybory
Immanuel Kant: „Dla przeciwwagi wielu uciążliwościom życia, niebo ofiarowało człowiekowi śmiech.”

  - W piątym, czyli już ostatnim roku swojej kadencji prezydent Lech Kaczyński powołał Narodową Radę Rozwoju. Składa się ona z 44 ekspertów z różnych dziedzin i ma opracowywać rozwiązania prowadzące do stabilnego rozwoju kraju, a więc tego co należy do zadań rządu.


Według oświadczenia prezydenta powołanie NRR w żadnym przypadku nie jest elementem kampanii wyborczej. Natomiast według opinii większości ekonomistów, do stabilnego rozwoju kraju wystraczyłaby rezygnacja prezydenta z wetowania przez poprzednie dwa lata wielu rozwiązań proponowanych przez rząd, a nie tworzenie nowej rady.

  - Dziennikarze porównują obecne działania i wypowiedzi działaczy PiS z ich prezesem na czele, do ostrej jazdy saniami po bardzo śliskiej jezdni. Jest już tego pierwsza ofiara: z sań wypadła ważna osobistość - przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Przemysław Edgar Gosiecki.

  - Cytat z wpisu w portalu www.wp.pl: „Okazało się, że posłanka Beata Kempa jest „prawnikiem” wyłącznie wirtualnym i obecnie swoją nadzwyczajną aktywnością medialną w oskarżaniu PO, spłaca dług wdzięczności za to, że będąc absolwentką Wydziału Administracyjnego Uniwersytetu Wrocławskiego, a nie Wydziału Prawa, została powołana przez Prawo i Sprawiedliwość na stanowisko wiceministra sprawiedliwości. Teraz zapowiada, że odejdzie z polityki z powodu panującego tu chamstwa. Godny naśladowania przykład samokrytyki.”

  -  Z portalu www.fakty.pl: „Operatorzy i producenci urządzeń rozrywkowych wnieśli do Komisjii Europejskiej skargę na nową ustawę hazardową uchwaloną przez sejm RP. Prezydent nie chcąc być posądzony o sprzyjanie hazardowi, tej ustawy nie zawetował i ją podpisał, ale jednocześnie nie byłby sobą, gdyby nie skierował jej do Trybunału Konstytucyjnego, celem sprawdzenia zgodności z polską konstytucją i prawami europejskim. No i wyszło głupio, bo zanim nasz Trybunał zdążył wyznaczyć termin rozpatrzenia tej sprawy, Komisja Europejska od razu stwierdziła, że nie ma żadnych zastrzeżeń ani zarzutów do polskiej ustawy hazardowej.

  - Premier Donald Tusk wezwał na dywanik panią minister zdrowia Ewę Kopacz i pana prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Jacka Paszkiewicza, za idiotyczne zarządzenie NFZ ograniczające od 1 stycznia br. ilość szpitali, w których może być stosowana niestandardowa chemioterapia chorych na raka. Premier nakazał natychmiastowe cofnięcie owego zarządzenia, a na winnego tego zamieszania szkodliwego dla chorych, czyli na prezesa Paszkiewicza, nałożył karę finansową w wysokości... jego jednomiesięcznej pensji. Na razie premier okazał się łagodny jak baranek. I tylko ostateczna jego decyzja w odniesieniu do pana prezesa NFZ, po nakazanej tam również kontroli, wykaże czy premier nie wyjdzie na barana.  

  - Dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej głosowanie ich posłów w sejmie RP, to nie społeczny obowiązek, ale partyjny interes. Po sławetnym oddaniu głosów na ustawę medialną w porozumieniu z PiS, co przyniosło SLD łupy w postaci zarządzania częścią programów publicznego radia i telewizji, teraz szef tego ugrupowania Grzegorz Napieralski zaproponował Platformie Obywatelskiej, że jego posłowie wbrew PiS-owi zagłosują przeciw powrotowi Beaty Kempy i Zbigniewa Wassermana do t.zw. komisji hazardowej, jeśli PO poprze kandydatury SLD do Rady Polityki Pieniężnej i na stanowisko przewodniczącego Sejmowej Komisji Obrony.

  - Wpis w portalu www.onet.pl: „No i Platforma Obywatelska dostała kopniaka w d... - Kempa i Wasserman decyzją sejmu RP wrócili do komisji hazardowej, a uniemożliwiające im to ekspertyzy prawne Biura Legislacyjnego tegoż sejmu można wrzucić do kosza na śmieci. Ten kopniak jest tym boleśniejszy, że przyłożył się do niego koalicjant PO, czyli PSL, nie bez powodów potocznie zwany kłopotkiem.”   - I dla oderwania się od śmieszności politycznych - coś zupełnie innego...

Zaczął się karnawał sprzyjający rozrywce i... zawieraniu ślubów. Ponieważ wokół tego ważnego wydarzenia w życiu osobistym jakim jest ceremonia ślubna i jej otoczka, narosło wiele przesądów, więc warto je przytoczyć dla oceny, czy są one śmiechu warte. A proponuję to zrobić wierząc w mądrość angielskiego pisarza i publicysty, (m.in. autora książki „Folwark zwierzęcy”) George’a Orwella, który pozostawił nam maksymę:„Przesąd, to ciasnota umysłowa, w której nie mieści się wiedza.”



Przesądy te - zaczerpnięte z portalu www.wysokieobcasy.pl - ze względu na ich znaczną ilość, pozwolę sobie przytoczyć w cyklu składajacym się z 3 części: przesądy przedślubne, w dniu ślubu, poślubne. Mam nadzieję, że owe przesądy zainteresują pary narzeczeńskie, ale rzeczowej ich oceny dokonają ci, którzy już stanęli kiedyś na ślubnym kobiercu. A im dawnej to uczynili, tym ich ocena będzie miała większa wartość odnośnie tego czy są tylko śmiechu warte, czy są warte zastanowienia? A więc...



Część 1. Przesądy przedślubne.

Oświadczyny. Jeśli mężczyzna składa je partnerce przed fizycznym wspóżyciem z nią - to jego propozycja jest nieprzemyślana. Jeśli uczyni to po współżyciu - oznacza, że decyzja jest poważna a tym poważniejsza, im współżycie przedślubne trwało dłużej.

Pierścionek zaręczynowy. Jeśli ze złota z cennym kamieniem - zamiary narzeczonego są solidne, ze srebra - świadczy to o uczuciu niezbyt silnym, z tombaku - zaręczyny wynikają nie z uczuć, ale egoistycznego interesu.

W ustalaniu treminu ślubu nie jest ważna data, ale miesiąc i dzień tygodnia. I tak większą pewność, iż małżeństwo w harmonii i szczęściu przetrwa do późnej starości, daje to, że zawarte zostało w miesiącu, który w swojej nazwie ma literę r. Za najgorsze miesiące na ślub uznaje się zimny luty i szarugowy listopad. Odnośnie dni tygodnia - małżeństwo zawarte: w poniedziałek - niesie dobre zdrowie, we wtorek - trwałe bogactwo, w środę - ciągłe powodzenie zawodowe, w czwartek - powtarzające się tarapaty finansowe, w piątek - częste cierpienia, w sobotę - szczęście przeplatane nieszczęściami, w niedzielę - pełną harmonię współżycia.

Warto podkreślić, że z różnych obiektywnych przyczyn śluby zawierane są najczęściej w soboty. No i stąd wiadomo jak zmiennie plecie się życie większości małżeństw.

Ciąg dalszy nastąpi.  

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Czyzby autor mial jakies problemy mentalne,moze opuscila Go wena tworcza,ze tylko sciaga,sciaga i jeszcze raz sciaga.Moze by cos napisal w imieniu szefa ''Akcji Dla Polski'' o aferze hazardowej,lub o ratowaniu przez rzad chorych na raka?Tyle jest rzeczy SMIECHU WARTYCH z dzialalnosci Patologi Obywatelskiej,a tu CISZA.Nie podejrzewam, ze autor chce sie na sile wyleczyc z Poczucia Obywatelskosci.Chociaz kto wie w tym wieku wszystko jest mozliwe.
Friday, January 8, 2010 | Bruno Jarzyna ze Szczecina

•  Smiechu warte jest to, ze autorzy i tworcy cucotworstwa, progrosze i progrosiki rozmienili swoje grosze na drobne i maja bankructwo. Pogniewali sie pewnie na innych autorow. Do powiedzenia maja bajke na dobranoc sprzed wiekow i jeszcze nie ma tak naprawde autentycznosci a jest podrobiona. Zza szafy widac jakies stare szlify postkomunistyczne a nawiazanie do przyszlosci to staroswiecka starosc. Ha ha smieszki pogrzebowe. Bedziesz w raju to zobaczysz smiech, no nie?
Friday, January 8, 2010 | Trybuna ludu

•  Szanowny Panie Trzos.To jest dopiero Smiechu Warte,radze poczytac i sciagnac do Progressu.RANKING KLAMSTW TUSKA.Pozdrawiam.
Saturday, January 9, 2010 | Kiciu,kiciu.

•   Dla przeciwwagi wielu uciazliwosciom zycia,niebo ofiarowalo czlowiekowi smiech,natomiast Trzosowi ponuractwo polaczone z lenistwem.
Saturday, January 9, 2010 | Przodownik

•  W następnym odcinku Pan Trzos musi tylko zacytować te debilne komentarze i materiał gotowy. Ciekawe skąd takie ćwoki się wzięły i w jaki sposób jeszcze egzystują?
Saturday, January 9, 2010 | West

•  Dlaczego jest brak reakcji Progressu na arcychamskie i prymitywne wpisy Westa?Niektore mniej obrazajace,lecz dotyczace autorow portalu byly usuwane.Czy mamy do czynienia z moralnoscia i tradycja wyniesiona z Mysiej?Jesli tak,to redakcja preferuje dosc specyficzny ''system wartosci'',rodem z PRLu.
Saturday, January 9, 2010 | K.Podolski

•  West gnido komunistyczna,kto Cie tu zapraszal?
Saturday, January 9, 2010 | Wanda

•  Trybuna Ludu,czy Ty przypadkiem nie jestes pojebem genetycznym?
Saturday, January 9, 2010 | Czubek

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

katalog stron internetowych
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---