Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Śląsk podejmie Dundee

Bartosz Grzelak / iGol.pl|Thursday, July 14, 2011

Wybory
Po odpadnięciu z Ligi Europejskiej Jagiellonii Białystok do rywalizacji przystępuje kolejna polska drużyna. Tym razem europejskie puchary spróbuje podbić Śląsk Wrocław. Wicemistrzowie Polski trafili na bardzo wymagającego rywala. Przyjdzie im się zmierzyć z Dundee United. Jakie szanse w rywalizacji ze Szkotami dają „Wojskowym” dziennikarze iGola? Mecz rozpocznie się o 16.45 czasu polskiego.


Wydaje się, że minimalnym faworytem w dwumeczu będzie Dundee. Zdaniem Macieja Dei to właśnie ten fakt może być głównym atutem Śląska. Wrocławianie, grając bez wielkiej presji, będą mogli zaprezentować swoje umiejętności, nie bojąc się blamażu. Ponadto przedsezonowe transfery pozwalają mieć nadzieję, że podopieczni Oresta Lenczyka nie odpadną po dwumeczowym epizodzie. – Kiedy poznaliśmy rywali naszych najlepszych drużyn ligowych, wszyscy byli zgodni, że najtrudniejszą przeprawę będzie miał Śląsk Wrocław. Tymczasem Jagiellonia w haniebnym stylu odpadła w dwumeczu z Irtyszem, a Wisła po beznadziejnym meczu cudem ograła słabiutkie Skonto. Okazuje się więc, że naszą jedyną nadzieją na godne zaprezentowanie się w Europie są podopieczni Oresta Lenczyka. Na szczęście wyniki sparingów i przedsezonowe transfery wlewają w nasze serca nieco optymizmu. Atutem Śląska może być również fakt, że jako jedyny nie jest faworytem w swojej parze. Może bez zbędnej presji piłkarze z Wrocławia pokażą pełnię swoich umiejętności? – powiedział Maciek.
  Z kolei Mateusz Podyma uważa, iż pierwsze spotkanie rozgrywane we Wrocławiu będzie miało szczególne znaczenie dla rozstrzygnięcia losów tej pary. W jego mniemaniu Śląsk, chcąc myśleć o wyeliminowaniu Dundee, musi wykorzystać atut własnego boiska, ponieważ rewanż w Szkocji będzie niezwykle trudnym spotkaniem. Mateusz podkreśla, że nie należy spodziewać się wielkiego widowiska. Jego zdaniem będzie to mecz, w którym nie zabraknie walki i pojedynków, w których gracze będą mogli wykazać się swoją siłą. – Ciężko typować jednoznacznego faworyta w nadchodzącym spotkaniu. Pierwszy mecz rozgrywany we Wrocławiu będzie miał dla Śląska kluczowe znaczenie, jednak nie zapominajmy, że wyjazd na rewanżowe spotkanie do Szkocji nie będzie spacerkiem. Dodatkowym atutem mogą być głośne"transfery, a także zatrzymanie w zespole Mariana Kelemena, którego przyszłość jeszcze kilka tygodni temu nie była pewna. Śląsk ma idealną szansę, aby pokazać, że w pełni zasłużył na miejsce w pucharach, a do tego w efektowny sposób zakończyć erę stadionu przy ul. Oporowskiej. Spodziewam się twardego, siłowego, może momentami niezbyt widowiskowego meczu, ale do takiej gry przyzwyczaił nas trener Lenczyk, a i podobny styl prezentują Szkoci – przyznaje Mateusz.
  W opinii Roberta Fili jest to najlepszy moment, by Śląsk osiągnął sukces w europejskich pucharach. Niebawem wrocławianie przeniosą się na nowy stadion, który zapełnić mogą tylko mecze z największymi drużynami na naszym kontynencie. O tym, że mecze Ligi Europejskiej przyciągają tłumy kibiców, mogliśmy przekonać się chociażby podczas zeszłorocznych meczów Lecha Poznań. Podobnie jak Mateusz Podyma Robert uważa, iż niezwykle ważny będzie pierwszy mecz, w którym Śląsk musi osiągnąć korzystny rezultat. – Piłkarze prowadzeni przez Oresta Lenczyka z pewnością będą chcieli wykorzystać szansę, jaką jest gra w europejskich pucharach, tym bardziej że w niedalekiej przyszłosci Śląsk może występować na nowym stadionie, a tylko gra w LM czy LE daje gwarancję świetnego widowiska i kompletu publiczności. Wyspiarze jak zawsze będą groźni, Dundee United to zespół z czołówki ligi szkockiej, a w rozpracowaniu Śląska z pewnością pomógł były piłkarz Dundee, a obecnie zawodnik Celtiku Glasgow Łukasz Załuska. Śląsk będzie chciał na własnym stadionie uzyskać korzystny wynik, a Dundee United z pewnością zrobi wszystko, by tego spotkania nie przegrać – twierdzi Robert. Na straconej pozycji drużynę Śląska stawia Bartosz Grzelak. Jego zdaniem szanse na wyeliminowanie Szkotów są niewielkie. Według Bartosza, za rywalami przemawia ogranie w spotkaniach z silnymi rywalami. – Z całą pewnością to Dundee jest faworytem dwumeczu. O ile w pierwszym spotkaniu Śląsk może powalczyć o remis lub minimalne zwycięstwo, o tyle mecz rozgrywany w Szkocji powinien być już tylko formalnością. Za rywalami podopiecznych Lenczyka przemawia fakt, iż kilka razy w sezonie mają okazję grać z Celtikiem oraz „Rangersami”. Mecze z silnymi zespołami sprawiają, że drużyna Dundee nie będzie odczuwała większej presji. Poza tym należy pamiętać o tym, że polska piłka klubowa co roku kompromituje się na europejskiej arenie. W tym roku niemile zaskoczyła nas już Jagiellonia. Przed Śląskiem bardzo trudne zadanie, ale mimo to jako kibic rodzimej ligi mam nadzieję, że drużyna z Wrocławia mile mnie zaskoczy – powiedział.
  Jak więc widać, zdania są podzielone. Wszyscy jednak zgodnie twierdzą, że przed drużyną prowadzoną przez Oresta Lenczyka bardzo ciężkie zadanie. Jutrzejsze spotkanie pokaże nam, w jakim miejscu znajduje się nie tylko Śląsk Wrocław, ale i cała polska piłka. Miejmy nadzieję, że jutrzejszego wieczora będziemy w dobrych nastrojach po zwycięskim meczu polskiego zespołu. Do boju „Wojskowi”!


(fot. Filip Susmanek / iGol.pl)

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493