Senat Illinois stosunkiem głosów 59-0 odwołał z urzędu gubernatora Roda Blagojevicha. Wcześniej w czwartek Blagojevich wygłosił do senatorów przemówienie, w którym powiedział, że nie zrobił nic złego. Odrzucił zarzuty prokuratury polegające na próbie sprzedaży miejsca w Senacie USA po Baracku Obamie w zamian za uzyskanie korzyści finansowych oraz przyznawaniu kontraktóe stanowych w zamian za dotacje wyborcze. Nie przyznał się także do próby wpływania na obsadę personalną w dzienniku Chicago Tribune.
Jak widac przemówienie gubernatora w Senacie, pełne osobistych akcentów nie zrobiło wielkiego wrażenia. Po odwołaniu z urzędu i spełnieniu wszystkich formalności tymczasowym gubernatorem zostanie Patrick Quinn, dotychczasowy wicegubernator. Quinn zapewnił, że jest gotowy do zastąpnienia Blagojevicha.
Głosowanie w Senacie kończy soap operę związaną z postacią gubernatora. Po postawieniu mu zarzutów korupcyjnych w grudniu ubiegłego roku jego odwołanie było tylko kwestią czasu.
Blagojevich jeszcze w czwartek ma wygłosić przemówienie, gdzie ustosunkuje się do odwołania go z urzędu.