
Home
OpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportImprezyKomunikatyRaport SpecjalnyHumorKulturain English Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Ptasie radio cz.II
Dariusz Wisniewski|Tuesday, October 27, 2009
- Dobry wieczór państwu. Dzisiaj program będzie nietypowy. Tak. W studio mamy interesującego gościa. Jak najbardziej. Na świecie nic specjalnego nie wydarzyło się. Nadal kryzys, Iran nie zaatakował jeszcze Izraela, a dolar bez przerwy spada. Były to wiadomości w skrócie.
-Nasz gość, pan Marek Ciesielczyk.... o przepraszam, doktor, tak? ...jak najbardziej, ...doktor Marek Ciesielczyk przyjechał z Tarnowa i wyobraźcie sobie państwo, przywiózł dokumenty, z których wynika, że tu, na Polonii, działali agenci służb specjalnych... że co? ...nadal ...acha, pan Marek podpowiada, że – nadal działają. Ci agenci. Tak, jak najbardziej. Pan doktor Ciesielczyk doktoryzował się z ...zaraz, zaraz ...o, jest, z cyniczności komunizmu. Czy ja dobrze czytam? Nie? Przepraszam, nie z cyniczności komunizmu, chociaż to też, ale – z cykliczności komunizmu. Ale ze mnie gapa, przepraszam pana, trudny wyraz i trochę niewyraźnie napisane. Ale już. Witamy w polonijnym Chicago. Co to właściwie znaczy „cykliczność komunizmu”?
- Szzzzzzzzz
- Pan ma nie włączony mikrofon! Taki czerwony guziczek! Jest?
- ...dlatego ważne jest, aby wszyscy znali nazwiska tych, którzy udając patriotów...
- Przepraszam pana, może lepiej bez nazwisk?
- Bez nazwisk nie da się. Przez lata milczeliśmy! Teraz czas na prawdę!
- Jeżeli nie da się, to trudno, ale może nie tak brutalnie, rozumie pan, co mam na myśli? Pan powie, co ma powiedzieć i sobie pojedzie, a my tu zostaniemy. Musimy jakoś żyć, nawet z agentami. A przy okazji, ma pan na swojej liście Jarka Chołodeckiego? Niby radiowiec, ale robił tu krecią robotę. Ja go zawsze podejrzewa...
- Miał pseudonim?
- Niektórzy mówili na niego „Chołodia”. Myśli pan, że to pseudonim?
- „Chołodia” pachnie wschodem. To mógł być agent prorosyjski. Tacy są najlepiej wyszkoleni.
- Oczywiście ja nie twierdzę, że Chołodecki... Chołodia ...to agent, on już zresztą dawno wyjechał z Chicago, ale pozostawił następców, Jarmakowski, Wiśniewski i wielu innych, którzy walczą z patriotyczną Polonią, sieją zamęt, uczą neoliberalnych zachowań. Ojej, miało być bez nazwisk! Ale sam pan powiedział, że nie da się. Jak najbardziej.
- Powiedziała pani „Jarmakowski”!?
- Jest na liście? Mówi pan poważnie?
- To agent wpływu.
- Co to znaczy?
- Pani nie wie? Ludzie!
- Chryste! Skąd mam wiedzieć!
- Agent wpływu jest specyficzny. Niczego nie podpisywał, nie miał pseudonimu, ale wpływał na środowisko w sposób wyznaczony przez władze komunistyczne. Najczęściej byli to dziennikarze. Aby zdekonspirować takiego agenta, potrzeba wiele pracy i wysiłku. Mogę śmiało powiedzieć, że ja...
- Pan tego dokonał, prawda?
- Tak, ale nie bez kosztów osobistych. Prawda ocala człowieka, ale ma swoją cenę. Straciłem, proszę pani, znajomych, żona ode mnie odeszła, ludzie mówią – oszołom. Gdy przyleciałem do Chicago, rozpętana została oszczercza kampania przeciwko mnie, udaremniono mi odczyt... Na lotnisku ktoś ukradł mi okulary...
- Słyszałam o tym. Jak najbardziej. To ludzie Chołodeckiego, to Chołodia. Ale czy pan jest pewien? Andrzej Jarmakowski już nie pracuje w żadnej gazecie, zdaje się, że nie ma nawet własnego domu, dopiero co sobie zęby wstawił. I to ma być agent? Czy ma pan jakieś dow...
- Właśnie pani tłumaczę, że to wszystko zasłona dymna, aby wszyscy myśleli, że Jarmakowski jest niewinny jak dziecko. To klasyczny przykład przyczajonego agenta wpływu.
- Przyczajonego na co? Proszę wyrażać się jaśniej!
- Na lepsze czasy, mój Boże! Szzzzzzzzz...
- Wyłączył pan mikrofon. Nic nie słyszymy. Czerwony guziczek, proszę nacisnąć. Wystarczy raz. Już dobrze? Powiedziałam raz, pan przycisnął dwa razy. Znowu się wyłączył! Oooo...tak.
- Przepraszam, trochę zdenerwowałem się. Ostatnio mało spałem, nie jadłem od zeszłego tygodnia. Ma pani może trochę wody?
- Jak najbardziej. Zrobimy w takim razie króciutką przerwę na reklamę. Reklama. Kupujcie herbatkę ze skrzypu u pani Czesi. Leczy z prostaty, usuwa wrzody, czyści przewody, moczowe i inne. 20 torebek tylko dolar dziewięćdziesiąt dziewięć. Adresu nie mam, ale to na ulicy Archer, naprzeciwko kościoła, jakby co, to proszę ludzi pytać.
- Mogę mówić?
- Jak najbardziej. Jak macham do pana prawą ręką, to znaczy, że można mówić. Tutaj mamy taki zwyczaj. Jak macham lewą, to cisza, a jak prawą to wszystko leci w eter. Nie zna pan tego? No więc, co z tą cyklicznością komunizmu?
- Komunizm tak naprawdę nigdy nie przestał istnieć...
- Co pan mówi!
- Komunizm istnieje nadal, tylko w zależności od sytuacji przyjmuje postać agresywną bądź uśpioną. Obecnie mamy...
- Czyli żyjemy nadal w komunizmie, ale, że niby on śpi, jak ten niedźwiedź, co się może w każdej chwili obudzić, czy tak?
- ...obecnie mamy okres komunizmu uśpionego, przyczajonego...
- Podobnie jak Andrzej Jarmakowski!
- Podobnie jak Andrzej Jarmakowski.
- Boże, ja nie przypuszczałam! Do głowy by mi nie przyszło!
- A widzi pani!
- Teraz wszystko rozumiem! Kto by pomyślał!? Jaka przebiegłość. Dopiero co zęby wstawił! Niby pokrzywdzony przez los, a tu flirtuje środowisko!
- Infiltruje.
- Że co?
- Ifiltruje. Pani powiedziała flirtuje. To nie to samo.
- Co tam słowa, panie Marku, kiedy dzieją się rzeczy straszne! Nie mogę się otrząsnąć! Jak najbardziej. Dzięki ci, wielki Boże, że pan przyjechał! A ten drugi jest na liście?
- Kto?
- No, Wiśniewski. Nie wiem, czy miał pseudonim... Ma pan coś na niego?
- Mogę to sprawdzić... Chwileczkę! Mam kilka pseudonimów używanych przez polonijnych agentów... coś, co kojarzy się z wiśnią, z owocem... gdzieś zapisa... Jest! Bingo! Z pseudonimów owocowych mam: „Wiśniak”, „Czerwone Jabłuszko” i „Mechaniczna Pomarańcza”.
- „Czerwone Jabłuszko” to restauracja, chyba coś nie tak.
- Tam mogą się wszyscy spotykać! To jasne!
- Jak najbardziej!
Dariusz Wiśniewski
Dodaj komentarz
• To o Zosce Borys czy O Sliwce? Hi, hi, hi
Tuesday, October 27, 2009 | antyoszolom
• Raczej radio jest fikcyjne i nie nalezy chyba do nikogo przypisywac. raczek chodzi o konwencje.
Tuesday, October 27, 2009 | Czytelnik
• Raczej radio jest fikcyjne i nie nalezy chyba do nikogo przypisywac. raczek chodzi o konwencje.
Tuesday, October 27, 2009 | Czytelnik
• Powinien to przeczytac Cholodecki. Tak dla smiechu. Nienawisc Sliwki do Cholodeckiego nie wygasla nawet po jego wyjezdzie.
Tuesday, October 27, 2009 | Aniak
• Sliwka spuscila ostanio z tonu. Wyraznie chce pokoju. Zestarzala sie juz nieco i nie chce sie jej walczyc z dawna zajadloscia. Co by nie mowic, to ten Ciesielczyk to jednak oszolom jakich malo.
Tuesday, October 27, 2009 | byly sluchacz radia 1490
• A jak sie czuje jarmakowski z nowymi zebami?
Tuesday, October 27, 2009 | Tadzio
• A co myslicie o tych listach podpisanych rzekomo przez Ciesielczyka, o ktorych mowa byla w radiu?
Tuesday, October 27, 2009 | Jurek
• Debil Ciesielczyk pisze sam na siebie albo inni z jego komitetu bawia sie w kolejna dziecinade.Ciesileczyk kreuje sie na wielkiego meczennika a durne polaczki w chicago to kupuja.
Tuesday, October 27, 2009 | Sandra
• Tak na marginesie to wlasnie komitet poparcia Ciesielczyka rozpadl sie pare dni temu.Smutne:(
Tuesday, October 27, 2009 | Geodeta
• Wisniewski znowu robi zawieruszke na naszej kochanej Polonii.
Tuesday, October 27, 2009 | Katrina
• Gratulacje Panie Darku! Nie moge sie uspokoic ze smiechu,przed chwile sie poplakalem ze smiechu.Dziekuje za ta dawke cudownego humoru i satyry.Cudowne!
Tuesday, October 27, 2009 | Mateo
• Czy ja zle zrozumialem? Ze pan Jarmakowski ma braki w uzebieniu? Czy o to chodzi? Prawde mowiac, mnie to malo co obchodzi, jak pan Jarmakowski wyglada czy sie wyslawia. Wiem jedno, pan Jarmakowski malo wie i tym bardziej probuje zablysnac, jako "ktos", ale coz...tak najwyrazniej musi byc. Pozdrawiam.
Tuesday, October 27, 2009 | Kaziu
• Takie to infantylne, ale na pewno nie śmieszne. Wymyślać durne teksty, robić kabaret z samej inicjatywy lustracji. Nie lubię Ciesielczyka, bo on tylko pozoruje chęć zdemaskowania agentów, ale lustracja powinna być. Nie jest tajemnicą, że agenci są i nadal działają, a ci, ktorzy próbują ośmieszyć ją, czy pod różnymi pretekstami nawołują do jej zaprzestania są albo cimniakami, którzy zupełnie nie orientują się w rzeczywistości ( o co nie podejrzewam p. Wiśniewskiego ), albo są właśnie agentami (mam nadzieję, że to także nie dotyczy p. Wiśniewskiego). Autor tekstu z pewnością lepiej by zrobił, gdyby napisał dlaczego jest przeciwny lustracji. Oczywiście powinien przytoczyć jakieś rozsądne argumenty, a nie w stylu "polowanie na czarownice"
Tuesday, October 27, 2009 | Zygmunt
• Takie to infantylne, ale na pewno nie śmieszne. Wymyślać durne teksty, robić kabaret z samej inicjatywy lustracji. Nie lubię Ciesielczyka, bo on tylko pozoruje chęć zdemaskowania agentów, ale lustracja powinna być. Nie jest tajemnicą, że agenci są i nadal działają, a ci, ktorzy próbują ośmieszyć ją, czy pod różnymi pretekstami nawołują do jej zaprzestania są albo cimniakami, którzy zupełnie nie orientują się w rzeczywistości ( o co nie podejrzewam p. Wiśniewskiego ), albo są właśnie agentami (mam nadzieję, że to także nie dotyczy p. Wiśniewskiego). Autor tekstu z pewnością lepiej by zrobił, gdyby napisał dlaczego jest przeciwny lustracji. Oczywiście powinien przytoczyć jakieś rozsądne argumenty, a nie w stylu "polowanie na czarownice"
Tuesday, October 27, 2009 | Zygmunt
• Marek Ciesielczyk jest z Tarnowa? Tutaj o nim nic nie wiadomo (w Polsce)
Wednesday, October 28, 2009 | Radom
• Do Zygmunta i innych lustratorow. Lustracja i rozliczanie staly sie najwazniejszym postulatem roznego rodzaju looserow. Dlatego dzisiaj dochodzi do absurdow, no i smiechu. Taki zabawny gosc jak Ciesielczyk oskarza kogos, w tym przypadku, jarmakowskiego, ze jest bylym agentem tylko na podstawie, ze sie z kims spotkal i rozmawial. W ten sposob my wszyscy jestesmy agentami. Absurd dobry na satyre
Wednesday, October 28, 2009 | Bolo
• Marek Ciesielczyk wystapil znowu publicznie. Tym razem na witrynie "prawica.net", gdzie zamiescil tekst pt. "A.Jarmakowski wspolpracowal". Nie byloby w tym wystapieniu nic specjalnego, gdyby nie to, ze z tekstu Ciesielczyka nie wynika, czy A.Jarmakowski byl "agentem" SBeckim, natomiast bardzo duzo wynika, kim jest autor tego tekstu; jaka osobowosc reprezentuje. Nie dosc, ze osmiesza i kompromituje siebie, to jeszcze portal "prawica.net", redukujac go do malomiasteczkowego jarmarku publicystycznego, gdzie wszystkie przekupy i prostytutki moga sie do woli wygardlowac i obrzucic blotem. Jak wczesniej wspomnialem, z "chlapania" Ciesielczyka nie wynika, czy Jarmakowski byl "agentem" SBeckim, czy tez nie byl. Natomiast biorac pod uwage okolicznosci i calosc akcji Ciesielczyka, wynika, ze usiluje wbic klina w wydumanych "tajnych wspolpracownikow" i "agentow", zeby oszczedzic bylych aktywistow PZPRowskich, nomenklaturowych bisnesmenow, bylych SBekow i UBekow, poprzez odwrocenie od nich uwagi publiki. Jest to powszechnie znana i stosowana przez rozmaite agentury metoda maskowania siebie, swojego prawdziwego oblicza i celow. Marek Ciesielczyk stosujac te metode w swoich wystepach odslania sie jako agent sluzb specjalnych. To jedno, a drugie, ze odslania sie jako agent prymitywny ze swoja malostkowoscia, brakiem samokrytycyzmu, sieganiem po oszczerstwa (gdzie sa dowody?) i zacietrzewieniem. Tym ukazuje zarazem swoja osobowosc, jako mieszaniec skunksa, mendy i cietrzewia. Skunks, kiedy znajduje sie w niebezpieczenstwie, to w swojej obronie smrodzi. Menda zas gryzie bez wzgledu na okolicznosci.. Cietrzew, jak sie zacietrzewi, to nie bierze pod uwage, co sie wokol niego dzieje. Wczesna wiosna br. przypadkowo sfilmowano sytuacje zacietrzewienia sie dwoch cietrzewow. Nagle spadl na nich orzel. Jeden sie zorientoweal i uciekl, a drugi w swym zacietrzewieniu zaatakowal orla. Orzel szybko go uspokoil, kladac pazury jednej nogi na karku a drugiej na glowie. Marek Ciesielczyk jeszcze nie trafil na swego orla. Ciekawe jest jednak co innego. W swym zacietrzewieniu M.Ciesielczyk zdemaskowal Andrzeja Czume, jako aktywnego wspolpracownika SB w Polsce i w USA. Pisze bowiem, ze ktos mu powiedzial w Chicago: "Panie Marku, gdyby Jarmakowski nie wspolpracowal z SB, to nic nie znaczy, przez 25 lat swego pobytu w USA zachowuje sie tak, jakby wspolpracowal". Po czym uzupelnia: "Mysle, ze ta opinia oddaje "zaslugi" Jarmakowskiego na podworku polonijnym". (Zob. www.prawica.net). Stosujac ta sama logike Ciesielczyka, trzeba powiedziec, ze - biorac pod uwage dzialalnosc rozbijacka A.Czumy w Polsce (w czerwcu 1978 r. rozbil pod wplywem i przy pomocy agenta SB, TW "Janusza Lewandowskiego", Ruch Obrony P.C.iO.) a potem dokonane rozbicie organizacji "Pomost" w USA i sklocenie Polakow w Chicago - zob. www.polonus.mojeforum.net) - to gdyby Czuma nie wspolpracowal z SB, to nic nie znaczy, przez prawie 32 lata zachowywal sie tak, jakby wspolpracowal. I ta opinia oddaje "zaslugi" Czumy, tak na podworku krajowym, jak i polonijnym. W swoim udziale w "dyskusji" pod tekstem "A.Jarmakowski wspolpracowal" Ciesielczyk nie krepuje sie, zeby podac, iz jest dobrze dorosly ("Mam 52 lata" - pisze), ale chwali sie przy tym, ze mieszkal "na roznych kontynetach, w kilkunastu roznych panstwach" i ze "poznal tysiace ludzi". Tej informacji mogl sobie oszczedzic. "Byl", "poznal" i co z tego? Jak sie urodzil malostkowy i politycznie ograniczony, tak pozostal. Nie widac, zeby wydoroslal. Wsrod rankingu Ciesielczyka ludzi najbardziej zlych(moralnie), Jarmakowski znalazlby sie na drugim miejscu. Nie wiem, na ile A.Jarmakowski jest "zly(moralnie)", ale nie to jest w tej chwili wazne. Gdybym ja mial stworzyc swoja liste rankingowa ludzi malych, glupich i upierdliwych, to - biorac pod uwage jego wyksztalcenie, gdzie "byl" i ile "poznal" ludzi - Ciesielczyk znalazlby sie na pierwszym miejscu.
Wednesday, October 28, 2009 | Lundunczyk
• Marek Ciesielczyk to kretyn.
Wednesday, October 28, 2009 | Aniak
• Czy sposrod owocowych pseudonimow nie ma czasem "Sliwowicy" albo "Sliwowki"?
Wednesday, October 28, 2009 | Patagonia
• Niech sobie ponuracy mówią co chcą o formie w jakiej Pan Dariusz przedstawia głupotę określonych środowisk, ale ja uważam że śmiech jest czynnikiem bardziej oczyszczajacym nas z różnych brudów, niż ponuro-krytyczny okład. Cieszę się - i nie tylko ja - że w progressie można znaleźć coś, co wywołuje nie tylko śmiech, ale refleksje. A moja satysfakcja jest tym większa, że kilka dni temu ukazal się materiał zebrany przez red. Andrzeja Trzosa p.t. "Śmiechu warte", który ukazuje głupotę wydarzeń i wypowiedzi rodem z naszego kraju. Panowie! Prosimy o więcej i częściej!
Wednesday, October 28, 2009 | Elżbieta - pedagog
• Dla jednych smieszne dla drugich tragiczne
Wednesday, October 28, 2009 | progresowiec
• Zgadzam sie p. Elzbieta, z tym, ze smiech jest zawsze kosztem kogos - niestety. W tym przypadku jest to glupota radiowca i jej goscia, ale tak naprawde satyra obejmuje nas wszystkich.
Wednesday, October 28, 2009 | Ananas
• Tragiczne jest to, ze niektorzy takich ludzi jak Ciesielczyk biora powaznie. Z jakim nabozenstwem sluchala go Zofia Boris! Wierzyc sie nie chce, ze ktos moze byc tak .... powiedzmy niedoinformowany. Tekst doskonala parodia tej rozmowy.
Wednesday, October 28, 2009 | Teresa
• Teresa ma racje, tylko, ze my wszyscy w jakims stopniu stworzylismy i Zofie Borys, i Sliwe i tego nieszczesnego Ciesielczyka. Ciesielczyk i jego rewelacje zostalyby, przykladowo w Warszawie, wysmiane, ale tutaj jest przyjmowany z honorami.
Wednesday, October 28, 2009 | Ananas
• I to jest wlasnie najbardziej dziwne w sprawie, ze facet bez dorobku, ewidentnie nawiedzony, wysmiany w Tarnowie, w swoim miescie traktowany jako nieodpowoedzialny krzykacz (taka opinie zyskal jako rdny) tutaj przyjmowany jest jako naukowiec. Nie dziwie sie, ze przyjezdza do Chicago, gdyz gdzie indziej nie znaduje sluchaczy.
Wednesday, October 28, 2009 | Teresa
• Ciesielczyk to Dyzma, na ktorego spora czesc naszego srodowiska dala sie po prostu nabrac.
Wednesday, October 28, 2009 | Ananas
• 50 tys dolarow i opowiem wam jak sie zostawalo tajnym agentem . Sliwe wyluczam z licytacji , zadaje prostackie pytania. No i kto mnie zaprosi do studia?
Wednesday, October 28, 2009 | abcd
• Locytko cie zaprosi. Albo Stowarzyszenie Polonijnej Pamieci i pani Kawa.
Wednesday, October 28, 2009 | a
• Jednego durnego autora,komentuje 28 super durni.
Wednesday, October 28, 2009 | Ajwaj
• A moze to Ajwaj jest duren?
Wednesday, October 28, 2009 | Stefan
• Do ajwaj. Siebi enie liczyles?
Thursday, October 29, 2009 | a
• Jest takie powiedzenie,ktore pasuje tutaj najbardziej i pozwole je sobie zacytowac; ''Zal d... sciska''
Thursday, October 29, 2009 | kos
• Dariusz Wiśniewski chciał wsadzić kij tylko w morwisko polonijnych mediów, a wsadził całą bele w mrowisko polonijnych oszołomów. No i zawrzało w nim tak, że gdyby to nie odbywało się w formie pisemnej a w osobistym spotkaniu - to by się chyba pozabijali.
Thursday, October 29, 2009 | A. Downar
• Dariusz Wisniewski nie wsadzil nigdzie kija, ale wrzucił granat do szamba. No i skutki widac i czuc. A nie jest to widok wart ogladania, a i woń jest daleka od zapachu konwalii.
Thursday, October 29, 2009 | Edward
• Won nie jest najlepsza, bo takie jest nasze zycie w Chicago. ja pojac ni moge, jak na przyklad taki Ocytko moze wyprawiac takie rzeczy i uchodzi mu to plazem. Jak ktos tak intelkualnie prymitywny jak Zofia Boris moze szczekac przed mikrofonem. To jest niepojete.
Thursday, October 29, 2009 | Krystian
• Ocytko-Dyzma wyprawia takie rzeczy, wypowiada sie i opiniuje, gdyz ma poparcie oszolomstwa z Chicago. Tylko w polonijnym Chicago jest to mozliwe.
Thursday, October 29, 2009 | a
• E,co wy tam,posluchajcie te swolocz,ktora nas tu w Polsce okupuje.Jest duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuzo gorzej niz w Chicago.
Thursday, October 29, 2009 | sejm
• No, ale w Ameryce tez kryzys, w Chicago ceny rosna, podatki tez, wesolo nie jest. Oczywiscie normalnym ludizom, a nie satytykom. Zreszta bez odrobiny smiechu trudno byloby to wszystko przetrwac.
Thursday, October 29, 2009 | Alojzy
• Moze Bocian moglby to wziac jako skecz. Ale kto bylby na widowni? Borys, Sliwa i Ocytko w pierwszym rzedzie? Rodzina radia Maryja w drugim, miejsca stojace dla Jarmakowskiego i Wisniewskiego? Ciesielczyk bedzie goscinnie konferansil.
Thursday, October 29, 2009 | progresowiec
• OCYTKO! Zlodzieju, gdzie pomnik chrystusa krola w Tarnowie? Dlazcego twoi kolesie BOBER I CIESIELCZYK milcza i pala glupa ze nic sie nie stalo.gdzie ukradles ludziom pareset tysiecy dolarow,naiwnych katolikow?
Thursday, October 29, 2009 | Stefan
• Stefan, tak na marginesie,ile wplaciles Ocytce na ten POMNIK,ciekaw jestem.
Friday, October 30, 2009 | burczymucha
• Wielki p. A. Ocytko bohaterze sprawiedliwosci i poprawnosci politycznej, opowiedz sluchaczom w jaki sposob rozpieprzyles $25.000 na pomnik Katynski ktory miales wybudowac w Monster Indiana ale nigdy nie stanal.. Co zrobiles z $50.000 ktore nazbieraliscie na leczenie sp. Piotrka w zagranicznych klinikach. W jaki sposob rozpusciles $450.000 nazbieranej od Polonii na Pomnik Chrystusa Krola w Kielcach i Tarnowie. Hallowin nadchodzi moze ci sie ktorys z pokrzywdzonych duchow przysni. Cale szczescie ze budowa Pomnik Katynskiego ktory stanal na cmentarzu sw. Wojciecha w Niles zajmowali sie inni uczciwi i prawi ludzie a nie ty p. Adasiu Ocytko bo rezultat bylby taki sam jak w przeszlosci twojej budowniczej pomnikowej dzialalnosci, ciagle zbiorki kasy, kretactwo a wynik koncowy, wielkie zero. Dowodem na to stwierdzenie sa obiecane przez p. Ocytko pomniki ktore mialy stanac. A faktem jest to ze niema pieniedzy i niema Pomnikow. Najgorsze to jest to ze teraz niema tez winowajcy, czyli chlopa z jajami ktory by po mesku wzial na siebie odpowiedzialnosc za swoje niedolnosci i postepowanie. Najprosciej to jest przypisywac swoja nieudolnosc innym co mistrz kretactwa p. Ocytko juz uczynil.
Friday, October 30, 2009 | Duch
• Pewnie Ocytko to agent wplywowy i wplywowo naciagnal-czytaj ukradl-Polonie w Chicago na setki tys.dol. To tak jak w tym ptasim radiu Brzechwy;Nie dam,posc to,daj mi to,moje,czyje,ale kuku nie ustapie.Ale zakonczenie inne bo nie ''przyleciala ptasia milicja i tak sie skonczyla ta ptasia audycja' A audycja Ocytki wciaz trwa ipodobnie jak okradanie i nabijanie w butelke Poloni. POLONIO OBUDZ SIE. '
Friday, October 30, 2009 | budzik
• Pewnie Ocytko to agent wplywowy i wplywowo naciagnal-czytaj okradl-Polonie w Chicago na setki tys.dol. To tak jak w tym ptasim radiu Brzechwy;Nie dam,posc to,daj mi to,moje,czyje,ale kuku nie ustapie.Ale zakonczenie inne bo nie ''przyleciala ptasia milicja i tak sie skonczyla ta ptasia audycja' A audycja Ocytki wciaz trwa ipodobnie jak okradanie i nabijanie w butelke Poloni. POLONIO OBUDZ SIE. '
Friday, October 30, 2009 | budzik
• 25dol wplacilem a co? A moi znajomi po sto,po 50,roznie.
Saturday, October 31, 2009 | Stefan
• Ja nic nie placilem, ale to chyba nie o to chodzi. Domagamy sie uczciwosci przy rozliczeniu wspolnych pieniedzy. Ocytko do spowiedzi!
Saturday, October 31, 2009 | proboszcz
• Przed spowiedzia Ocytek powinien spojrzec w lustro i zastanowic sie czego mu zabraklo, sumienia czy rozumu.
Sunday, November 1, 2009 | spowiednik
• Dobrze synu powiadasz, ale najsampierw ty sie wyspowiadaj. Na Ocytke przyjdzie pora.
Sunday, November 1, 2009 | proboszcz
• Stefan, No wiec zbierz tych ktorzy wplacili-ja nie dalem centa bo znalem ocytke-i do sadu sukinsyna-zlodzieja-naciagacza.Tak dlugo to juz trwa,ze az przykro o tym myslec i czytac.Dajcie ogloszenie w gazetach i programach radiowych o zglaszanie sie tych,ktorzy dali i do ciupy gada.
Sunday, November 1, 2009 | burczymucha
• Opmaietaj sie synu. Powiedziane jest: kochaj swojego blizniego. My wybaczamy Ocytce, bo go kochamy jak katolicy.
Sunday, November 1, 2009 | proboszcz
• Do spowiednika, Rozumu to braklo tym co wplacali na konto zlodzieja,ocytko pewnie nie wie co to sumienie i pokazuje sie nadety wszedzie jakby nigdy nic.Jak w piosence-mniej niz zero.
Sunday, November 1, 2009 | bez rozgrzeszenia-bo bydlak nie zaluje za grzechy
• Proboszczu drogi, Wybaczanie nie ma nic wspolnego z szukaniem sprawiedliwosci.
Sunday, November 1, 2009 | burczymucha
• Wlasnie o to chodzi: katolicy zawsze szukaja sprawiedliwosci, ale nigdy nie wybaczaja.
Monday, November 2, 2009 | niepraktykujacy, bo niewierzacy
• Jest akurat odwrotnie p.niepraktykujacy bo niewierzacy,a niewierzacy w co?jesli moge zapytac,czy w sprawiedliwosc ludzka i sadownicza,jesli tak to popieram i zgadzam sie.
Tuesday, November 3, 2009 | burczymucha
• Czy ja koniecznie musze w cos wierzyc? Kto ci o tym powiedzial? Mozesz miec na cos nadzieje, liczyc na cos, ale zaraz wierzyc?
Tuesday, November 3, 2009 | niepraktykujacy, bo niewierzacy
• Brawo Darek!
Friday, August 13, 2010 | Douglas McLloyd
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---

