
Home
OpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportImprezyKomunikatyRaport Specjalnyin EnglishArchiwumKultura Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Przeciw fałszywemu świadectwu
Sławomir Cenckiewicz |Thursday, December 31, 2009
Naznaczony czerwonym kolorem
O Andrzeju Jarmakowskim zaczęło być głośno, kiedy na początku bieżącego roku rozgorzał spór wokół emigracyjnej przeszłości Andrzeja Czumy, a media, w tym m. in. tygodnik „Polityka” (C. Łazarewicz, Minister na debecie, 10 II 2009 r.) i „Rzeczpospolita” (C. Gmyz, Chicagowskie długi Czumy, 11 II 2009 r.), obszernie informowały na temat domniemanych amerykańskich problemów finansowych ministra. Nazwisko zamieszkałego w Chicago Jarmakowskiego, jako osoby świadczącej przeciwko ministrowi sprawiedliwości, przewijało się wówczas w mediach. Czuma nie pozostał dłużny i nie po raz pierwszy oskarżył Jarmakowskiego o związki z bezpieką. Najpierw w wywiadzie dla TVN24 (10 II 2009 r.) w kontekście pytania o Jarmakowskiego minister wyznał: „Ja rozumiem, że niektórzy agenci bezpieki w Chicago, w Londynie czy we Francji przewerbowywani byli przez Urząd Ochrony Państwa i wówczas uzyskiwali gwarancję milczenia. Ja znam jednak fakty i umieściłem go czerwonym kolorem na liście członków, uczestników Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela, z czego on się bardzo gniewa na mnie, grozi mi od jakichś pięciu, sześciu lat procesami sądowymi”. Swoje dywagacje powtórzył później m. in. na łamach „Polski The Times” (13 II 2009 r.) i „Gazety Krakowskiej” (14-15 II 2009 r.).
Nie było to jednak nic nowego, bowiem już kilka lat wcześniej na stronie rodziny Czumów (czuma.pl) pojawiła się informacja o współpracy Jarmakowskiego z SB (obecnie oskarżenie to usunięto z witryny). W grudniu 2006 r. Czuma mówił o tym bez ogródek w wywiadzie dla internetowej strony „The Polonia Portal”: „Na przykład w Chicago funkcjonuje – jak się dowiedzieliśmy od historyków, którzy nie bacząc na przepisy zrobili w tym kierunku dużo badań, otóż w Chicago działa były dziennikarz Andrzej J., który został zwerbowany jako kapuś już pod koniec lat 60. ubiegłego wieku, kiedy odbywał zasadniczą służbę wojskową w komendzie garnizonu Gdynia”. Co ciekawe, podobną tezę z powołaniem się na ustalenia Czumy, lansował w tym czasie publicysta i bloger Marek Ciesielczyk (Czy Jarmakowski Andrzej był agentem komunistycznym?, M.Ciesielczyk.salon24.pl/60337) oraz związany z Edwardem Mazurem tygodnik polonijny „Express” (A. Wąsewicz, Historia Polonijnego Agenta, www.expatpol.com).
Poszukiwanie kwitów
Awantura wokół Czumy z początku 2009 r. spowodowała szczególne zainteresowanie osobą Jarmakowskiego, który dostarczał mediom informacji na temat „pożyczek i nieuregulowanych rachunków” ministra w Stanach Zjednoczonych („Rzeczpospolita”, 11 II 2009 r.). „Andrzej Czuma twierdzi, że Jarmakowski mści się na nim, ponieważ Czuma miał informacje o tym jakoby Jarmakowski był współpracownikiem peerelowskich służb, działającym w środowisku amerykańskiej emigracji” – informowała Polska Agencja Prasowa (11 II 2009 r.). W związku powtarzanymi przez Czumę oskarżeniami, Jarmakowski zadeklarował wówczas, że wytoczy ministrowi proces sądowy. Tak też się stało – w kwietniu 2009 r. do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął pozew Jarmakowskiego przeciwko Czumie z tytułu naruszenia dóbr osobistych.
Zdumiewa fakt, że jeszcze w czasie medialnej burzy wokół emigracyjnych problemów Czumy, w centrali IPN w Warszawie odnaleziono teczkę wywiadu cywilnego PRL (Departamentu I MSW) na temat Andrzeja Jarmakowskiego (IPN BU 02203/146). Co ciekawe, jak wynika z adnotacji sporządzonej na teczce, została ona odtajniona dopiero w dniu 2 lutego 2009 r. Istnieje zatem ścisła korelacja pomiędzy odtajnieniem tej teczki w IPN a początkiem dyskusji medialnej na temat Czumy. Akta nie były wcześniej znane archiwistom gdańskiego IPN, którzy we wrześniu 2006 r. przyznali Jarmakowskiemu status osoby pokrzywdzonej przez komunistyczne tajne służby. Materiałów tych nie znałem również i ja, chociaż w latach 2002-2004 prowadziłem zaawansowane badania na temat Ruchu Młodej Polski(m. in. Służba Bezpieczeństwa w walce z Ruchem Młodej Polski w latach 1979-1988, „Pamięć i Sprawiedliwość”, nr 4, 2003, s. 113-158), którego jednym z założycieli i czołowych działaczy w Gdańsku był przecież Jarmakowski. Nie udostępniono mi ich nawet wówczas, kiedy byłem pracownikiem IPN i miałem wgląd do materiałów oznaczonych klauzulą tajności. Być może akta o sygnaturze IPN BU 02203/146 znajdowały się wcześniej w tzw. zbiorze zastrzeżonym. Bardzo szybko wokół odtajnionej teczki zaczęły krążyć legendy, które miały rzekomo potwierdzać dotychczasowe oskarżenia Czumy. Jedną z pierwszych osób, której udostępniono teczkę Jarmakowskiego był wspomniany już Ciesielczyk, który przez dłuższy czas budował wokół tej sprawy aurę sensacji zapowiadając ujawnienie zawartości teczki podczas prelekcji w Chicago. Nabrał się na to tygodnik „Wprost”, który na swojej stronie internetowej poinformował, że prezydent Lech Kaczyński został wprowadzony w błąd odznaczając Jarmakowskiego Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (15 X 2009 r.). Tygodnik powołał się przy tym na list otwarty niejakiej Sylwii Kawy z Komitetu Pamięci Polonijnej w Chicago, która 14 października 2009 r. protestowała przeciwko odznaczeniu Jarmakowskiego „z uwagi na zawartość dokumentów z IPN”. W piśmie do prezydenta RP Kawa zapowiedziała „sądny dzień” dla Jarmakowskiego, o którym całej prawdy Polonia miała dowiedzieć się z ust Ciesielczyka w Chicago.
Mizeria dowodów
Swoje rewelacje ogłosił Ciesielczyk podczas październikowych spotkań w Chicago i Clark (New Jersey), a później w internecie (m. in. videofact.com/jarmakowski.htm). Według niego, dowodem na „ochoczą” współpracę Jarmakowskiego z „konsulatem PRL”, „komunistycznym dyplomatą” i „rezydentem SB” ma być 6-stronnicowa notatka oficera rezydentury wywiadowczej w Chicago o kryptonimie „Rush”. Jest to zresztą jedyny dokument (nie licząc tzw. kart sprawdzeniowych) zawarty w 12-stronnicowej teczce, którą notabene Wydział VIII Departamentu I MSW zakwalifikował zaledwie jako tzw. segregator materiałów wstępnych (SMW), nie zaś typową sprawę operacyjną (np. agenturalną). Istotnie, w dniu 19 września 1989 r. dwaj polonijni dziennikarze – Andrzej Jarmakowski i Andrzej Stypuła, zapewne na fali euforii związanej z odzyskiwaną przez Polskę niepodległością, poprosili konsula PRL w Chicago o poufne spotkanie. Co zrozumiałe i w pewnym sensie normalne, w tej roli wystąpił odpowiednio „zalegendowany” jako dyplomata oficer bezpieki. Bezpośrednią przyczyną spotkania były kwestie wynikające z przemian gospodarczo-politycznych zachodzących w Polsce po 4 czerwca 1989 r., a przede wszystkim z faktu, że zaprzyjaźniony z Jarmakowskim lider Ruchu Młodej Polski – Aleksander Hall, został ministrem w rządzie PRL kierowanym przez Tadeusza Mazowieckiego. Jak zaznaczył w swojej notatce „Rush”, polonijni rozmówcy chcieli omówić sprawy związane z przyjazdem ministra Halla do Stanów Zjednoczonych. Hall miał prosić Jarmakowskiego o przygotowanie jego pobytu w Chicago. Chodziło o spotkania z polonijnymi biznesmenami, politykami (Zbigniew Brzeziński) i działaczami polonijnymi (Edward Moskal). Po Hallu, z wizytą do Chicago mieli przybyć m. in. Tadeusz Syryjczyk i Lech Wałęsa. W rozmowie poruszano jednak głównie kwestie związane z polonijnym biznesem, który był coraz bardziej zainteresowany inwestowaniem w Polsce. Temu również poświęcona była, wspomniana w notatce „Rusha”, jedna z wizyt wiceministra przemysłu Stanisława Kłosa, od której datować się miały kontakty Jarmakowskiego i Stypuły z konsulatem. Stąd też podczas dyskusji z „Rushem” wiele miejsca poświęcono inicjatywie Lecha Wałęsy w sprawie utworzenia „Banku Rzeczpospolitej”, jak również organizacji banku inwestycyjnego i Chicagowskiego Forum Gospodarczego. Dyskutowano o wykorzystaniu kapitału Barbary Piaseckiej-Johnson i innych biznesmenów w Polsce. Zdaniem Jarmakowskiego i Stypuły – jak pisze „Rush” – kapitał polonijny miał być przeciwwagą dla groźnych „niemieckich inwestycji w Polsce”. Jarmakowski i Stypuła zgłosili też pewne obawy co bezpieczeństwa polonijnego kapitału inwestowanego w Polsce. Powołując się na wcześniejsze doświadczenia związane z kierowaną do kraju pomocą finansową dla podziemia „Solidarności” stwierdzili, iż obawiają się, że może ona trafić w prywatne ręce i zostać niewłaściwie wykorzystana. Pod koniec rozmowy działacze polonijni wspomnieli, że dla „wysoko postawionych osób w Warszawie z kręgu Solidarności” przygotowują ocenę działalności Konsulatu Generalnego PRL w Chicago. Wystraszonemu „Rushowi” powiedzieli: „dla uspokojenia Pana, ocena ta nie jest negatywna i taka zostanie przekazana do Polski kanałem LOT-owskim”.
Klęska oskarżycieli
Wspomniana notatka jest jedynym udokumentowanym kontaktem Andrzeja Jarmakowskiego z konsulatem PRL jesienią 1989 r. W 1991 r. teczkę Jarmakowskiego złożono do archiwum Urzędu Ochrony Państwa w Warszawie. W chwili jej zamknięcia zmikrofilmowana dokumentacja liczyła łącznie (razem z okładką, kartami ewidencyjnymi i informacją o mikrofilmowaniu) zaledwie 15 klatek. Wynika z tego, że kilka stron dokumentów (najpewniej 3 strony), ze względu na ustawową barierę roku 1990 (za niejawne uznaje się dokumenty wytworzone przez służby specjalne III RP) zostało wyłączonych z jawnej teczki dostępnej dzisiaj w IPN. „Obfitość” zgromadzonego przez SB i UOP materiału wskazuje, iż ponad wszelką wątpliwość nigdy nie było w niej żadnych rewelacji, o których wielokrotnie mówili Czuma i Ciesielczyk. Potwierdzają to zresztą wszelkie dostępne materiały ewidencyjne SB na temat Jarmakowskiego z których korzystałem. Wynika z nich niezbicie, że nigdy nie był on rejestrowany jako współpracownik komunistycznych tajnych służb. Od lat 70-tych Jarmakowski był rozpracowywany przez SB w ramach spraw obiektowych o kryptonimach „Młodzieżowcy” (duszpasterstwo akademickie w Gdańsku) i „Arka” (Ruch Młodej Polski), jak również w ramach personalnej sprawy operacyjnego rozpracowania o kryptonimie „Historyk”. W okresie emigracyjnym był z kolei rozpracowywany przez Departament I MSW w związku z działaniami wymierzonymi w antykomunistyczną organizację „Pomost” (kryptonim „Igof”). W związku z tym wywiad cywilny PRL aż do 1990 r. zarejestrował Jarmakowskiego w kategorii zabezpieczenie.
O tym wszystkim nie wie zapewne Marek Ciesielczyk, który za wszelką cenę starał się uprawdopodobnić oskarżenia Czumy. Niekompetentny i bezradny wobec mizerii archiwalnej odnalezionej na Jarmakowskiego, Ciesielczyk napisał: „nieważne, czy Jarmakowski był czy nie był agentem, istotne jest to, że jego działania są tak szkodliwe jakby nim był. Często SB odnosiła znacznie więcej korzyści z działań ludzi, którzy formalnie nie byli TW SB, niż z aktywności zarejestrowanych agentów”. A zatem w tej sprawie nie liczą się żadne dowody, argumenty, fakty i dostępne źródła historyczne. Nie ma to też nic wspólnego z nauką, ani nawet słuszną ideą „lustrowania Polonii”. Samozwańczy „lustrator Polonii” nie ma większego pojęcia na temat działań wywiadu PRL na gruncie polonijnym, nie rozumie zasad, którymi kierowały się służby względem Polonii amerykańskiej, nie zna struktur i kompetencji poszczególnych wydziałów Departamentu I MSW, szczególnej relacji pomiędzy bezpieką a MSZ (w tym zwłaszcza Wydziałem Konsularnym), nie zna również obsady personalnej i charakteru pracy rezydentur wywiadowczych na terenie Stanów Zjednoczonych, obiegu dokumentów, informacji i zasad ewidencjonowania danych w strukturach MSW. Fakt, że jest to tematyka złożona, wymagająca dużego nakładu pracy i nabywanej przez lata kompetencji. A to z kolei kłóci się z pogonią za tanią sensacją, której tak bardzo potrzebuje Ciesielczyk. W ten sposób sensacja rozmija się z prawdą. A sensacja w sprawie Jarmakowskiego karmi się wyłącznie kłamstwem stąd też wyssane z palca informacje o jego rzekomych „potajemnych” i „tajnych spotkaniach z rezydentem SB w Chicago”, „wychwalaniu komunistycznych dyplomatów z konsulatu RP w Chicago”, „przejęciu Jarmakowskiego przez UOP” czy przedstawieniu w rozmowie „Solidarności jako grupy oszustów” (mira888.salon24.pl/132581). W tej ostatniej sprawie warto odwołać się do informacji zawartych chociażby w książkach Petera Schweizera Victory czyli zwycięstwo (Warszawa 1994) i Gordona Thomasa Szpiedzy Gideona. Mossad tajna historia (Warszawa 2004), w których przedstawiono kulisy transferu pieniędzy dla podziemia w Polsce. Warto wspomnieć, że finanse te nigdy nie zostały w przejrzysty sposób rozliczone przez ludzi głównego nurtu „Solidarności”. Zresztą sprawa pomocy finansowej dla „Solidarności” była szczególnie kontrolowana przez bezpiekę, więc ewentualna negatywna opinia rozmówców „Rusha” w tej sprawie nie była żadnym zaskoczeniem i nowością.
O poziomie oskarżycieli niech świadczą jeszcze inne słowa Ciesielczyka: „Jako człowiek niewątpliwie inteligentny Jarmakowski zdaje sobie chyba sprawę, że przegrał swoje życie, ponosząc klęskę w sferze pracy zawodowej, towarzyskiej, finansowej, zdrowotnej, a nawet rodzinnej (nie potrafił zapewnić sobie i swej rodzinie godziwych warunków życia, mieszkając w kraju o nieograniczonych możliwościach), czy więc jego amoralny stosunek do otoczenia i wyjątkowo podłe zachowanie wobec rodaków w USA to wynik jego frustracji z powodu tej tragicznej sytuacji, w jakiej się znalazł po ponad 25-letnim pobycie w USA?” (mira888.salon24.pl/132581). Być może rozpętując nagonkę na „kapusia Jarmakowskiego” Andrzej Czuma nie spodziewał się, że w takim stylu znajdzie ona swój finał. W ostatnim czasie były minister sprawiedliwości wielokrotnie apelował do dziennikarzy, aby nie rzucali fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu swemu. Najwyższy czas zacząć od siebie.
*** Aktualnie z Andrzejem Jarmakowskim dzieli mnie zapewne większość poglądów i ocen na sprawy polonijne i krajowe. Ale obowiązkiem historyka jest służyć prawdzie, a kiedy trzeba to jej bronić i o niej świadczyć. Współpracować z prawdą trzeba zwłaszcza tam, gdzie kogoś skrzywdzono posługując się historycznym fałszem. Poglądy i wybory polityczne skrzywdzonego nie mają tu żadnego znaczenia. W prostowaniu faktów i walce z fałszowaniem dziejów szczególna rola przypadła historykom, o których wielki Stanisław Kutrzeba tak pisał: „Tylko zawodowi historycy tej pracy podołać mogą; by to bowiem zadanie wypełnić tak, jak się tego żąda, trzeba nie tylko mieć dobre chęci dyletanta, który sam wprawdzie nieraz za historyka się uważa, lecz naprawdę mąci tylko zwykle historię, trzeba posiadać i tę umiejętność, która jest niezbędną, by krytycznie ocenić materiał i w sposób właściwy z tego materiału wydobywać prawdę i tę prawdę w odpowiedni przedstawić sposób” (Wady i zadania naszej historiografii, Kraków 1916).
Sławomir Cenckiewicz
Uzupełnienie do artykułu Przeciw fałszywemu świadectwu W nawiązaniu do artykułu Przeciw fałszywemu świadectwu pragnę go uzupełnić o informację, na którą zwrócił mi uwagę jeden z czytelników, że wbrew mojemu przekonaniu wyrażonemu w tekście, na stronie internetowej rodziny Czumów w dalszym ciągu nazwisko Andrzeja Jarmakowskiego zaznaczone jest kolorem czerwonym z sugestią, że podjął on współpracę z komunistyczną bezpieką (www.czuma.pl/public/ro-spis.html). „W świetle aktualnego stanu wiedzy, opartego m.in. o dokumenty Instytutu Pamięci Narodowej, osoby oznaczone kolorem czerwonym w rzeczywistości dobrowolnie i świadomie działały przeciwko celom organizacji oraz jej uczestnikom” – czytamy w wyjaśnieniu na portalu rodziny Czumów. W kontekście sprawy Jarmakowskiego raz jeszcze pragnę podkreślić, że dostępne archiwalia IPN nie dają podstaw do takich sugestii i opinii. Jednocześnie oświadczam, że jestem gotowy odpowiedzieć na jakiekolwiek rzeczowe i merytoryczne pytania dotyczące powyższej kwestii. Niestety za takie, obiektywnie nie można uznać reakcji i napaści ad personam ze strony Marka Ciesielczyka po ukazaniu się artykułu Przeciw fałszywemu świadectwu (http://mira888.salon24.pl). Nerwowość i emocjonalność reakcji Ciesielczyka oraz nieustosunkowanie się przez niego do postawionych zarzutów natury merytorycznej i warsztatowej potwierdzają jedynie słuszność tez postawionych w artykule. dr Sławomir Cenckiewicz Gdynia, 1 XI 2009 r.
Na zdjęciu Aleksander Hall i Andrzej Jarmakowski. Zdjęcie wykonane przez SB podczas rewizji w mieszkaniu Arkadiusza Rybickiego 5 grudnia 1977 roku, obecnie w zbiorach IPN w Gdańsku. Fotografia udostępniona przez Sławomira Cenckiewicza


Dodaj komentarz
• Czuma i Ciesielczyk to niezly duet. Panie Czuma,wypada tylko pana zalowac za panska beznadziejna kondycje emocjonalna-psychiczna.Minister Czumka to bardzo zakompleksiony czlowiek ktory mysli ze mozna zmienic rzeczywistosc na zamowienie :(
Friday, October 30, 2009 | Mariola
• No, niezle, history z autorytetem wykazal mialkosc Czumy i Ciesielczyka. Ciekawe jak teraz ci faceci sie czuja.
Friday, October 30, 2009 | Joasia
• Frank Spula,Adam Ocytko,Andrzej Wasewicz i PNA powinni sie wstydzic zeby tak promowac Ciesielczyka i Czume.Oczerniali jak psa Jarmakowskiego tylko za to ze mu do piet nie dorastali a nic w zyciu w tamtych czasach nie zrobili.Chyle czola panie Jarmakowski przed panem za panska skromnosc i za to ze przez tyle lat wytrzymywal te ataki.Niskie uklony!
Friday, October 30, 2009 | Henry
• No w koncu rzeczowy, ogledny,, ustawiajacy w kontekscie historycznym artukul, jakich malo na podobne tematy. Brawo, z e Dr. Centkiewicz "wylal' kubel zimnej wody na"rozpalone" i zakaputrzone glowy oczerniajacych A.JArmakowskiego. Niestety, nieraz wbrew faktom rozpowszechniamy bzdury i plotki, nawet na tym portalu. A Czuma jak nie placil rachunkow, to jako czlowiek , nawet o elementarnym poczuciu przyzwoitosci moglby po jamkims czasie, po prostu przyznac sie do tego, co kazdemu moze sie zdarzyc , a teraz , jak dowiedzialem sie od znajomych, to zablokowal dostep do kredytowych kompanii. A swoja droga, czy ktos poradzil Sobie w zyciu czy nie to jego prywatna sprawa, jak tez czy nawet jak rozmawial z kapusiami. Wazne , z e nie donosil i nie bral pieniedzy, mimo naglacych potrzeb. Brawo Panie Andrzeju, w koncu wyjasniono sprawe do konca i kompetetnie. A swoja droga , moze warto byloby wiedziec o innych , na prawde kapusiach i TW na Polonii
Friday, October 30, 2009 | heretyk
• Złośliwie zaciął mi sią komputer, gdzy zacząłem pisać komentarz do tego artykułu, zaczynając od słowa: doktor... (chodziło o Marka Ciesielczyka) , a potem całkowicie wyłączył się, gdy chciałem napisać nazwisko: Andrzej Czuma... Komputer, to jednak nad wyraz mądre urządzenie, bo dba żebym nie marnowal czasu na pisanie o lustracyjnych oszołomach.
Friday, October 30, 2009 | Informatyk
• Mnie normalnie czlonek co obchodzi kim pan Jarmakowski byl w przeszlosci. Ja wiem jedno, na tym portalu pan Jarmakowski pisze artykuly przeciwko demokracji. Uzywa tzw. armat, aby przedstawic wlasny tok myslenia, czyli republikanskiego. Mnie jedynie zastanawia to, ze pan Jarmakowski pisze takze dla polskiego radia 1030 am, gdzie jako dziennikarz, podaje informacje bez jakiekolwiek opini wlasnej. Na "progressforpoland" nagle zmienia gacie i pisze najezone jadem artykuly przeciwko demokracji i udziela sie nagle w radiach znanych z pogladow konserwatywnych. Jaki w tym cel, nie mam zielonego pojecia. Kim jest Jarmakowski, prawdopodobnie On sam nie wie. Pozdrawiam.
Friday, October 30, 2009 | Kaziu
• Z tego co piszesz Kaziu wynika, ze Pan Jarmakowski jest dobrym dziennikarzem. Potrafi napisac artykul bez opinii wlasnych a oprocz tego komentarz przedsawiajac wlasny punkt widzenia. Nie ma takze nic zlego w tym, ze ktos kojarzy sie z Partia Republikanska. Tez jestem republikanką i dobrze mi z tym. Na Twojego Obame nie zagłosuje, chocby nie wiem co.
Friday, October 30, 2009 | Joasia
• KAZIU.. TY CHAMIE przy takich zaslugach milcz jak Cie bola w oczy.Nie pisz,bedzie w porzadku.Natomiast pamietaj ze sa tu inni ludzie dla ktorych jest istotnym z kim maja do czynienia i kto za nich siedzial w kryminale w komunie nie wiedzac czy z niego wyjda.Nie obrazaj ludzi intelektu i kultury,nie obrazaj mnie.Lepiej milcz albo jezeli potrzebujesz sie lepiej sie poczuc to napisz e-mail do Obamy.On wie jak wesprzec ludzi na duchu
Friday, October 30, 2009 | Neon
• KAZIU... nie mow o "czlonkach" i o zaslugach w tym momencie i pod tym artykulem o takich zaslugach.To zwykle chamstwo,takie slowianskie. A co do twojego pytania, o co chodzi w tym dzialaniu Jarmakowskiego to napewno jest agentem albo tajna sila wplywu umyslowo odlotowego.Ty powinienes dobrze wiedziec o takich rzeczach:)
Friday, October 30, 2009 | Neon
• Ciekawy i finezyjny komentarz "informatyka":) a wracajac do tematu dyskusji to POwodzenia dla Pana Andrzeja Jarmakowskiego! Napewno pan wygra sprawe przeciwko Czumie w Polsce.Te wszystkie gnidy,pseudodziennikarze Radiowcy,Ocytkowcy-pomnikowcy,kolesie od Mazura z tygodnika Wasewicza pt "Exspress" ktorzy mieli robic przekrety i walki z Czuma i Popielarzem w Polsce pewnie beda robic wszystko zeby panu zaszkodzic.Glowa do gory,w Polsce nie wszysccy sa bez serca i rozumu. Brawa za odwage dla Pana Cenckiewicza
Friday, October 30, 2009 | Aldona
• Gdyby w Polsce sluchaliby chodz czasami kogos z zagranicy to nigdy tego debila i arcyimbecyla Czumy nie wybralby Pan Tusk na ministra. No, ale sprawa umiejetnosci sluchania doswiadczen innych jest tez nienajblizsza Panu Tuskowi , jak widac :(
Friday, October 30, 2009 | Krystyna z Northbrook
• Podziwiam rzeczowosc Pana Cenckiewicza i spokój Pana Jarmakowskiego w ostatnich wywiadach radiowych. To imponuje, w sytuacji gdy do czynienia mielismy z oskarzeniami ciezkimi. Teraz widac jak bardzo wyglupil sie Ocytko, Kurier i Ciesielczyk. Okazali sie smieszni. Artykul Pana Cenckiewicza przekonywujacy i jak sadze konczy sprawe.
Friday, October 30, 2009 | Mateusz
• hahahahahaah Corka Czumy pracujaca we Wprost i Jan Fijor,dlugoletni kolega Czumy z Chicago wykorzystuja tygodnik "Wprost" do promocji Ciesielczyka i drukuja jego wypociny.Oszaleli chyba! hahhaahahhazaa Tym razem naprawde ta gazeta przesadzila, ale opciach . hahahahahahaha www.wprost.pl/ar/175166/Prezydent-odznacza-Polonia-protestuje/
Friday, October 30, 2009 | Symeon
• Przeciez Ten Ciesielczyk i Czuma sa kompletnymi nawiedzencami! Ale Szopa:)
Friday, October 30, 2009 | hulio bull
• Wyglada na to, ze Czuma w sadzie przegra jak nic, pod warunkiem oczywiscie, ze sad bedzie uczciwy, bo z tym zwlaszcza w Polsce roznie bywa.
Saturday, October 31, 2009 | Tadeusz - Des Plaines
• Nie wiem dlaczego o sprawie procesu z Czuma nie informuja krajowe media. Pierwszy raz przeczytalem o tym na tym portalu.
Saturday, October 31, 2009 | Piotr - Katowice
• Dużo komentarzy. Widać wszyscy się pasjonują kapusiami zapominając o zbrodniarzach totalitarnych. Ale to już jest niestety sposób analizy wydarzeń.
Saturday, October 31, 2009 | Gawronski-rafzen
• Dużo komentarzy. Widać wszyscy się pasjonują kapusiami zapominając o zbrodniarzach totalitarnych. Ale to już jest niestety sposób analizy wydarzeń.
Saturday, October 31, 2009 | Gawronski-rafzen
• Cenckiewicz to parch, który pisze na polityczne zamówienia. Cenckiewicz jest gównem w szambie wydalonym przez kaczy kuper, które od czasu do czasu wypływa na wierzch i udaje kostkę zapachową.
Saturday, October 31, 2009 | West
• Cenckiewicz w tym artykule nie szuka prawdy i nie broni Jarmakowskiego. On broni decyzji Kaczyńskiego o przyznaniu Jarmakowskiemu orderu.
Saturday, October 31, 2009 | West
• Fantastyczny artykol. Niech żyje prawda i uczciwi ludzie. Wstyd pomowcom. Dla własnego interesu psuć innym życie. Jarmakowski jest jednym z wielu których Czuma niszczył dla wlasnych osobistych potrzeb. Mam nadzieje ze Czuma w końcu zapłaci i to drogo za metodyczne niszczenie pozadnych i oddanych sprawie polskiej ludzi. Dziękuje dr Cenckiewicz!
Saturday, October 31, 2009 | JAK
• Drodzy dyskutanci, wejdzcie na chwile na www.prawica.net/node/19506 i spojrzcie na komentarze. Ciesielczyk osmiesza sie tam nie gorzej. Ale nie tylko on. Polacy, ktorzy ida za nim i z nim, Czumy nie wylaczajac, ukazuja swoja malosc, smiesznosc, glupote a przede wszystkim infantylizm, nie mowiac o slepocie intelektualnej.
Saturday, October 31, 2009 | Lundynczyk
• Zajrzalem na te komentarze Ciesielczyka, rzeczywiscie facet osmiesza sie totalnie, pytanie tylko czy na przyklad taka Pani Kawa, ktora pisala listy do prezydenta i Zwiazkowy, ktore te donosy drukowal przeprosza teraz Jarmakowskiego. Watpie, aby ludzie ci mieli tyle honoru!
Saturday, October 31, 2009 | Cyprian - Chicago przedmiescia
• Media Polskie nie informuja bo media pomagaja Polsce w walce z kaczynskimi i promocja Tuska.Media w Polsce probuja rzadzic za politykow a nie wykonuja swojej pracy dlatego wychodza na dluzsza mete na nieprofesjonalnych slowianskicj glopkow. Czuma jest nietykalny bo pan Tusk mowi ze jest krystalicznie czysty i ma 100% zaufanie do niego,nawet to mowil jak go dymisjonowal !!!
Saturday, October 31, 2009 | Nelia
• No tak, tylko jak czlowiek rzucajacy oszczerstwa mogl byc ministrem sprawiedliwosci! To jest zagadka do tej pory nierozwiazana i co tutaj duzo mowic raczej kompromitujaca dla premiera Tuska. Czekam tez na reakcje Pani Kawy, piszacej listy do prezydenta, choc jak sadze zabraknie jej odwagi, aby powiedzieć slowo "przepraszam".
Saturday, October 31, 2009 | Janina
• Pan Cenckiewicz tez z Tarnowa? Moim zdaniem taki sam oszolom jak Ciesielczyk . Przygotowuje sie na przejecie glownych mediow w Chicago , Pomozecie?
Saturday, October 31, 2009 | Kibic
• "Ciesielczyk napisał: „nieważne, czy Jarmakowski był czy nie był agentem, istotne jest to, że jego działania są tak szkodliwe jakby nim był." Wedlug tego rozumowania, Pan Ciesielczyk i Czuma byli i sa bardzo niebezpiecznymi agentami!
Saturday, October 31, 2009 | nie wazne kto byle madrze
• Kibic piszesz jakies totalne brednie, jakie to niby media mialby Cenckiewicz przejmowac, ponadto z tego co wiem, wcale nie jest z Tarnowa!
Saturday, October 31, 2009 | Kasia
• Brawo Cenckiewicz! Nie do konca jestem pana sympatykiem ale do jest obiektywne co Pan pisze.Pozdrawiam
Saturday, October 31, 2009 | Antoni
• Jestem pod wrażeniem! Obiektywny, spokojny tekst wykazujacy o co chodzi w sprawie. Czuma obawia sie, ze przegra proces, wiec kombinuje jak kon pod gore. Ciekawa jestem rekaji tych, ktorzy oskarzenia rzucali i wyszli na osoby nieodpowidzialne.
Saturday, October 31, 2009 | Elzbieta - Park Ridge.
• Andrzej Wasewicz z tygodnika "Express"poza zbieraniem reklam na belmoncie,robieniem przedrukow z innych gazet,atakujac Jarmakowskiego ze nie oparl sie Mazurowi,kolektowaniem po 2,5 tysiaca dolarow od Mazura za drukowanie na jego zamowienie o nim artykulow niczego nie osiagnal.Smieszny polonijny metalowiec w skorce z kolczykiem w uchu, mlodziezowym krokiem chodzacy chyba juz do konca zycia polonii tak paradujacy hahahahahahaha ps.gratulacje Panie Czuma,ma pan super przyjaciol :)
Saturday, October 31, 2009 | Krytyk muzyczny
• Wasewicz to szuja. Bierze od kazdego.
Saturday, October 31, 2009 | Aniak
• Wasewicz jest tani, Ocytko bral podobno po piatce za oswiadczenia prasowe Mazura w kurierze.
Saturday, October 31, 2009 | Kali
• Nie wiem ile brał Wąśewicz, ale ten facet zrzynajacy teksty bez podania zrodla zawsze wydawal mi sie podejrzany. Czuma ma przyjaciół, nie ma co!
Saturday, October 31, 2009 | Jolanta
• "Jestem pod wrażeniem! Obiektywny, spokojny tekst wykazujacy o co chodzi w sprawie. Czuma obawia sie, ze przegra proces, wiec kombinuje jak kon pod gore. Ciekawa jestem rekaji tych, ktorzy oskarzenia rzucali i wyszli na osoby nieodpowidzialne. Saturday, October 31, 2009 | Elzbieta - Park Ridge" Rowniez ciekawa bedzie reakcja mediow, ktore tak chetnie poswiecaly Ciesielczykowi i Czumie i pomowieniom tyle uwagi, czasu i miejsca. Czy umieszcza artykul Cenckiewicza? Czy przeprosza Jarmakowskiego?
Saturday, October 31, 2009 | JAK
• Ja zawsze uwazalem, ze Jarnakowski to człowiek uczciwy, a oskarzanie go o wspolprace z bezpieka PRL to pic-fotomontaz. Ale okazal się klamca, kiedy zaproszony do programu "otwarty mikrofon", Pani Sliwa zapytała go, czy on uważa że ona jest antysemistką - odpowiedziall "nie". Moze to bylo i grzeczne, ale niezgodne z prawda w swietle tego, co przekazywala w wielu swoich audycjach Pani Sliwa.
Sunday, November 1, 2009 | Waclaw Jakubiak
• Pan Centkiewicz pisze: "(...), bowiem juz kilka lat wczesniej na stronie rodziny Czumow (czuma.pl) pojawila sie informacja o wspolpracy Jarmakowskiego z SB (obecnie oskarzenie to usunieto z witryny)." Wlasnie przed chwila bylem na witrynie czuma.pl i Andrzej Jarmakowski nadal jest zaznaczony jako agent SB a za nim zaraz Ryszard Jasinski i Piotr Jazdzewski.
Sunday, November 1, 2009 | Lundynczyk
• Zobaczymy co na te wyczyny Czumy powie sad. Marnie widze szanse Czumy. Bedzie przepraszal jak Ziobro, a to sporo kosztuje.
Sunday, November 1, 2009 | Teresa
• Drogi P. Lundynczyk, nie widze Jarmakowskiego na czuma.pl... Prosze podac dokladnie gdzie...
Sunday, November 1, 2009 | .
• Zgadzam sie z Waclawem Jakubiakiem. Gdyby Andrzej Jarmakowski byl szczery, to powinien powiedziec Lucji Sliwie, ze po tym wszystkim czym zaszkodzila Polonii, powinna juz przejsc na niezasluzona emeryture. Podobnie jak i Zofia Borys. Juz dosc ich obludnej dzialalnosci w mediach. Polonijni biznesmeni powinni im pomoc zniknac z radiowej anteny, ale nie starajac sie o nakazy administracyjne, ale nie dajac im ogloszen.
Sunday, November 1, 2009 | Henryk
• Wszyscy rozplywaja sie nad artykulem p. Cenckiewicza,jaki to obiektywny,tylko nie wiedza,ze przez dwa lata p. Cenckiewicz byl sponsorowany przez Fundacje Wolnego Slowa,aby opisal chicagowskich agentow,i tego do tej pory nie zrobil.Czlonkiem Fundacji Wolnego Slowa jest rowniez p.Jarmakowski.Wiec troche ciszej nad ta trumna szanowni komentatorzy.
Sunday, November 1, 2009 | Roch
• Czyli ciag dalszy OGLUPIANIA Polonii.
Sunday, November 1, 2009 | kolec
• Moim zdaniem,wiekszosc wpisow pochodzi od jednej osoby,poniewaz uzywane sa podobne inwektywy i taki sam kloaczny jezyk.Jesli to prawda, ze p.Cenckiewicza sponsorowala FWS,to mozemy domniemywac dlaczego nie znamy chicagowskich agentow.
Sunday, November 1, 2009 | Wanda
• Anonimowe komentarze to zwykla manipulacja robiona przez pare osob.Nic nowego,fakty sa faktami ze Czuma i Ciesielczyk to pomawiacze i wstretni ludzie,nic im nie pomoze.Nawet te "ich" anonimowe komentarze :)
Sunday, November 1, 2009 | Meteo
• Jak zwykle znajdzie sie paru milosnikow spiskowych teorii historii, wierzacych, ze ktos kogo sponsoruje, za cos placi. Przekonany jestem, ze Pan Ceckiewicz po przeprowadzeniu rzeczowych badan oglosi wyniki swoich prac, jednak badania historyczne wymagaja czasu.
Sunday, November 1, 2009 | Mateusz
• Sprawa jest powazniejsza. Oczywiscie oskarżenia Ciesielczyka sa niepowazne. Nie o to jednak chodzi. Wazniejsze jest to, ze Ciesielczyk kompromituje lustracje. Nad tym mozna jeszcze przejsc do porzadku gdyz nie posiada on pozycji naukowej, nie jest jakimkolwiek autorytetem. Problem stworzyl Janusz Kurtyka, ktory w wywiadach udzielonych w Chicago budowal pozycje Ciesielczyka. Powazny urzad prezes IPN zaangazowal sie w kompromitowanie lusracji. To jest dla mnie najwiekszy problem w tej sprawie. Wysoki urzednik panstwowy Janusz Kurtyka kompromituje lustracje. I moze on byc spokojny, gdyz kompromitujac lustracje broni polityka opcji rzadzacej Andrzeja Czumy.
Monday, November 2, 2009 | Janusz Iwinski - Chicago
• Do "kropki" (albo niepodpisanego). Bylem znowu przed chwila na czuma.pl i A.Jarmakowski nadal tkwi tam jako "agent" SB, jak napisalem wyzej. Prosze isc na strone czuma.pl. Potem kliknac na str. "ROPCiO" a po otwarciu sie strony "Ruch Obrony Praw Czlowieka i Obywatela", kliknac na "uczestnicy" , zaraz pod tym tytulem napisane malymi literkami. Na samym dole po lewej stronie A.Jarmakowski oznaczony jest kolorem czerwonym jako "agent" SB. Do p. Janusza Iwinskiego. Zgadza sie, co Pan pisze. Gwoli uzupelnienia pragne dodac, ze chodzi w tym zamieszaniu o odwrocenie uwagi od bylych aktywistow komunistycznych z PZPR, od zlodziei nomenklaturowych, od bylych zoldakow SBeckich i UBeckich oraz od innych opryszkow i rzezimieszkow postPZPRowskich. Gdy oczy ludzi skieruje sie na ogrodek Jarmakowskiego, to jasne, ze nie beda widziec, co dzieje sie w ogrodach Ciesielczyka, Czumy, Tuska i innych kreatur postPRLowskich.
Monday, November 2, 2009 | Lundynczyk
• Do Lundynczyka: widze gdzie... ale nie jest oznaczony jako agent SB. Tylko jego nazwisko jest w kolorze czerwonym z odnosnikiem cytuje, :W świetle aktualnego stanu wiedzy, opartego m.in. o dokumenty Instytutu Pamięci Narodowej, osoby oznaczone kolorem czerwonym w rzeczywistości dobrowolnie i świadomie działały przeciwko celom organizacji oraz jej uczestnikom. Mysle wiec o procesie przeciwko Czumie. Wyglada mi ze Jarmakowski byl poprzednio na liscie "kapusiow", potem z tej listy zostal zdjety przez Czume, ale jest na liscie uczestnikow ROPCIO zaznaczony jako "swiadomie dzialajacy przeciwko celom organizacji oraz jej uczestnikom". I to ma byc "w swietle aktualnego stanu wiedzy" -- hm... co to jest -- aktualny stan wiedzy-- czy ten "stan wiedzy" ma byc popierany przez dokumenty IPN? Czy to jest "stan wiedzy" Czumy? Widze w tym proby wyjscia ze sprawy sadowej. Wedlug mojego osobistego "aktualnego stanu wiedzy" a radzej mojej skromnej opinii, Czuma jest w duzych klopotach. I dobrze, nie mozna na ludzi nadawac, klamac, wymyslac i psuc im opini, tylko dlatego ze roznia nas poglady.
Monday, November 2, 2009 | JAK
• Rozumiem, ze ten z broda to Aleksander Hall.
Monday, November 2, 2009 | Tadeusz
• Przeczytalem wszystko co znalazlem na ten temat w internecie, gdyz sprawa mnie zainteresowala. Musze powiedziec, ze ilosc bzdur jakie ludzie wypisuja na ten temat w internecie, zwlaszcza w komentarzach, przede wszystkim na polskich portalach jest porazajaca. Ilez tam plotek, bzdur i pospolitych klamstw. Artukul Cenckiewicza wyjasnia sprawe, ale nie powstrzyma domoroslych lustratorow.
Monday, November 2, 2009 | Piotr Zagrodzki
• Cała działalnośc Ciesielczyka kompromituje lustrację, taki z niego pożytek.
Tuesday, November 3, 2009 | Obserwator
• Fajnie "zrobione" to zdjecie. Na photoshopie czy corel draw?
Tuesday, November 3, 2009 | FOTOMONTAZ
• do: Piotr Zagrodzki: zgadzam sie i moja reakcja na pewne komentarze dokladnie taka sama, ale wydaje mi sie ze w kazdej grupie spolecznej bedze tego rodzaju zroznicowanie. Tak jak by sie weszlo do tramwaju albo kolejki... Moze nie wszystkich z tych co sie wypowiadaja zaprosilibysmy do siebe do domu na kolacje ale w pracy albo w kinie ich prawdopodobnie spotkamy. Radze po prostu omijac pewne komentarze z daleka a czytac to co ciekawe.
Tuesday, November 3, 2009 | JAK
• Artykuł Sławomira Cenckiewicza przedstawione zostało w programie "Otwarty Mikrofon" mocno ocenzurowane i niepełne. Szkoda. Na portalu pełna wersja. Czyżby Śliwie zabrakło odwagi?
Tuesday, November 3, 2009 | Słuchacz radiowy.
• Nie masz facet co narzekac, dobrze, ze w ogole cokolwiek w tym programie przeczytano.
Tuesday, November 3, 2009 | Marek
• Ludzie jak tak mialo wygladac zdjecie zrobione przez zlych SB-kow to to chyba nie bylo najgorzej w PRL. A o przyszlosci to nie mozna troche cos napisac , o tym co dobre to nie laska zauwazyc, matoly zakute, i jeszcze pewnej czesci komentaarze nie podobaja sie -inteligencja zasmarkana. Gdyby nie ten PRL to czytac niektorzy nie potrafiliby chyba ze poprzez "partnera". Skonczcie dzieciaki ta polityke , i zostawcie histori ocene kapusiow i kapowanych . Jednych i drugich posadzic na tum samym osle
Tuesday, November 3, 2009 | kibic
• Kibic, ty sie puknij w glowe, na zdjeciu mieli pałami walić? Cos ci sie pomieszalo, moze za dużo piwka na meczu
Tuesday, November 3, 2009 | Jarek
• "Amicus Plato, sed magis amica..." Doktor Cenckiewicz przedstawia fakty i tylko one go interesują, bez wzgledu na sympatie i poglady. Tak było wówczas gdy opisywał infiltrację agenturalną w Ruchu Narodowym, Ruchu Młodej Polski, jak i środowiskach lewicy korowskiej, za co był niemiłosiernie chłostany z lewa jak i z prawa. Prawda nie zna bowiem barwy politycznej. To w odpowiedzi na niemądre insynuacje bez merytorycznych uzasadnień(szczególnie dotyczy Rocha).
Tuesday, November 10, 2009 | Piotr Walerych, RMP Poznań
• Panie Jarmakowski tyle lat pan miesza w Chicago. Skad Pan ma tylu obroncow?? Tyle warci co i Pan.
Wednesday, November 11, 2009 | bies
• Działaność żydowską w szeragach SB obserwuje od bardzo wielu lat. Znam tez osobiście nie tylko Jarmakowskiego i Ciesielczyka, ale również innego "specjalnego wysłannika i sowietologa" Józefa Szaniawskiego, który z nimi współpracował. Role tych iluzjonistów Polonijnych byly podzielone: Jarmakowski grał "dziennikarza", Ciesielczyk "naukowca", a Szaniawski "korespondenta". Oficjalne życiorysy w/w były niemal identyczne do wszystkich innych żydo-polityków w PRL. Myśle, że ich obecne sprzeczki to nadzieja na wyższe stołki lub medale zasług, co oczywiście znaczy wiecej kasy w wieku emerytalnym.
Sunday, December 13, 2009 | Emet
• A ty sie skad urwales? 68 rok juz dawno minal. Nadal wszedzie widzisz Zydow? Idz z tym do Sliwy albo do Rydzyjka.
Sunday, December 13, 2009 | progresowiec
• Ale jak mozna ufac Cenckiewiczowi skoro ten czlowiek jest polityczna kurwa?
Saturday, December 19, 2009 | Krzysiu
• Krzysziu, to klasyczny devil. Nie liczy sie wiedza, doswiadczenie i znajomosc rzeczy. Cala Polska w soczewce.
Friday, January 1, 2010 | Marianna
• Wreszcie uchwalona Ustawa w Sejmie, pozwoli zajrzec do teczek IPNu, aby wiedziec kto jest kto - who is who, w czasie PRL. Teraz wyjdzie szydlo z worka - w Polsce, Chicago i w Nowym Jorku.
Sunday, March 21, 2010 | Aster
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
