
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Proszę mówić głośniej
Darek Wisniewski|Wednesday, April 15, 2009
Polscy katolicy w USA nie krytykują publicznie Kościoła. Czynią to natomiast szeptem, w wąskich, zaufanych gronach, podobnie jak ludzie szeptali w czasach komunizmu agresywnego. Brany omyłkowo za katolika, wielokrotnie uczestniczyłem w takich rozmowach. Ludzie wiedzą wszystko, ale boją się mówić głośno. Nieoficjalnie można wtedy usłyszeć, że są księża, którzy molestują dzieci (głównie chłopców), kradną „tacowe”; którzy niezgodnie z ewangelią nienawidzą innych za ich inność i szerzą z ambon nienawiść; którzy słowo boże zamienili na pieniądze itp.. O kapłanach, którzy donosili na własnych parafian służbom bezpieczeństwa, mówi się tylko na ucho, albo w ogóle. Gdy pojawiają się takie oskarżenia, a nawet zapadają wyroki skazujące, dostojnicy Kościoła, ale także wierzący, minimalizują je jako przesadzone, czy kłamliwe. Gdy przed kilku laty, dotarły z Polski wieści, że księża Henryk Jankowski i Tadeusz Rydzyk gustują w luksusowych samochodach, polonijna spikerka radiowa, Łucja Śliwa, uspokoiła wiernych, przekonując, że teraz słowo boże, przewożone Maybachem, bedzie docierać do potrzebujących znacznie sprawniej, niż gdyby przewozić je na rowerze, albo marnością wśród samochodów - Polonezem. Czy nie jest to typowa sytuacja zastraszenia i rezultat wielowiekowej subordynacji? Dlaczego jednak żaden z katolików publicznie nie powie, co myśli, co nie podoba mu się w nauce i praktyce Kościoła? To ciekawe pytanie. Inkwizycji już przecież dawno nie ma, a stosy też wygasły. Zwykły proboszcz może jednak nadal wymierzyć karę w postaci wyklęcia z religijnej wspólnoty. Dla wielu, jest to jedyna wspólnota, do której należą. Nieposłuszeństwo Kościołowi to zdrada i sprzeniewierzenie się tradycji, rodzicom i narodowi; to kalanie własnego gniazda i bluźnierstwo. Ale przecież wiara w Boga to nie to samo, co posłuszeństwo Kościołowi. Kościół to nie przedmiot kultu. Kościół może zbłądzić, a nawet upaść. Ale właściwie dlaczego krytykować Kościół, kiedy, jak twierdzi wielu, cokolwiek się w nim dzieje, jest prywatną sprawą tych, którzy do niego należą? To mocny argument. Traci on jednak na ważności, jeżeli zdamy sobie sprawę, jak bardzo Kościół zaangażowany jest w publiczne życie społeczeństwa. Działalność Kościoła nie rozgrywa się tylko w świątyniach. Jeżeli Kościół jest obecny w świecie społeczno-politycznym, kształtując opinię, edukując i indoktrynując, to uzasadniona jest publiczna, świecka ocena jego działalności. Księża katoliccy, zwłaszcza ci, którzy wyszli zza ambon i prowadzą swoją działalność w świecie biznesu i mediów, podlegają ocenie i krytyce, jak wszyscy inni. Krytyka Kościoła jest potrzebna i mam nadzieję, że kiedyś wyjdzie od samych wierzących. Krytyka ateisty jest łatwa do odrzucenia, gdyż najczęściej utożsamia się ją z atakiem na Kościół, cały naród i wiarę naszych ojców itd.. Zarzutów i wątpliwości członka wspólnoty nie można w ten sam sposób zignorować, gdyż autorowi trudno zarzucić uprzedzenie czy brak naoczności. W Polsce można usłyszeć częściej odważne pytania do kleru, gdyż jest tam znacznie więcej ateistów i katolików z wiarą uświadomioną, którzy nie obawiają się klątw i straszenia piekłem. Byłoby ciekawie usłyszeć Łucję Śliwę przepytującą jakiegoś księdza o skalę homoseksualizmu wśród polskiego kleru, albo próbującą wyśledzić ilu księży współpracowało z SB. Byłoby ciekawie, ale proszę na to nie liczyć. Darek Wisniewski
Dodaj komentarz
• Nadzieja autora, ze katolicy zaczna krytycznie patrzec na Kosciol jest zupelnie poroniona. Pierwszy, ktory cos zlego powie, od razu bedzie przeklety. Nikt nie bedzie ryzykowal. Ale to zdjecie na dole mowi samo za siebie - krytyka jest mozliwa.
Wednesday, April 15, 2009 | poldek
• Ale pieprzysz! Sprawa Maybacha to historia sprzed lat - juz dawno wyjasniona. Po drugie niech kazdy krytykuje we walsnym ogrodku. Ty, Dariuszu, mozesz zaczac od postkomuny. Kosciol ma sie dobrze, to juz cie korci, aby zasiac jakies watpliwosci. Nie obawiaj sie - jak trzeba skrytykowac, to katolicy skrytykuja. To zdjecie na dole, to wyglupy pijanych malolatow.
Wednesday, April 15, 2009 | 44
• ...to zdjęcie to kpina z tych mlodych ludzi o na zdjęciu. Tak wygląda ta kpina z wolności proponowanej młodym Polakom. Ukradziono im majątej narodowy , ale dano im "wolność" do wygłupiania się , do domów publicznych, do hazardu, do bezrobocia itd, itd. Mogą nawet ubliżać katolikom.
Wednesday, April 15, 2009 | jurek
• Do Jurka i do 44: Z tym Maybachem to racja. Sluga bozy w aucie z poltora banki? Jurek, ty w pewnym sensie tez sie skladales na te bryke. Czyli jezeli Rydzykowi jest miekko i fajnie, to tobie tez. Przyjemna skorzana tapicerka to rowniez twoje przezycie estetyczne. To tak, jakbys sam jezdzil Maybachem. Czy 44 to numer kolnierzyka czy wiek?
Wednesday, April 15, 2009 | aniak
• Do Jurka: to zdjęcie, to kpina z Rydzyka i jego ciemnego ludu. a nie z inteligentnej młodzieży, która ma gdzieś fałszywych proroków. Weź lepiej różaniec, zrób 10 kółek i przestań bredzić - jak zawsze. Albo pij mniej. Sam wybierz.
Wednesday, April 15, 2009 | west
• Aniak, 44 to numer buta, ktorym chetnie bym ci przylozyl.
Wednesday, April 15, 2009 | 44
• Dopiero teraz przyjrzalem sie temu pierwszemy zdjeciu. Toz to moherowe berety - ostoja polskiego Kosciola!
Wednesday, April 15, 2009 | poldek
• 44 moze lepiej zmien nick na 00. To bedzie bardziej.
Thursday, April 16, 2009 | aniak
• Do 44 44 to jest poziom Twojego IQ - równy wielkości Twojego buta. I odnośnie Kościoła. W maleńkiej Irlandii mówi sie o wykorzystywaniu i molestowaniu seksualnym przez księży nawet kilku tysięcy małych chłopców. Ciekawe, dlaczego księża czują miód do chłopców, zamiast brac sie za swoich braci w niedoli?
Thursday, April 16, 2009 | west
• West, jest pewna roznica pomiedzy krytyka a napascia. Najczesciej spotykam sie z atakami na kosciol i to pelnymi nienawisci. Homoseksualisci sa wszedzie, ale jak okazalo sie ze i wsrod ksiezy znalazlo sie kilku homoseksualistow, to wszyscy libertyni zawyli z radosci i dalej okladac caly kosciol. O to jest tylko kilka przypadkow, i to nie do konca udokumentowanych.
Thursday, April 16, 2009 | 44
• do 44 Rozmiar pedofilii wśród księży jest tak dużym problemem, że nawet sam kościół o tym mówi coraz głośniej. Tylko, że niektórzy parafianie mają wosk w uszach i nie chcą o tym słyszeć. Chowanie głowy w piasek nie rozwiąże problemu. Mówiąc o kilku przypadkach homoseksualizmu wśród księży masz na myśli chyba jedną parafię. I to tę nienajgorszą.
Thursday, April 16, 2009 | west
• Zgadzam sie z Westem. Wystarczy poczytac gazety - homoseksualistow ksiezy jest wiele, a bedzie jesszcze wiecej, bo niektorzy sie dosc dobrzez maskuja. 44 wyraznie sciemnia.
Thursday, April 16, 2009 | poldek
• Nie dogadamy sie, bo mowimy o innej rzeczywistosci. Katolik z libertynem nie dogada sie. Wy mowicie o czym innym, ja mowie o czym innym. Atak na Kosciol jest prowadzony dlatego, ze Kosciol przeszkadza w libertynskiej polityce i rozkladowi moralnosci. To was gryzie.
Thursday, April 16, 2009 | 44
• A czy ktos wie co teraz porabia ksiadz Bruno Chmiel? Znany zlodziej na poloni. Podczas swego pobytu na Helenowie ukradlo ok 300tys, i niezle pomnozyl , dla siebie oczywisci, Za sam budynek Lolitki wziol ponad $ 400tys. A kupil ja niby na przedszkole parafialne. Ten to byl zlodziej i kretacz. Dla kogo on te pieniadze tak grabil, czy mial dzieci? W Polsce , w Brazyli ? Tutaj?
Thursday, April 16, 2009 | John
• A co z tym ksiezulem, co to malowal swoja podobizne na sklepieniu jakiegos kosciola na jackowie? Nie pamietam jego nazwiska, ale moherowe berety go zaciekle bronily.
Friday, April 17, 2009 | poldek
• To malowal ks.Osuch, podobnie jak podobizne na drzwiach. Mimo to polonia chetnie dala szmal. Co mnie najbardziej denerwuje, to pazernosc katabasow. Obecnie na Mszy zbieraja juz dwa razy, bo jedno obejscie swiatyni juz nie wystarczy. Oburza pazernosc Kosciola na dobra. Popatrzcie jak malo przejrzyscie dzialala Komisja Wspolna oddajaca majatek Kosciolowi. To jedenz wiekszych skandali, o ktorym w kraju boja sie pisac. Media milcza, gdyz boja sie gniewu biskupow. W tej sprawie polityka PO rozczarowuje. Jest zbut ulegla
Friday, April 17, 2009 | krzysztof54
• Plotki chodza, ze maja zamknac szkole na Jackowie z powodu niewielkiej liczby dzieci, jakie tam chodza. Podobno nowym proboszczem mial zostac ks. dzieszko, ale odmowil, bo nie chce uchodzic za kaplana zamykajacego szkoly. Kosciol, a moze szerzej religia stala sie taka swieta krowa, o ktorej nie mozna nic powiedziec. religijni natychmiast obrazaja sie i twierdza, ze obrazone zostaly ich uczucia religijne. Szczytem jest walka o ustanowienie dnia wolnego w swieto Trzech Kroli.
Friday, April 17, 2009 | wojtek
• Nic nie przebije cegielek na stocznie, ktore Rydzyk spychal naiwnym, ze niby ratuje kawalek polskosci i kolebke czegos tam. Fudusz wplynal do jednej kieszeni, tak samo jak forsa na Chrystusa Krola zostala przy Ocytce. I to wszystko przy cichej aprobacie wiernego tlumu. Milczenie owiec. Jakby Rydzyk powiedzial, ze w intencji najwyzszego trzeba wytrzepac kapucyna, to naiwniacy by to zrobili nie rozpinajac nawet spodni.
Friday, April 17, 2009 | aniak
• To jest wlasnie typowy chamski i libertynski wpis. A ja z chamami i libertynami nie rozmawiam.
Friday, April 17, 2009 | 44
• To i tak cud, ze twoje uczucia religijne nie ucierpialy. Normalnie, to katolicy zaraz histeryzuja, ze nie moga spac po nocach i modlic sie. Moja rada do 44: nie wchodz na razie na te trone i przesiedz weekend w kosciele. Moze ocalejesz.
Saturday, April 18, 2009 | aniak
• Jest faktem, ze kosciol dzisiaj to hamulcowy wszlekich pozytywnych zmian. I na tym mozna poprzestac. Problem ten istniec bedzie tak dlugo poki ludzie nie zrozumieja, ze nie ma zadnego Boga.
Sunday, April 19, 2009 | Andrzej
• Zgadzam sie z ostatnim wpisujacym. Kosciol to rzeczywiscie wsteczna sila, ale ma tez swoje dokonania, zwlaszcza w okresach dla narodu trudnych. Ale dobre uczynki nie wymazuja zlych. Dzisiejszy kosciol to glownie chytrzy na forse, niezle odzywieni i rumiani faceci, co to ciagna forse z ludu. Ale nie wszyscy. sa tez porzadni ksieza. Ogolnie jednak instytucja ta wymaga zmian.
Monday, April 20, 2009 | poldek
• Oczywiscie, ze Kosciol ma wiele pozytywnych kart i wspanialych dokonan, chociazby w czasie walki z komuna. Wielu ksiezy zachowywalo sie wspaniale, ale tez wielu fatalnie. Dzisiaj Kosciol usiluje te gorsza strone swojej historii zamiesc pod dywan. Co do artykulu, to dzisiaj czesc Kosciola stala sie partia polityczna. A w ogole to zyjemy w czaach zalewu glupoty. Co na przyklad znaczy zalew bredni zwiazanych z kreacjonizmem. Juz tych bredni zaczynaja w szkolach uczyc.
Monday, April 20, 2009 | wojtek
• Artykul ten nie byl pisany pod natchnieniem Ducha Swietego.Jest tu wile klamstw i oszczerstw pod adrasem kosciola katolickigo.Wierzacy nie musza byc posluszni ksiezom,ale musza byc posluszni Koscolowi,bo jego glowa jest sam Jezus Chrystus,dlatego od razu widac ,ze autor tego artykulu nie zna podstawowych prawd o Kosciele.
Monday, August 24, 2009 | bogdan
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---

