Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Prezydent Obama kieruje negocjacjami ws. pułapu długu publicznego

WA | Tomasz Zalewski - PAP|Tuesday, June 28, 2011

Wybory
Prezydent Barack Obama po raz pierwszy osobiście objął kierownictwo w negocjacjach z republikańską opozycją na temat podniesienia ustawowego limitu zadłużenia USA. Negocjacje te utkwiły w impasie.

Prezydent rozmawiał w poniedziałek rano z liderem demokratycznej większości w Senacie Harrym Reidem, a wieczorem spotka się z przywódcą republikańskiej mniejszości, senatorem Mitchem McConnellem.

Powołując się na ekonomistów, Biały Dom ostrzega, że niepodniesienie pułapu długu publicznego może wywołać poważne zaburzenia na rynkach finansowych i wpędzić świat w kolejną recesję.

Negocjacje na temat zadłużenia załamały się w zeszłym tygodniu, kiedy dwaj politycy prowadzący je ze strony Republikanów - lider większości w Izbie Reprezentantów Eric Cantor oraz senator Jon Kyl - odmówili udziału w dalszych rozmowach w proteście przeciw naciskom Demokratów na podwyższenie podatków.

McConnell potwierdził w niedzielę stanowczy sprzeciw swej partii wobec zwiększenia podatków jako sposobu redukcji deficytu budżetowego, co proponują Demokraci.

"Włączanie do tego podwyżki podatków nie przyniesie po prostu pożądanego rezultatu i nie przejdzie (w Kongresie)" - powiedział senator McConnell w niedzielę w wywiadzie dla telewizji ABC.

Jako warunek zgody na podniesienie pułapu zadłużenia Republikanie stawiają drastyczne cięcia wydatków rządowych.

Wysoki deficyt zmusza rząd do zaciągania dalszych pożyczek na spłatę należności, co powiększa dług publiczny. Dług ten osiągnął już dozwolony limit 14,3 biliona dolarów. Rząd korzysta na razie z nadzwyczajnych rezerw budżetowych, aby spłacać należności, ale rezerwy te wyczerpią się około 2 sierpnia.

Demokraci i Biały Dom nie chcą zaakceptować dużych cięć wydatków, gdyż wymagałoby to ograniczenia wielu programów rządowych chroniących rozmaite grupy społeczne, jak biedni i emeryci. Domagają się podwyżek podatków od najzamożniejszych Amerykanów i od korporacji.

W poniedziałek Biały Dom wezwał obie strony do kompromisu.

Foto: PAP/EPA

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Dawno nie czytalem tak glupiego komentarza. I to pisze wieloletni korespodent w Waszynktonie. Jak ignorant moze kierowac takimi rozmowami.
Wednesday, June 29, 2011 | roman

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493