Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Irminy, Piotra, Sylwii
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Prerząd z eksrządu

Bruno Kruszelnicki|Friday, April 3, 2009

Wybory
Prezes PiS Jarosław Kaczyński nie tylko od pewnego czasu obdarza nas udawaną miłością, ale ostatnio zaaplikował nam nawet dawkę rozśmieszacza. Ogłosił mianowicie, że jest święcie przekonany, iż jego partia wygra następne wybory i znów obejmie władzę w kraju. I natychmiast doszedł do wniosku, że nie może popełnić błędu z roku 2005, kiedy to po niespodziewanym wygraniu wyborów zmuszony był tworzyć rząd z tak zwanej łapanki - łącznie z kandydatem na premiera - upychając na stanowska ministrów nawet ludzi nie należących do jego partii. Teraz prezes postanowił solidnie przygotować się do sprawowania władzy i odpowiednio przygotować odpowiednich ludzi do swojego przyszłego gabinetu. Chcąc jednak być oryginalnym uznał, że nie będzie to oklepany „gabinet cieni”, ale twór pod nazwą „prerząd”, który stanie się przyszłym rządem, inczej mówiąc „narządem” PiS w sprawowaniu władzy w Polsce.

Jak go zwał, tak go zwał - rzecz w tym, że postanowił natychmiast klecić zwartą gupę składającą się wyłącznie z członków PiS, którą już od jesieni bieżącego roku będzie intensywnie przygotowywał do konsekwentnego realizowania linii tej partii - oczywiście wytyczonej przez niego osobiście i jednosobowo. Jego - jak zwykle - szeroko horyzontalne plany przewidują, że w grupie tej znajdą się nie tylko kandydaci na ministrów i szerokiego grona wiceministrów, ale także wojewodów i wicewojewodów - zgodnie z hasłem PiS, choć niezgodnym z zasadami demokracji: „Zwycięzca bierze wszystko!” Nie omieszkał przy tym podkreślić, że w wyznaczonej przez niego grupie nie mają szans znaleźć się nawet pisowcy, ale co do których zaistnieje podejrzenie, że mają nieco inne poglądy niż te, które głosić będzie prezes. A jakąż to drogę do wyborczego zwycięstwa kreśli wizjoner Jarosław Kaczyński? PiS mając 166 posłów i dysponując wielkimi funduszami z budżetu państwa stanowiącymi dotacje na działalność partii oraz mając w zapleczu prezydenta i jego ekipę, radykalne związki zawodowe, środowisko radiomaryjne, Instytut Pamięci Narodowej, a także częściowo i Centralne Biuro Antykorupcyjne - będzie w stanie wywoływać konflikty szkodzące rządowi, a w efekcie przysparzające PiS-owi zwolenników. Najbardziej przydatny w tych planach jest oczywiście prezydent, który olał banalną nadzieję wyborców, że wzniesie się ponad podziały polityczne i w rzeczywistości stał się nie reprezentatem wyłącznie PiS. Ale co gorsza, stał się też marionetką w rękach oszalałego na punkcie zdobycia władzy brata-bliźniaka, który nakazuje mu wetowanie wszystkiego, co mogłoby przyspożyć społecznego poparcia koalicji rządzącej. Groźną siłę w różnego rodzaju rozróbach publicznych stanowią z kolei radykaliści ze związków zawodowych. Organizowane przez nich wszelkiego rodzaju manifestacje i protesty są szaczególnie szkodliwe w sytuacji głębokiego kryzysu gospodarczego, niezawinionego zresztą przez polski rząd i z nieprzewidywalną mocą uderzający w gospodarkę kraju, a więc i bezpośrednio w interesy tysięcy przedsiębiorstw i zatrudnionych w nich ludzi. Jest to dla opozycji wyjątkowa okazja do bezpardonowego oczerniania rządu o różnego rodzaju nieudolności, zaniechania, lekceważenia ostreżeń, niechęci do stosowania „mądrych” rozwiązań proponowanych przez opozycję i dziesiątków innych bzdur, które jednak sieją w społeczeństwie zamęt i niosą wątpliwości w odniesieniu do działań koalicji rządzącej. Prezes Kaczyński rozśmiesza swoją nadzieją na ponowne dorwanie się do władzy. Ale zupełnie nie do śmiechu jest to, że sposoby jakie stosuje dla jej zdobycia stwarzają poważne przeszkody w uporządkowaniu wielu dziedzin społecznych i gospodarczych naszego kraju, a zatem niosą ogromne szkody wszystkim polskim obywatelom. Już w starożytności powstało mądre przysłowie: „Nadzieja jest matką głupich.” Sprawdzało się ono przez całe wieki w miliardach różnych spraw. Teraz taką nadzieję na ponowne objęcie władzy w Polsce ma prezes Jarosła Kaczyński. I o dziwo, nie dociera do jego - podobno genilanego umysłu - świadomość, że w sondażach odnoszących się do przyszłych wyborów parlamentarnych notowania Prawa i Sprawiedliwości kształtują się w wysokości 24 procent, przy 52. procentach uzyskiwanych przez Platformę Obywatelską. Wprawdzie do wyborów jest jeszcze conajmnie dwa lata - jeśli odbędą się wiosną, a nie jak dotychczas jesienią - i wele może się zmienić w społecznej ocenie PO. Ale może to wystąpić tylko proporcjonalne do ilości i siły kłamstw jakie wymyślą bracia Kaczyńscy i odszczekają to publicznie ich p(i)siaki. Choć efekty tego też są mało prawdopodobne, bowiem społeczeństwo polskie wyraźnie wyrasta z wiary, że klajster wymyślany i stosowany przez PiS ma na celu ogólne dobro, a nie jego własne interesy. Bruno Kruszelnicki

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Czekamy na parę słów o pośle Palikocie, na którego fundusz wyborczy podstawieni studenci i emeryci wpłacali po 20 tysięcy złotych z miłości do posła Platformy. To jest temat , ale o tym sza ? Na pytanie sędziego skąd mieli pieniądze , odpowiadali , że dostali od rodziców i wpłacali te pieniądze z miłości do posła Platformy. Nikt ze wstydu nie umarł i Platforma ma dalej w swoich szeregach "kochanego" przez wyborców Palikota ? Palikot to jest wizerunek tej libertyńskiej kołtunerii.
Friday, April 3, 2009 | jurek

•   Czekamy na informację, w jaki sposób Kaczyńscy za darmo uwłaszczyli budynki w Warszawie warte dzisiaj 40 milionów złotych. Na kampanię Palikota polski podatnik nie wydał ani złotówki - i to jest wiadomość dnia, a nie bzdury kwakane przez wysokich inaczej.
Saturday, April 4, 2009 | west

•  Sprawy Palikota nie znam, ale swoje zdanie moge miec, i to, ze na swoja kampanie nie wykorzystal a podatkow, to mu chwala, ale "czyms tu pachnie" a moze smoierdzi. A tak swoja droga gdyby sprawdzili czy studenci ktorzy dokonali wplat nie mieli przyznanych stypendiow socjalnych? ....a tu moga juz wchodzic pieniadze podatnikow?? ja nie twierdze, ja mam tylko wiele pytan...
Saturday, April 4, 2009 | alinka

•   Do Alinki: Nic nie śmierdzi bardziej, niż kaczy kuper i zagroda, gdzie kaczki są chowane. Mogli również sprawdzic, czy studenci mieli czerwone nosy, obgryzione paznokcie i czyste uszy. Jak mówi filozof: Nie ma głupich odpowiedzi - są tylko głupie pytania.
Sunday, April 5, 2009 | west

•  Z tego co czytam i slysze, to wiem, ze Filozof mowi: Nie ma glupich pytan, jezeli juz, to sa glupie odpowiedzi. / to tak dla wyjasnienia, i nie przekrecaj znanych mysli filozofow na wlasne potrzeby......:-) /
Sunday, April 5, 2009 | alinka

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

katalog stron internetowych
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---