Prawdziwi bohaterowie Święta Niepodległości
Andrzej Jarmakowski|Thursday, November 12, 2009
Rocznica odzyskania niepodległości była jak zwykle nadęta i bylejaka. My Polacy mamy chyba patent na robienie z narodowych rocznic historycznej nudy. Nie o to jednak chodzi. Niespodziewanie 11 listopada 2009 roku miał dla mnie swoich prawdziwych bohaterów. Nie zauważyły ich media, ani komentatorzy. A szkoda, gdyż zasługują na słowa pochwały.
Do Warszawy przyjechali manifestować członkowie ONR. Obóz Narodowo- Radykalny, skupiający młode, rozgorączkowane zakute łby endeckie to bodaj najbardziej ohydna tradycja II Rzeczpospolitej. Tradycja pałkarzy biegających po mieście i lejących inaczej wyglądających. ONR to tradycja zwyrodniałych studentów bijących swoich kolegów innej narodowości. Kiedyś przed wojną przeciwstawiła się im córka marszałka Piłsudskiego siadając razem ze studentami Żydami. Inaczej pewnie oberwaliby od narodowców – pałkarzy. Przed wojną ktoś mógł powiedzieć, że to wariaci, idioci. Potem jednak była II wojna z koszmarnymi doświadczeniami. Powoływanie się na tę tradycję po wojnie, to już nie głupota. To wręcz zbrodnia. Bzdurność tej ideologii doskonale widać właśnie z tak wielonarodowego miasta jak Chicago. Przez to ciekawego i wspaniałego.
Manifestacja nie przebiegała jednak spokojnie. Znalazła się grupa ludzi, która wyszła na ulice z hasłem: „Faszyzm nie przejdzie”. Jedno ze zdjęć z tych wydarzeń pokazuje kilka młodych dziewczyn trzymających właśnie transparent z napisem: „Faszyzm nie przejdzie”. Otacza je grupa policjanców. Nie wiem, co było potem, czy policja zatrzymała owe dziewczyny, choć nie wyobrażam, aby jakikolwiek sędzia mógł skazać je za marsz z trnsparentem o takiej treści. Dziewczyny te w tym momencie zachowały się tak, jak przed wojną córka Marszałka. I to one najlepiej oddawały tradycję walki o niepodległość. Dlatego uważam je za prawdziwych bohaterów tego święta.
Andrzej Jarmakowski
Dodaj komentarz
• Jednak czarne wizje autora sprawdziwly sie. czterech antyfaszystom postawiono zarzuty. Uwazam to za policyjne skurwysynstwo. Wstyd byc Polakiem.
Thursday, November 12, 2009 | Monika
• Do "Monika",
A ty z jakiej stadniny sie wywodzisz? Do ktorej przynalezysz? Z jakiego punktu siedzenia, albo lezenia, komentujesz wywod Jarmakowskiego? Chcesz mu sie przypodobac? Ci, tak zwani "faszysci", mieli od policji pozwolenie na demonstracje. "Antyfaszysci", czyli bekarty poststalinowskie, postkomunistyczne, postbolszewickie, ze stadniny michnikowskiej, takiego pozwolenia w tym czasie; w tym dniu i o tej godzinie nie mieli. Mogli sobie to zalatwic. Dlaczego nie zrobili tego? Zaspali? Kotki glaskali na kanapie w tym czasie? Dla zainscenizowania prowokacji? Policja zachowala sie zgodnie z prawem. Takie prawo jest w calej Europie i chyba w USA tez. Ja nie uwazam tego za "policyjne skurwysynstwo" - jak Ty. Ty nie wiesz na czym "skurwysynstwo" polega. Ty jestes po prostu glupia. I to tak dalece glupia, ze nie jestes w stanie pojac, jak glupia jestes. Bo do tego jestes za glupia. Jezeli Ty jestes naprawde Polka, to rzeczywiscie wstyd sie przyznawac, ze jest sie Polakiem.
A A. Jarmakowski, ktorego znam, gdzies sie pogubil. Lepiej by bylo dla niego w tym momencie trzymac pysk. Chcial sie podlizac "Eskimosom" i pokazac, ze nie jest antyeskimo. Ci nie potraktuja go powaznie. Za to w Polsce stracil duzo. Jarmakowski staje sie politycznym analfabeta.
Friday, November 13, 2009 | Lundynczyk
• Do "Monika",
A ty z jakiej stadniny sie wywodzisz? Do ktorej przynalezysz? Z jakiego punktu siedzenia, albo lezenia, komentujesz wywod Jarmakowskiego? Chcesz mu sie przypodobac? Ci, tak zwani "faszysci", mieli od policji pozwolenie na demonstracje. "Antyfaszysci", czyli bekarty poststalinowskie, postkomunistyczne, postbolszewickie, ze stadniny michnikowskiej, takiego pozwolenia w tym czasie; w tym dniu i o tej godzinie nie mieli. Mogli sobie to zalatwic. Dlaczego nie zrobili tego? Zaspali? Kotki glaskali na kanapie w tym czasie? Dla zainscenizowania prowokacji? Policja zachowala sie zgodnie z prawem. Takie prawo jest w calej Europie i chyba w USA tez. Ja nie uwazam tego za "policyjne skurwysynstwo" - jak Ty. Ty nie wiesz na czym "skurwysynstwo" polega. Ty jestes po prostu glupia. I to tak dalece glupia, ze nie jestes w stanie pojac, jak glupia jestes. Bo do tego jestes za glupia. Jezeli Ty jestes naprawde Polka, to rzeczywiscie wstyd sie przyznawac, ze jest sie Polakiem.
A A. Jarmakowski, ktorego znam, gdzies sie pogubil. Lepiej by bylo dla niego w tym momencie trzymac pysk. Chcial sie podlizac "Eskimosom" i pokazac, ze nie jest antyeskimo. Ci nie potraktuja go powaznie. Za to w Polsce stracil duzo. Jarmakowski staje sie politycznym analfabeta.
Friday, November 13, 2009 | Lundynczyk
• Lundynczyku, obronco oenerowskiej falangi idz sie psychicznie leczyc. I najlepiej do zamknietego zakladu, zeby nie bylo Ciebie widac! Jestes smieszny!
Friday, November 13, 2009 | Patryk
• NIGDY, NIGDY nie mów, że wstyd być Polakiem ty niewdzięczna szmato, bo inaczej nie powiem.
Moi przodkowie walczyli o ten kraj i ja go nie oddam.
Będę bronił ONR, NOP, RN zawsze i wszędzie walcząc z oszołomami z Antify!
Wednesday, January 13, 2010 | nacjonalista
• Prawdzwymi bohaterami Dnia Niepodległości zostali zaćpani postkomuniści, którzy za faszyzm uznają wszystko, co stoi w opozycji do degeneracji, kosmopolityzmu, koszernej, kłamliwej propagandy i bolszewickim zapędom ? Przecież to jawna komedia, ci idioci nawet nie znają definicji faszyzmu, nie mówiąc o odróżnianiu go od nazizmu, o którym zresztą też całe gówno wiedzą. Komizm tych biednych, zakolczykowanych pokrak w arafatkach polega na tym, że wmówiono im, że walczą z faszyzmem :) Każdy normalny człowiek słysząc o walce ze zbrodniczą ideologia podpisałby się bez wahania i wyraził pełne poparcie. Sęk w tym, że dla tych kretynów walka z faszyzmem to: popieranie spędów pedałów (nie obrażam tutaj homoseksualistów, ich jestem w stanie tolerować, natomiast na manifestacje mające na celu ukazanie swojego zaburzenia psychiczno-seksualnego chadzają PEDAŁY) oraz walka o przywileje dla nich nad zdrowym człowiekiem, promowanie dewiacji seksualnej, promowanie legalizacji narkotyków, także ciężkich, cenzurowanie niewygodnej dla niektórych nacji historii, promowanie lewaczyzny i walka z każdym możliwym przejawem patriotyzmu, jak dane było przekonać się podczas obchodów. Na szczęście coraz mniej ludzi nawet zupełnie nie powiązanych z prawica wierzy w ten anarcho-bolszewicko-komunistyczny bełkot.
Wednesday, January 27, 2010 | Tożsamość