Przynajmniej 21 osób zginęło w największym od 30-stu lat pożarze w Kamienu Pomorskim w północno-zachodniej Polsce. Pożar zaczął się w godzinnach porannych w poniedziałek wielkanocny i szybko się rozprzestrzenił. Ponadto 20 osób zostało rannych w wyniku próby ucieczki z płonącego trzypiętrowego budynku.
Pożar zaczał się około 1 rano, w budynku w którym zamieszkiwały rodzinny bezdomne. Premier Donald Tuski i prezydent Kaczyński obaj odwiedzili miejsce tragedii. Prezydent ogłosił trzydniową narodową żałobę.
Premier poinformował, ze poszkodowani natychmiast otrzymają pomieszczenia zastępcze.
Wiele ludzi ofiarowało gotowość pomocy poszkodowanym. Ponad siedemdziesiat osób było zrejestrowanych w schronisku. Do tej pory nie doliczono się trzydziestu dwóch osób.
Dodała Danuta A. Parzonko
Dodaj komentarz
• Gdy w Chicago wprowadzono obowiazkowe alarmy - detektory dymu, to taki na baterie kosztowal 70 dol. Dzisiaj mozna kupic za12 dol(plus Tax 50% na zldzieja Dally i Stroger). !@ dol to taki do pradu i z bateria, a budownictwo jest podobne to tego hotelu w Polsce. Nic nie slyszalem , by w Polsce obowiazywaly dedektory dymu czy CO, a przeciez teraz to juz kosztuje poprostu grosze. Inna sprawa, ze sciany z plyt wiorowych to bylo jawne przestepstwo, tak jakby nie mozna bylo na to przykrecic plyt gipsowych i i dac drzwi ogniotwalych - pol godzinnych. Takie pol godzinne to wcale nie sa duzo drozsze od zwyklych
Tuesday, April 14, 2009 | John