Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Bernarda, Eryki, Rajmunda
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Poszukiwani agenci Mossadu? Skandal z kradzieżą tożsamości

Andrzej Jarmakowski|Friday, February 19, 2010

Wybory
20 stycznia w luksusowym hotelu w Dubaju zastrzelony został Mahmoud al-Mabhouh, ważna figura Hamasu, odpowiedzialna za dostarczanie broni z Iranu do bojowników w Palestynie. Kilka dni później policja dubajska opublikowała zdjęcia jedenastu osób podejrzanych o zabójstwo. Wjechali oni do emiratu na paszportach brytyjskich, irlandzkich, francuskich i niemieckich.

Podano także nazwiska zamachowców. Wkrótce jednak okazało się, że posądzono winnych bogu ducha ludzi. Ich dane personalne zostały skradzione. Podejrzani przebywali w swoich krajach, często nigdy w życiu nie byli w Dubaju. Powstał więc międzynarodowy skandal dotyczący podrabiania paszportów i kradziezy tożsamości. Policja w Dubaju opublikowała zdjęcia 11 ludzi, którzy uczestniczyli w operacji. Uchwycono ich jak wchodzili i wychodzili z hotelu dzięki kamerom zainstalowanym w hotelu. Sytuacja znacznie się skomplikowała kiedy jedna z brytyjskich gazet napisała, że wywiad brytyjski został poinformowany o akcji i o fakcie wykorzystania fałszywych brytyjskich paszportów. Brytyjczycy według tej relacji wiedzieli o akcji, nie wiedzieli jednak kiedy i gdzie nastąpi i kto jest jej celem.

  Interpool wydał listy gończe za 11 poszukiwanymi zabójcami. Ich fotografie umieścił na swojej stronie internetowej. Al-Mabhuh był jednym z najważniejszych członków palestyńskiego Hamasu. Odpowiadał za stworzenie i utrzymywanie kanałów przerzutowych do szmuglowania irańskiej broni do Strefy Gazy. Według doniesień także 19 stycznia, gdy przyleciał do Emiratów, miał dokonać tam zakupu broni. Przed śmiercią odwiedził tamtejszą ambasadę Iranu. Nie zdążył jednak dokonać transakcji.

  O Mossadzie wiadomo też, że w przeszłości nie raz korzystał z fałszywych paszportów, pod którymi działali jego agenci. Znawcy wywiadu podkreślają też, że agenci posługujący się fałszywymi dokumentami mają większą szansę pozostać nierozpoznanymi, jeśli posługują się nazwiskami istniejących osób. Policja w ZEA poinformowała, że "nie zakłada roli Mossadu", a czeka na zeznania poszukiwanych.

  Sprwa uzywania przez Mossad fałszywych paszportów po raz pierwszy wyszła na jaw w dramatycznych okolicznościach, kiedy izraelskie szwadrowny śmierci (losy jednego z nich Steven Spielberg) przedstawił w filmie „Munich”) przeczesywały Europę i Bliski Wschód w poszukiwaniu terrorystów, którzy dokonali zamachu na izraelskich sportowców w trakcie Olimpiady w Monachium. Jedna z grup w norweskim miasteczku Lillehammer zastrzeliła marokańskiego kelnera, który bardzo podobny był do jednego z zamachowców. Izraelczycy popełnili tragiczną pomyłkę, zastrzelili niewinnego człowieka, a grupa wpadła. Została zatrzymana przez norweską policję. Grupa posługiwała się świetnie podrobionymi paszportami duńskimi. Członków szwadronu i jej dowódcę skazano na symboliczne wyroki, uwzględniając, że opowiedzieli oni służbom norweskim o najważniejszej akcji Mossadu dotyczącej kradzieży materiałów do produkcji broni jądrowej. (tak zwana akcja „Plumbat”). Była to koronkowa akcja izraelskiego wywiadu gtdzie na Morzu Śródziemnym przejęto transport uranu. Akcja ta jest szeroko opisana w literaturze.



    Po akcji w Dubaju jeden z poszkodowanych mówił: - Nie opuściłem kraju od dwóch lat. Gdy usłyszałem, o co się mnie podejrzewa, natychmiast sprawdziłem czy mam swój paszport. Mam, nikt go nie ukradł i nie mam zielonego pojęcia o co chodzi - mówi "Daily Telegraph" 42-letni Paul Keeley, Anglik mieszkający od 15 w izraelskim kibucu. - Mam dziesiątki świadków, że tamtego dnia spędziłem wiele godzin w pracy i w ogóle nie opuściłem kibucu - mówi zaskoczony Anglik.



Melvyn Mildiner, także brytyjski obywatel, opowiada z kolei izraelskiej gazecie "Jerusalem Post", że w informacjach na jego temat, podanych przez policję z ZEA i media, "nic się nie zgadza". - Po pierwsze, to ewidentnie nie jestem ja. Nawet mnie nie przypomina. Nie zgadzają się szczegóły: data urodzenia chociażby. Nigdy nie byłem w Dubaju - cytuje go "JP". - Ktoś, gdzieś postanowił wykorzystać moją tożsamość. Jestem wściekły - mówi mieszkający w Izraelu obywatel brytyjski.
    Co będzie dalej w tej sprawie? Pewnie afera ucichnie, zaś poszukiwani rozpłyną się jak poranna mgła. Krytyka Izraela z powodu krdzieży tożsamości też nie będzie przesadnie silna. Wielka Brytania i inne kraje zachodnie nie zerwią współpracy wywiadowczej z Mossadem jak wróżyły niektóre gazety. W końcu Mahmoud al-Mabhouh ciężko zapracował sobie na los, który go spotkał.

  Andrzej Jarmakowski

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Bardzo dobrze, ze jednego terrorysty mniej.
Friday, February 19, 2010 | Joasia

•  Czy to jest gangsteryzm państwowy ? Zamiast żyć w zgodzie z sąsiadami , to ich podstępnie mordują ?
Friday, February 19, 2010 | Lukasz

•   O dziwo Machmoud nie zostal zastrzelony w hotelu , ale jeden z wspolnikow zabojstwa porazil go tzw tazer gun ( elektryczny) , a potem zostal uduszony. Tak wiec nie zostal zastrzelony. A jesli chodzi o uzywanie i podrabianie dokumentow to bylo to jescze dawniej., bo juz w kwietniu 1973, Brytyjczycy protestowali kiedy to Mossad uzyl podobnego jak ostatni fortela. Z reszta wtedy rzad Izraela przyrzekl , ze takich taktyk jak podrabianie brytyjskich paszportow juz wiecej nie bedzie stosowal. Z reszta , zarowno zdjecia , jak i osoby biorace udzial w zabojstwie byly uchrakteryzowane. takze , wedlug "fachowcow " z tej dziedziny bedzie niemozliwe ich znalezc, mimo listow gonczych i uwiezienia dwu PAlestynczykow.
Friday, February 19, 2010 | casey

•  No przeciez pewnie nikt nie sadzi, ze ich znajda, zas wypadek w Lillehammer byl w roku 1972.
Friday, February 19, 2010 | Janek

•  Dajmy sprostowanie .To nie Anglik mieszka już kilka lat w kibucu , ale raczrj , lub napewno , angielski żyd, obywatel Angli.
Friday, February 19, 2010 | John

•  A jak obywatel bnrytyjski, Anglik ma nie byc Anglikiem? Tautologia dobra dla kibicow pilkarskich. A swoja droga to dobrze, ze handlarza bronia zalatwiono, uduszono, zastrzelono, wszystko jedno, umozliwiono szybkie spotkanie z Allahem.
Saturday, February 20, 2010 | Mateusz

•  Mossad do tej pory dokonuje skrytobojczych mordow. Egzekutorami, w hotelach londynskich, czy paryskich s
Monday, February 22, 2010 | XJ7

•  Egzekutorami mossadu sa nawet kobiety - w hotelach Londynu, Pary
Monday, February 22, 2010 | XJ7

•  Ooo, u was tez siedzi mossad - cenzuruje. I pozwalacie na to?
Monday, February 22, 2010 | XJ7

•  Jedyna cenzura jest tutaj pan Jarmakowski. Pozdrawiam.
Monday, February 22, 2010 | Kaziu

•  Jarmakowski czytajac te wasze wpisy chyba peka ze smiechu
Monday, February 22, 2010 | Teresa

•  Oczywiscie, z e trudno bedzie ich znalezc.. ale powinnismy wiedziec, z e na kazde skryte morderstwo wyrok podpisuje permier Israela.. a jest ona wykonywane przez ludzi , ktorzy sa trenowani w 45-cio osobowych grupach.Jest zaszczytem w Mossadzie , aby byc dopuszczonym do wykonywania wyrokow na niewygodnych dla Israela politykach, czy tych ktorzyw jakikolkiek ( naukowcy) szkodza bezpieczestwu Israela.Oczywiscie, z e kobiety tez biora w tym udzial. sa specjalne komorki opacowujace sposoby morderstwa od trucizny.. poprzez kule czy wybuchy, a skonczywszy na roznych zastrzykach.
Monday, February 22, 2010 | casey

•  A czy w ogole ktois na serio bedzie ich szukal, a wpis casey'a niczego nie wnosi.
Tuesday, February 23, 2010 | Mateusz

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

katalog stron internetowych
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---