Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Posłowie PiS żyją na księżycu

Andrzej Jarmakowski|Friday, November 26, 2010

Wybory
W czasie amerykańskiego Święta Dziękczynienia ukazały się w polskiej prasie sprawozdania z posiedzenia klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości. Posłowie PiS informowali media, że istnieją rzekomo duże szanse na powołanie międzynarodowej senackiej komisji Kongresu USA badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej.

Media krajowe informowały między innymi, iż "Wszystko wskazuje na to, że powstanie komisja międzynarodowa w Kongresie Stanów Zjednoczonych" ws. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej”. Tak mówił  po posiedzeniu klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak. Szef klubu PiS dodał, że „wizyta Macierewicza i Fotygi w USA była "owocna". Już przed posiedzeniem klubu PiS Macierewicz stwierdził, „że istnieje wielka szansa powołania komisji międzynarodowej albo komisji śledczej Senatu Stanów Zjednoczonych, która zbadałaby okoliczności katastrofy. Według niego taka obietnica "padła" z ust republikańskiego kongresmana z Kalifornii Dana Rohrabachera. Miał on zapowiedzieć, że zgłosi taką inicjatywę. "Jest jego zobowiązanie, że będzie na rzecz tego działał" - powiedział Macierewicz”.


  Media wypowiedzi Macierewicza przytoczyły bez komentarza, co może dla niezorientowanego czytelnika tworzyć wrażenie, że rzeczywiście sprawą katastrofy smoleńskiej może zająć się amerykański Kongres. Czytelnik krajowy może odnieść wrażenie, że wizyta Anny Fotygi i Antoniego Maierewicza cokolwiek znaczyła i odbiła się jakimkolwiek echem w USA, zaś goście z Polski spotykali się z ważnymi reprezentantami amerykańskiego życia politycznego. To oczywiście nieprawda, ale po kolei. Przede wszystkim w wypowiedziach Macierewicza pełno jest logicznych sprzeczności dowodzących, iż zupełnie nie rozumie on jak funkcjonuje Kongres w USA, nie rozróżnia izb go tworzących. Polityk PiS twierdził, iż kongresman Dana Rohrabacher (To akurat mężczyzna, a nie kobieta jak informowały niektóre polskie media, reprezentuje 46 okręg wyborczy w Kalifornii obejmujący część Orange County i kawałek Los Angeles) obiecywał powołanie międzynarodowej komisji albo utworzenie komisji senackiej dla zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Dana Rohrabacher jest członkiem Izby Reprezentantów, czyli Izby Niższej amerykańskiego Kongresu. Niestety nie ma on nic wspólnego z działaniami Senatu, czyli Izby Wyższej. Nie może zgłaszać w Senacie projektów rezolucji. Co więcej Macierewicz i Fotyga w ogóle w trakcie swojego pobytu nie spotkali się z żadnym amerykańskim senatorem. W Senacie nigdy także nie rozmawiano o powołaniu takiej Komisji, żaden z senatorów nigdy nie wystąpił z inicjatywą w tej sprawie. Opowiadanie więc, że Senat podejmie jakieś działania w tej kwestii jest zupełnie wyssane z palca. Nie istnieją żadne przesłanki skłaniające ku takiemu wnioskowi. Informacje polityków PiS w tej kwestii zostały całkowicie oparte na fałszywych przesłankach.


  W poprzedniej kadencji Izby Reprezentantów rezolucje w tej sprawie zgłosił kongresman Pete King z Nowego Jorku. Rezolucja zgodnie z regulaminem obrad trafiła do Komisji d/s Spraw Zagranicznych, gdzie przepadła. King nie uzyskał dla jej poparcia ani jednego „co-sponsora”, bez czego przegłosowanie czegokolwiek z Izbie jest praktycznie niemożliwe. Zgodnie z regulaminem obrad po zakończeniu kadencji rezolucja Kinga znalazła swoje miejsce w koszu, więc obecnie w ogóle nie ma o czym mówić. Nowa rezolucja może zostać zgłoszona dopiero w kolejnej sesji nowego Kongresu, która rozpocznie się w styczniu 2011 roku.


  Fotyga i Macierewicz nie spotkali się więc z reprezentantami Senatu, rozmawiali jedynie z członkami Izby Reprezentantów, w liczbie bodaj dwóch. Nie złożyli oni żadnych konkretnych obietnic, o czym solennie zapewniają ich biura. Dodatkowo wysłannicy PiS nie uzyskali nawet poparcia władz Kongresu Polonii Amerykańskiej, czy innych znaczących polonijnych organizacji lub osób mogących wpływać na tutejszych polityków.


  Ich wizytę trudno uznać za sukces polityczny czy organizacyjny. Każdy kto zna realia amerykańskiej polityki, wie, że po uprzednich staraniach podjętych w biurach ustawodawców spotkanie się z nimi nie jest szczególnie trudne. Na Kapitolu odwiedzić można dziesiątki biur w ciagu jednego dnia. Krótka rozmowa z kilkoma ustawodawcami nie jest doprawdy żadnym sukcesem.


  Nie ulega dla mnie wątpliwości, że Macierewicz i Fotyga opowiadając o swojej amerykańskiej wizycie tworzyli nieistniejącą rzeczywistość. Swoim partyjnym kolegom tworzyli nadzieję, która nie ma szans na realizację. Informacje o rzekomych szansach na powstanie Komisji Kongresu USA badającej katastrofę smoleńską są zupełnie wyssane z palca i nie znajdują potwierdzenia w żadnych faktach po amerykańskiej stronie. Odbiorca informacji w polskich mediach otrzymuje tym samym całkowicie fałszywy przekaz o rzekomym zainteresowaniu sprawą ze strony Kongresu USA. Obecnie nic nie wskazuje na to, że Kongres będzie sie sprawą zajmować, a Macierewicz opowiada polityczne bajki. Tylko w kategoriach bajek można traktować doniesienia jakie pojawiły się na ten temat po posiedzeniu klubu parlamentarnego PiS. Równie dobrze rzecznik klubu PO, mógłby informować o tym, iż po posiedzniu, w związku ze znanymi powszechnie zinteresowaniami premiera piłką nożną, rząd podejmie działania na rzecz załatwienia w UEFA życzliwości sędziów, którzy sprawią, że reprezentacja Polski nigdy już nie przegra. Znacznie lepiej jednak dzieciom na dobranoc przeczytać bajkę o Królewnie Śnieżce.


  Andrzej Jarmakowski

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  A czy Macierewicz i Fotyga poinformowali też klub PiSu ile uzbierali na tacy w czasie spotkań w kościołach polonijnych? Bo chyba to było główną treścia ich wizyty w USA.
Thursday, November 25, 2010 | John AA

•  Prędzej jednak polska reprezentacja w pilke kopana zacznie wygrywac niz Kongres powola Komisję. Macierewicz juz dawno stracil kontakt z rzeczywistoscia, obecnie ma kontakt jedynie z Fotyga.
Friday, November 26, 2010 | Waldy

•  są to dla nas dobre wiadomości,fakt braku zainteresowania panią Fotygą i panem zmniejsza zasięg kompromitacji Polski
Friday, November 26, 2010 | Elżbieta Król

•  To nie był wypadek dlaczego utrudnia się dochodzenie do prawdy? progressfor poland rowniez nie jest zainteresowane prawda? co to jest progressforpoland? - czy ich priorytetem dzialania nie jest collapse for poland?
Friday, November 26, 2010 | Polak_z_korony

•  odpowiem: posłowie PiS nie żyją na księżycu jak zapewne chcieliby mocodawcy tego poratlu. Pobłogosław Panie Polskę
Friday, November 26, 2010 | Polak_z_Korony

•  Polonia jest dumna z Fotygi i Macierewicza,a na tym portalu juz bylo tyle klamstw ,ze kolejny durny i tak strasznie klamliwy artykul nie robi wrazenia,ot znowu atak zolci i jadu antypolskiego homosowieticusa ,ktory kreuje sie na "wiedzacego lepiej" ,a gowno wie bo w gownie tkwi.
Friday, November 26, 2010 | Andrzej

•  Ważne że ktoś coś robi. Tak samo administracja Roosevelta nie przyjmowała Katynia do wiadomości, a Trumana owszem. Tylko było już za późno. Kto czeka na niepowodzenie poskiej misji, to zwyczajny ruski pomiot jest. Bez urazy.
Friday, November 26, 2010 | Andrzej R.

•  Ale firmuje ten cyrk Jarosław Kaczyński . Całe szczęście , że Frank Spula nie zaangażował się w "prywatną wojnę" tych 2 panów i jednej pani . Prezes Kongresu powiedział , ze może poprzeć inicjatywę międzynarodowej komisji , jeżeli z taką inicjatywą wystąpi rząd Polski . Tak podała Gazeta Wyborcza.
Friday, November 26, 2010 | Krystyna

•  SZOK:)
Friday, November 26, 2010 | marmar

•  Pasuje Ci Platfusie?Wiadomo, nie ma u nas ropy,w Rassiji jest.Niech Nam Króluje Elżunia.Idę pokopać w piłkę,tylko tam dostanę, kolanko Donaldiho!!!!
Friday, November 26, 2010 | Motyka

•  Panie Jarmakowski,krytykowac bardzo latwo,wyjasniac i beltac jednoczesnie.A czy nie zauwazyl Pan,ze oni przynajmniej cos robia,probuja w ramach naszych skromnych mozliwosci wyjasnic ta tragedie,ktora swoimi rozmiarami zmusza do podejmowania najbardziej wydawac by sie moglo rozpaczliwych dzialan,zamiast siedziec z zalozonymi rekami i czekac. Chetnie przeczytam,co Pan jako znany dziennikarz i dzialacz "obrotowy" proponuje i juz zrobil dla tej sprawy??Smialo,tu nie czas na wstyd,a jesli nic,to przynajmniej radze siedziec cicho i cos tam udawac,szczegolnie swoj "patriotyzm" widziany w roznych kolorach,poczynajac od czerwonego
Friday, November 26, 2010 | Marian44

•  Nawet jezeli sledztwo w sprawie katastrofy prowadzone jest marnie, to nic nie dadza dla jego wyjasnienia zle przygotowane wizyty i nic nie znaczace spotkania. Macierewicz oddala sie a nie przybliza do wyjasnienia katastrofy. Ponadto wiadomo juz o przebiegu tego zdarzenia bardzo wiele, a teraz jedynie Polska i Rosja beda przerzucac sie odpowiedzialnoscia. Tak przypuszczam, choc wina lezy ewidentnie po stronie polskiej. NIkt przytomny na tak zle wyposazonym lotnisku nie laduje w takiej mgle. I to jest fakt bezsporny. A decyzje o ladowaniu podjeli piloci i politycy, ktorzy byli na pokladze i do kabiny pilotow chodzili jak do kibla. To nie chodzi tylko o PiS. Jak zachowywal sie ostatnio Komorowski? Tak samo glupio. To wlasnie taka niefrasobliwosc powoduje wypadki i katastrofy.
Friday, November 26, 2010 | Tadeusz Janicki

•  I jeszcze jedno. Rosyjska Duma przyjela uchwale o Katyniu uznajac ją za zbrodnie stalinowska. Prasa rosyjska pisze, ze Miedwiediew szykuje destalinizacje kraju. Rosja sie korzystnie zmienia i to dobrze dla Polski. Tylko Jaroslaw Kaczynski jak zwykle niezadowolony. Ale to paranoik.
Friday, November 26, 2010 | Tadeusz Janicki

•  Taka prawda jest, Panie Januszu. To tylko przedstawiciele PiSlamu mają nieustanny problem, ze zrozumieniem treści oczywistych. Pozdrawiam:)
Friday, November 26, 2010 | Adam Chgo

•   I znowu redaktor Andrzej Jarmakowski poczęstował nas dozą "bełkotu" i osądów na podstawie jemu tylko znanych presłanek. Kontakt z reczywistoscią traci się nie tylko przez przepisanie róznych nowalijek na zamówienie, ale tez przez pochopne osądzanie innych. A myslałem że już troche zmąrzał.. i znowu zawód.
Friday, November 26, 2010 | zawiedziony

•  ladnie opisane , ale czy faktczne?
Friday, November 26, 2010 | skreslony

•  Że też się Pan Andrzej nie wstydzi podpisać pod takimi bzdurami. Mam nadzieję, że będzie miał na tyle honoru, że jak powstanie takowa komisja przy Kongresie USA to odszczeka Pan swoje brednie i przeprosi Pana Macierewicza zarówno na łamach tego bloga/portalu (pierwszy raz tu jestem i wygląda na darmowy szablon), jak i pisemnie w liście skierowanym do niego. Jednak znając życie, pismakom w brukowcach brak honoru i zapewne po powstaniu takiej komisji stwierdzi Pan, że i tak nic nie ustalą i nie zdobędzie się Pan na przeprosiny. To się nazywa wieczny malkontent. Obsmarować łatwo. Napisać porządny artykuł poparty wiedzą już ciężej. Tak na marginesie... skąd Pan czerpał wiedzę na temat wizyty Macierewicza i Fotygi? Z telewizji, internetu? To niech Pan nie pisze o sytuacjach, o których Pan nie ma pojęcia, a tylko gdzieś coś tam przeczytał. Albo niech Pan jasno informuje, że Pana teksty to nie rzetelna informacja dziennikarska, a publicystyka science-fiction. Żałuję straconego czasu na czytanie tych bzdet. Nie pozdrawiam i nie do zobaczenia (pierwszy i ostatni raz tu byłem) O autorze tekstu, współpracowniku SB czytaj tutaj
Saturday, November 27, 2010 | Nie podpiszę się bo nie mam podpisu elektronicznego, a każdy inny jest gówno wart. Podać mogę się za każdego.

•  Dla zwolenników PIS każda prosta prawda jest nie do przyjęcia. Żyją oni w świecie zasadzek , podstępu i zamachów .Prosta prawda ze Dana R. nie jest senatorem tylko kongresmenem budzi podejrzenia.
Saturday, November 27, 2010 | Krak- Krakow -AJG

•  Niestety Panie, ktotry nie chcesz sie podpisac. Cos wyglada na to, ze autot ma rację i zadnej Komisji nie bedzie. O tym najlpeiej wie sam Macierewicz, ale twardo bajki opowiada i widac po wpisach, ze sa tacy, co daja sie nabrac. A jego wizyta w USA to porazka. Tacy ludzie na stanowiskach to nieszczescie.
Saturday, November 27, 2010 | Waldek

•  Panie Andrzeju wspoczuje panu takich wspanialych komentarzy na temat Polski.Ale wlasnie ale jakim cudem znalazles sie czlowieku w Ameryce.Odpowiedz sobie na to sam i potem moze pomyslisz sobie o Marsie bo ksiezyc zamrozil tobie czlowieku myslenie .Nie dawno bylo spotkanie Jaruzelski Komorowski czy jak go nazywaja Komoruski i nie ma zadnej zmiany na ten temat DLACZEGO?Jeszcze raz panie Andrzeju pomawiam panske myslenie czy przylatujac do Ameryki spadl pan z ksiezyca co bylo powodem ze dostal sie pan tutaj bo nic z niczego sie nie dzieje .Wiec prosze podac ksiezycowa opowiesc jak pan sie dostal z Gdanska do Ameryki .Potem mozemy polemizowac na temat Macierewicza PIS Fotygi i inych ktorych dobro jest Polska a nie wysmiewanie sie z niej .Prosze sobie przypomniec jak to bylo w latach 80 ile to Kongres Stanow pomogl wlasnie panu zebys mogl spokojnie zyc w Ameryce bo w Polsce to bys mnial wtedy przerypane .Historia lubi sie powtarzac ale tacy jak pan Jarmalkowski zapomnieli jak trzeba bylo sie lasic o wszystko do Ameryki czyli wtedy bylo ok a teraz juz nie bo Jarmakowski juz jest wielki .Pamientaj wielki jest nad nami i kazdy bedzie osadzony wedlog swoich przemyslen ksiezycowych.
Saturday, November 27, 2010 | lenin

•  Jarmakowski kim jest, to wiemy.
Saturday, November 27, 2010 | circ

•  Szanowny panie lenin i inni powazni i niepowazni dyskutanci! Bezposrednia przyczyna katastrofy smolenskiej sa polska improwizacja i polski balagan i postepowanie w mysl zasady jakos to bedzie. Natomiast glowna moralna i posrednia odpowiedzialnosc za katastrofe ponosza Jaroslaw Kaczynski i jego najblizsze otoczenie partyjne. Wszystkie ich dzialanie po katastrofie maja na celu odwrocenie uwagi od tego faktu. Wszystkie inne teorie nie maja sensu.
Saturday, November 27, 2010 | roman

•  Do milosnika inwektyw czyli lenina. Można ludzi obrazac, ale czy nie lepiej jest nauczyc sie odrozniac kongresmana od senatora! Czy nie lepiej jest nie szukac poparcia Kongresu w trakcie przerwy miedzy sesjami? Czy nie lepiej troche się nauczyc niż opowiadac banialuki lenina, z ktorych wynika ylko to, ze facet jest porabany jak lenin prawdziwy?
Saturday, November 27, 2010 | uczen

•  Do lenina ! A ja myslałem że leninowi już wątroba pękła , jak sie lepiej dowiedział kim jest Rydzyk i kim jest Jarosław Kaczyński, bo lenina tu nie było dosyc długo. Ale lenin widocznie zaleczył wątrobe i dalej pije. Pije pomyja i brednie Kaczyńskiego, widac jest znarkotyzowany Kaczyńskim i bez tych bredni nie może życ. Jak mu zaszkodzi na wątrobe to ma chwile przerwy, polepszy mu się i znowu wchłania trucizne Rydzyka i Kaczyńskiego. Ech lenin .lenin narkomanie, a Kaczora lubisz , bo Kaczyński to czzysty neokomunista.
Saturday, November 27, 2010 | John AA

•  uczen ucz sie ucz ;nauka to potegi klucz,a potem zasiadz do komputera ,bo jak narazie nie masz nic do powiedzenia tylko zmyslenia.
Saturday, November 27, 2010 | Teresa

•  Spodziewalem sie takej ryposty.Nic nie wspominalem o PIs nic o Kaczynskim a jak to sie dzieje ze to jastem winien ze ksiezyc jest zimny.Po prostu sie pytam Jarmakowskiego ktory odpowiada pod inym znakem jaki to lenin jest niedobry jak on wyzywa itd itp.Pytam sie normalnie jak to sie stalo ze Andrzej przyjechal tez miedzy sesjami czy to bedzie senator czy kogresmen w latach 80 nie mnialo to zadnego znaczenia dla Jarmakowskiego aby tylko sie dostac tutaj do Ameryki.Przylecial jako polityczny czyli w dokumentach departamentu stanu widnieje pismo ze byl szykanowany przesz uwczesne wladze z lat 80 z jaruzelskim na czele.Wiec panie Andrzeju czy naprawde trzeba spasc z kziezyca czy tylko przypomnic sobie jak to ja Jarmalkowski robil wszystko zeby dostac sie do Amerylki
Saturday, November 27, 2010 | lenin

•  Co ma piernik do wiatraka?
Saturday, November 27, 2010 | Waldek

•  No to jak widac Jarmakowski dostal sie do Ameryki skutecznie, a Fotyga z Maciarewiczem raczej nie skutecznie. Jezeli oczywiscie lenina traktowac powaznie.
Saturday, November 27, 2010 | Basia

•  Basia znam Andrzeja i jesli cos opisalem to nie z ksiezyca tylko jego histori.Dodam tez ze 2 tygodnie przebywal w Niemczach zachodnich zeby potem moc legalnie stompac po ziemi Amerykanskej.Najgorsze jest to ze zapomnial Andrzej na jakej podstawie i dlaczego przylecial do Stanow.Teraz wytyka to Macierewiczowi czy inym jak on to napisal cytuje-- Posłowie PiS żyją na księżycu.Wtedy tez w latach 80 zylismy na ksiezycu a jednak dostalismy sie tutaj.Napewno Jarmakowski chial zostac w Niemczach ale byla taka sytuacja ze do Niemiec mogli tylko pozostac ci ktorzy mnileli jakies korzenie niemiecke ..Bardzo dobrze to Jarmakowski wie ze przylatujac tutaj musial udowodnic ze jest szykanowany .A kto wtedy rzadzil -Jaruzelski a on teraz chwali go czy inych podkomunistow jacy oni dobrzy .Ini to z ksiezyca spadli ale Jarmakowski od tego ksiezyca naswietlil sobie oczy no i pozostalosci zostaly
Saturday, November 27, 2010 | lenin

•  Lenin, ale co ma piernik do wiatraka? A ponadto czy naprade uwazasz, ze nie potrafiac odróznic senatora od kongresmana mozna cokolwiek w Senacie zalatwic, czy do Ciebie nie docierają najprostrze fakty, ze w Kongresie USA nie ma zadnej inicjatywy zmierzajacej do powolania jakiejkolwiek Komisji? Jak nie wierzysz Jarmakowskiemu, to sobie zobacz w internecie, bo tak tez mozna zapoznac sie z rekordem kongresowym!
Sunday, November 28, 2010 | Waldek

•  PiS i ok 6.000.000 Polaków żyje na księżycu. A gdzie Pan żyje?
Sunday, November 28, 2010 | skorpion

•  Jedny slowem wedlug skorpiona wszystko zalezy od przynaleznosci partyjnej. Jezeli ludzie PiS opoowiadaja dyrdymaly, nie potrafia odroznic kongresmana od senatora to na tym polega patriotyzmi trzeba to popierac, boguru zabral glos. Nalezy przestac chodzic do szkoly, przestac czytac ksiazki, bo kaczorek z Rydzykiem wszystko objasnia. To co pisze skorpion to manifest zascianka, podobnie jak wpisy Lenina
Sunday, November 28, 2010 | zwykly wyborca

•  Ludzie , o co tu chodzi . Czy w koncu ktos otworzy oczy i zada pytanie " Jak dlugo mozna tolerowac bezkarnosc zbrodniaza odpowiedzialnego za smierc prawie setki ludzi ?", zamiast osadzac to wynosi sie go na piedestal . Co z uczuciami rodzin niewinnych ludzi / stiuardessy , obsluga samolotu,goscie/ . Nie cofajmy sie do jaskin tylko powiedzmy krutka prawde ze pan wladca majac narod w D. nie chcial sie spoznic na imprezke .
Wednesday, December 1, 2010 | Polak z Frankfurtu

•  Ludzie , o co tu chodzi . Czy w koncu ktos otworzy oczy i zada pytanie " Jak dlugo mozna tolerowac bezkarnosc zbrodniaza odpowiedzialnego za smierc prawie setki ludzi ?", zamiast osadzac to wynosi sie go na piedestal . Co z uczuciami rodzin niewinnych ludzi / stiuardessy , obsluga samolotu,goscie/ . Nie cofajmy sie do jaskin tylko powiedzmy krutka prawde ze pan wladca majac narod w D. nie chcial sie spoznic na imprezke .
Wednesday, December 1, 2010 | Polak z Frankfurtu

•  Drogi Polaku z Frankfurtu! Prawda w dzisiejszych czasach to material rewolucyjny. Przeciez Pisowczyki koncenntruja sie na rzeczach nieistotnych i nigdy nie przyjma do wiadomosci, ze ich guru kaczorek sie spieszyl i z tego powodu samolot wyrznal w ziemie we mgle.
Thursday, December 2, 2010 | Waldek

•  informacja iż Prezydent naciskał na załogę pochodziła z kól rzadowych - kremlowskich, tak jak informacja ze zbrodni na oficerach Polskich w Katyniu dokonali Niemcy (komisja Burdenki - odpowiednik MAK) zamin napiszecie oszczerstwa, poszperajcie nieco, pomyslcie, chyba ze płacą wam za posty, to piszcie tak jak wam płacą
Friday, December 3, 2010 | Polak_z_Korony

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493