Ewa Michałowska - Walkiewicz|Monday, January 16, 2012
Gdy nasza ojczyzna na długie lata straciła swoją niepodległość, Polacy pragnęli za wszelką cenę przywrócić jej wolność. Wówczas to wielu naszych rodaków wstępowało do bratniej armii Napoleona Bonapartego, aby wraz z nim prowadzić wojny przeciwko Rosji, Prusom i Austrii. Polacy służący w armii Napoleona nosili chlubne miano Bonapartystów. Podobnie rzecz się miała z Jackiem Głowackim. Był to polski hrabia mieszkający w Toruniu. Bardzo się on zmartwił tym, że jego ukochany kraj został pozbawiony wolności.
Gdy tylko dowiedział się o możliwości wstąpienia do wojska napoleońskiego, ani chwili nie zastanawiał się nad tym, aby choć przez chwilę walczyć dla Polski. Wraz z wojskiem cesarza Francuzów gromił on armię austriacką pod Raszynem. Następnie wraz z nim brał udział w zdobywaniu wąwozu Somosierry, walcząc u boku kapitana Jana Kozietulskiego.
To konnica polska polskie szwoleżery zdobywali słynny wąwóz Somosierry
Gdy po zdradzie cesarza Francuzów, jego przeciwnicy zesłali go na wyspę Elbę, postanowiono gromko rozprawić się z jego poplecznikami. Jak nie trudno się domyśleć, byli to w dużej mierze Polacy, gdyż to właśnie oni walcząc razem z nim upatrywali przywrócenia wolności naszemu krajowi. Strach obleciał także i Jacka Głowackiego, dla którego Napoleon był światełkiem nadziei. Ale widząc, że może być on pozbawiony życia za swoje poglądy polityczne, zaciągnął się do floty brytyjskiej.
Jako zwykły marynarz, Głowacki pływał po morzach i oceanach, bacząc jedynie na to, aby upłynęło wiele czasu, który pozwoliłby zapomnieć jego wrogom o tym, że był on gorliwym Bonapartystą. Gdy tylko wypłynął Jacek Głowacki na kolejny rejs na Ocean Indyjski, okręt Lady Elizabeth roztrzaskał się podczas morskiej nawałnicy. Zginęła wówczas jak sądzono cała załoga okrętu.
Po wielu latach pewna francuska jednostka pływająca znalazła u brzegów Oceanu Indyjskiego kamienną tabliczkę z napisem "ja jestem Jacek Głowacki. Służyłem w wojsku Napoleona Bonapartego. Nasz okręt rozbił się podczas nawałnicy morskiej". Wiele liter tego napisu zostało rozmyte, ale dokładnie zachowały się napisane kolejne dni, miesiące i lata, które świadczyły o tym, że Jacek Głowacki skrupulatnie odmierzał swój czas spędzony u brzegów oceanu. Tych lat jako rozbitek spędził on aż dziewiętnaście. Przy wspomnianej tabliczce kamiennej leżały spowite promieniami słońca kości polskiego rozbitka.
Mało kto dziś wie, że Polak - Jacek Głowacki był pierwotypem powieści o Robinsonie Crusoe.
Ewa Michałowska - Walkiewicz
Dodaj komentarz
• Anglicy zdradzili Polaków w Jałcie także dlatego, że walczyliśmy po stronie Napoleona...
Thursday, January 19, 2012 | kem