Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Polski Cyrk Polityczny

Andrzej Jarmakowski|Monday, July 18, 2011

Wybory
Państwowa Komisja Wyborcza nie zostawiła suchej nitki na tak zwanych „kampaniach informacyjnych” prowadzonych obecnie w Polsce przez wszystkie partie polityczne. Rzeczywiście sytuacja jest unikalna w skali świata. Nigdy bowiem w dziejach naszej planety nie zdarzyło się, aby ustawodawcy najpierw uchwalali idiotyczne prawo dotyczące kampanii wyborczej, po czym sami wymyślali sposoby jak obejść przepisy, w uchwaleniu których sami brali udział. Chociaż nie do końca. W starożytnych Atenach uchwalono kiedyś przepis zabraniający używania tzw. pałkarzy, ale bogaci Ateńczycy znaleźli sposób, aby obejść prawo i pałkarze nadal lali przeciwników politycznych. Być może ten fakt zapoczątkował tradycję obchodzenia prawa w Grecji, na przykład nie płacenia podatków, dzięki czemu cały świat robi dzisiaj bokami.

Zostawmy jednak starożytnych Greków, którzy w grobach leżą i bronić się nie mogą. Zacznę więc od tego, że całe polskie prawo wyborcze uważam za naruszanie ludzkiej wolności. Nie rozumiem dlaczego od jakiejś daty wolno prowadzić kampanie, a wcześniej nie. Skoro jednak idiotyczne prawo uchwalono, trzeba go przestrzegać. Przynajmniej politycy w tej dziedzinie winni świecić przykładem. A tymczasem PiS rozpoczął „kampanię informacyjną”, której jedyną rzetelną informacją jest stwierdzenie, iż partia ta pragnie, aby po najbliższych wyborach premierem został Jarosław Kaczyński. W najnowszej reklamówce informacyjnej rzecz jasna, kandydat, wzorem amerykańskiego „Black Friday” w otoczeniu młodych lasek otwiera szklane drzwi i wchodzi do wielkiego sklepu, kupić sobie coś na wyprzedaży. Kompletnie nie wiem o co tej partii chodzi? Czy ceny obniżono zbyt mało? Czy premier Tusk nie dopilnował, aby rzeczy w sklepie poukładano jak należy, czy może asortyment - zdaniem PiS - do bani. Nie wariujmy. Wszyscy wiemy, że chodzi nie o wyprzedaż, tylko o Kaczyńskiego. Swoją drogą, to będę proponował szefostwu portalu, aby na „Black Friday” zaprosić prezesa Kaczyńskiego do Chicago, aby równo o północy mógł otworzyć szklane drzwi dajmy na to w J.C. Penney i ukazać owe wspaniałe perspektywy stojące przed kupującymi. J.C. Penney z pewnością będzie zachwycony. Prezesowi też polecam, bo sprzedają tam garnitury, ktore nie gniotą się tak koszmarnie, jak te, w których chodzi po ukochanym przez nas Sejmie.

    Oczywiście nie tylko PiS struga wariata. Posłanka Agnieszka Pomaska z Platformy Obywatelskiej, która w mediach wielokrotnie wypowiadała się całkiem rozsądnie też znalazła sposób. W Gdańsku rozwiesiła bilbordy, ale nie wyborcze, tylko informacyjne. W dokładnej kopi plakatu wyborczego informuje, że w biurze ustawodawczyni można zasięgnąć bezpłatnych porad prawnych. Tutaj muszę zmartwić panią poseł, gdyż zamierzam z owych porad skorzystać, ponieważ jak wszyscy wiedzą sądzę się z jej kolegą partyjnym Andrzejem Czumą. Ciekawe, czy pani poseł odpowie na list, gdyż sąd, widać nauczony przez polityków też struga wariata. Może pani poseł znajdzie sposób jak obejść ten polski dom wariatów i dla zaoszczędzenia czasu od razu odwołać się do instytucji międzynarodowych, gdzie jak przypuszczam będę musiał zaskarżyć Najjaśniejszą Rzeczpospolitą.

    Na serio zaś to trudno wymagać od obywateli, aby traktowali swoje państwo poważnie, skoro sami politycy, którzy je reprezentują i tworzą prawa, zachowują się w taki sposób. Oczywiście w tym obłędzie PiS był pierwszy. Trudno mieć pretensje do pani Pomaski, że też chce być w grze. A może najlepiej byłoby, aby ktoś wpadł na pomysł, że nie warto wszystkiego regulować? Może w Polsce jak jak to uczynił kiedyś Ronald Reagan w Ameryce warto postawić hasło wzywające do tego, aby ludziom zwrócić wolność i niech partie, politycy prowadzą kampanię tak jak uważają to za słuszne? Może warto zwrócić ludziom wolność w wielu innych dziedzinach, przede wszystkim w ekonomii i nie gnębić ich setkami bzdurnych przepisów? Kampania wyborcza to czas kiedy warto o tym porozmawiać.

    Andrzej Jarmakowski

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Polskie prawo wyborcze jest tak rażącym bublem prawnym, że aż trudno zrozumieć jego istnienie. No ale cóż- takich mamy prawników i takich polityków. Nie lubie polskiego narzekania, ale w takim kraju naprawdę trudno patrzeć w przyszłość z optymizmem...
Monday, July 18, 2011 | optymistyk

•  Spoty PiS to zenada.
Monday, July 18, 2011 | Obserwator

•  Polska caly czas sie cofa do tylu..
Monday, July 18, 2011 | Natalia M.

•  Panie Andrzeju. Widzi Pan to, co chce zobaczyć. Nie zauważył Pan, ze najpierw odcięto opozycje od mediów (Pospieszalski, Wildstein i inni) zabierając im programy, które mogłyby informować o różnych opcjach politycznych. Obawa rządzących wynika ze strachu przed ujawnieniem prawdy - nie tylko spisku smoleńskiego (przywódca obcego mocarstwa knuje z Premierem Polskiego Rządu przeciwko swojemu Prezydentowi), ale także o ucieczce od władzy.. władzę przekazano w teren ale bez pieniędzy. I Pan się dziwi, ze opozycja szuka możliwości przekazu ? Ee tam! Pan się nie dziwi. Pan dobrze o tym wie! Ale dlaczego Pan manipuluje?
Tuesday, July 19, 2011 | Dariusz Spanialski

•  Panie Dariuszu. Dawno nie czytalem takich bredni. CHodzi w tekscie o lamanie prawa wyborczego przez partie polityczne. Spisek, o ktorym Pan mowi istnial tylko w Pana glowie. Prawda o katastrofie smolenskiej zostanie ujawniona przez raport Millera, a wchodzenie Kaczynskiego przez szklane drzwi na wyprzedaz do Smolenska ma sie jak piernik do wiatraka. Bredzisz Pan.
Tuesday, July 19, 2011 | Obserwator

•  Pan Obserwator ma szczescie do ciaglego czytania bredni. O jakim raporcie pan mowi panie . To jest dopiero brednia !! Nagrania u ruskich , aeroplan u ruskich a pan plecie dyrdymaly o raportach ktorym potrzebne jest carskie ciecie. O jakich tlumaczeniach te brednie , czy Polacy potrzebuja czytac raport w jezyku rosyjskim czy nie daj Boze w angielskim. Panie , do tej pory to mozna bylo przetlumaczyc biblioteczke poezji a nie trzysta stron wypocin. To pan bredzisz.
Tuesday, July 19, 2011 | Stach z Utah

•  Panie Stach. Nagrania ze skrzynek w Polsce, wrak nie ma wielkiego znaczenia, komisja Millera oglosi raport i tyle. A Pan sobie wierz w spiskowe teorie, moze nawet w czasie Mszy woda w wino się Panu zamieni.
Tuesday, July 19, 2011 | Obserwator

•  Dariusz Spanialski ,widzę orędownika dziennikarzy ,w tych innych jest też żona p.Ziobry (zabrakło odwagi Panu wymienić),który jako europoseł tak inteligentnie zaatakował Premiera w dniu unijnej prezydentury,ale dziwne ,że takie sprawy załatwia tak wysoko wykształcony prawnik ,(nawiasem mówiąc prawnicy w Polsce zarabiają ogromne pieniądze i do nie dawna nie mieli obowiązku posiadać kasy fiskalnej lub obowiązku wpłat na konto tylko do łapki.)Nie dodał Pan jednak ,że politycy w walce o stołki niszczą się wzajemnie i za wszelką cenę nie dopuszczą do zmian styropianu,w którym jeden na drugiego ma haki. Dziennikarze to czwarta władza w Polsce,a co niektórzy z nich tą władzę szczególnie wykorzystali .Zresztą nie warto pisać ,bo Pan mieszkając w Polsce o tym dobrze wie.
Thursday, July 21, 2011 | baba-jaga- gad z patologicznej rodziny

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493