
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Policja interweniowała na spotkaniu kandydata chicagowskiego Libertasu!
Andrzej Jarmakowski|Monday, June 1, 2009
Zaczęło się ostro. Chicagowskiego kandydata na europosła zobaczyć mogli wyłącznie uprawnieni do tego, starannie wyselekcjonowani słuchacze, członkowie tak zwanego Światowego Związku Polaków Katolików.Okazało się, że na sali przebywają osoby nieuprawnione, które z niewiadomych powodów przyjęte do organizacji nie zostały. Jak wynikało z krzyków zarzucano im wyznawanie nieprawomyslnych poglądów. Oni z kolei twierdzili, że są dobrymi katolikami i do organizacji należeć mogą. Edward Cyran wraz z pomocnikami zażadali opuszczenia sali przez - ich zdaniem - osoby nieuprawnione. W celu usunięcia wspomnianych osób organizatorzy spotkania wezwali funkcjonariuszy chicagowskiej policji. Zanim policja przybyła na sali trwała pyskówka związana z rozłamem w Kole Emerytów. Jak wiadomo kontrowersje w Kole powstały po tym, kiedy okazało się, że Koło Emerytów działające na rzecz zmiany niekorzystnych zapisów umowy o zabezpieczeniu emerytalnym stanowi sekcję wymienionego Związku. Różnice zdań dotyczyły także rozliczeń finansowych oraz faktu, iż organizacja finansowała szereg działań prowadzonych przez Cyrana. Kiedy nastroje opadły kandydat na europosła z ramienia partii Libertas opowiadał o trudnościach swojego codziennego życia. Rzeczywiście nie jest mu łatwo. Działając na rzecz emerytów musi naklejać znaczki na listy, wysyłać paczki z podpisami do członków Kongresu i jeździć do adwokatów, którzy tłumaczą prawne zawiłości umowy. A jechać musi z powodu miejsca zamieszkania aż dwie godziny, a benzyna kosztuje, więc potrzebne są pieniądze. Kiedy już niewygodni słuchacze z sali zostali usunięci uczestnicy spotkania opowiadaniem o trudnościach życia prezesa i kandydata na europosła byli wzruszeni. Jak wspaniale byłoby gdyby Edward Cyran został wybrany do europarlamentu. Biorąc pod uwagę apanaże finansowe towarzyszące tej funkcji prezes nie miałby już kłopotów z zakupem paliwa na dojazd do prawnika. Może wtedy emeryci płaciliby składki niższe. Nawet wówczas możliwe, że sam europoseł by się dorzucił. O pieniądzach Pan Cyran mówił sporo, tłumacząc potrzebę ich wydatkowania. Wszystko kosztuje, więc potrzebne są składki. Po sto dolarów, dwieście, może mniej, ale bez pieniędzy rady nie da. Sala jak to bywa w organizacjach zależnych od Adama Ocytki już chwytała się za portfele i chciała płacić. Padł wniosek, aby Cyranowi pensję wyznaczyć. Ostatecznie decyzji jednak nie podjęto, poprzestano na krytyce tych, który z panem Cyranem się nie zgadzają I w sprawach finansowych zgłaszają wątpliwości. Wzruszony kandydat do europarlamentu rozpoczął opowiadanie o swojej twórczości epistolarnej. Starożytny Cicero, który zasłynął między innymi pisaniem wielkiej ilości listów, choćby do swojego sekretarza i niewolnika Tyro to nic przy ciężkiej pracy Edwarda Cyrana. W trakcie przemówienia kandydat na europosła dokonał odkrywczego spostrzeżenia, iż napisanie listu wcale nie jest prostą sprawą. Każdy wie, jak trudno jest napisać list do rodziny, a co dopiero list z sensem do członka Kongresu – tłumaczył kandydat do europarlamentu. Pot spływa po czole, ręka boli, a w dodatku trzeba jeszcze poznać sekrety komputera, aby nie skrobać gęsim piórem. Życie działacza nie jest łatwe. I znowu – dodajmy od siebie, gdyby został europosłem pisanie listów byłoby łatwiejsze. Europoseł dysponuje biurem, więc za niego napiszą, a on tylko podpis złoży. Ile mniej fatygi. Cyran mówił także dlaczego został kandydatem partii Libertas. Nie wspomniał co prawda o programie ugrupowania, zaznaczył jednak, że jak zostanie wybrany, to w Waszyngtonie z eurparlamenatrzystą będą lepiej rozmawiać. Łatwiej będzie się umówić na spotkanie. Dlatego należy na niego głosować, gdyż dzieki temu Polonia będzie miała swojego przedstawiciela. W tym momencie nie było jasnym, czy owy Kongres Katolików jest Komitetem Wyborczym Cyrana, a emeryci grupą woluntariuszy. Cyran po swojemu wyjasnił także zgromadzonym dlaczego konieczne okazało się wstąpienie do Światowego Kongresu Polaków Katolików. Emeryci nie dostali wystarczającej pomocy od Kongresu Polonii Amerykańskiej. A Kongres zapewnił im lokum. Jest podczas pracy – jak zaznaczył Cyran – możliwośc załatwienia potrzeb fizjologicznych, jest gdzie napić się herbaty i dodajmy od siebie - schronić przed ulewą lub silnym wiatrem. Emeryci listy w swojej sprawie piszą. Powiedzmy szczerze mają rację, gdyż zawarto skandaliczną umowę niekorzystną dla osób, które przez wiele lat płaciły na utrzymanie systemów emerytalnych w Polsce i w USA. Na raziew przerwie pisania listów zwolennicy kandydata Libertasu organizują wyjazd do Waszyngtnu, tyle tyko, że nie wiadomo jeszcze kiedy i po co. Na koniec odczytano projekt oświadczenia. Wyjaśniając sali treść zauważono że krytykowana skarbniczka organizacji jest jedynie narzędziem w ręku ludzi z portalu Progressforpoland.com. Dostało się nawet Bogu ducha winnemu Michałowi Kuchejdzie, który akurat z portalem nie ma nic wspólnego, ale kto by się tam zajmował takimi drobiazgami. Wszystkiemu oczywiście winien brak jedności. ¬li ludzie nie chcą słuchać szlachetnych działaczy, ktorzy jak w piosence Skaldów z takim mozołem listy piszą. Zresztą trudno jest dokładnie opisać przebieg zebrania, gdyż wiekszość wypowiedzianych zdań stanowiły klasyczny przykład bełkotu. Tajne, ni to wyborcze, ni organizacyjne spotkanie, poświęcone głównie atakowaniu osób, których jedyną winą jest posiadanie odmiennej opinii stanowiło klasyczny przykład pomieszania i poplątania. Trudno powiedzieć, w którym momencie uczestnicy byli dobrymi katolikami, w którym emerytami działającymi w swojej sprawie, a w którym komitetem wyborczym Cyrana. Role zostały całkowicie pomieszane. Wszystko jest tutaj poplątane. Światowy Kongres Polaków Katolików jest partią polityczną, sekcja emerytów, komitetem wyborczym, a prezes kandydatem do europarlamentu. Takiego pomieszania z poplątaniem przebić nie sposób. W żadnym momencie nie wiadomo kto w jakiej roli występuje. I tak to już pewnie zostanie. Na szczęście tylko do końca tygodnia. Już w niedzielę okaże się, że Cyran europosłem nie został. Trzeba będzie wymyśleć coś innego, aby ludzie składki zapłacili. Jednym słowem, w Chicago podobnie jak na Zachodzie bez zmian. Składki płacić trzeba. Niedługo Adam Ocytko może znowu z jakimś pomnikiem wyskoczy. Jak się trochę nazbiera czeme nie. Andrzej Jarmakowski
Dodaj komentarz
• Po prostu piekne. Jaka szkoda, ze zludzenia milosnikow Ocytki zostana rozwiane. Nawet zarejestrowalem sie w ostatniej chwili do wyborow, aby na Cyrana nie glosowac!
Monday, June 1, 2009 | krzysztof54
• Nie rozumiem jak ludzie moga mieszkac w Chicago i byc nacjonalistami z Libertasu. Dla mnie niepojete jak fakt, ze goscie, ktorzy w Chicago korzystaja z dobrodziejstw wolnego rynku nagle opowiadaja sie za socjalizmem. Libertas jest szczytem glupoty i dlatego nalezy Cyrana utracic. Zreszta na szczescie nie bedzie to trudne. To zaden reprezentant Polonii tylko zawiedziony ulan, ktory pomylil epoki.
Monday, June 1, 2009 | wojtek
• Nie rozumiem jak ludzie moga mieszkac w Chicago i byc nacjonalistami z Libertasu. Dla mnie niepojete jak fakt, ze goscie, ktorzy w Chicago korzystaja z dobrodziejstw wolnego rynku nagle opowiadaja sie za socjalizmem. Libertas jest szczytem glupoty i dlatego nalezy Cyrana utracic. Zreszta na szczescie nie bedzie to trudne. To zaden reprezentant Polonii tylko zawiedziony ulan, ktory pomylil epoki.
Monday, June 1, 2009 | wojtek
• Nie wiem czy Panowie wiecie że nagrywanie spotkań bez wiedzy uczestników jest nielegalne, i zgodnie z prawem jest to szpiegostwo, a za to niestety grozi kara więzienia, grzywna, pozbawienie wielu praw. Jeśli Państwo macie takie nagranie to jesteście szpiegami, niewykluczone że dla obcego wywiadu, tak wiec proście Boga żeby za was nie wzięla się FBI i nie poszl siedzieć na dożywocie, sorki za gorzkie słowa ale taka jest prawda a to co ja teraz pisze już w komputerach rządowych wyskoczyło jako alert, więc zastanówcie się co piszecie i kogo opluwacie tylko za to że robi to czego Wy nie chcecie. Wy już jesteście zdrajcami Polski i Polaków.
Monday, June 1, 2009 | nima
• Droga Pani Nino! czy pani oszlalala? Od kiedy to nagrywanie kandydatow w wyborach na 7 dni przed elekcja jest karalne? czy Pani upadla na mozg? Opinia publiczna ma prawo wiedziec, co kandydaci mowia i jakie prezentuja opinie. Co to zreszta za komiczna organizacja Swiatowy zwiazek Polakow katolikow, ktory zebrania swoje prowadzi tajnie! To juz nie czasy starozytnego Rzumy, gdzie chrzescijanie musieli wyznawac swoja wiare w katakumbach. To wy jestescie smieszni.
Tuesday, June 2, 2009 | wojtek
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

