
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Polak - istota nieobliczalna?
Bruno Kruszelnicki|Saturday, October 3, 2009
Zdarzało się, że ta nieobliczalność czasami okazywała się dla nas pozornie korzystna, najczęściej jednak przynosiła nam ogromne straty - i to zarówno w sferze działań politycznych, ekonomicznych, społeczych jak i wojennych. Efektem tego były nasze tragedie narodowe: podziały państwa, klęski militarne, rozbiory, okupacje i odwieczna nędza ekonomiczna, połączona z zacofaniem gospodarczym. Zrywy zdrowego rozsądku i jedności narodu były w naszej historii raczej nieliczne. Poza wielkim bataliami wojennymi - m.in. pod Cecorą, Grunwaldem czy Wiedniem - na pewno niepodważalnie korzystne okazały się dla Polski: uchwalenie Konstytucji 3 maja, zbrojne wywalczenie wolności w roku 1918 i utrwalenie jej w dwa lata potem w bitwie warszawskiej, zwanej „cudem nad Wisłą” oraz powstanie ”Solidarności”, zakończone pokojowymi obradami z władzami PRL przy okrągłym stole w roku 1989, co ostatecznie przyniosło nam niezależność polityczną i gospodarczą. Przez 18 lat od tego ostatniego wydarzenia bywało w naszym kraju różnie. Znamiona ułomności i przywar przypisywanych przez wieki megalomańskiej magnaterii, sobiepańskiej szlachcie i zacofanemu chłopstwu przeniosły się w dużej mierze na partie i stronnictwa polityczne - a dotyczyło to i postkomunistycznej lewicy i liberałów i radykalnej prawicy, na zmianę sprawujących w tym okresie rządy w Polsce. Mimo ciągłej szarpaniny społeczno-politycznej, zbiorową odpowiedzialnością błysnęliśmy jednak w takich sprawach jak szybkie przestawienie się z gospodarki państwowej na wolnorynkową, przystąpienie do NATO oraz wejście do Unii Europejskiej. Choć do dziś trwa spór, czy decyzje te były słuszne i dość często słychać jęki tęsknoty za ustrojem socjalisycznym. Ostatni raz Polacy w swojej większości okazali się nieobliczalni w roku 2005 oddając pełną władzę nad swoim krajem w ręce braci Kaczyńskich. Na szczęście wystarczyły dwa lata, żeby społeczeństwo polskie stało się już na tyle obliczalne, by w kolejnych, przedterminowych wyborach radykalnie zdegradować PiS Kaczyńskich w działalności społeczno-politycznej i całkowicie wyelimonować z niej oszołomów z Samoobrony oraz Ligi Polskich Rodzin. Decyzja społeczeństwa o przekazaniu rządów w kraju Platformie Obywatelskiej tym razem okazała się w miarę dojrzała. Jedynym nieszczęściem dla Polski pozostał prezydent, którego - mimo jego szkodliwych działań i żenujaco niskiego poparcia społecznego - chronią przed degradacją przepisy konstytucyjne. Veta stawiane przez niego pod dyktat PiS ustawom proponowanym przez rząd i uchwalanym przez sejm, zdecydowanie wstrzymują przeprowadzenie wielu ważnych reform społeczno-gospodarczych ważnych dla kraju i społeczeństwa, a w imię partykularnych interesów zaniechanych przez poprzednie rządy. Społeczeństwo polskie w większości akceptuje zamierzenia Platformy Obywatelskiej, stąd i niezmienne od dwóch lat wysokie jej poparcie, co nie zdarzało się nigdy w odniesieniu do innych rządzących parti czy ugrupowań politycznych. Poza nieodpowiedzialnymi działaniami prezydenta, opozycji i związków zawodowych, poważną barierą w porządkowaniu spraw ważnych dla polskiej gospodarki, stał się ogólnoświatowy kryzys ekonomiczny. Polska, podobnie jak większość krajów świata, stanęła przed groźbą niespotykanej od 80. lat recesji. Nie uchroniły się przed nią nawet największe potęgi gospodarcze Ameryki, Azji i Europy. Wszędzie odnotowano horrendalny spadek produkcji, wielki wzrost bezrobocia i ogromną ilość bankructw. Polska też to odczuła, choć nie w tak drastycznym stopniu jak inne kraje. Czy znów stał się cud, tym razem gospodarczy?.. Bez złudzeń! Cudów nie było i nie ma. Po prostu obecny rząd nie uznał czarnej diagnozy gospodarczej prezydenta i opozycji, zdecydowanie odrzucając ich receptę na ratowanie gospodarki w postaci zwiększenia podatku VAT i mnożenia wydatków powiększających deficyt budżetowy - podobnie jak to uczyniły inne kraje. Rząd, wbrew histerycznym wrzaskom opozycji, wybrał odmienną - znaną wszystkim z przekazów medialnych - drogę wyjścia z kryzysu, uciążliwą dla wielu instytucji i gup społecznych, ale nie zagrażającą ruiną finansów państwa na wiele następnych lat. I okazało się... że wygrał!.. Dziś, gdy wszystkie kraje Europy, odnotowują ujemny bilans PKB (Produktu Krajowego Brutto) Polska - ku zdumieniu najwybitniejszych ekonomicznych ekspertów na świecie i wbrew prognozom rodzimych czarnowidzów - jako jedyny kraj ten bilans ma dodatni. Co także ważne - przysporzyło to nam u innych szacunku i zaufania. Daleki jestem od wystawiania laurki rządzacej koalicji za wszystko co robi, ale za sposób pokonywania kryzysu gospodarczego należy się jej pochwała. Jednak trzeba tu zdecydowanie dodać, że nie jest to tylko zasługa rozsądnych działań rządu, ale w ogromnej mierze i polskich przedsiębiorców, którzy potrafili umiejętnie, elastycznie zareagować na pogorszenie się koniunktury gospodarczej, a także i polskich konsumentów, bowiem nie poddali się panicznemu ograniczeniu zakupów i mieli odwagę sięgnąć na ich pokrycie po uciążliwe kredyty i osobiste oszczędności. Takie właśnie zachowania społeczeństwa, jego energia, pomysłowość, optymizm i rozsądek wykazany w wyborach, upoważnia do stwierdzenia z pełną odpowiedzialnością - i wielką satysfakcją! - iż doczekaliśmy czasów, w którym określenie „Polak - istota nieobliczalna” stało się bezpodstawne, a nawet wręcz bezsensowne. Przynajmniej w odniesieniu do większości z nas. Obyśmy tylko dalej rozsądnie oceniali rzeczywistość i przede wszystkim to, czego bezsensownie chwyta się opozycja w walce o powrót do utraconej władzy. Bruno Kruszelnicki
Dodaj komentarz
• O czym ty piszesz czlowieku? Wydaje mi sie ze drwisz sobie z siebie samego i z otaczajacego g..... . Dla samych komentarzy Twoje pisanie nie wydaje mi sie potrzebne. Proponuje stanowiski korespondenta wojennego.
Saturday, October 3, 2009 | Maciek
• Co ty piszesz Maćku! Nie tyko wydaje mi się, ale jestem pewny, że masz klapki na oczach fundowanych ci przez oszołoma Jarosława Kaczyńkiego. Twoje pisanie nie tylko wydaje mi się, ale jestem też przekonany, że jest idiotyczne. Proponuję ci stanowisko koespondenta do gazetki ściennej w zakładzie psychiatrycznym.
Saturday, October 3, 2009 | Robert
• dla Roberta Nie przesadzaj kolego ,mam w sobie wszystkie wady "polaka" , a ty to juz amerykanin z pod Tarmowa?
Saturday, October 3, 2009 | Maciek
• dla Roberta Nie przesadzaj kolego ,mam w sobie wszystkie wady "polaka" , a ty to juz amerykanin z pod Tarmowa?
Saturday, October 3, 2009 | Maciek
• Raczej to juz nieobliczalni sa slepi zwolennicy Partii Oszolomow,zlodzieji,kretaczy,agentow i jurgieltnikow wszystkiego co polskie.
Saturday, October 3, 2009 | skrzypek
• Auror pownien zglosic sie do PO na etat propagandzisty partyjnego
Saturday, October 3, 2009 | Msteusz
• Auror pownien zglosic sie do PO na etat propagandzisty partyjnego
Saturday, October 3, 2009 | Msteusz
• Przez ostatnie dwa lata politycy Platformy prezentuja nadmierna fantazje,w kradziezy majatku narodowego i wygorowana ocene wlasnych wartosci.Przyklady:Miro,Grzes,Donek,Rudy Zbych,Dzuma,Jacek od dziury budzetowej,i oczywiscie z brylantyna na lepku Karpiniuk-nieuk icham.
Saturday, October 3, 2009 | doda
• Panie Bruno,zacznij Pan rozsadnie oceniac rzeczywistosc.Czy Pan zatrzymal sie w rozwoju?To co Pan pisze jest bezsensowne,a nawet bardzo glupie.Czy Pan jest polakiem?
Saturday, October 3, 2009 | Wolski
• Ja uwazam, ze to tylko i wylacznie reportaz. Nic dodac, nic ujac...Moge wrecz napisac: AMEN. Pozdrawiam.
Saturday, October 3, 2009 | Kaziu
• Platforma jest cudowna i wspaniala......skonczy jak UW na 100 procent!Tusk to dzieciak
Saturday, October 3, 2009 | Teodor W
• Tekst zbyt stronniczy.... Autor kompletnie nie przedstawil obiektywnej oceny w sytuacji w naszym kraju.... Temat fajny, ale wykonanie tragiczne. 5/10 za artykuł
Sunday, October 4, 2009 | Łukasz
• Jesli Bruno Kruszelnicki jest Bronislawem Kruszelnickim,pelniacym funkcje sb-ka na budowach socjalizmu w dawnym Zwiazku Sowieckim to nie dziwie sie tej Jego propagandzie postkomunistycznej.
Sunday, October 4, 2009 | Jurek z Zabrza
• Sądząc po ilości komentarzy - PISowszczyki rozmnażają się chyba przez pączkowanie. A od takich istot niewiele mozna wymagać - czego dowodem są te prostackie komentarze.
Sunday, October 4, 2009 | West
• @ West No to samo widać można powiedzieć o twoim prymitywnym komentarzu:)
Sunday, October 4, 2009 | Łukasz
• Komentarze westa sa z reguly prymitywne,chamskie,wulgarne i pisane prawie zawsze jezykiem knajackim.West nigdy nie komentuje artykulow,natomiast zawsze krytykuje komentatorow.Czyli zachwuje sie jak agent.Agent prymitywny.Artykul rowniez prymitywny.
Sunday, October 4, 2009 | Ania-Chicago
• Lakasz,czego wymagasz od ludzi stojacych po antypolskiej stronie.Lewacy liberalowie,agenci,nigdy nie zdobyli sie na obiektywna analize bylej czy obecnie panujacej sytuacji,czyli zawsze oszukiwali.
Sunday, October 4, 2009 | Andrzej
• Autor czyta wylacznie te dane, ktore mu pasuja. A co powie o coraz wiekszym deficycie budzetowym, o katastrofie w ZUS. jezeli uwzgledni sie doplaty do ZUS to dziura w budzecie bedzie znacznie wieksza. Dodatkowo rzad nic nie zrobil dla poprawy konkurencyjnosci polskiej gospodarki. W rakingach tego dotyczacych Polska plasuje sie ciagle pod koniec pierwszej setki. ja tez nie lubie PiS, ale to nie powod, aby zakladac rozowe okulary i nie dostrzegac rzeczywistej sytuacji.
Sunday, October 4, 2009 | Jadwiga Warszawy
• Zwolennicy kaczolandu rzucili się na B. Kruszelnickiego za jego rozsądny i obiektywny artykuł jak stado wyleniałych sępów o stępionym nie tylko umyśle, ale także stępionych dziobach i pazurach. Żenujący atak tej ferajny świadczy nie tylko o niemożliwości oceny przez nią rzeczywistości w Polsce, ale i braku podstawowych kwalifikacji upoważniajacych do przedstawiania czegokolwiek w komentarzach, poza swoją głupotą, zacietrzewieniem i zapożyczonymi od PiS-owców epitetami. Z wyrazami współczucia dla was...
Monday, October 5, 2009 | Janusz Milewski
• Janusz Milewski-istota nieobliczalna.Adwokat diabla.Oglupialy zwolennik PARTII OSZUSTOW.
Monday, October 5, 2009 | skrzypek
• Panie Bruno... Takiego nagromadzenia frazesów, słów bez pokrycia w faktach, czy pobożnych życzeń dawno nie czytałem. Nawet sławetna Trybuna Ludu miała trochę więcej umiaru. Pana artykuł nie zawiera żadnych konkretów, nie jest poparty jakimikolwiek faktami. Zawiera natomiast wiele nieprzychylnych określeń pod naszym adresem. Obraża i oskarża nas Polaków - co jest ostatnio modne wśród skrajnych liberałów - o wszystko. Zastanawiające jest, że do grona ludzi obrzucających nas błotem dołącza człowiek, który jakoby dobrze życzy Polsce i Polakom. To jest styl uprawiany przez Platformę, która wbrew oczywistym faktom uprawia propagandę sukcesu, lekceważy opinię społeczną i działa na szkodę Polski. Jak inaczej przecież nazwać porażki we wszystkich dziedzinach życia: politycznej, gospodarczej, kulturalnej i społecznej. Przykłady? Proszę bardzo, z braku miejsca przytoczę tylko niektóre. Nasza polityka zagraniczna prowadzona jest chaotycznie, bez jakiejkolwiek koncepcji, i koncentruje się na drobiazgach, tracąc jednocześnie z oczu pryncypia. Przykładem tego jest nieobecność jakiegoś wyższego urzędnika na uroczystościach 70-cio lecia wybuchu II Wojny Światowej. Innym przykładem jest niezaproszenie nas na obchody zburzenia muru berlińskiego, lub na obrady G-20. Byli tam Czesi, którzy mieli - jak powiedział rzecznik rządu Paweł Graś - ( tak, tak, ten sam, który jest cieciem, przepraszam - pilnuje willi niemieckiego biznesmena) reprezentować nasze interesy. Będziemy płacić ok.10 miliardów zł odszkodowania holenderskiej firmie Eureko, bo - chociaż były realne szanse wygrania sporu, nie było dość woli walki. Ta kwota jest gigantycznym obciążeniem dla naszego Kraju, szczególnie teraz, w czasie kryzysu, gdy nie starcza pieniędzy na szkolnictwo, służbę zdrowia, kulturę. Gdy brakuje pieniędzy na wszystko i jest olbrzymia dziura budżetowa, a sam budżet na ten rok jest niezamknięty. Źle jest także w rolnictwie, a właściwie tragicznie. Rolnikom nie opłaca się produkować, ponieważ banki, które jeszcze niedawno były polskie, nawet jeżeli udzielą kredyt, to na wysoki procent, fabryki nawozów sztucznych, które także kiedyś były polskie, windują ceny nawozów. Podobnie inne fabryki, produkujące na potrzeby rolnictwa. Przetwórnie płodów rolnych (także kiedyś polskie) maksymalnie obniżają ceny skupu. Zalewa nas natomiast żywność genetycznie modyfikowana, czy taka, jak ostatnio sprowadzone ze Szwecji 26-cio letnie wyroby mięsne. Nasza żywność jest zdrowa, a kupujemy tandetę, odrzuty, które sprzedawane w Polsce zaniżają ceny. Jeżeli dodamy do tego zaniżone kwoty produkcji czy to mleka, mięsa, czy też zboża, wynikające z unijnych negocjacji pani Huebner, efekt jest taki, że rolnictwo pada. Robi się to, co nie udało się zaborcom, okupantom i komunie. Polscy rolnicy, których Pan nazywa "zacofanym chłopstwem" zawsze mieli poczucie narodowej tożsamości, mieli swoją mądrość, która jak Pan wie nie jest tożsama z wykształceniem. Także dzisiaj, w XXI wieku z niej korzystamy i dlatego tym bardziej Pan stwierdzenie o zacofaniu jest krzywdzące. Poza tym polscy chłopi w dawnych czasach nie byli gorsi od chłopów francuskich, angielskich czy innych, a ja uważam nawet, że byli lepsi, mieli szersze horyzonty, i potrafili tego dowieść, uczestnicząc w walkach w obronie Polski. Napisał Pan o sobiepaństwie, kłótliwości, bezmyślnym uporze... Jak ulał pasuje do dzisiejszego wizerunku przedstawiciela Platformy. Jak przecież inaczej ocenić np. zachowanie pana Tuska i Komorowskiego, którzy obrażeni wybiegają z Kancelarii Prezydenta, nie chcąc rozmawiać na temat ostatniej z wielu afer gospodarczych. Te cechy próbuje nam zaszczepić właśnie Platforma. Nawet za czasów komuny władza liczyła się z opinią publiczną i walczyła z korupcją. Proszę popatrzeć zresztą na komentarze do tego artykułu i na sam artykuł, gdzie nie ma argumentów merytorycznych, ale jest mnóstwo inwektyw pod adresem inaczej myślących. Zupełnie nie zgodzę się natomiast z przypisywaniem tych cech naszemu Narodowi w poprzednich latach. W ogóle uważam, że Naród Polski jest mądry, wykształcony, tolerancyjny i wyjątkowo patriotyczny, czego dowodem jest to, że przetrwaliśmy ponad 1000 lat pomiędzy takimi sąsiadami jak Niemcy i Rosja, którzy od wieków prowadzili politykę ekspansji. Naszym przekleństwem są natomiast sprzedajne "elity", władza która wysługuje się obcym, która nie cofnie się nawet przed zniekształcaniem historii, tak jak to było ostatnio, kiedy Platforma nie chciała nazwać po imieniu ludobójstwa na naszym Narodzie. Tak było w czasie Potopu, rozbiorów, kształtowania socjalistycznej rzeczywistości, i tak jest teraz, gdy niewielka grupa "trzymająca władzę" zagarnęła nasz majątek. Daliśmy się oszukać tym, którzy "pokojowo obradowali przy okrągłym stole" przed dwudziestu laty. Była Polska, a teraz prawie nie ma. Przedtem nie obrażali nas, a teraz każdy ma do nas jakieś pretensje i domaga się gigantycznych odszkodowań. i to pomimo tego, że w Yad Vashem najwięcej jest polskich drzewek. Na Litwie zmieniane są polskie nazwy, historyczne nazwiska, podobnie na Białorusi i Ukrainie. W Niemczech i Anglii prowokowane są antypolskie awantury. Nikt nie liczy się ze słabymi i biednymi. Napisał Pan, że "najwybitniejsi eksperci ekonomiczni" dziwią się, że Polska ma dodatni bilans. O czym Pan mówi, jaki dodatni, jeżeli nawet teraz, pod koniec roku, nie mamy zamkniętego budżetu. Poza tym statystyka jest taką dziedziną, która pozwala udowodnić praktycznie wszystko, nawet to, że 2+2=5. Powołuje się Pan przy tym na "autorytety". Ja wiem, że należy do nich np. Mr. Sachs, człowiek, na którym opierał się Balcerowicz rujnując naszą gospodarkę. Właściwie nie ma dziedziny, w której rząd p. Tuska odnosi sukcesy, nawet wyprzedaż ostatnich "kawałków tortu"- np. stoczni, czy innych okazuje się porażką. Pan Grad po prostu nie radzi sobie. Przy okazji dodam, że wybierając się za granicę, np. do USA, p. Grad korzysta z niemieckich linii lotniczych, chociaż podlega mu nasz LOT. W Ameryce natychmiast by wyleciał z pracy. Wspomniał Pan o torpedowaniu reform i "histerycznych wrzaskach opozycji". Jakie to reformy p. Tusk chciał wprowadzić? Prywatyzację opieki zdrowotnej, wyprzedaż resztek naszego majątku narodowego, czy bezkrytyczne przyjęcie traktatu lizbońskiego? Niemcy, Irlandia, Czesi i niektóre inne państwa potrafiły zagwarantować sobie suwerenność, natomiast Polska pod rządami Platformy dobrowolnie pozbywa się atrybutów niezależności i próbuje zgodę na to za wszelką cenę wymusić na prezydencie Kaczyńskim. Rozpisałem się trochę, ale na swoje usprawiedliwienie mam to, że - w odróżnieniu od Pana Kruszelnickiego i Jego rodziny, której członkowie napisali jedyne, pozytywne komentarze - ja mogę wszystko poprzeć faktami, i mógłbym ich przytoczyć znacznie więcej. Na zakończenie podam tylko, że nasze obecne zadłużenie (wewnętrzne i zewnętrzne) wynosi ponad 2000 miliardów złotych (tak, dobrze napisałem). Do tego należy dodać ok 1000 miliardów zł uzyskanych ze sprzedaży naszego majątku narodowego. Gdzie są te pieniądze? Na pewno nie mają ich ci, których p. Tusk i Kruszelnicki zachęcają do "zaciśnięcia pasa". 20 lat temu mieliśmy dług $40 miliardów, ale mieliśmy własny przemysł, mogliśmy spłacać eksportem, teraz tego nie mamy, bo zyski z - niegdyś polskich - fabryk transferowane są za granicę. Trzeba wspomnieć o jeszcze innych "osiągnięciach" rządu Tuska: wszechobecnej korupcji, czego dowodem są ciągłe afery: pani poseł PO Sawicka, która została złapana na gorącym uczynku, pan Chlebowski, który wraz z Grzesiem i Mirem "kręcił lody", pan Janusz Kaczmarek, który wraz szefem policji w nocy odwiedzają w hotelu Krauzego i składają fałszywe przysięgi, pan burmistrz Sopotu, dla którego obrony specjalnie organizowane jest referendum. Takiego referendum odmówiono jednak Polakom przy przyjmowaniu traktatu lizbońskiego, chociaż zebrano kilkaset tysięcy podpisów. Symptomatyczne jest także to, że przy takich okazjach atakowani są ci ludzie i te organy Państwa, które ujawniają nadużycia. Tak więc Platforma "podniosła histeryczny wrzask", gdy historycy ujawnili przeszłość L. Wałęsy i domagała się likwidacji IPN. Podobnie jest z ABW, agencji powołanej do walki z korupcją, która w czasie rządów Platformy stała się zwierzyną łowną, atakowaną za to, że broni nas przed "kolesiami", którzy chcą nas okraść. Panie Bruno, przykro mi, ale trzeba mieć klapki na oczach, lub być pełnym złej woli, aby tego nie dostrzegać. Mógłbym jeszcze wiele napisać o patologii w "naszych obecnych elitach rządzących", ale i tak się zbytnio rozpisałem, wszak - jak mawiali wyśmiewani przez Pana chłopi - "mądrej głowie dość dwie słowie". Ps. Do Jurka z Zabrza Zainteresował mnie wątek przez Pana poruszony, na temat niejakiego Bronisława Kruszelnickiego. Proszę o jego rozwinięcie.
Tuesday, October 6, 2009 | Zygmunt
• Dobrze, ze sie nie rozpisywales! Bedzie drugi odcinek? Zapomniales cos powiedziec o zapyzialosci religinej i polskiej klotliwosci. I o poskim, dosc prymitywnym prezydencie. Zabraklo miejsca?
Tuesday, October 6, 2009 | a
• Boże! W jakim środowisku my żyjemy?! Zamiast rzeczowo dyskutować o tym czy autor artykułu ma rację czy jej nie ma - wylewa sie na niego pomyje za jakąś wątpliwej prawdy przeszlość, negując jego święte prawo do przedstawienia swoich własnch poglądów. Nie można tego nazwać inaczej, niż BEZDENNA GŁUPOTA I OBRZYDLIWOŚĆ!
Thursday, October 8, 2009 | Elżbieta
• Zyjemy w srodowisku,zlodzieji,zdrajcow,glupkow,kretaczy,agentow i takich indywiduow,jak ,Bruno,West i Elzbieta.Powodzenia i dobrego samopoczucia i skuteczniejszej obrony kretynow.
Thursday, October 8, 2009 | Aldona z Indiana
• Ja Wam moge tylko napisac jedno, nie mieszam sie w polityke wewnetrzna czy zagraniczna Polski. A to tylko i wylacznie dlatego, ze mieszkam w USA i tak prawde mowiac to mnie obchodzi. Z tego malego faktu, ze to jest teraz moj kraj, gdzie zalozylem rodzine i zyje. I prosze oszczedzcie sobie komentarzy, ze ja Polak i powinienem tak myslec czy sie tak zachowywac. Ten kraj ma wiele nacji czy ras ludzi i ja zawsze powtarzam i bede powtarzac kazdemu kogo spotkam, ze jestem Polakiem. A myslenie, ze bedac tylko Polakiem i wnoszac tutaj wlasne prawdy cos sie osiagne w USA jest bledne. Musze Wam zakomunikowac, ze zwlaszcza przenoszenie politycznej strony (lewica, prawica czy cokolwiek) do USA, nigdy, ale to nigdy sie nie sprawdzilo. Porownywanie partii lewicowych czy prawicowych z Polski do partii lewicowych czy prawicowych w USA to wrecz samobojstwo - tutaj nie ma porownania. My tutaj mowimy o zupelnie innych problemach. Zygmunt moze napisac miliardy slow, ale to malo znaczy lub nic, dla ludzi, ktorzy zyja w USA. Prawda jest rowniez to, ze wiekszosc Polakow w USA glosuje na republikanow. I to nie dlatego, ze posiadaja multimilionowe biznesy, ale tylko dlatego, ze sa blednie informowani o tym, jak naprawde wyglada polityka w USA i o co tak naprawde chodzi. Mnie bardzo dziwi fakt, ze najwieksze skupiska polskie to wielkie miasta (Nowy Jork, Chicago itd), ktore od dawien dawna byly i beda skupiskami demokratow. I moge naprawde spedzic wiele nocy i dni piszac o tym. Fakty mowia same za siebie: konserwatywnie, malo znaczaco-politycznie polonia, nigdy nie osiagnela tego co powinna. Czas na zmiany i to nie nowe hasla, ale nowe podejscie do sytuacji w ktorej jestesmy. Zawsze powtarzalem, jesli mamy te same problemy i metody ktore stosujemy nic nie daja - zmienmy metody. Pozdrawiam.
Thursday, October 8, 2009 | Kaziu
• KAZIU!!!!! Przetlumacz mi na polski ten Twoj belkot.
Friday, October 9, 2009 | ulka
• Od belkotu jest L. Sliwa. Zglos sie do niej - ona ci przetlumaczy na twoj jezyk.
Friday, October 9, 2009 | a
• a.Gdybys zyl(a) jeszcze 200 lat to i tak Twoj mozdzek zapyzialy bedzie mial tylko 1/200 tego co ma Pani Sliwa.Za wysokie progi na Twoje nogi do Pani Sliwy.Jak Cie nie kopia,to nie wierzgaj,zapyzjaly mozdzku.
Friday, October 9, 2009 | ulka
• Drogi Zygmuncie. Dawno nie czytalem takich bzdur. A jaki Polska przemysl miala w czasach Gierka? Co takiego mogla eksportowac? Przemysl to Polska ma dziisaj i dzisiaj eksportuje 8 razy wiecej niz w czasach Gierka. Twoje pisanie to typowe bredzenie srodowisk katolicko-radiomaryjnych.
Friday, October 9, 2009 | Krzysztof54
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---

