Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Irminy, Piotra, Sylwii
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Pod pistoletem wladzy

Marek Olzycki|Sunday, October 26, 2008

Wybory
Nad pustosłowiem i górnolotnym patosem, nad politycznym zacietrzewieniem i banałem, na populizmem i głupotą górę wciąż bierze nabity pistolet władzy. I choć już dawno przeminął okres, w którym tamta władza była jedyna i słuszna wyznaczana linią partii, to wciąż na urzędami wszystkich szczebli unosi się duch tamtych czasów..

Kulami w tym pistolecie są ustawy, przepisy i pouczenia, które w większości odwołują się do restrykcji zawartych w polskim kodeksie karnym.. Obywatel, a bardziej parias, który musi bezwzględnie podporządkować się rygorom przepisów jakie zostały przeszmuglowane z tamtej epoki po to, aby państwo mogło lepiej funkcjonować tak samo skutecznie funkcjonują jak za Ochaba, Bieruta, Gomółki, Gierka, Jaruzelskiego (sic.). Duchem, bezkarność bezdusznego urzędasa jego nieomylność i własna interpretacja przepisów. Przyjazny urząd. Farsa czy zwykła drwina? Przyjazny urząd z nazwy jest przyjaznym dla petenta, a urzędnik dla obywatela. Taka gadka szmatka, obietnice cacanki a głupiemu wciąż ...pod wiatr i z garścią piachu w oczy. Skuteczność mechanizmów opisanych w „Procesie" F. Kafki wprost zadziwia. Obywateli petentów wprawia w nieme osłupienie, obywateli pariasów paraliżuje. Już nie tylko sąd jest instytucją wyrokującą, coraz częściej jest nią przyjazny urząd i najęty w nim egzekutor – urzędnik. Współczesny urząd swoją strukturą i funkcjonalnością przypomina dawną galerę. Górne pokłady zarezerwowane są dla ścisłego kierownictwa władzy administracyjnej, na nich wiedzie się dość beztroskie życie: kawusia, ciasteczko i rozmowy niekontrolowane, szuflady, koperty i prezenty.. Dolny pokład – poziom „O", gdzie obywatel/parias/petent wchodzi prosto z ulicy, zajmują urzędowi galernicy zakuci w malutkich przeszklonych pomieszczeniach, w których odwalają katorżniczą robotę – użeranie się z niesfornym petentem. Pismo Urzędu Miejskiego we Wrocławiu wystawione przez Departament Obsługi Administracji. Proszę spojrzeć: już nie wydział a departament. Czy poprzez zmianę nazwy zmieniła się jakość świadczonej usługi? Nie, skądże znowu. Podniósł się prestiż zatrudnionych w departamencie urzędników i co za tym idzie, a to głównie chodziło przy zmianie nazwy – wzrosło uposażenie, które staje się tyle razy wyższe o ile pięter od poziomu „O" galery znajduje się pokój urzędnika z departamentu. Sprawa mało ważna, błaha – ważne pouczenie jakie znajduje się pod treścią pisma. [Pouczenie Strona, świadek lub biegły względnie inna osoba wezwana do osobistego stawiennictwa lub do złożenia zeznań, wydania opinii, okazania przedmiotu oględzin albo udziału w innej czynności urzędowej, może być za nieusprawiedliwione niezastosowanie się do wezwania ukarana grzywną. Ukaranie grzywną nie wyklucza możliwości zastosowania środków przymusu przewidzianego w przepisach szczególnych. Za zeznanie nieprawdy lub zatajenia prawdy przy składaniu zeznania grozi kara pozbawienia wolności/art.233kk/.] Pytanie. Dlaczego urzędy które działają na podstawie przepisów prawa administracyjnego nie odwołują się do przepisów polskiego kodeksu cywilnego, a zamiast tego straszą petenta kodeksem karnym. Czyż nie jest to duch minionej epoki? Nie powiewa tutaj chińszczyzną? Za daleko? No to bliżej – białoruszczyzną? Innym, podobnym do przepisów trupa upadłego ustroju jest artykuł 212 kk. Polska jest jedynym państwem w Europie, gdzie zaspokojenie roszczeń z tytułu zniesławienia i pomówienia (art. 23 i 24 Kodeks Cywilny) funkcjonuje ubecki przepis art. 212 kodeksu karnego. Weźmy na to dziennikarz, który miał czelność opisać kiepskie funkcjonowanie urzędu i zatrudnionego tam urzędnika(ów), zostaje postawiony pod ścianę milczenia z prywatnego oskarżenia – właśnie art. 212 kk. przez co jest wyautowany na kilka miesięcy, a nawet lata. I na domiar złego nie może o tym się ani pochwalić ani pożalić, albowiem proces wobec niepokornego dziennikarza jest niejawny.. Gdzie jesteś Europo?

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

katalog stron internetowych
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---