Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Po tak zwanym Sejmie Związku Narodowego Polskiego

Andrzej Jarmakowski|Monday, August 29, 2011

Wybory
W Polsce jak i w niektórych kręgach chicagowskiej Polonii panuje niczym nieuzasadnione przekonanie o jakiejś szczególnej roli polonijnej ubezpieczalni, będącej finansowym zapleczem zamierającego Kongresu Polonii Amerykańskiej. Między obu organizacjami istnieje fuzja personalna, więc tak naprawdę trudno odróżnić co jest Związkiem Narodowym Polskim, a co Kongresem Polonii Amerykańskiej.

Owa szczególna rola polega na rzekomych zasługach historycznych w walce narodu o wolność. Rzeczywiście było tak w czasach I wojny światowej, ale to już temat dla historyków. Od czasów powojennych w KPA zawsze rządziła klika miernot, zaś zmiany personalne dokonywały się zazwyczaj po tym, kiedy urzędujący prezes został klientem domu pogrzebowego. Prezesura stanowiła dożywotnią synekurę, co przyczyniało się do tego, że organizacja coraz bardziej przypominała kościotrupa umieszczonego w sali wykładowej jednej z Akademii Medycznych.

  W latach siedemdziesiątych towarzystwo z ZNP było przykładem tego jak wielkie sukcesy odnosiła w Chicago polityka „budowy mostów” prowadzona przez Edwarda Gierka. Ludzie powiązani z ZNP prowadzili swoje drobne interesy z komuną, zaś „czerwony” bez wielkiego problemu lokował w organizaji swoich agentów. Jak się okazuje były prezes KPA Edward Moskal współpracował z komunistycznym wywiadem, podobnie jak redaktor związkowego pisma „Zgoda” i przy okazji znawca kina radzieckiego oraz autor wszelkich antysemickich wystąpień prezesa, Wojciech Wierzewski. O innych dowiemy się wkrótce. Nazwiska są ciekawe. Po wprowadzeniu stanu wojennego związany z ZNP Robert Lewandowski czytał w swoich audycjach radiowych i telewizyjnych komunikaty komunistycznego konsulatu nawołujące do bojkotowania patriotycznych manifestacji. Powstała w Chicago paradoksalna sytuacja. O manifestacjach pod konsulatem szeroko informowały media amerykańskie. Relacje „na żywo” nadawały telewizyjne stacje amerykańskie, informowały o nich w obszerych artykułach „Chicago Tribune” i Chicago „Sun Times”. Tylko gazeta ZNP milczała jak zaklęta. Doszło nawet do tego, że „Dziennik Związkowy” odmówił zamieszczenia płatnego ogłoszenia o manifestacji organizowanej w obronie „solidarnościowych” więźniów politycznych.

  Działacze ZNP z jego prezesem Alojzym Mazewskim na czele dążyli do szybkiego zniesienia sankcji ekonomicznych nałożonych na reżim Jaruzelskiego po wprowadzeniu stanu wojennego, krytykowali także zakończoną sukcesem akcję unieważnienia przez Kongres USA układów jałtańskich. Czołówka ZNP wyznawała doktrynę Sonnenfelda, podziału świata na strefy wpływów. Na tym miał polegać ich „realizm”. Polska miała funkcjonować w strefie rosyjskiej, co najwyżej nieco ucywilizowanej.

  Zasługi ZNP są więc wyimaginowane i polegają niemal wyłącznie na przypisywaniu sobie osiągnięć innych ludzi.

  Skostniała organizacja traci członków w tempie około 2% w skali roku. Dramatycznie rośnie przeciętna wieku, co dla ubezpieczalni oznacza – powiedzmy delikatnie – spore kłopoty.

  Po upadku komunizmu Edward Moskal próbował inwestować w Polsce w rzeźnię w Starachowicach, ale w końcu udziały sprzedano, zaś firma „Constar”, gdzie porządku pilnowali ochroniarze ubrani w mundury chicagowskiej policji stała się bohaterem skandali z przywracaniem do życia starych wędlin. Choć na początku interes dla Moskala i czołówki ZNP wyglądał zachęcająco. Gdyby tylko były świnie mogło się udać, choć jak zwykle w tym towarzystwie nie wyszło.

  ZNP nie potrafił odnaleźć się w nowych czasach. Stracił znaczenie polityczne, już nawet wśród Polonii nie traktowano tej instytucji zbyt poważnie. „Dziennik Związkowy” już w ogóle nie nadaje się do czytania i coraz bardziej przypomina ulotkę drukowaną gdzieś potajemnie w piwnicy. Wieść gminna niesie, że powoli dobiega kresu wydawanie pisma.

  To towarzystwo spod ciemnej gwiazdy w połowie sierpnia zebrało się na kolejnym Sejmie, aby wybrać swoje nowe władze. Jak kiedyś słusznie pisał Krzysztof Koch wybory w ZNP przypominają te organizowane w państwie Saddama Husajna. Wygrał więc stary prezes Frank Spula, który rządzić będzie organizacją zapewne do ostatnich swoich dni. Chyba, że wcześniej skończą się pieniądze i tym samym cały interes. Jak zwykle przegrał starający się od lat o funkcje w organizacji Marian Nowacki i jego ludzie. Pozostało więc po staremu. Tyle tylko, że dzisiaj już naprawdę mało kogo to obchodzi. Sejm się odbył, „Związkowy” zamieścił relację a’la „Trybuna Ludu”, życie toczy się dalej. W Chicago bez zmian.

  Andrzej Jarmakowski  

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Nie tylko dziennik Zwiazkowy ma klopoty. Wczesniej padl Dziennik Chicagowski, ktory prowadzil wlasnie Andrzej Jarmakowski. Jeszcze jest Kurier, ktory tez ledwo zipie. wszystkie chyba gazety i periodyki wydawane w Chicago cienko przeda. Polakow coraz mniej. Ot co!
Sunday, August 28, 2011 | wikary

•  Dobrze, że ktoś przypomniał co wyprawiał Robert Lewandowski, u którego pierwsze kroki stawiała Łucja Śliwa. Ja pamietam jak Lewandowski krytykował strajk w Nowej Hucie, mówiąc, że lepiej, aby Polacy zabrali się za robotę, a nie strajkowali. Nie wiedziałem, że Związkowy odmowil zamieszczenia platnego ogloszenia o organizowanej manifestacji pod konsulatem. - ciekawe.
Sunday, August 28, 2011 | Obserwator

•  Ja tych czasow nie pamietam. Ale pamietam, jak Sliwka byla nawalona i prowdzial program. To pamietam.
Sunday, August 28, 2011 | radiowiec

•  Odkąd przyjechałem do Stanów zawsze chciałem podziękować Związkowi Narodowemu Polskiemu za jego niewidzialną obecność, która dawała mi poczucie istnienia możliwości przynależności, za jego durnowato brzmiącą nazwę i za zaangażowanie w nie wiem co. Chylę czoło przed waszym majątkiem i brakiem zainteresowania czymkolwiek innym. Chciałbym również podziękować Kongresowi Polonii Amerykańskiej za ambitną nazwę. Za reprezentowanie Polonii podeziękować nie mogę choćbym nie wiem jak się natężył.
Sunday, August 28, 2011 | zainteresowany

•  Oczywiście w polonijnych mediach nie przeczyta się innej relacja jak owa wspomnianaTrybuna Ludu, bo polonijne dziennikarstwo, jeżeli to w ogole jest dziennikarstwo zależne jest od reklam PNA. Przeciez nikt nie wspomni ile kasy kosztowal ten sejm, ile zaplacil Spula i jak przekupuje się poslow, ktorzy przyjechali sobie na wycieczkę. Mogli się najesc, pogadac, spedzic krotkie wczasy. Im nie zalezy ani na Zwiazku, zresztą nie mają pojęcia co się tam dzieje, ani na niczym innym. To zgromadzenie starcow, bez pomyslu na cokolwiek poza menu na kolację. Podziwiam naiwność Nowackiego, ktory po raz ktorys dal się wykiwac ukladowi prezesa. W PNA prezes rzeczywiscie jest nienaruszalny, chyba, ze ktos dokladnie zbada księgowosc, prowadzoną w stylu Enronu.
Sunday, August 28, 2011 | cokolwiek wiedzący w temacie

•  Faktycznie od smierci Moskala Jarmakowski nie ma o czym pisac i znowu sie popisal. Gdy zyl Moskal Jarmakowski z niego zyl, nie slychac aby sie szczegolnie dorobil na progresie. Pozyjemy zobaczymy. Fakty: ZNP ponad 130 lat, Dziennik ponad 100 lat, KPA 67 lat. Jesli te fakty dla Polonii nie maja znaczenia, to nic dziewnego ze o nas mowia “glupi Polacy”
Monday, August 29, 2011 | hamerykan

•  Hamerykan ma jeden argument. ZNP dlugo istnieje. I to jedyna zasluga. Co o do Moskala, to rzeczywiscie, swymi wyskokami czlowiek ten doprowadzil do calkowitego upadku znaczenia Polonii. To zasluga jego i dupków z ZNP, ktorzy go wybierali. Do tego jeszcze donosil, zas kilka jego raportow uznano za tak wazne, ze przedstawiono je najwyzszym funkcjonariuszom PZPR. Rzeczywiscie ZNP ma się czym chwalic! Sprzeniewierzyliscie idealy, ktore przyswiecaly zalozycielom tej organizacji.
Monday, August 29, 2011 | Obserwator

•  Obserwator koniecznie musi zalozyc wlasne organizacje i pokazac co potrafi. Odkopac dawne mysli przewodnie i zrobic na nich pieniadze. Powodzenia. Wyglada na to ze byles jednym z tych z PZPR bo tylko ty o tym wiesz.
Monday, August 29, 2011 | Hamerykan

•  Hamerykan, możesz wymyśleć cos sensowniejszego? Obronca organizacji kierowanej przez agentow innych zarzuca komunistyczną przeszłość. Zabawne. A może nasz jakieś merytoryczne argumenty? Poza personalnymi wycieczkami? Twoje wpisy doskonale oddają mialkość tej organizacji.
Monday, August 29, 2011 | Obserwator

•  Mnie w zyciu pomogli ludzie z Kongresu Polonii Amerykanskiej. Przedewszystkim byl to Pan Jan Biezanowski. Takich ludzi w tamtych czasach bylo wsrod nas wielu , oddanych bezinteresownie i uczciwych. Dziekuje Im. Teraz z innej strony. Chyba pierwszym ktory napisal jakis zakichany "Alfabet - itd. , byl klapouchy Zyd Urban. Nie potrzeba bylo dlugo czekac na nastepcow -pajacow , przescigujacych sie w malpowaniu , malpoluda. Jednym z nich byl Jarmakowski . Pamietam jak dzisiaj ze przy osobie ? , agenta R. Lewandowskiego baknal jakas pochwalke na czesc oraz dopisal ze chetnie przegadalby z nim cala noc. Pamietam ze byly chlebodawca i nauczyciel (pozal sie Boze) swietej Lucji , byl zagorzalym wrogiem jakichkolwiek posuniec przeciw "komunie" i ich kundlom przy Lake Shore Dr. ale pamietam rowniez ze po jednej z demonstracji przed budynkiem "pelnym szpiegow" ( jak nazywal ich Kongresman Pucinski) , wlasnie nie kto inny jak A. Jarmakowski , rzucil haslo o zakonczeniu tychze. Za co otrzymal pare niezlych wiazanek. Miedzy innymi od Pani Marii Matianowskiej. Bylo tak redaktorze ??
Monday, August 29, 2011 | Stach z Utah

•   Radiowiec , jestes w bledzie. Sliwa nigdy w zyciu nie byla nawalona. Ona miala tylko atak cukrzycowy i tylko dzieki przytomnosci umyslu dzielnego inzyniera stacji , ktory natychmiast zaaplikowal jej dawke miodu , bo potrzeba wiedziec ze kazdy inzynier radiowy ma pod reka miod i wie komu i po co nalezy go podac , redaktor Sliwa jest ciagle przy zyciu i pieprzy sie jej coraz efektowniej. Dodam, ze wstepne ogledziny nie wykazaly sladow zadnej cukrzycy u wspomnianej.
Monday, August 29, 2011 | Stach z Utah

•  Pamiętam tamte czasy. Stachowi wszystko się popieprzyło. Bojkot był nie pod konsulatem, bo konsulatu nie bojkotowano, tylko co najwyzej pod nim demonstrowano. Chodzilo o bojkot pod nocnym klubem Cardinal i bojkot piosenkarza Niemena Czeslawa. Co bardziej przytomni uwzali, ze bojkot nocnych knajp jest bez sensu, a tym bardziej Niemena, Bogu ducha winnego. Chodzilo o to, ze bez wiedzy Niemena TVP wyemitowala jakis tam jego stary program w czasie bojkotu. Niemen na konferencji prasowej się wytlumaczyl i sprawa byla jasna. Stara sprawa chyba z 1984 lub 1985 roku. I jaki związek to ma ze zjazdem ZNP? Jednym slowem Stach z Utah pieprzy od rzeczy. Nie ma argumentow, to przypomina jakis bezsensowny bojkot. Pamietam tamte koncerty Niemena, były fantastyczne.
Monday, August 29, 2011 | Pamietliwy

•  Ja nie wiem kto podawal komu miod, ale wiem, co slyszalem. Konkretnie - nawalona Sliwa. Po prostu - byla niezle podpita. To bylo gdzies 15-17 late temu. Stachu, nie musisz tak usilnie bronic Sliwki, bo to troche podejrzane.
Monday, August 29, 2011 | radiowiec

•  Lewandowski miał rację Nowa Huta teraz hinduska , a Polska ma z tego tyle co nic , cały przemysł leży , stoczni nie ma , armii nie ma , zostały tylko rozkopane drogi , aby zachodni producent miał otwartą drogę do Rosji i Ukrainy . Polska leży na łopatki , bezrobocie 13.5 procent . To jest efekt starań tych przeciwników prezesa Moskala.
Monday, August 29, 2011 | Danka

•  Do Danki! W USA Saudyjczyk ma City Bank, Japonczycy z Sony kupili wielką wytwornię filmową w Hollywood, a mimo to Ameryklanie nie chodzą ze skośnymi oczyma. W Polsce stoczni nie ma dzieki Bogu, bo trzeba bylo do nich dokladac, ponadto nikt tych statkow nie kupowal. Huty mają się dobrze, choc kilka jest indyjskich, podobnie jak ta huta w Gary w stanie Indiana. Na tym polega wolny rynek, ale tego ciemniaki od kaplanki klamstwa czyli Luski Sliwy i kretyna Moskala nie zrozumieją. A co do drog, to dopiero od kilku lat się rzeczywiscie buduje. Takie brednie jak ty mogą jedynie wypisywac ciemniaki z Chicago.
Monday, August 29, 2011 | Roman

•  Jarosław Kaczyński to jest tajny agent Putina, zdrajca i sprzedawczyk. Na rozkaz Putina chce zniszczyć Polske i wywołać wojne domową. A Śliwka to chyba cały czas jest pijana i promuje tego agenta.
Monday, August 29, 2011 | Poinformowany

•  So Stacha! Biezanowski dzialal w Stowarszyszeniu Nowej Emiigracji, ktore na spolkę mialo budynek z KPA. Potem KPA wyrolowalo Stowarzyszenie i sprzedalo budynek, takie byly osiagniecia KPA! Jak widac wiec pomylilo Ci się wszstko.
Monday, August 29, 2011 | Polonus

•  Polonus ma absolutnie racje. Oczywiscie dotyczy to jego doboru ksywy. Wyrwal sie jak zoledny dupek albo lusiarniany dupek - Zbyszek. Oczywiscie ze Pan Biezanowski udzielal sie w organizacji pod auspicjami Kongresu Polonii Amerykanskiej , ktorej pelna nazwa brzmiala Stowarzyszenie Samopomocy Nowej Emigracji . Tylko co ma do tego fakt ze budynek z ktorego korzystali byl wlasnoscia KPA i ktory zostal sprzedany za czasow Moskala. Ja wspominam o czasch kiedy prezesem byl Pan Mazewski. Tyle do Polonusa z PGR Jackowo. Pamietliwy to ty byles, wtedy kiedy byl bojkot Niemena w Cardinal Club , dzisiaj tak jak twoj poprzednik chciales cos baknac a wyszlo ci , wisz co. Pokaz mi w moim tekscie slowo "bojkot". Sprobuj zaraz bo za chwile zapomnisz. Mowa byla o tym ze to nie kto inny jak red.ATJ po DEMONSTRACJI POD KONSULATEM PRL , zarzadzanym przez kolege Moskala i Lewandowskiego , rzucil haslo , aby wiecej tych hec nie urzadzac. Bylo tak ATJ ???. Radiowiec jest na miare wspomnianego juz PGR Jackowo , jesli zauwazyl w moim wpisie obrone Sliwy. Ale jacy sluchacze tacy radiowcy. hahahahahahahahaha
Tuesday, August 30, 2011 | Stach z Utach

•  Stach, tworzysz nieistniejące fakty. Nie bylo takiej demonstracji. A ponadto temat dotyczy ZNP, a nie manifestacji pod konsulatem. Stach stosuje sprytne zabiegu zmieniania tematy, gdy jest on niewygodny. A Mazewski dążył do zniesienia sankcji, krytyklował akcję jałtańską, ponadto Stowarzyszenie Nowej Emigracji nie dzialalo pod auspicjami KPA, bylo niezalezną organizacją. Mazewski godzil się z dokrytyną Sonnenfelda i w ogole nie ma co chwalic się ta postacią.
Tuesday, August 30, 2011 | Pamiętliwy

•  Pamietliwy , nie brandzluj sie kiedy juz jestes nawalony. Albo najlepiej , nie brandzluj sie wcale . Inaczej musial bys posuwac calym soba . A wiesz sam, jaki z tego wyszedl by wielki , ciul. Takich pojebow bedzie coraz wiecej. Wiek robi swoje.
Tuesday, August 30, 2011 | Stach z Uach

•  Uspokuj sie Stach, bo ci peruka spadnie
Wednesday, August 31, 2011 | Ula z Minnesoty

•  Wiek robi swoje...I Stach z Utah dostaje Parkinsona, już nie tylko ręce mu sie trzęsą i żeby dzwonią, ale też...
Wednesday, August 31, 2011 | JohnAA

•  Najwieksza wyspa madrosci na podworku polonijnym ulicy belmont w chicago jest zbieracz i kretacz pomnikowy adas ocytkiwacz po rozpuszczeniu okolo $450.000 ludzkich pomnikowych pieniedzy teraz na falach eteru poucza moralnosc patriotycznej. Plywa w wymyslonych przez siebie oblokach glupoty, atakujac ludzi z ZNP nie potrafil ubiegajacym sie na Sejmie ZNP jego kandydatom bankrutom zalatwic ani jednej wygranej, zreszto on zawsze tez wszedzie i ze wszystkimi przegrywa, zawsze mu ktos, cos, gdzies zaszkodzi, oprucz ludzkiej kasy na trzy 3 pomniki i nieuleczalnie chorego chlopca Piotrka.. big losser....
Wednesday, August 31, 2011 | mucekiwacz

•  Panie Andrzeju Jarmakowski, od lat jestem milosnikiem lekkosci Panskiego piora. Zgadzam sie z wieloma sugestiami ujetymi w powyzszym tekscie i sam doskonale zdaje sobie sprawe, ze przyszlosc PNA i KPA nie jawi sie w optymistycznych barwach. Jednakze musze wyrazic swoj ostry sprzeciw wobec naduzywania przez Pana pewnych sformulowan. Jak Pan moze nazywac ludzi nalezacych do PNA " towarzystwem spod ciemnej gwiazdy" ? To sformulowanie obrazliwe i majace jednoznaczny pejoratywny wydzwiek. Ci ludziem, Panie Andrzeju, sa czlonkami prywatnej firmy ubezpieczeniowej, tak jak Pan jest prawdopodobnie czlonkiem Allstate lub Statefarm lub czegos tam; bowiem PNA to nic wiecej poza firma ubezpieczeniowa sprzedajaca polisy na zycie. Ci ludzie, Panie Andrzeju, ciezko pracuja i co miesiac wplacaja skladki na to PNAowskie ubezpieczenie, zeby ich dzieci nie mialy finansowych problemow kiedy oni umra. Z tego co wiem delegatow na Sejm PNA wybieraja poszczegolne " gminy" w calych USA. No przeciez ktos musi wybrac ten Zarzad! Nie moze Pan tych ludzi obrzucac blotem w postaci aroganckiego i obrazliwego stwierdzenia " towarzystwo spod ciemnej gwiazdy ". To nieuczciwe i niezgodne z etyka dziennikarza i publicysty. Nie jestem czlonkiem PNA, ale mysle ze czlonkom tej organizacji naleza sie przeprosiny. I to grubym drukiem. Mam nadzieje ze Pan to zrobi, bo chcialbym dalej miec o Pana piorze i intelekcie jak najlepsze zdanie. Pozdrawiam w oczekiwaniu na reakcje.
Saturday, September 3, 2011 | nie-czlonekPNA

•  Upadek Polonii, a tym samym firm i organizacji polonijnych jest spowodowany brakiem emigracji z Polski. Emigracji na poziomie. Do loterii imigracyjnych do USA przyjezdzali ludzie, ktorzy soba cos reprezentowali i nie tylko chcieli dzialac, ale wiedzieli jak dzialac. Dawali z siebie bardzo wiele bezinteresownie, pracowali dla dobra Polonii i Polski. Od 22 lat, czyli od rewolucji, do USA przyjezdzali Polacy, którzy byli zainteresowani tylko i wylacznie forsa, dorobieniem sie za wszelka cene, wszystko musi byc markowe, z najwzyszej polki, oczywiscie na kredyt, bo przeciez mozna zawsze korzystnie zbankrutowac itd. itd. To jakby inny naród, niby Polacy, a jednak nie Polacy. To jest problem, ktory powoduje ze zycie w USA dla Polakow stalo sie nijakie. Nie robimy nic dla kraju i nic dla siebie tu w USA. Tylko szmal, szpan i na pokaz. Niestety z takim spoleczenstwem nic sie nie da zrobic.
Tuesday, September 6, 2011 | Hamerykan

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493