Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Eligii, Irmy, Łukasza
Home OpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportImprezyKomunikatyRaport SpecjalnyHumorKulturain English Multimedia Galeria Ogłoszenia

Po aresztowaniu Romana Polańskiego

Mirosława Kruszewska |Tuesday, September 29, 2009

in English
Reżyser filmowy Roman Polański został aresztowany w sobotę 26 września br na lotnisku w Zurichu, w Szwajcarii. Miał on wziąć udział w trwającym tam od 24 września do 4 października festiwalu filmowym oraz odebrać przyznaną mu przez organizatorów Zurich Film Festival nagrodę za całokształt pracy twórczej.

Nagrody tej laureat nie zdołał już odebrać. Aktualnie znajduje się bowiem w więzieniu szwajcarskim i grozi mu ekstradycja do USA na podstawie amerykańskiego nakazu aresztowania sprzed 30 lat, ciążącego na 76-letnim obecnie Polańskim od 1978 roku.    
W roku 1976 amerykański wymiar sprawiedliwości postawił 45-letniemu wówczas reżyserowi kilka zarzutów, w tym domniemany gwałt na 13-letniej Samancie Geimer, którą Polański miał rzekomo wcześniej upić i podać jej narkotyk.Idąc na zasugerowaną mu ugodę z prokuraturą, reżyser przyznał się naiwnie do stosunków seksualnych z nieletnią, jednocześnie podkreślając, że odbyło się to za jej jawnym przyzwoleniem. Ponad 40-letnia dzisiaj Samantha Geimer potwierdza wersję Polańskiego, ponadto sama kilkakrotnie starała się o jego uniewinnienie.    
W Kalifornii seks z osobą nieletnią interpretowany jest przez sądownictwo stanowe jako gwałt, a w całych Stanach Zjednoczonych nigdy nie ulega przedawnieniu. Nie zmienia tego fakt, że Samantha Geimer wielokrotnie przyznawała, iż seks odbył się za jej przyzwoleniem, jak również nie odnoszą żadnego skutku jej publiczne oświadczenia, że nie ma ona żadnego żalu do Polańskiego i chce, by mógł on wrócić do USA.    
Przypomnijmy, że 30 lat temu Roman Polański, zaraz po opuszczeniu aresztu za kaucją, wyjechał ze Stanów Zjednoczonych, dokąd już nigdy więcej nie powrócił. Nie pojawił się też w USA na ceremonii rozdania Oscarów w roku 2003, gdzie miał odebrać główną nagrodę w dziale reżyserii za „Pianistę”, za którego rok wcześniej otrzymał Złote Palmy na festiwalu filmowym w Cannes. Statuetki Oskara nie mógł odebrać osobiście z powodu nadal aktualnego listu gończego wystawionego w związku z zarzutem zgwałcenia Samanthy Geimer. W roku 2008 Samantha Geimer po raz kolejny wystąpiła do sądu o umorzenie sprawy otwarcie stwierdzając, iż zainteresowanie prokuratury intymnymi szczegółami ma w istocie odciągnąć uwagę od błędów popełnionych wiele lat temu, a ponadto komplikuje obecnie jej obecne życie osobiste i rodzinne.    
W najnowszym filmie dokumentalnym o Polańskim („Roman Polański: Wanted and Desired”) ujawniono kolejne dowody nierzetelnego prowadzenia ówczesnego procesu przeciw niemu. Z relacji ze sprawy wynika, że prowadzący ją sędzia Laurence J. Rittenband (zmarł w roku 1993) chciał skazać sławnego reżysera dla przysporzenia sobie popularności. Z kolei sam Polański w swej autobiografii pt. „Roman”oskarżył matkę Samanthy o podsunięcie mu córki i szantaż w celu zdobycia angażu.    
Na początku bieżącego roku adwokaci reżysera starali się o unieważnienie wyroku, ze względu na liczne uchybienia formalno-prawne w procesie z lat 70. Warunkiem postawionym przez następnego sędziego amerykańskiego było osobiste stawienie się Polańskiego w sądzie w USA, do czego jednak nie doszło ze względu na groźbę natychmiastowego aresztowania. Tym samym dotychczasowy wyrok został utrzymany w mocy.    
Aresztowanie Romana Polańskiego w Szwajcarii, gdzie oficjalnie posiada on własny dom i często gości w tym kraju, było zaskoczeniem dla wszystkich. Nie będzie przesadą stwierdzenie, że cały świat po prostu oniemiał ze zdziwienia na wieść o uwięzieniu twórcy „Pianisty”. Szokująca wiadomość pojawiła się w nagłówkach gazet, wiadomościach telewizyjnych i na internecie. Oburzenie świata artystycznego, i nie tylko, zaowocowało w postaci petycji do polityków różnych krajów z żądaniem o natychmiastową interwencję w Waszyngtonie oraz uwolnienie legendarnego już dziś reżysera z więzienia w Zurichu. Ze względu na olbrzymie zasługi Romana Polańskiego dla światowej kultury przygotowywane są wystąpienia do władz amerykańskich o zbadanie możliwości skorzystania przez prezydenta USA z prawa łaski, co zamknęłoby tę sprawę raz na zawsze. Szwajcarskie Stowarzyszenie Reżyserów Filmowych (The Swiss Directors Association) ostro skrytykowało władze swego kraju za to, co się stało nazywając całe zajście „nie tylko żałosną farsą sprokurowaną przez szwajcarskie organa sprawiedliwości, lecz także bezgranicznym skandalem kulturalnym”. Szczególnie odpowiedzialne za los reżysera czują się obywatele Polski i Francji, których to krajów obywatelstwo Roman Polański posiada. Rzecznik polskiego MSZ, Piotr Paszkowski, poinformował, że ambasador Polski w Szwajcarii, Jarosław Starzyk, zwrócił się już do Polańskiego oferując mu pomoc polskich służb konsularnych. Natomiast prezydent Lech Kaczyński wyraził obawę, że amerykańskie władze federalne niewiele będą mogły zdziałać, gdyż w tego typu sprawach musiałyby one wejść w kompetencje władz stanowych, a te charakteryzują się oślą nieustępliwością.    
Ekstradycja Polańskiego do USA może potrwać wiele miesięcy. Czy 76-letni dziś reżyser wytrzyma to psychicznie i fizycznie? Życie go nigdy nie głaskało po głowie. Warto przy okazji przypomnieć, że Roman Polański również przeżył w swoim życiu wielką tragedię, gdy w sierpniu 1969 roku jego młodziutka, 26-letnia żona, wtedy wschodząca gwiazda kina, Sharon Tate, która była w zaawansowanej ciąży, została bestialsko zamordowana przez sektę Charlesa Mansona. Było to wydarzenie, które przeraziło świat. Sharon Tate i nienarodzony malutki Paul Richard Polański zostali pochowani razem. Polański odchodził od zmysłów. Warto by o tym pomyśleć ferując pochopne i sfabrykowane wyroki w amerykańskim sądzie przeciwko Romanowi Polańskiemu...   Roman Polański, urodzony 18 sierpnia 1933 r. w Paryżu jako Raymond Roman Liebling – reżyser, scenarzysta, producent, aktor filmowy i teatralny – pochodzi z rodziny polsko-żydowskiej, która w roku 1937 przeniosła się do Krakowa. Ojciec Polańskiego - Mojżesz Liebling (po II wojnie światowej na prośbę narzeczonej, Wandy Zajączkowskiej, swojej późniejszej drugiej żony, zmienił imię i nazwisko na Ryszard Polański) był malarzem i producentem tworzyw. Matka - Bula (Bella) - urodziła się w Rosji. Kilkuletni Roman okres wojny spędził w getcie, w Krakowie, a potem we wsi Wysoka koło Wadowic, na górze Mosiórka, gdzie ukrywał się pod nazwiskiem Roman Wilk. Od 1948 roku występował w teatrze. Na ekranie zadebiutował w 1953 r. Od 1954 studiował reżyserię wWyższej Szkole Filmowej w Łodzi, którą skończył, ale nie zdobył dyplomu. W 1959 ożenił się z aktorką, Barbarą Kwiatkowską, znaną z debiutu w filmie ”Ewa chce spać” oraz w „Jowicie”. Małżeństwo skończyło się rozwodem w 1962.    
W filmie zaczynał Polański jako aktor na planie u Andrzeja Wajdy m.in. w „Pokoleniu” (1954), „Lotnej” (1959), „Niewinnych czarodziejach” (1960), by po latach spotkać się z nim znowu na planie filmowym „Zemsty” Aleksandra Fredry w nieprześcignionej roli Papkina. Współpracując z Krzysztofem Komedą stworzył etiudy szkolne i filmy krótkometrażowe („Rozbijemy zabawę”, „Dwaj ludzie z szafą”, „Gdy spadają anioły”, „Ssaki”). Później Krzysztof Komeda pisze muzykę do słynnego „Rosemary’s Baby”. Współpracę tę przerwała nieoczekiwanie tragiczna śmierć kompozytora w 1969 roku.     W roku 1961 Polański wyjeżdża do Paryża i tam nakręca słynny „Nóż w wodzie”. Za film ten uzyskał nominację do Oscara, co otworzyło mu drzwi do kariery w USA. Wkrótce wraca jednak do Europy Zachodniej i pracuje głównie we Francji tworząc film „Wstręt” z Catherine Deneuve, a w Wielkiej Brytanii reżyseruje „Matnię”. 20 stycznia 1968 roku żeni się z Sharon Tate, z którą wyjeżdża do Hollywood. Tam zrealizował swoje najgłośniejsze amerykańskie produkcje „Rosemary’s Baby” (2 nominacje do Oscara i 1 przyznany), „Chinatown” z Jackiem Nicholsonem (11 nominacji do Oscara i jeden przyznany) oraz „Tess” (6 nominacji do Oscara i 3 przyznane). Od 30 sierpnia1989 roku jest żonaty z francuską aktorką, modelką, a ostatnio także wokalistką, Emmanuelle Seigner, z którą ma dwoje dzieci: córkę Morgane i syna Elvisa.        Zatrzymanie Romana Polańskiego w związku z amerykańskim nakazem aresztowania z 1978 roku wywołało poruszenie w świecie filmowym – „Uwolnić Romana Polańskiego!” - piszą w apelach, a słowa swoje kierują do polityków swych państw, między innymi w celu podjęcia działań zmierzających do uwolnienia reżysera. W Polsce list do prezydenta i rządu RP podpisali m.in. Andrzej Wajda, Janusz Morgenstern oraz Feliks Falk. „My, niżej podpisani, zwracamy się do Prezydenta RP i Rządu, a w szczególności Ministra Spraw Zagranicznych i Ministra Kultury i DziedzictwaNarodowego o podjęcie natychmiastowych, energicznych działań zmierzających do uwolnienia obywatela Rzeczypospolitej Polskiej Romana Polańskiego i zapobiegających jego ekstradycji do Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej” - piszą filmowcy w swoim apelu. Szef polskiego MSZ, Radosław Sikorski, rozważa wystąpienie do władz amerykańskich z prośbą o zbadanie możliwości skorzystania przez prezydenta USA z prawa łaski wobec zatrzymanego w Szwajcarii Romana Polańskiego.       Jak wiemy już z innych doświadczeń, skostniale młyny amerykańskiej demokracji mielą bardzo ospale i często wręcz w odwrotną stronę, a światowej sławy reżyser Roman Polański – na swoje nieszczęście! – tak bardzo czuje się Polakiem, i rzeczywiście nim jest w całej swej istocie, że szanse na łaskę ma bardzo nikłe. Tym bardziej, że dostał się w tryby rozgrywek politycznych między Waszyngtonem i rozwścieczonym bankierstwem szwajcarskim, któremu rząd amerykański zagląda w tajne konta bankowe założone w Szwajcarii przez bogatych obywateli amerykańskich, uciekających ze swoimi milionami przed skorumpowanym i wiecznie nienasyconym fiskusem Wuja Sama. Nie czarujmy się, tu wcale nie chodzi o osobę Polańskiego. Tutaj przede wszystkim chodzi o podlizanie się Amerykanom i złagodzenie ich żądań finansowych, a że przy okazji tych rozgrywek oberwie wybitny reżyser filmowy, do którego przyznaje się cały świat, i w dodatku Polak, to już nikogo nie obchodzi. To nawet jeszcze lepiej!     Mirosława Kruszewska

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Za kraty zboczencu!
Tuesday, September 29, 2009 | Cecylia

•  Prosze nie robic ze zboja ofiary. To rzeczywiscie przykre, ze Polanskiego zona zostala zamordowana, ale ten fakt nie wymazuje gwaltu na nieletniej.
Tuesday, September 29, 2009 | a

•  Wstyd Polsko!Durni Polacy znowu obrazeni na calu swiat i amerykanow! Durny Tusk mysli ze to atak na Polske,idiota!
Tuesday, September 29, 2009 | Mateusz

•  Jak się dorosło do 43 lat i aranżuje się spotkanie seksualne z dzieckiem 13-to letnim, to jest się pedofilem . Jeżeli ten stary zboczeniec był po tragedii w której została zabita żona reżysera przez zdeprawowane "dzieci" Mansona , to ten zboczeniec gwałcąc dziecko przykladał rękę do kolejnego poniżenia dziecka. Ten tekst to bełkot w obronie pedofila , który skazany na 90 dni pobytu i badania w szpitalu psychiatrycznym opuścił ten szpital przed terminem za zgodą kolesi lekarzy. Sędzia zarządził powtórne przełuchanie , a on wsiadł w samolot i uciekł.
Tuesday, September 29, 2009 | Renata

•  renato nie przesadzaj! Zobacz sobie film dokumentalny o calej sprawie, pokazywany miedzy innymi przez CNN. Z tym zboczenscem to naprawde sporo przesady. Co ciekawe zreszta ofiara rzekomego gwaltu nie ma zadnej pretensji do rzekomego oprawcy. Daj sobie sposkoj. Przesadzasz dziewczyno!
Tuesday, September 29, 2009 | Krzysztof54

•  Prawo jest prawem,ok. Mam tylko jedno pytanie.Dlaczego akurat teraz i w tych okolicznosciach? Na pokaz? Czy nie mozna bylo zaczekac az ta nagrode odbierze? Dziwna sprawa! Tysiac albo i setki tysiecy razy nozna bylo Polanskiego zatrzymac przez te 30 lat.
Wednesday, September 30, 2009 | ewa

•  Koniec Amerykanskiej Kultury, poczatek Sodomy-Gomory. Aresztowanie Romana Polanskiego bylo najwiekszym skandalem XXI wieku. I to w panstwie Helwetow, ktorych neutralnosc zostala pogwalcona w sposob, do jakiego nie doszlo nawet w okresie II wojny swiatowej. Sjonistyczne zydostwo USA i Izraela wsciekle za jego film o Wladyslawie Szpilmanie "Pianista", robilo wszystko, aby go zniszczyć, tak jak zniszczylo psychiczna trauma w ciagu ostatnich 32 lat. "polski Behemoth cieszy sie ogromnie. Jego szatanski zespol, na tle tekstow Charlie Mansona, spiewa ewangelie, wzywajace, niczym ewangelie Anton La Vey'a - bylego "papieza" satanistow, aby zabic wszystko co chrzescijanskie i piekne. Prosze wziac pod uwage, ze zespol "Bulecki", zostal brutalnie zawrocony z Chicago, bo spiewa i gra po goralsku, w stylu bardziej nowoczesnym, ale nie spiewa w stylu z piekla rodem. Takich Ameryka nie potrzebuje. Jej potrzebny styl golasow z San Francisco, slynnych parad golego ciala, orgiety, rozpusty, sodomachii. Sprawa wiec politycznej zemsty na wielkim Polaku, wychowanym w goralskiej rodzinie spod Wadowic - miejsca naszego wielkiego Jana Pawla II. Tak, tak! Bo przeciez zemsta jest rozkosza marksistowsko-trockistowskiej lobby Bialego Domu.
Wednesday, September 30, 2009 | studentka z UW

•  Droga studentko z UW! Jestes zdrowo kopnieta w glowe!
Wednesday, September 30, 2009 | Kasia

•  Katarina, wez tabletke, zrozumiesz tekst. Jak nie pomoze - napij się maslanki. Musisz wiedziec, ze wiekszosc Polakow w kraju jest zbulwersowana akcja tak zwanej "Amerykanskiej sprawiedliwosci". Ameryka dzisiejsza to prwo w bezprawiu - Outlaw in a Law. I przykre, ze cie tak zmanipulowano. Badz wiec soba, dokad nie jest za pozno. U mnie na Uniwerku wiemy co to jest "justice", a nie zniewolenie umyslu. Ktos ci namieszał w glowie - wez pigulkę. Badz tez myslaca po polsku, Modrzejewska i Sklodowska. Kochaj Polske i naprawiaj dziki zachod.
Wednesday, September 30, 2009 | studentka z UW

•  Droga studentko. Daleko Polsce do amerykanskiego wymiaru sprawiedliwosci. To u was rzadzi bezprawie. Zreszta ten wasz uniwerek tyle jest warty ile prace waszych absolwentow o Walesie!
Wednesday, September 30, 2009 | kasia

•  Pani Kruszewska wyznaje moralnosc Kalego.Niech zajrzy do swojego pisania o Czumie.Chyba,ze dotknela Ja pomrocznosc jasna?Ten belkot,to Himalaje hipokryzji.Klania sie psychiatra.
Wednesday, September 30, 2009 | skrzypek

•  mam nadziej ze pojdzie siedziec.Nikt nie jest poza prawem.Wlasnie wysluchalem hmmm trudno to nazwac ale sprobujmy tak' wypocin" D.Olbrychskiego ktory wina za calosc zrzuca na mamusie owej dziewczynki.I taka to "Elyta"...
Wednesday, September 30, 2009 | Jacek

•  Boze swiety! To pisze studentka UW? A praca magisterska na jaki temat? Moze: Polska Chrystusem Narodow? albo o ksiedze Medrcow Syjonu? Plakac sie chce. Intelektualistka z koziej wolki.
Wednesday, September 30, 2009 | studentka z Chicago

•  podpis "studentka UW" to zwykła podpucha ze strony tych zboczeńców , którzy bełtają ludziom w głowach. Chodzi o to , aby normalnych ludzi zniechęcić do potępienia Polańskiego.
Wednesday, September 30, 2009 | Sofia

•  You play, you pay !! Bez uprzedzen powinno to dotyczyc kazdego, wybielanie kogos za zaslugi jest moralnym bledem dajacym zly przyklad pokoleniom. Polanski sam czul sie winnych skoro wciagle przez tyle lat omijal prawo. Mozna mu wspolczuc co w zyciu przezyl, niestety sam tez zbladzil.
Wednesday, September 30, 2009 | Sam

•  Boze zmiluj sie nad nad polaczkami z Chicago, ktorzy nawet nie maja pojecia o Uniwersytecie Warszawskim. Ta "polonia" z czasow "stanu powojennego" ciemna jak tabaka, widac jak sie prezentuje w samolotach do Polski - biedna, brudna, niedoczesana, dziwnego wzrostu - mala, bozia nie dala wzrostu, nieurodziwa, a dobiera sie do pieknej, urodziwej studenterii historycznej Warszawy. Ucz sie cwoku, badz w tym szikago poslem, jesli jestes taka/taki madry jak Szopen, czy Sklodowska. Wez na poczatek tabletke.
Thursday, October 1, 2009 | studentka z UW

•  No dobrze, ulzylas sobie, intelektualistko z UW. A praca magisterska to z czego, kolezanko z Polski? Cos o Zydach co to gnebia narod? A kto promotor? Moze jaki pralat?
Thursday, October 1, 2009 | studentka z Chicago

•   Prace magisterska mozna kupic w Warszawie za 400,- PLN. Praca doktorska kosztuje troche wiecej. Wiek XIX i XX dal ludziom mozliwosc nauczenia sie czytania i pisania, ale nie myslenia. Nie ma takiej szkoly, ani uczelni na swiecie, ktora bylaby zdolna nauczyc ludzi myslec. I to jest problem, ktory nigdy nie zostanie rozwiazany z powodow biologicznych. Nalezy tez pamietac, ze tytuly naukowe nie dowodza sprawnosci umyslowej.
Sunday, October 4, 2009 | Chlop z Kobylej Gory

•  Gdyby Liebling (Polanski) nie byl zydem to nikt by sie za nim nigdy nie ujal i nie dalby rady przez ponad 30 lat kpic sobie z wymiaru sprawiedliwosci.
Monday, October 5, 2009 | polonus3

•  Ciekawe ilu z "magistrow" zrobilo nostryfikacje, o czym stanowy sekretarz edukacji nic nie wie?
Tuesday, October 6, 2009 | Wyksztalciuch

•  Ciekawe, ze chicagowscy zydzi osmieszaja, potepiaja, oblewaja Polanskiego ekstrementami, sami bedac "sukinsynami" - "sonavabitschami". Czy dlatego, ze Roman czuje sie bardziej Polakiem, anizeli parszywym sjonista?...Oj, za duzo powiedzialem i szarpnie nimi na calego za "Pianiste".
Tuesday, October 6, 2009 | Mojzesz Ben Balut

•  Trafiles na zla strone. Antysemici zbieraja sie u Sliwy. Tam cie przygarna. Pomodlicie sie razem, rzucicie klatwe na pejsatych - i bedziesz swoj.
Tuesday, October 6, 2009 | Basia

•  Co za brednie !!!
Friday, October 16, 2009 | Miłosz

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

katalog stron internetowych
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---