Dzisiejsze, wieczorne negocjacje dotyczące długu publicznego USA zostały w Białym Domu zerwane przez prezydenta Baracka Obamę po ostrej wymianie zdań z kongresmanem Eric Cantor. Obie strony sporu przedstawiają różne wersje wydarzeń. Zdaniem źródeł z Partii Demokratycznej Cantor zmienił stanowisko i zaproponował osiągnięcie krótkoterminowego porozumienia, na co nie zgodził się prezydent, manifestując swoje niezadowolenie poprzez opuszczenie pokoju.
Republikanie ze swojej strony twierdzą, że prezydent nie przedstawił żadnej sensownej propozycji cięć wydatków budżetowych. Po ostrej wymienie zdań prezydent w pewnym momencie miał stwierdzić, że spotkanie jest zakończone.
Jednocześnie poinformowano, że agencja Moody’s bacznie przygląda się sytuacji i bada sytuację finansów publicznych. Agencja nie ukrywa, że możliwe jest obniżenie ratingu kredytowego USA. Decyzja o obniżeniu ratingu USA może nastąpić jeszcze w tym tygodniu.
Negocjacje dotyczące warunków podniesienia dopuszczalnego poziomu długu USA mają być kontynuowane w czwartek. Nie wiadomo jednak, czy w ciągu nocy nastąpi zmiana stanowiska, którejkolwiek ze stron.
W srodę w Kongresie zeznawał Ben Bernanke. Powiedział on, że brak zgody na podniesienie progu zadłużenia może posiadać katastrofalne następstwa dla światowej ekonomii.