Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Piesiewicz i Letterman

Andrzej Jarmakowski|Wednesday, December 16, 2009

Wybory
Media w Polsce od kilku dni żyją sprawą senatora PO Krzysztofa Piesiewicza. Piesiewicz, wybitny scenarzysta, adwokat w stanie wojenym, rodzinnie ciężko doświadczony przez „nieznanych sprawców”, stał się powodem zainteresowania prokuratury z powodu szantażu. Prokuratura postawiła mu zarzuty związane z zażywaniem narkotyków. Polska śmiała się z powodu filmiku ujawnionego przez szantażystów, gdzie senator przebrany w damskie szatki zażywa jakiś biały proszek.

Piesiewicz nie wyrządził nikomu żadnej krzywdy, co najwyżej sobie samemu. Nikogo nie okradł, nie skłamał jako polityk, nie pobił żony ani kochanki, nie spowodował wypadku samochodowego po pijanemu, nawet nie odezwał się źle do prezydenta. Nie pił publicznie alkoholu. Nie ma jednak nic bardziej ośmieszającego jak widok faceta ze spuszczonymi spodniami czy przebranego w sukienkę. I tak dokonano linczu na wartościowym człowieku.

  Afera Piesiewicza podobna w jakiś sposób podobna jest do sprawy Davida Lettermana. Jego także zaszantażowano ujawnieniem rzekomo kompromitujacych materiałów. Letterman jednak nie uległ szantażowi. Odważnie w swoim show powiedział, że tak, uprawiał seks ze swoją pracownicą, ale okupu nie zapłaci. Szantażystę aresztowano, a Ameryka dowiedziała się o romansie. Letterman wolał publicznie ogłosić wiadomość, o której pewnie nie chciał mówić niż zapłacić okup.  Piesiewicz szantażowi uległ, zapłacił pół miliona złotych za nieujawnienie rzekomo kompromitującej taśmy. Po tym w zasadzie nie miał już wyboru. Pozostało mu tylko dalej brnąć i uzależniać się od złoczyńców.

  Piesiewicza oskarżać można o wiele rzeczy, ale na pewno nie o brak odwagi. To, że ją posiada udowodnił wielokrotnie, zwłaszcza w czasach stanu wojennego. Dlaczego więc popełnił błąd, ulegając szantażystom? Dlaczego nie postąpił tak jak Letterman? Być może dlatego, że w przeciwieństwie do Lettermana nie wierzył w skuteczność państwa? Polityk doskonale bowiem wiedział, że policja działa źle, prokuratura jest upolityczniona i do d...., zaś sądy sprzedajne. Zachowanie Piesiewicza wytłumaczyć można jedynie brakiem zaufania do instytucji państwa.

  Wszystko co wydarzyło sie potem pokazuje, że obawy senatora nie były bezzasadne. Media i prokuratura nie skupiły się na szantażystach, ale na senatorze i politycznych interpretacjach. Przemysław Gosiewski w Radiu Maryja grzmiał, że sprawa obrazuje charakter PO czyli narkotyki i inne brzydkie zwyczaje. Dla mnie Gosiewski udowodnił, iż delikatnie mówiąc należy do myślących inaczej.

  Być może gdyby Piesiewicz mieszkał w Nowym Jorku lub w Hollywood, gdyby państwo działało lepiej zachowałby się inaczej i nie dał okupu, gdyż to tak naprawę jedyna rzecz o jaką można mieć do niego pretensje. Dlatego cała ta sprawa powinna skłaniać raczej do refleksji nad stanem państwa. Być może Piesiewicza należy pochwalić, że słabość państwa pokazał w świetle jasnych reflektorów. Oczywiście można wybrać inne rozwiązanie i Piesiewiczal jako listonosza przysznoszącego złą nowinę odesłać za kratki.

  Andrzej Jarmakowski

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Piesiewicz nigdy i nigdzie nie oświadczył, że zapłacił, bo nie wierzył w polski wymiar sprawiedliwości. Nadinterpretacja faktów stała się ostatnio obsesją Jarmakowskiego. Dla niego wiarygodnym jest IPN i Cenckiewicz, który zawsze znajduje materiały, których szuka i nigdy nie znajduje tego, czego nie potrzebuje. A swoją drogą, to szkoda Piesiewicza, bo to rzeczywiście porządny człowiek. I szkoda, że tak skończył.
Thursday, December 17, 2009 | West

•  Nasila się mnożenie paplaniny w obronie "fałszywych proroków" , a jednym z nich był kokainista Piesiewicz, moralizator który bronił Polańskiego . "wszystkie proroki to jedna rodzina" - to disco polo.
Thursday, December 17, 2009 | Adrianna

•  Pewnie, ze Piesiewicz tego nie powiedzial, ale jak wytlumaczyc inaczej jego zachowanie? To nie nadinterpretacja faktow, ale proba ich zrozumienia. Ja tez nie rozumem dlaczego tak wybitny czlowiek placi szantazystom. To ze zapalacil to fakt. Natomiast Adrianna moglaby z powodzeniem pelnic role przewodniczacej Trybunalu Inkwizycyjnego. To rola dla niej. Powinna wiec cofnac sie do sredniowiecza.
Thursday, December 17, 2009 | Mateusz

•  Widzę że Westa mocno kryzys dopadł, ma mało pracy i ciagle wypisuje tutaj bzdury na portalu , jak tam West , dale biegasz te swoje 4 km , w 15 minut?
Thursday, December 17, 2009 | John

•  Ćpuny z PO. Tak czy inaczej są ćpunami, róznica pomiędzy tuskiem a piesiewiczem jest tak że tusk wdycha, a piesiewicz wącha.
Friday, December 18, 2009 | Gawronski-rafzen

•  West jesteś dalekim i czerwonym wschodem i to śmierdzącym SBecją, czytając twoje wpisy.
Friday, December 18, 2009 | Gawronski-rafzen

•  A Gawronski z kolei urwal sie z choinki wszak swieta ida!
Friday, December 18, 2009 | Teresa

•  Witam Policja działa w Polsce ok ale sady to zwykli bandyci w sedziowskich togach. Sam tego doświadczyłem kiedy bandzior zdzielił mnie butelka w głowe , uszkodził nogę na ponad 150 dni i co? "Znikoma szkodliwośc czynu" czyli ja jestem smieciem a bandzior człowiekiem .
Monday, December 21, 2009 | Jarek Bydgoszcz

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493