Poniedziałkowy mecz chicagowskiej drużyny baseballowej White Sox był ostatnim, podczas którego jej menadżerem był Ozzie Guillen. Sox i Marlins zawarli porozumienie i Guillen przenosi się na Florydę.
Guillen wcześniej spotkał się z właścicielem "Białych Skarpet" - Jerry'm Reinsdorf.
W poniedziałek White Sox zmierzyli się z Toronto Blue Jays. Kibice wiedzieli o odejściu menadżera drużyny. Opinie były podzielone. Powtarzano, że w drużynie White Sox nadszedł czas na zmiany, a jednocześnie podkreślano fakt, że Guillen stał się częścią zespołu, do której kibice przyzwyczaili się.
Foto: Chicago Sun-Times
Dodaj komentarz
• Smutne:( Lubilem go i wszyscy znawcy tego sportu tez go szanuja.
Monday, September 26, 2011 | Celion