Ostatnie godziny przed otwarciem lokali wyborczych
Andrzej Jarmakowski|Monday, November 1, 2010
W ostatnich godzinach przed otwarciem lokali wyborczych demokraci doskonale zdają sobie sprawę, że są w kłopotach. Mają jednak nadzieję, że ich porażka nie będzie zbyt dotkliwa. To, że poniosą straty jest niemal pewne. Ostatnie sondaże wskazują, że mogą stracić większość w Izbie Reprezentantów, ale pewnie utrzymają minimalną przewagę w Senacie, gdzie jednak administracji Obamy w ostatnich czasach i tak trudno było przeforsować swoje pomysły, dysponując teoretycznie znaczną większością.
Amerykanie zdają sobie sprawę, że po wyborach władza może zostać sparaliżowana poprzez opozycję w Kongresie. Czy tak będzie zależeć będzie w dużej mierze od prezydenta Baracka Obamy i tego jakie będzie jego przesłanie 3 listopada. Czy będzie on nadal ostro atakował swoich przeciwników politycznych, czy poszuka dróg współpracy. Będzie zależało także od odchodzącego Kongresu, który spotka się jeszcze w połowie listopada, aby dokończyć rozpoczęte prace ustawodawcze.
Najważniejszy problem dotyczy przegłosowania przedłużenia ulg podatkowych wprowadzonych przez George W. Busha, co gorąco wspierają republikanie. Obecny prezydent jest im przeciwny. Przegłosowanie ustaw przez odchodzący Kongres, którym przeciwny będzie nowy, jaki pojawi się na Kapitolu w styczniu może doprowadzić do zaostrzenia stosunków i w efekcie nawet, czym grożą w takim wypadku republikanie do nie przegłosowania przyszłego budżetu i w efekcie zmuszenia rządu do zamknięcia wszystkich jego agend z powodu braku środków finansowych.
Ciekawe także, czy wybory przetrwa lider demokratycznej większości w Senacie Harry Reid. Jego republikańska - herbaciana konkurentka jest minimalnie z przodu, choć w tak zwanym wczesnym głosowaniu w Nevadzie Reid jest nieco z przodu. Demokraci utrzymają Senat bowiem prawie na pewno Barbara Boxer wygra w Kalifornii. Kilka innych kampanii jest niezmiernie wyrównanych, jak na przykład ta w Illinois, gdzie minimalnie w sondażach prowadził republikanin Mark Kirk.
Takich zacietych kampanii, gdzie sondaże wskazują wynik bliski remisu jest sporo, więc każdy wynik jest możliwy. Powoduje to, iż obecne wybory są niezmirnie ciekawe, zaś komentatorów politycznych we wtorek czeka bardzo długi wyborczy wieczór. W stanie Washington, gdzie lokalne zamkną o 10 wieczór czasu chicagowskiego w wyścigu do Senatu także mamy sondażowy remis i zapewne przyjdzie długo czekać na ostateczny wynik. Przy tak wyrównanych szansach wiele zależeć będzie od mobilizacji elektortu. Ta wydaje się większa po stronie republikanów, ale ostatecznie jak będzie przekonanmy się w nocy z wtorku na środę.
Prawie pewnym jest także, że w styczniu zwłaszcza w Izbie Reprezentantów pojawi się wiele nowych twarzy. Nancy Pelosi pewnie straci swoje stanowisko.
Andrzej Jarmakowski
Dodaj komentarz
• Jeszcze kilka tygodni temu republikanie glosili wszem i wobec, ze normalnie zmiota demokratow - ale nie dzisiaj. Nawet Jarmakowski, ktory zawsze popiera tych co przegrywaja, spiewa inaczej. Ulgi podatkowe dla najbogatszych za ktore ani jeden republikanski kandydat nie potrafi powiedziec w jaki sposob bedzie zaplacone. Wyglada na to,ze Jarmakowski nie wie co pisze.
Monday, November 1, 2010 | Rzepkowski
• No zobaczymny wieczorem. Oenniam, ze bedzie tak jak Jarmakowski przewidzial.
Tuesday, November 2, 2010 | zwykly wyborca