Obrońcy krzyża – zimę przetrwamy
WA - PAP|Monday, August 23, 2010
Zgromadzeni na Krakowskim Przedmieściu przed Pałacem Prezydenckim obrońcy krzyża udzielili kilku odpowiedzi zgromadzonym tam dziennikarzom. - My jesteśmy za tym, by zakończyć ten konflikt. Jesteśmy używani instrumentalnie - mówił jeden ze zgromadzonych, Mariusz Bulski i pytał: "Ile mamy tu trwać. Do wiosny?". - My zimę przetrwamy - zaznaczył.
- W ciągu tygodnia mieliśmy gradację środków perswazji - przekonywał Bulski. Jak wyliczał aktor znany między innymi z występu w filmie Jana Pospieszalskiego "Solidarni 2010", w zeszłym tygodniu zaczęło się od słoika z fekaliami, potem był granat, a dziś alarm bombowy.
Zdaniem jednej z kobiet, nie jest prawdą to, iż większość hierarchii kościelnej jest przeciw krzyżowi. - Czujemy się wspierani i mocni. Krzyż jest bardzo dla nas ważny. Nie stawiamy żadnych żądań, tylko prosimy o dialog - zaznaczyła.
Jak zauważył kolejny obrońca: "Chcieliśmy prosić Episkopat i Kancelarię Prezydenta, aby uzgodniły ze sobą, by ten krzyż został".
Członkowie Społecznej Inicjatywy Obrońców Krzyża przekonują, że "osoby związane z krzyżem smoleńskim od dawna czekają na gest wyciągniętej ręki ze strony władzy".
Chcą, by projekt budowy pomnika został wyłoniony w międzynarodowym konkursie, "z udziałem autorytetów z dziedziny sztuki i architektury, także z zagranicy".
- Krzyż powinien pozostać w tym miejscu. Mamy głęboką nadzieję, że Bronisław Komorowski, który deklaruje że jest prezydentem wszystkich Polaków, potraktuje społeczeństwo jak partnera do dialogu - głosi oświadczenie.
Krzyż pojawił się przed Pałacem Prezydenckim 15 kwietnia; ustawili go harcerze i harcerki z różnych związków ruchu skautowego, skupieni w ruchu "Inicjatywa Polsce i bliźnim". Tekst na przybitej do niego tabliczce głosi: "Ten krzyż to apel harcerzy i harcerek do władz i społeczeństwa o zbudowanie tutaj pomnika".
3 sierpnia krzyż - na mocy porozumienia między Kancelarią Prezydenta, Kurią Warszawską, Duszpasterstwem Akademickim, harcerzami z ZHR i ZHP - miał zostać przeniesiony do pobliskiego kościoła św. Anny, do kaplicy loretańskiej, gdzie znajduje się pomnik katyński. Zgromadzeni na Krakowskim Przedmieściu zwolennicy pozostawienia krzyża uniemożliwili zaplanowaną uroczystość.
Prezydium Episkopatu i metropolita warszawski w wydanym kilkanaście dni temu wspólnym oświadczeniu zaapelowali do polityków, aby "krzyż przestał być traktowany jako narzędzie w sporze politycznym", a do osób gromadzących się przed Pałacem Prezydenckim o umożliwienie przeniesienia krzyża do kościoła św. Anny. Sekretarz Konferencji Episkopatu Polski bp Stanisław Budzik apelował, aby kwestia krzyża nie była wykorzystywana jako "temat zastępczy" i "narzędzie do jakichkolwiek celów". Z kolei metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz mówił, że krzyż nie może być "zakładnikiem" w rozmowach na temat form upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej. Jego zdaniem sytuacja musi dojrzeć do tego, by krzyż został przeniesiony do kościoła św. Anny, tak jak było to wcześniej uzgodnione.
Dodaj komentarz
• Krzyż przed pałacem prezydenckim jest cynicznie wykorzystywany przez Platformę do odwrócenia uwagi od innych, niekorzystnych dla Polski działań. Dalsza wyprzedaż majątku, podniesienie podatku VAT, niewypłacanie powodzianom obiecanych pieniędzy, ogromne straty w rolnictwie i infrastrukturze, upolitycznienie mediów publicznych, tragiczna sytuacja służby zdrowia, fala dymisji wyższych oficerów w wojsku, wzrastające bezrobocie i pauperyzacja społeczeństwa i widmo głodu w perspektywie... To tylko niektóre problemy, ale jest ich znacznie więcej, jak np. perspektywa wyprzedaży cudzoziemcom ziemi, prywatyzacja lasów, wszechobecna korupcja, głęboki kryzys wymiaru sprawiedliwości, ciągłe afery i wiele innych.
Nie mogę być pod krzyżem, ale serdecznie pozdrawiam Tych, którzy go bronią. Biskup Nycz
bezprawnie uzurpuje sobie prawo do decydowaniu o tym, gdzie krzyż może być, a gdzie nie. Bezprawnie też podpisuje "porozumienia", chociaż krzyża nie stawiał. To jest przykład niesłychanej arogancji ze strony niektórych hierarchów, którzy zupełnie nie liczą się z opinią społeczną. Biskup Nycz, podobnie jak ks. Życiński, Pieronek, Rakoczy, Gocłowski całkowicie ignorują wolę katolików i otwarcie już występują przeciwko krzyżowi, chociaż powinni być na czele tych, którzy go bronią.
Monday, August 23, 2010 | Ryszard
• Krzyż przed pałacem jest cynicznie wykorzystywany przez pis i tylko pis.
Tuesday, August 31, 2010 | wkurzony Polak z Polski
• Oj Ryszard, Ryszard, ale ci się w mózgu popierdzieliło. Proponuję ci wyjazd na bezludną wyspę, abyś miał czas na przemyślenie swojej głupoty.
Tuesday, August 31, 2010 | żal mi was chorzy ludzie