Ogłoszenia | Powiadom innych o tej stronie   Imieniny: Joanny, Zdenka, Zuzanny
Home NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia Galeria Ogłoszenia

Obama chce reformy imigracyjnej, ale szans nie ma żadnych

Andrzej Jarmakowski|Wednesday, May 11, 2011

Wybory
We wtorek prezydent Barack Obama w przemówieniu wygłoszonym w El Paso wezwał Kongres do uchwalenia reformy prawa imigracyjnego. Prezydent podkreślił, że imigranci wnoszą bezcenny wkład w pomyślność Ameryki. Prezydent powiedział, iż pragnie reformy, która nie tylko uszczelniłaby granice, lecz również umożliwiłaby tym, którzy osiedlili się już w USA i ich dzieciom legalizację pobytu.

- Reforma imigracji nie jest tylko czymś, co należy zrobić, bo jest to słuszne, lecz również tym, co jest potrzebne naszej gospodarce - powiedział.



Obama przypomniał, że odpowiadając na postulaty większości społeczeństwa oraz republikańskiej opozycji, jego administracja zaostrzyła kontrolę granic i metody sprawdzania czy pracodawcy nie zatrudniają nielegalnych pracowników. Jednak mimo zaostrzonych kontroli przed wyborami prezydenckimi, a więc w obecnej kadencji Kongresu nie ma praktycznie żadnej szansy na uchwalenie takiej reformy. Przeciwna jej jest większość polityków Partii Republikańskiej i wielu demokratów. Zwłaszcza, że federalne przepisy sabotowane są przez władze wielu stanów, na przykład przez Illinois, a sam Biały Dom – zdaniem wielu komentatorów – wykazuje się niekonsekwencją zaskarżając - jak na przykład w przypadku Arizony twarde prawa uchwalone przez stanowe legislatury.

  Prezydent, który po wymierzeniu sprawiedliwości liderowi Al-Kaidy umocnił swoją pozycję, w El Paso przyponiał o jednym z głównych punktów jego programu wyborczego. Za rządów Obamy wydano setki milionów dolarów na budowę ogrodzeń na granicy z Meksykiem i zatrudnienie dodatkowych patroli, dzięki czemu mniej nielegalnych imigrantów przedostaje się do USA. Spadła też przestępczość w rejonach przygranicznych, choć obecnie dokonywane przestępstwa są znacznie bardziej krwawe. Jednak ciągle jeszcze pozostaje wiele do zrobienia. Przemytem ludzi zajęły się meksykańskie kartele narkotykowe, zaś nielegalni imigranci wykorzystywani są często jako tragarze w przemycie narkotyków. Odkryto także doskonale zbudowane tunele. Świat przestępczy posługiwał się także łodziami podwodnymi i nurkami. Mimo ogromnych inwestycji południowa granica ciągle jest miękim podbrzuszem. Choć nielegalnych imigrantów przybywa nieco mniej, to ciągle jest ich sporo. Przeciwnicy reformy uważają zaś, że bez rozwiązania tego problemu reforma nie ma sensu, bo po kilku latach i tak pracować będzie w USA wielu nielegalnych imigrantów. Podkreślają oni, że propozycja Obamy ma polityczny charakter, gdyż przed wyborami prezydent pragnie pozyskać poparcie Latynosów. Latynosi głosują głównie na demokratów i partia ta nie chce stracić tego kapitału.

  W poprzedniej kadencji Kongresu opracowano projekt reformy przez senatorów Edwarda Kennedy’ego i Johna McCaina. Projekt padł jednak w Senacie, gdyż nie uzyskał wystarczającego poparcia zarówno wśród republikanów jak i demokratów. Szanse uchwalenia reformy obniżają także sondaże, które jasno wskazują, ze większość wyborców jest przeciwna reformie i uważa, że najpierw wcielić trzeba w życie obowiązujące przepisy, wyeliminować możlwość pracy na czarno, a dopiero potem dać możliwość uzyskania obywatelstwa przebywający w USA nielegalnym imigrantom, którzy dodatkowo spełnić powinni wiele warunków. W czasach kryzysu i wysokiego bezrbocia wyborcy obawiają się, że nielegalni imigranci będą odbierać im pracę.

  Praktycznie więc szanse na uchwalenie reformy są minimalne i prezydent pewnie zdaje sobie z tego sprawę. Wie jednak, że do zwycięstwa w 2012 roku musi wygrać przynajmniej w kilku południowych stanach, więc w sprawie reformy imigracyjnej trochę robi dobrą minę do złej gry.

  Andrzej Jarmakowski  

Dodaj komentarz
Wpisz treść komentarza:

Podpisz się:

•  Jak kandydat mowi o emigracji to znaczy, ze wybory tuz tuz. Lepiej niech oddadza pieniadze, ktore kasowali od nielegalnych przez ostatnie 50 lat.
Thursday, May 12, 2011 | Prokurator

•  uuuuuuuuuuuuuu, czuc Baraczkowi uswiadomiono ze kiespko bedzie za roczek oj kiepsko...
Thursday, May 12, 2011 | Jacek

•  I bardzo dobrze, że nie a szans.
Friday, May 13, 2011 | Jaro

•  Czy dobro narodu bierze się z pracy czy ze spekulacji cwaniaków ? Niemcy potrzebują imigrantów do pracy , a Stany nie potrafią zagospodarować chętnych do pracy na miejscu , tylko importują wszystko bo spekulant na tym zarabia miliardy ? Czy Waszyngton tego nie rozumie , czy rżnie głupa ?
Friday, May 13, 2011 | janek

•  Niedawno czytalam w Washington News, ze maja odebrac zielone karty wszystkim co brali udzial w Loterii Wizowej. Zakradl sie blad w Loterii gdzie udzial brali Polacy. 2000 zielonych kart bedzie odebranych od 25 lutego 2012 roku.
Friday, May 13, 2011 | Lucyna

ProgressFor Poland | Utwórz swoją wizytówkę
Home Redakcja Ogłoszenia Kontakt Galeria Poradnik Emigranta Kultura Sklep Praca Linki About us Współpraca Medialna Reklama/Ads

Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493