
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
O filmie „The Sekret”, mocy i kontrowersjach pozytywnego myślenia ...
Tatiana Kotasinska|Wednesday, October 8, 2008
Grazyna Steffen, z wyksztalcenia germanistka, pracuje z hipnozą i wierzy w nieograniczone mozliwości pozytywnego myślenia i ciągły rozwój.Prywatnie ciepła,otwarta,rodzinna mama i zona. Bez męża zadecydowała o kupnie ostatniego ,wymarzonego domu, nie boi się wszelkiej obfitosci i posiadania. O filmie „The Sekret”, mocy i kontrowersjach pozytywnego myślenia i nieograniczonych możliwościach hipnozy,z Grażyną Steffen – rozmawia Tatiana Kotasinska. TK - Czy jest Pani z wykształcenia psychologiem, bo na portfolio znalazłam informacje o pracy z terapia słowną? G.S. Z wyksztalcenia jestem filologiem ale psychologia zajmuje sie przez ostatnie 30 lat. Studiowalam na Uniwersytecie Warszawskim, w Omega Center w Nevadzie, przeszlam przez Quadrinity Process w Hoffman Institute w Californii, zrobilam uprawnienia hypnoterapeuty w Leidecker Institute w Elgin, przeszlam przez Interconnected Energy Healing traning, brałam udział w wielu rozmaitych warsztatach i konferencjach.Nie wyobrażam sobie sesji hipnoterapii, w której uzywam tylko jednej metody. TK –Na stronie Guild of Hipnotist , – instytucja, która dała Pani licencje do pracy z hipnozą,w ich kodzie etycznym widziałam w zalecenie nieużywania terminu „terapeuta” w odniesieniu do pracy z hipnozą.Co Pani o tym myśli? G.S. Jest to tylko ogolne zalecenie National Guild of Hypnotists ze wzgledu na to ze rozne stany maja rozne regulacje. Ja uwazam ze slowo hipnoterapia oddaje najwlasciwiej to co robie: terapia poprzez hipnoze, przy czym hipnoza to tylko narzędzie, technika. Polonia-Co najbardziej Panią fascynuje w hipnozie? G.S. Nieograniczone możliwości.To,że można pomóc wielu ludziom w zupełnie różnych problemach i odbywa sie to bez żadnch środków farmakologicznch i skutków ubocznych. TK- Zaskoczyła mnie ostatnio informacja,o tym,że hipnoza ,w statystykach dotyczących rezultatów różnych rodzajów terapii, widnieje właściwie na pierwszym miejscu..Skutecznośc jej ma byc tak duża, że kilka sesji może byc odpowiednikiem wielu tat chodzenia na psychoterapię.. G.S.Tradycyjna terapia słowna polega na tym, że pracujemy ze świadomym umysłem.,czyli ogromna ilośc myśli i informacji , bedacych ze soba często w konflikcie.Natomiast w przypadku hipnozy omijamy cały ten przepływ i pracujemy z podświadomością.Umysł i ciało fizyczne niczego już nie zakłócają, nie blokują, idziemy więc prosto do żródła pochodzenia problemów..Podświadomośc jest komputerem, w którym jest zapisane np. funkcjonowanie naszego organizmu oraz pamiec wszystkiego , co nam się w życiu zdarzyło..Zeby przejśc przez jakiś uraz i zmienic to ,co jest zakodowane, na stałe ,trzeba dotrzec do podswiadomości.Nie wystarczy zmienic rzeczy zewnetrzne ,żeby osiągnąc sukces konieczna jest zmiana wewnętrzna,np.zmiana stosunku do siebie... Dlatego to łatwiejsza i szybsza metoda TK-Czy mogłaby pani pokusic się o stwierdzenie,że to najlepsza metoda? G.S-.My jestesmy różni, mamy rózne problemy , wiec nie ma metody najlepszej dla wszystkich.Najlepiej działa to w co wierzymy ,że nam pomaga, stąd wzieło się placebo.Wiara czyni cuda , nastawienie do procesu wyzdrowienia jest najważniejszeLudzie, którzy zaczynają pewne procesy (np.rzucanie palenia) nie realizuja ich bo nie mają wiary... TK- Słyszałam komentarz znanego doktora psychologii klinicznej L.Cunninghama , w ktorym stwierdził,że „hiopnoza jest jak skalpel i ma największy sens w leczeniu powaznych urazów”..Czy Pani jest bliższa przekonania,ze hipnozą można wszystko „załatwic”? G.S.Zastowań hipnozy jest mnóstwo.Skalpelem wycinamy coś, usuwamy, w hipnozie zastępujemy coś negatywnego pozytywnym. TK- Jak długo trwa przygotowanie się do uzyskania uprawnień do pracy z hipnozą? G.S. Każdy stan w USA ma inne prawa. Zeby otrzymac podstawowe uprawnienia można skonczyc tygodniowy kurs albo szkole trwajaca kilka miesięcy, w zaleznosci od stanu w ktorym mieszkamy. Specjalizacja np.w hipnozie klinicznej moze zajac okolo roku. Tak naprawde uczymy sie przez cale zycie, jest tyle roznych technik hipnozy i ich zastosowan. Kiedys probowano ograniczyc praktykowanie hipnozy do kregow medycznych, hipnoza jest wykladana na uczelniach medycznych w Stanach Zjednoczonych od 1959 roku, ale obecnie nawet Adler School of Profesional Psychology w Chicago pozwala uzyskac certyfikat osobom spoza kregow medycznych. TK- To jest wielka odpowiedzialnośc, wiec , gdy spotykam hipnotyzera muszę czuc sie z nim bezpiecznie., prawda? G.S.Nie, nie powinno się pracowac z osobami, do których nie mamy zaufania, i jeśli nie czujemy się komfortowo. TK-Ja bardzo wierzę, że pozytywne myślenie poprawia ,uprzyjemnia życie, odciąża je,uczy nas wdzieczności i może dac taką postawę wyprostowaną. Do czego jeszcze może nam się ono przydac? G.S. Do tego,zeby miec dobre, normalne zycie w harmonii ze soba i innymi ludżmi , by czuc sie zadowolonym a nawet szczesliwym. Myślenie negatywne nie tylko nie rozwiazuje niczego ale czesto prowadzi do zaburzen psychicznych, emocjonalnych, do zaburzen pracy naszych organizmow, czyli do chorob. TK- Pozytywne myślenie nie jest nas jednak w stanie wyzwolic od pewnych rzeczy, np. bólu fizycznego, czy samego procesu przemijania... G. S. To zależy też od naszej wiary,dla części ludzi przemijanie i przejście na drugą stronę może byc przejściem do tej „lepszej „częsci. To bardzo kompleksowy temat, zwiazany z wierzeniami, tożsamością. Zwykle jest to połączone z żalem,nie sądzę , żeby w najtrudniejszych momentach życia można sobie powiedziec”no, pomyślmy pozytywnie”... TK- No właśnie, gdy ktos umiera....wtedy raczej ostatnią rzeczą na jaką mamy ochotę to pozytywne myślenie. Więc co robimy? G.S. Przez emocje zawsze trzeba przejśc by utrzymac balans, to jedyna zdrowa metoda.Nie można emocji bezkarnie zagrzebac, przykryc czyms.W przypadku śmierci nienormalna byłaby radośc.A przychodzimy w życiu przez cięzkie i złe rzeczy ,żeby czegoś sie uczyc. TK- Czyli nie ma dobra i zła , tylko są lekcje? G.S.Ja tak uważam. Są ludzie, ktorzy przeszli przez piekło np. obozy koncentracyjne i na tym zbudowali coś dobrego. Zobaczyc dobro niekiedy mozna z perspektywy czasu. TK- To trochę brzmi jak ideologia New Age..Czy reprezentuje pani ten ruch ? G.S.Nie,ja nie zapisuję się do żadnych ruchów, jest to kwestia filozofii i podejscia do życia... Oczywiscie ze rozne ruchy maja jakis wplyw na nasze podejscie, przeciez caly czas poszerzamy nasza wiedze, uczac sie i poznajac nowe teorie zmieniamy swoje myslenie . TK- Zawsze mamy jednak wybór, jesli chodzi o nasze myslenie? G.S. Dokładnie. Jeśli patrzysz na rzeczy pozytywnie, to wtedy cała reszta się zmienia, wszystko dokoła nas . TK- Zatem jest dla nas korzystniej , gdy wybieramy za sprawą woli pozytywne myślenie G.S. Oczywiście, że to korzyste, choc nie zawsze łatwe. W filmie „The sekret” pokazano terapie śmiechem w przypadku wychodzenia z raka. piersi.. TK- A skąd w nas ten cały negatywny program? Wspomniała Pani, że 90% ogółu mysli raczej w negatywny sposób.. G.S.To też było pokazane w filmie, ogólna tendencja jest do myślenia o tym , czego nie chcemy.Jeśli spytalibyśmy grupy osób o to , co chcieliby w zyciu miec, kim byc , co osiągnąc, mało kto potrafiłby odpowiedziec.Może powiedzielibysmy:”chcemy byc bogaci”, ale to nic nie mowi. Potrafimy zrobic liste zakupów gdy idziemy do sklepu, ale w życiu wypadamy gorzej.Poza tym negatywne myslenie nas otacza: telewizja, wiadmosci, rodzice od dziecka wkładaja w nas całe programy lęków(„nie dotykaj tego, nie próbuj nic nowego, bo coś ci się stanie”).Nauczyciele w szkole podobnie:” musisz byc grzeczny, nie wyrywaj się , zachowuj tak jak inni” itd. TK- No właśnie „Co bys zrobił ,gdybyś się nie bał ‘?, -czy to tytuł Pani artykułu z poprzedniego miesiąca? G.S.To artykuł o tym, jak programuje nas od dziecka najbliżesze środowisko, które nas otacza.O tym , jak pojawia się w nas strach i niechęc do dokonania wysiłku i pójściem za rzeczami, ktorych pragniemy. TK- Czy dlatego jest nam tak trudno wierzyc w to, że zasługujemy na najlepsze? G.S.Tak, nie mamy wiary, że nam się uda , jeśli np. nie będziemy dobrzy. A w mniemaniu pokolenia naszych rodziców bycie dobrym oznaczało bycie grzecznym i nieodrózniającym się od ówczesnych standartów . A także służenie innym , bo oni sa zawsze ważniejsi niż my.A takie podejscie uczy złego traktowania siebie samego i w konsekwencji gwarantuje konflikty w relacjach i zwiazkach. TK-Ale jak jest z tym kochaniem siebie? To nie jest takie proste.. G.S.Powinniśmy byc dla siebie dobrzy. Nie mozemy dac innym tego czego sami nie posiadamy. Jezeli nie kochamy siebie, nie wiemy jak kochac innych miloscia dobra, bezwarunkowa. Bedac sami szczęsliwi uszczesliwimy wszystkich wokol nas. TK- W książe „ Psychologia jako religia „autor Paul C.Vitz,udowadnia, że nowe szkoły psychologii, coraz bardziej powiązane z emocjami , a mniej z psychologią jako nauką , kładą nacisk na „ego” jednostki i jej rozwój. A rozpowszechnienie tych tendencji w psychoterapii na Zachodzie ma miec wpływ na wzrost rozwodów w ostatnim piędziesięcioleciu oraz zrywania więzi pomiedzy dziecmi i rodzicami.Kierunek ten nazwany przez autora selfizmem ma podważac takie wartosci jak trwałosc rodziny, potrzeba poswiecania sie i obowiazku. Co Pani o tym mysli? G.S.Wszędzie trzeba posiadac zdrowy rozsadek i do tego sie to sprowadza. Jeżeli jestem super szcześliwy i mocny to daje to innym, wiec jak mozna powiedziec, że w związkach przyczynia się to do rozwodów? Jeśli jesteśmy zwiazani uczuciem ,to nie możemy się skupic tylko na sobie, bo ,żeby otrzymac , trzeba dawac, musi byc zachowana równowaga. TK- Sama zastanawiam się ,czy byc może w społeczeństwach wysokorozwinietych ,gdzie co druga osoba ma swojego terapeute , ci , jako autorytety nie stają się wyznacznikami wartości moralnych ? G.S. Nie da sie uniknac tego typu sytuacji w zadnym zawodzie. Dlatego terapeci nie powinni nic narzucac, jestem bardziej za tym zeby pomagac klijentom w dojscu do wlasnych rozwiazan . TK- Czy to prawda, że hipnoza może pomóc w przypadku bólu fizycznego?. G.S.Tak, hipnoza jest stosowana coraz powszechniej w szpitalach przez lekarzy przy redukcji bolu. Pacjenci ktorzy nie moga byc uspieni w trakcie operacji z roznych wzgledow, są poddawani hipnozie. Widzialam filmy pokazujace zastosowanie hipnozy w warunkach szpitalnych. TK- I gdzie wtedy „przebywają „ te osoby , jeśli nie w swoim ciele na sali operacyjnej? G.S.Mogą byc kierowane wszędzie, np. do najszczęśliwszej sceny w życiu, do miejsca ,gdzie czują się bezpiecznie, wybranego przez siebie czy ustalonego wczesniej . Ostatnio hipnoza staje się modna też w dentystyce. TK-A gdy mamy 40 stopni gorączki , jak możemy się sami pozytywnie „przekierowac”,by nie miec tego dyskomfortu? G.S. Możemy sobie wyobrazic, że jest zima, jesteśmy na zewnątrz, rzucamy w siebie śnieżkami...Snieg jest zimny i bardzo przyjemny i łagodzący dla naszej skóry,a my czujemy się doskonale...To może byc jedna z metod, ale można sobie wyobrazic tysiąc innych. TK- Zdaje sie Kant powiedział,że najpewniejszą rzeczą ze wszystkich jest nasza myśl...Dlaczego więc ludzie jeszcze nie zbawili siebie i swiata mając te wszystkie narzędzia? G.S.Takie patrzenie jest nie do przyjęcia dla wiekszości ludzi bo każe wziąc odpowiedzialnośc za swoje życie i przestac ją zwalac na rodzinę , partnera, zły świat, warunki, miejsce , w którym się urodziliśmy.Zmienic naszą rzeczywistosc bez obwiniania innych To odpowiedzialnośc, której nie chce się przyjąc. . Musimy wtedy zrezygnowac z naszej historii bycia ofiara, ktora opowiadamy na okraglo sobie i innym. TK- Ale w jaki sposób np. jesteśmy odpowiedzialni za to, że przeważnie pochodzimy z typowej, polskiej , dysfunkcyjnej rodziny, co nas oczywiście uwarunkowuje? G.S.Bedac dziecmi, ogolnie mowiac, nie mamy wyboru rodziny, srodowiska. Musimy sie dostosowac ze by przezyc. Bedac doroslymi sami tworzymy swoja rzeczywistosc, swoje warunki. TK- Tracą wiec ci , którzy koncentrują się na nagatywach swojej historii, bo są jak uwięzieni w pułapce? G.S. Dokładnie, bo nie warto skupiac się na problemach, ale na ich rozwiązaniu. Stało się coś złego i mam problem ,ale to już się dokonało i teraz szukam wyjscia.Mogę np. przebaczyc, co wpłynie dobrze na mnie, zawrzec inne znajomości, zmienic pracę.Krok po kroku zmieniam życie na takie jakie chce miec, pojawiają się okoliczności i swiatełko w tunelu. TK- A na czym polega prawo przyciągania pokazane w filmie „Secret” ? G.S.Jezeli jestesmy energią w ciagłym ruchu, przyciągamy do siebie rzeczy o podobnej wibracji. TK- I niejest to magia, ale fizyka , jak zrozumiałam z filmu i pani artykułu. I czy prawo przyciagania jest Bogiem czy też od Niego pochodzi? G.S. Dla mnie może to byc Bóg, dla kogoś innego moc,lub inteligencja.Ja uważam,że wszyscy jestesmy jedna energią, częścią Boga.Więc nasze możlowości są nieograniczone , tylko ograniczane myśleniem naszym i innych.Już papież Jan Paweł odwoływał się do jednosci, łączenia wszystkich religii, i wiele zrobił wtym kierunku. TK- Ale papież też powiedział,pamiętam,że nie ma czegoś takiego jak powszechna duchowośc, ale może byc wspolna modlitwa...Zatem wyrażnie stwiał granice pomiedzy religiami, choc zachęcał do ekumenizmu w chrześcijaństwie. G.S.Ja rozumiem to inaczej.Piękno i różnorodnośc zycia polega na tym, żę mamy wybór.Kiedys wierzyłam w bardzo smutnego Boga, który był tam tylko po to,żeby mnie ukarac.To było straszne, a teraz dochodzę, że była to interpratacja ludzi. TK- Powołaniem ludzi jest radośc, wolnośc, tego nas uczy też chrześcijaństwo. Dlaczego to nie jest oczywiste? G.S.Dla mnie jest oczywiste. Jesteśmy tu po to, żeby się ucieszyc i kreowac lepszą rzeczywistośc dla siebie i innych.Nie wybralismy się tu po to, żeby cierpiec. TK- Mamy te 60 tysięcy myśli dziennie, zatem nie mozna ich kontrolowac, to też pokazuje film.Jak zatem kreowac kierunek pozytywnego myslenia? G.S.Najpierw jest myśl, potem emocja,następnie wiara lub niewiara i na końcu działanie.Zeby coś zmienic zaczynamy od myśli ,więc od poczatku.Gdy zmieniamy rzeczy zewnętrzne , a mysli są nie poukładane to jest w życiu chaos .Zmienimy coś tylko na krótko, np. wagę. TK- Więc jeśli odnajdziemy pierwszą myśl na jakiś temat i ją przekierujemy to jesteśmy uratowani? G.S. Tak to działa. TK- Czy jest nam zatem potrzebny Bóg, jeśli mamy taką dużą kontrolę nad życiem? G.S.Jak możemy nie potrzebowac czegoś, czego jesteśmy częscią? TK- Czyli Bóg nie jest Bogiem osobowym? G.S. Absolutnie nie. TK- I wracając na koniec do filmu; to -jak widzę swoją przyszłośc- będzie moją przyszłością? G.S. Jesli ustalisz,że będzie ciężko i życie jest trudne, to na pewno tak będzie. I jesli wierzysz,ze coś potrafisz zrobic, albo nie wierzysz , to masz racje w obu przypadkach.Jeśli pozbędziemy się ambiwalencji i będziemy konsekwentnie wierzyc w obrany cel,dokonamy go. I są tysiące przykładów w Stanach Zjednoczonych osób, które wydobyły się z dna nędzy, przemocy i osiągnęly najwyzsze funkcje państwowe, piszą ksiązki itd TK- Niektórzy mówią , że mamy szczęście , po prostu do nas się usmiechnęło .. G.S.To ustalmy,że mamy szczęscie i będziemy je mieli. Emocje mają największy wpływ na nasza wibrację. TK- Dziekuje bradzo za rozmowę.
Dodaj komentarz
• Interesujace i bardzo pozytywne patrzenie na ludzkie mozliwoci. Cenna rozmowa przeprowadzona przez p. Tatiane K.
Friday, October 10, 2008 | Piotr
• Ksiazka jak tez film "The Secret" sieczyly sie duzym powodzeniem. Kiedys na imprezie podczas dyskusji zapytano znajomego o przepis na sukces. Oto jego odpowiedz: " Przepis na sukces? jakie to proste : wystarczy myslec pozytywnie i wziasc sie do roboty !!" Bardzo uproszcony punkt widzenia, ale zarazem bardzo trafny. Nalezy sie podziekowanie pani Tatianie za wspanialy material.
Friday, October 10, 2008 | Artur
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---

