
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Niesprawiedliwa krytyka Ameryki
Andrzej Jarmakowski|Tuesday, September 1, 2009
Autorzy, jeden po drugim wyrażają swoje rozczarowanie postawą Waszyngtonu, który ponoć jest niewdzięczny i zamiast rzucania się w szerokie polskie ramiona poza plecami spiskuje z Rosjanami. Choć nikt tego głośno nie mówi, w podtekście wyczuć można obawę, że Ameryka w zamian za poprawę relacji z Rosją sprzeda Polskę. Nie wiadomo komu i za ile.
Zarzutów jest znacznie więcej. Czytamy więc, że Polska nic nie zyskała na misji w Iraku, nie wiadomo po co walczy w nieswojej rzekomo wojnie w Afganistanie. I to wszystko mimo tak wielkich wysiłków i dowodów przyjaźni ze strony polskiej. Przecież deklarowa;liśmy nie tylko udział polskiego wojska w misjach zagranicznych, ale także kupno uzbrojenia jak samoloty F-16. Amerykanie dostali jeden z największych polskich kontraktów zbrojeniowych w naszych dziejach.
Nie zgadzam się z tonem tych komentarzy. Krytykę Stanów Zjednoczonych w dużej mierze uważąm za nieuzasadnioną i przesadną. W krtytyce Ameryki poza tradycyjnym brakiem rozeznania co do miejsca w szeregu widać także kompletne niezrozumienie tego, co dzieje się w amerykańskiej polityce.
Od początku niezwykle długiej i wyczerpującej kampanii wyborczej wiadomo było publicznie, że politycy z Partii Demokratycznej przeciwni są projektowi budowy tarczy antyrakietowej. Wiadomym było także, że jeżeli Barack Obama wygra wybory, a projekt nie wejdzie w fazę realizacji może zostać zatrzymany. Nowa administracja potwierdziła to już w pierwszej godzinie swojego urzędowania. Dosłownie – powtarzam - w pierwszej godzinie urzędowania nowy szef personelu w Białym Domu Rahm Emanuel wydał tak zwany “executive order” nakazujący przegląd wszystkich zobowiązań podpisanych przez poprzednią administrację, które nie weszły jeszcze w życie. Projekt tarczy antyrakietowej podlegał temu zarządzeniu. Zarządzenie wydano pół toku temu, jednak publicyści w Polsce a przede wszystkim politycy udawali, że wszystko jest w porządku. Tymczasem to od pół roku wiadomo było, że tarczy raczej nie będzie. Wystarczyło tylko przeczytać pierwsze zarządzenie nowej administracji.
Ponadto od tego czasu sporo się wydarzyło. Nastał kryzys ekonomiczny, który przyniósł budżetowe kłopoty. Ameryka zwyczajnie nie ma pieniędzy i trudno tego nie dostrzegać. Odroczenie projektu tarczy jest naturalnym zachowaniem w takiej sytuacji. W projekcie tarczy antyrakietowej Warszawie głównie chodziło o to, aby amerykańscy żołnierze znaleźli się w Polsce. Nawet jeżeli projekt zostanie odroczony ten cel strategiczny zostanie osiągnięty, gdyż amerykańscy żołnierze pojawią się w Polsce wraz z ćwiczebnymi rakiertami “Patriot”. Skąd więc ta krytyka?
Niesprawiedliwie są też słowa krytyki wypowiedziane pod adresem USA w związku z wojną w Iraku. Być może Polska w przetargach dostała mniej kontraktów niż spodziewano się. Przede wszystkim jednak dlatego, że oferta z Polski była słabsza. I taka jest prawda. Polska jednak zyskała znacznie więcej.
Po pierwsze zyskała polska armia. Dzisiaj po misji w Iraku to już nie to samo wojsko. Po drugie i pewnie o wiele ważniejsze, być może w Polsce mało kto zdaje sobie z tego sprawę, ale w sondażu Gallupa 93% Amerykanów uznało za uzasadnione wystąpienie miliarne USA w obronie Polski, gdyby zaistniała taka konieczność. Polska w tej klasyfikacji jest na jednym poziomie z Wielką Brytanią, znacznie wyżej od Francji czy Niemiec. Podobnie rozumuje amerykańska klasa polityczna. W świadomości polityków obu głównych partii Polska jest bliskim sojusznikiem. Bez udziału w misjach w Iraku i Afganistanie nigdy nie osiągnęlibyśmy tej pozycji. Mam nadzieję, że nigdy nie zaistnieje konieczność takiego militarnego wystapienia. Warto jednak o tę pozycję dbać, gdyż to Ameryka jest największym mocarstwem na świecie. Pisanie, że warto w sytuacji amerykańskiej, rzekomej niewdzięczności skierować się bardziej ku Europie może jedynie śmieszyć, gdyż Europa jest dzisiaj militarnym karłem.
Zupełnie nie rozumiem warszawskich obaw związanych z negocjacjami jakie toczą się z Rosją na temat redukcji arsenałów jądrowych. Być może porozumienie w tej sprawie podpisane zostanie jeszcze w tym roku. Zapytuję jednak na jakiej podstawie szanowni komentatorzy wymyślili sobie, że odbędzie się to na rosyjskich warunkach kosztem Polski? Czy ktokolwiek w Waszyngtonie dał jakikolwiek powód do obaw w tej materii? Czasy nie te i ludzie nie ci. Jałtańskie upiory z grobów nie wstaną, gdyż ludzie tworzący tę administrację doskonale wiedzą do czego to prowadzi. Można nie lubić Baracka Obamy, jednak oskarżanie akurat tego prezydenta o to, że jest jakimś handlarzem to zajęcie mało przyzwoite.
Jak na europejski kraj średniej wielkości Polska ma silną pozycje w Waszyngtonie. Pozycja ta nie oznacza jednak, że powinna z tego tytułu spodziewać się dodatkowych apanaży, noszenia na rękach i specjalnych przywilejów. Domaganie się takiego traktowania jest niepoważne i wręcz szkodliwe, a prawdę powiedziawszy to tego domagają się krajowi komentatorzy. Być może błędem jest wysłanie do Polski na rocznicowe uroczystosci delegacji nie na najwyższym szczeblu. Jednak nie przesadzajmy. Najwyżsi urzednicy USA bardzo rzadko i tylko przy bardzo okrągłych rocznicach pojawiają się na takich uroczystościach. Manifestowanie z tego powodu urażonej dumy wygląda mało poważnie. Cała ta krytyka Ameryki jest mało poważna I nie prowadzi do niczego dobrego. W końcu panowie krytycy! Zawsze można zapisać się do WNP!
Andrzej Jarmakowski
Dodaj komentarz
• Panowie Amerykanie, zabierajcie swoje zabawki i dajcie ludziom zyc w pokoju!
Tuesday, September 1, 2009 | Waldemar
• "Nie czas żałowac róż, gdy płoną lasy". Najpierw pokonać trzeba kryzys ekonomiczny, a potem budować imperialne mocarstwo. Polska jest w UE, czyli pod dobrą kontrolą nowych kolonizatorów. Stany mają teraz poważniejsze, własne problemy.
Tuesday, September 1, 2009 | Danka
• Danko, ty sie puknij w glowe, jacy kolonizatorzy? Drodzy rodacym jak nie podoba sie Wam na Zachodzie, to zapiszcie sie do WNP albo do muzulmanow i zbudujcie sobie kalifat. Bedziecie mieli sympatyczniej
Tuesday, September 1, 2009 | Krzysztof54
• Danka nie musi się teraz pukać w głowę. Została kopnięta już dawno temu. A efekty widoczne są w jej durnym komentarzu.
Tuesday, September 1, 2009 | west
• Polska , po tak bolesnych doświadczeniach II wojny światowej powiina być neutralna, jak Szwajcaria. A były na to szanse, gdyby nie głupota wasalnych elit.
Tuesday, September 1, 2009 | Danka
• Danka ta od Janka co nie wierzy juz w bocianka. Neutralny kraj pomiedzy Niemcami a Rosja? Chyba na papierze Danusiu.
Tuesday, September 1, 2009 | Patagonia
• swoja droga Danlka bylaby niezadowlona z faktu, ze Szwajcaria wydaje na obrone wiecej niz Polska.
Tuesday, September 1, 2009 | Krzysztof54
• Jednak faktem jest, ze administracja Obamy mniej interesuje sie Europa i w ogole niewiele uwagi poswieca polityce zagranicznej. Wazniejsze dla niej sa problemy wewnetrzne, a na swiecie raczej ustepuje gdzie sie tylko da.
Tuesday, September 1, 2009 | Teresa
• Ignorancja Bialego Domu, B.Obamy przede wszystkim, zignorowanie najwazniejszego dnia w historii ogolno ludzkiej, dnia 1 wrzesnia 1939r, a wiec agresji Hitlera i Stalina na Polske, swiadczy wyraznie jakim sojusznikiem sa USA w stosunku do Polski. Byla to zdrada interesow Polski, jako sojusznika i zdrada walecznych w interesie USA sp. generalow Pulaskiego i Kosciuszki. "List" Obamy, nabazgrany przez niedoksztalconego asystenta do spraw wschodnich Europy, osmieszyl jeszcze bardziej Obame. Polacy wiec mowia NIE! na wojne Polakow w Afganistanie.
Wednesday, September 2, 2009 | b.najemnik
• Kto to jest ten Jarmakowski, atakujacy krytyczny glos spoleczenstwa polskiego, jak i Polonie amerykanska?...Serwilista sjonistow amerykanskich w Bialym Domu. Tragiczne!...Gdzie sie podzialy autentyczne glosy obroncow polskich interesow?
Wednesday, September 2, 2009 | Stanislawski J.
• Do bylego najemnika: Czlowieku, opamietaj sie, polskim jamenikiem walczacym w Kondo byl kiedys Rafal Gan-Ganowicz. Potem szkolil on bojownikow afganskich. Oczywiscienaje lpeij podkulic ogon i czekac az terrorysci dokonaja kolejnych zamachow, ktore moze dosiegna bylego najemnika. A tak gwoli scislosci w Bialym Domu nie ma staowiska doradcy d/s Europy Srodowo-Wschodniej.
Wednesday, September 2, 2009 | Jeremiasz
• Czlowieku, gdzies ty szkolke konczyl?..."Europa jest karlem"?...Parweniusz to na pewno jesteś. Europa, oczywiście bez Rotszyldow brytyjskich, wraz z dzisiejsza Rosja i Chinami, jest potega, ktora zmiecie raz na zawsze nowojorską potege, ktora wraz z janczarami, pseudozydow izraelskich, obstawia granice Rosji. Dumal nie dumal, carom ty nie budiesz.
Wednesday, September 2, 2009 | b.najemnik z corso
• Szanowny najemniku, tylko w jakie wojnie Europa wystapi razem z Chinami i Rosja. A tak na serio, to popatrz na publikowane statystyki. Militarnie liczy sie tam tylko Wielka Brytania. A tak na serio, to od kiedy Chiny leza w Europie. Chyba najemniku dawno do szkoly nie chodziles!
Wednesday, September 2, 2009 | Krzysztof54
• Na wojnie najemnikowi mozg uszkodil jakis granat.
Wednesday, September 2, 2009 | Krzysztof54
• Shizofrenia dotknela kilku osobnikow w jednym?...Powtarzam: Europa nie jest karlem...Tylko polaczek - zamerykanizowany, zapomnial o swoich europejskich korzeniach, a wlasciwie polskich, w sensie geograficznym, ale nie biologicznych. Europa nie chce wojny z Rosja, ktora jest juz obstawiona bazami wojskowymi USA, pod dow
Wednesday, September 2, 2009 | ten sam byly
• No to zobaczmy ile ta Europa moze wystawic wojska i oczywiscie nie obejdzie sie bez amerykanskiego systemu lacznosci, bo swojego nie maja na odpowiednim poziomie. O korzeniach zas nie zapominam, tylko patrze na swiat realnie.
Wednesday, September 2, 2009 | Krzysztof54
• Widac, ze "Krzysztof" i inni maja kantary na oczach. Im, sie wydaje, że Europa pozbawiona jest systemow satelitarnych i elektronicznych - BLAD. Ponadto potencjal ludzki dorownuje prawie Ameryce. Zaprawiona w bojach etc. Masz infantylny stosunek do Europejczyk
Thursday, September 3, 2009 | ten sam byly
• Ucinacie "comments" niczym kiedys w PRL na ulicy Mysiej. A wiec dodam: Polacy i Europejczycy maja dosc izraelsko-amerykanskich wojen, w imie ich interesow (Irak, Afaganistan, Liban oraz ludobojstwa w Palestynie, Europa nie bedzie walczyc. Enough is enough!...
Thursday, September 3, 2009 | ten sam byly
• No i wyszlo o co chodzi. Jak zwykle ten chorobliwy antysemityzm. Kiedy ludzie z tej choroby sie wylecza. Zeby jeszcze dawali na to jakies tabletki
Thursday, September 3, 2009 | Wojtek
• A chodzi chyba o to, ze komentatorzy w Polsce zapominaja, ze kazdy ma swoje miejsce w szeregu.
Friday, September 4, 2009 | Teresa
• Masz racje towarzyszko Tereso. Chodzilo sie w zwartym szeregu. Wredy maszerowalas na akademie 1 Majowa. Potem wyslali cie na jednokierunkowy paszport do czikagowka, i dawaj, sluchalas co mowia kombatanci na wladze ludowa. Nie ladnie, nie ladnie - ublizac twojej babci Rydzykowej, bo cie wciagnie za soba - do piachu, ale za plotem. Nie przy sobie. Ale pod plaskim grobem , w nie swietej pamieci. 1 listopada nikt nie zaswieci ci na grobem. Nawet morsy z jednym zebem, nieubezpieczonym.
Saturday, September 5, 2009 | studentka z UW
• Droga studentko! Niezle w glowie Tobie sie pomieszalo. Co ma paszport w jedna strone z ojcem Rydzykiem, maszerowaniem w szeregu. jakos kiepskie te polskie uniwersytety, kiepsko ucza.
Sunday, September 6, 2009 | teresa
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

