
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Nieśmiertelna katastrofa smoleńska
Andrzej Jarmakowski|Friday, October 21, 2011
Politycy Prawa i Sprawiedliwości pragną utrzymać ten spiskowy elektorat spod krzyża ustawionego niegdyś pod Pałacem Prezydenckim, dlatego w stosunku tej partii do katastrofy smoleńskiej widać hipokryzję i dualizm. Dla „spiskowców” spod znaku Radia Maryja, PiS ma Antoniego Macierewicza, który otwarcie mówi o zamachu i wybuchu tajemniczej bomby nad samolotem.
Przemawiając do elektoratu w Chicago, tożsamego z tym sprzed Pałacu na Krakowskim Przedmieściu, przesłanie ma jasne. Dokonano wyrafinowanego politycznego mordu. Dlatego właśnie, dla zdemaskowania sprawców zbrodni, w Chicago należy pisać listy do Kongresu USA, z prośbą o powołanie międzynarodowej komisji, która zbada i ujawni tuskowo-rosyjskie matactwa. Nie ma znaczenia, że Komisja taka musiałaby działać w oderwaniu od realiów i miejsca katastrofy. Wokół pisania idiotycznych w sumie listów organizuje się elektorat, a o to w tym przypadku chodzi.
Oczywiście z teorią o zamachu można występować do swojego radiomaryjnego elektoratu. Trudno jednak te komiczne bajki opowiadać szerzej. Kiedy więc politycy PiS pojawiają się w mediach głównego nurtu i nie chcą wypaść jak polityczni kabareciarze mają inną odpowiedź. Na pytania o zamachowe teorie, o to, czy je popierają, zawsze odpowiadają to samo: „Ja nie mówię o zamachu, jestem jedynie za tym, aby w pełni wyjaśnić tę katastrofę”. Zupełnie co innego mówi się w normalnym świecie, a co innego wewnątrz pisowskiej twierdzy, gdzie takie stwierdzenia mogłyby uchodzić za zdradę.
Moim zdaniem sytuacja ta pokazuje jasno, że trudno liczyć na to, że PiS kiedykolwiek stanie się racjonalną, konserwatywną opozyzją, operującą w realnym świecie. Taka zmiana nie nastąpi nigd,y bowiem nie zaakceptuje jej elektorat tej partii. On bowiem potrzebuje „zamachowych teorii”, tak samo jak niegdyś podczas dyskusji o wstąpieniu Polski do UE potrzebował Antoniego Macierewicza, wieszczącego upadek Polski po wejściu do tego tworu. Ten elektorat potrzebuje propagandy klęski, opowieści o utracie niepodległości na rzecz Rosji, czy Niemiec oraz innych bajek. Tylko w ten sposób potrafi sobie wytłumaczyć swoje własne życiowe niepowodzenia.
Teraz zresztą ta oblężona twierdza ma się całkiem dobrze, gdyż u bram pojawił się kolejny wróg w postaci Janusza Palikota i jego ruchu. Można się organizować w obronie zagrożonego krzyża, w obronie rzekomo zamykanych kościołów, czy przeciwko rządom aborcjonistek w szpilkach - jak to określił jeden z komentatorów w Chicago. Można załamywać ręce, rwać włosy z głowy, obgryzać paznokcie, a nawet na znak protestu odmrozić sobie ucho.
Ponieważ większość ludzi ceni sobie dobry seks i normalność wokoło, mało prawdopodobne, aby w jakimś masochistycznym uniesieniu dała w wyniku demokratycznego wyboru władzę „spiskowcom”. Jednak jeżeli ktoś liczy na ucywilizowanie tej części opozycji, to nie ma racji. Żadnych zmian nie będzie, co powoduje, że w nowym parlamencie będzie wesoło, zaś nam tematów nie zabraknie.
Andrzej Jarmakowski
Foto: Międzynarodowy Komitet Lotniczy MAK
Dodaj komentarz
• To bicie martwego konia.
Friday, October 21, 2011 | abrakadabra
• Niestety koń martwy nie jest i jeszcze da znac o sobie.
Friday, October 21, 2011 | Karol
• Chyba jednak nie warto kontynuować tego tematu, który powinien już zniknąć z naszego codziennego życia. W Polsce już zniknął. Znając jednak trochę atmosferę polskiego szamba w Chicago, zdaję sobie sprawę, że nie da się w nim zapomnieć o Smoleńsku, bowiem z tej strony, od Warszawy, Polska chicagowska wydaje się zapyziała i mała jak prowincjonalny grajdół odcięty od cywilizacji. A jak wiadomo, w takich grajdołach o rzeczach, które przeminęły już dawno, mówi się częściej i dłużej, bo...po prostu nie ma o czym mówić. No bo o czym będzie Jackowo, Helenowo czy inne "owo" rozmawiać? O ostatniej premierze polskiej sztuki wystawionej w teatrze narodowym na Milwaukee and Belmont? Czy może w operze narodowej na Archer i Pulaski? Nie spodziewam się także aby Łucja Śliwa w swoim bełkoczącym programie radiowym nagle nadała 2 symfonię Beethovena czy 4 Koncert fortepianowy F. Chopina lub też bezpośrednią transmisję z Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Wieniawskiego lub zorganizowała panel dyskusyjny na temat poezji Miłosza i Szymborskiej. A więc pozostaje ta jedna chora rzeczywistość toruńskiej "prawdy" i kaczyńskiej ideologii Antka Macierewicza. Z odległości europejskiej stolicy jaką jest dzisiaj Warszawa, polskie Chicago jawi się w bardzo szarych kolorach. Na samo wspomnienie tego miejsca zimne ciarki mi chodzą po plecach. I cieszę się, że 27 lat w USA spędziłem z daleka od tego szarego, cuchnącego miejsca. Bo przyznam otwarcie, że ta Polska, do której wróciłem da się lubić. Ci Polacy, których poznałem po powrocie są inteligentni, błyskotliwi i godni najwyższego szacunku. W odróżnieniu do tego co mieszka w Chicago i pretenduje do miana Polaków pod opiekuńczymi skrzydłami Łucji Śliwy i czarnej sukienkowej mafii zatruwającej atmosferę już i tak zatrutego na amen, polskiego szamba w Chicago. Nie warto więc chyba powracać do czegoś co stało się już częścią historii i w sumie nie wpłynęło na Polskę i Polaków tak jakby tego chciała opcja kaczyńska. I dobrze. Czasami zastanawiam się czy część Polaków mieszkających w Chicago można nazwać jeszcze ludźmi zdrowymi na umyśle?
Saturday, October 22, 2011 | JJS
• ...jest jeden zdrowy na umyśle a nawet dwóch w Chicago . Oni piszą do siebie.
Saturday, October 22, 2011 | Czesiek
• Kochani Polacy od lat mieszkańcy Chicago,proszę budujcie swoje teorie na temat swojej dawnej ojczyzny ,ale nie wtrącajcie się w sprawy Polaków zamieszkałych w Polsce.Slijcie lub nie wasze ciężko zarobione dolary fanatykom w Polsce ,ślijcie listy i dalej wierzcie w bzdury Macierewicza,który je świetnie opowiada,aby jak najwięcej od Was wyciągnąć dolarkow. Zrozumcie wreszcie,że rząd USA i inne międzynarodowe organizacje już dawna zajęłyby się tą sprawą ,gdyby ŚWIĘTY MACIEREWICZ mówił z sensem .Więc piszcie do władz USA ,ale też napiszcie o przekrętach Dzieszki do śledczych w USA.
Saturday, October 22, 2011 | baba-jaga- gad z patologicznej rodziny
• Nie sądzę, aby w POlsce temat schodził z areny. Przecież Macierewicz szykuje kolejny raport i wybiera się do USA szukać poparcia w Kongresie. Na pewno w Polsce będzie o tym glosno.
Saturday, October 22, 2011 | Obserwator
• Maciorawicz znowu wybiera sie do USA do kongresu..... Czy my aby napewno wiemy po co i do kogo wybiera sie Maciorawicz do USA?? Z tego co wiem za każdym swym pobytem ma zebranie z wiernymi, czy nawiedzonymi, jak ich tam nazwać. i za każdym razem robi zbiórke pieniędzy. Niech mnie ktoś poprawi, bo nie chodzę na te spotkania, to nie wiem czy za każdym razem jest zbiórka pieniędzy. Wiem że zbiórki były i na jednej z nich Maciorawicz uzbierał 10 tys. dol. Nie wiem ile z tego musiał odpalić księdzu, powiedzmy że połowe, to pozostaje $5 tys. A ile go kosztuje bilet? 1 tys.? Zostaje $4 tys. na czysto, bo mieszka u "dobrych ludzi" Czy aby te 4 tys. dol. za każdym razem nie sa głównym powodem jego wizyt w USA??? Jak przestaną mu parafianie dawać , to Maciorawicz przestanie przylatywać. Jeśli ktoś ma więcej informacji o finansowej stronie tych jego tu przyjazdów , to przosze się wypowiedzieć i nas poinformować.
Saturday, October 22, 2011 | JohnAA
• Czas poszukać świadków na tą zbiórkę ,takich ,którzy potrafią sprawę opisać,bo nie wolno ,bez zgody instytucji dokonywać takich zbiórek ,chyba ,że Macierewicz jest żebrakiem.Należy zebrać oświadczenia o zbiórce i wysłać do prokuratora.
Sunday, October 23, 2011 | baba-jaga- gad z patologicznej rodziny
• Nie wiem, czy w Kongresie zdają sobie sprawę, że w ogóle zgłaszanie takich rezolucji, nawet niewioele mowiących jest wyrazem calkowitego braku zaufania do sojuszniczych wladz. Rezolucja, ktora jest w Kongresie to zwyczajny stek bredni charakterystyczny dla niektorych republikanow. Niedawno polscy komandosi w Afganistanie odniesli znaczny sukces. Co oni tam robią, skoro politycyh w USA nie mają odrobiny zaufania do sprzyjającego im rządu? To hipokryzja.
Sunday, October 23, 2011 | Jur23
• Jest znakomita powieść Umberto Eco "Cmentarz w Pradze". Rzecz traktuje o spiskowej teorii dotyczącej slyynych protokolow medrcow Syjonu, ale pasuje do Macierewicza, Sliwy i dużej częsci chicagowskiej Polonii. Naprawdę polecam przeczytanie tej powiesci.
Sunday, October 23, 2011 | Jur23
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

