
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Nieprawdziwe informacje „Faktu” i Macierewicza oraz niektórych polonijnych dziennikarzy
Andrzej Jarmakowski|Thursday, August 19, 2010
Peter T. King (66l.) wpływowy senator z Nowego Jorku spotka się z parlamentarnym zespołem wyjaśniającym katastrofę smoleńską. Senator ma pomóc parlamentarzystom w tym, by międzynarodowe organizacje nadzorowały prace rosyjskiego MAK i aby Amerykanie przekazali Polsce wszystkie możliwe materiały, które pomogą w śledztwie dotyczącym tragicznego lotu prezydenckiej delegacji.
– Mamy już potwierdzenie, że pan senator będzie u nas na początku września – mówi Faktowi poseł Antoni Macierewicz (62l.), szef parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy polskiego tupolewa.
Senator King jest autorem rezolucji, w której domaga się, by obie izby amerykańskiego parlamentu opowiedziały się za tym, by przyczyny smoleńskiej katastrofy zbadały niezależne międzynarodowe instytucje. Polityk ten jest bardzo wpływowym senatorem z Nowego Jorku, ma wielkie kontakty w rządowych sferach w Stanach Zjednoczonych. Dlatego nasi parlamentarzyści liczą na to, że pomoże on Polsce w tym, by amerykańska administracja rządowa przekazała Polsce wszelkie możliwe materiały, które pomogą w śledztwie.
Informacja ta bezmyślnie powtórzona została także przez wiele mediów polonijnych. Właśnie na takim przykładzie doskonale widać manipulacje stosowane przez Antoniego Macierewicza. Przede wszystkim Peter T. King nie jest jak mówił Antoni Macierewicz wpływowym senatorem. W ogóle nie jest senatorem, tylko członkiem Izby Reprezentantów, reprezentującym trzeci okręg wyborczy w Nowym Jorku.
Rzeczywiście wniósł on projekt rezolucji, o której wspomina Macierewicz, a wiele tygodni wcześniej wspominały niektóre polonijne media związane z partią Prawo i Sprawiedliwość. Jednak wniesiony projekt jest aktem bez znaczenia, działaniem czysto propagandowym obliczonym na pozystanie głosów wyborców polskiego pochodzenia w okręgu wyborczym Kinga w listopadzie br. Każdego roku przed wyborami członkowie Izby wnoszą dziesiątki, jeśli nie setki projektów rozmaitych rezolucji, aby pokazać rozmaitym grupom wyborców jak bardzo starają się o ich sprawy. Rezolucja wniesiona przez Kinga nie ma żadnej szansy na to, aby zostać przegłosowana przez Izbę. I bardzo dobrze. Stanowi ona bowiem swoiste wotum nieufności wobec rządu RP. Nasz portal już wiele tygodni temu skontaktował się w tej sprawie z Departamentem Stanu, który rezolucję Kinga ocenił krytycznie. Podobnego zdania była zdecydowana większość członków Komisji Spraw Zagranicznych Izby, którzy podzielali pogląd, iż rezolucja taka może zostaż uznana jako mieszanie się w wewnętrzne sprawy rządu i kraju będącego sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Negatywna opinia Komisji Spraw Zagranicznych Izby jak i spikera Izby Nancy Pelosi powoduje, że rezolucja nie ma żadnej szansy na to, aby w ogóle stanęła na porządku obraz Izby. Jest więc wyłącznie świstkiem papieru mającym na celu pozyskanie kilku głosów zdezorientwanych polonijnych wyborców.
Trudno także zrozumieć jak to możliwe, że Antoni Macierewicz nie potrafi odróżnić amerykańskiego senatora od członka Izby Reprezentantów. W amerykańskim systemie to ogromna różnica, gdyż Senat posiada znacznie większe uprawnienia niż w Polsce. Można założyć, że Macierewicz chciał w ten sposód dodać sobie znaczenia, pokazać jak jego zespół jest poważnie traktowany. Dlatego zwiekszył rangę swojego gościa.
Już zupełnie zrozumieć nie można jednak dziennikarzy polonijnych, którzy w czwartek rano bezkrytycznie za informacjami płynącymi z Polski mówili o amerykańskim senatorze z Nowego Jorku. Ci powinni wiedzieć kto jest senatorem z tego stanu, a to w końcu tylko dwie osoby.
King w Kongresie uchodzi za osobę bardzo kontrowersyjną. Na początku jego kariery politycznej wybuchł skandal, kiedy okazało się, że podczas swoich podróży do Irlandii utrzymywał kontakty z Irlandzką Armią Republikańską (IRA), popieraną przez wielu irlandzkich imigrantów w USA. Obecnie jego okręg wyborczy uchodzi za jeden z tych, w których trwać będzie zacięta kampania wyborcza. King ma poważne wyborcze kopoty i stąd zgłasza najrozmaitsze rezolucje, chcąc za wszelką cenę pozyskać głosy wyborców.
Tak to z historii zupełnie bez znaczenia zrobiono wydarzenie polityczne.
Andrzej Jarmakowski
Dodaj komentarz
• A kinga trzeba ukryc,zataic wszelkie jego wystapienia bo a nuz a widelec ludziska zaczna sie interesowac tzw ''katastrofa smolenska'',a to przeciez nielzja. telefony poszly w ruch,sms-y tez i oczywiscie internet i juz wszyscy skrzyknieci pieja jednym glosem; King-be Macierewicz-be Ludzie modlacy sie pod Krzyzem-be Chcacy wyjasnic i szukajacy prawdy-be To kto cacy,ano kto cacy-----wszystkie szuje i kanalie.
Thursday, August 19, 2010 | asia
• Tylko czy z powodu, ze wszyscy sa be, nalezy ze zwyklego kongresmana robic senatora?
Thursday, August 19, 2010 | Rozsadny
• a w glowke to niech sie pukaja niebe. a moze ten king to senator a senacie stanowym co?
Thursday, August 19, 2010 | asia
• Osobliwą kategorią ludzi, są polscy dziennikarze. Powszechne wśród nich zdaje się być przekonanie o posiadaniu szczególnej wiedzy i zrozumienia mechanizmów rządzących polskimi sprawami. Można się nawet zastanawiać; dlaczego ludzie mieniący się elitą i „czwartą władzą” ulegają tak zdumiewającemu przesądowi, jakoby z uwagi na pracę w firmie medialnej posiedli dar oceniania rzeczywistości i formułowania nieomylnych sądów? Skąd bierze się to odczucie o własnej wyjątkowości i zdolnościach? Nie wiadomo - czy miałyby one pochodzić z bliskości źródeł władzy, ilości otrzymywanych informacji, czy może być wartością nadaną, poprzez sam fakt grupowej przynależności. Jeszcze bardziej zdumiewające, (choć wynikające z pierwszego zabobonu) jest przeświadczenie, że szczytem oczekiwań społeczeństwa jest czytanie lub wysłuchiwanie tego, co dany dziennikarz ma nam do powiedzenia, w formie osobistych ocen, analiz czy opinii. Jeśli nawet, są wśród nich tacy, których głosu warto wysłuchać, to przecież cecha ta nie jest bynajmniej powszechną i dotyczy zaledwie wyjątków. Większość „osobistych przemyśleń” dziennikarzy to zbiory banalnych, powierzchownych myśli, nacechowanych zwykle mnóstwem kompleksów, obaw lub demagogicznych naleciałości. Czytanie o tym, co pracownik gazety ma do powiedzenia na temat przemówienia polityka, zgłębianie ocen „tła” i „okoliczności” w jakich przemówienie nagrano, czy wysłuchiwanie opinii „co należy myśleć” o słowach tego polityka, nie jest - jak sądzę - szczytem marzeń i oczekiwań Polaków wobec dziennikarzy. Podobnie – jak wysłuchiwanie miałkich wykładów o potrzebie „debaty publicznej” , „pokonywaniu podziałów”, czy poprawnej egzegezy konkretnych decyzji politycznych. Dawid McQuaid, szef warszawskiego biura agencji Dow Jones Newswires, powiedział kiedyś, że najpoważniejszym grzechem polskich dziennikarzy, jest dążenie do sprawowania rządu dusz. To naturalna pokusa. Mieć władzę większą od polityków, móc narzucać innym własny sposób widzenia, zasłaniać lub odkrywać rzeczywistość, kreować fakty, tworzyć problemy, niszczyć byty lub powoływać je do życia. A skoro dziennikarstwo daje władzę, warto w III RP być dziennikarzem i we władzy tej uczestniczyć. Tym bardziej, gdy „stan czwarty” jest pełen przywilejów niedostępnych innym „stanom”, bo otrzymuje za darmo, ex definitione to, na co inne „stany” muszą dopiero zasłużyć - zaufanie społeczne. Chciałoby się powiedzieć, że wszystko to już było. Przed wielu laty członek partii komunistycznej Jerzy Surdykowski, napisał w „Tygodniku Powszechnym": „W komunizmie dziennikarz-publicysta miał być lepiej wiedzącym i dalej widzącym „ojcem narodu", wieść go jak pasterz ku jedynie słusznej przyszłości.” Nie wiem, jak mocna jest ta sama pokusa wśród dzisiejszych dziennikarzy, ale niepodobna nie dostrzec podobieństw. Są przecież i tacy, którzy wykorzystują swój zawód, by „uprawiać politykę” - a w ramach tej misji próbują manipulować odbiorcą w interesie partii, grupy interesu, czy idei. Czym wówczas różnią się od poprzedników z czasu PRL-u, których zadaniem było służenie władzy, przeciwko własnemu społeczeństwu? Może też z tej, „historycznej zaszłości” bierze się przeświadczenie o wyjątkowym charakterze dziennikarskich ocen i sądów, a wiara w zdolności „demiurga” zastępuje zdolność do samooceny. Nie ma, chyba istotnej różnicy pomiędzy dziennikarzem służącym decydentom lub grupie interesów, a politykiem. Prócz jednej – ten pierwszy korzysta z nienależnego mu zaufania publicznego, posługując się zawodem dziennikarskim, jak oszust fałszywym dokumentem, utwierdzając odbiorcę w przekonaniu o dziennikarskiej niezależności i rzetelności. Być może, wyrażam tylko własne przekonanie, ale sądzę, że większość dziennikarzy nie zrozumiała jeszcze, że po 10 kwietnia Polska jest innym krajem, a Polacy innym społeczeństwem. Myślę, że już wkrótce ta „inność” powinna wyrazić się w odrzuceniu dziennikarskich zabobonów i powrocie do prostych, elementarnych zasad regulujących relacje dziennikarz – odbiorca. Można to nazwać postulatem prawdy – wartości deficytowej w polskim dziennikarstwie. Stanowi on, że pierwszym zadaniem dziennikarza jest przedstawianie rzeczywistości, a nie jej kreowanie i ocenianie. O tym, jak trudny to postulat mogliśmy się przekonać podczas tygodnia żałoby narodowej, gdy spod gruzów medialnych kłamstw, oszczerstw i manipulacji wydobyto na chwilę prawdziwe oblicze Prezydenta Kaczyńskiego i wielu innych postaci, które zginęły w katastrofie smoleńskiej. Był to może jedyny tydzień w 20 leciu III RP, gdy mogliśmy powiedzieć, że media nie kłamią. A przecież nie uczyniły nic niezwykłego, bo pokazały jedynie rzeczywistość taką, jaka istnieje i pozwoliły milionom Polaków dostrzec prawdziwy obraz. Wielu dziennikarzy, zamiast tłumaczyć nam „jak należy widzieć”, potrafiło pokazać to tylko, „co widać”, pozostawiając oceny społeczeństwu. Te bowiem zawsze powinny należeć do odbiorcy, który na podstawie dostarczonych mu rzetelnych informacji, może podjąć decyzję, sformułować pogląd, dokonać krytycznej analizy. Byle tylko, otrzymał obiektywny przekaz i prawdziwą informację. Późniejsze wydarzenia - w tym haniebna reakcja na film „Solidarni 2010” czy fałszerstwa związane z wywiadem Miedwiediewa – stanowiły powrót do optyki „jak należy widzieć” i były wyrazem niebywałej pogardy wobec inteligencji i uczuć Polaków. Tymczasem, czeka nas okres, gdy postulat dziennikarskiej prawdy, rozumianej jako przekaz informacji, staje się wręcz nieodzowny, a od nas tylko zależy – czy i jak potrafimy ten obowiązek wyegzekwować. Jeśli dziennikarze nie zechcą stanąć po stronie społeczeństwa, ogromna większość Polaków zostanie skazana na przypadkowy i bezrozumny wybór przyszłego prezydenta. W tej chwili bowiem nie obowiązuje w Polsce podstawowy wymóg demokracji, polegający na prawie wyborców do posiadania pełnej i rzetelnej wiedzy na temat osób kandydujących w wyborach powszechnych. Nie obowiązuje zasada, zgodnie z którą obywatele mają prawo znać przeszłość osoby, pretendującej do najwyższego stanowiska w państwie. Mają prawo wiedzieć; kim jest człowiek, któremu powierzają los państwa, co robił w przeszłości, jakie posiada predyspozycje, poglądy i zamiary. Mają prawo znać dokładny życiorys kandydata, sięgający wielu lat wstecz; efekty jego pracy na zajmowanych stanowiskach, zakres i konsekwencje podejmowanych decyzji. Mają prawo wiedzieć, kim są ludzie z jego otoczenia, jakie wartości reprezentują, z jakich środowisk się wywodzą. Wszystko – co dotyczy osoby kandydującej na najwyższe stanowisko w państwie, ma prawo być przedmiotem zainteresowania społeczeństwa i podlegać rzeczowej i dogłębnej ocenie. Reguły demokracji, nakładają natomiast na polityka obowiązek wyjaśnienia spraw - szczególnie tych najbardziej kontrowersyjnych i trudnych. Nam zaś, udzielają trwałego prawa do zadawania pytań i oczekiwania wyczerpujących odpowiedzi. Ma to gwarantować poczucie bezpieczeństwa i równie ważne prawo do dokonania wolnego, nie obarczonego błędem wyboru. Wiemy, że te reguły są dziś zbiorem niespełnionych życzeń, a przeszłość kandydata Platformy stanowi depozyt „tajnej wiedzy”, dostępnej dla niewielkiej grupy osób. Zdecydowana większość Polaków nie posiada nawet podstawowych informacji o działaniach i intencjach Bronisława Komorowskiego, a oficjalny przekaz na temat tego kandydata obarczony jest wieloletnią dezinformacją i gigantyczną manipulacją. Istnieją zatem dziesiątki pytań, jakie należy zadać temu człowiekowi, domagając się wyjaśnień i wyczerpujących odpowiedzi. Są dziesiątki okoliczności, dotyczące życiorysu kandydata, które powinny być wyjaśnione podczas kampanii. Są kluczowe pytania, za którymi kryją się ogromne afery, ludzkie nieszczęścia, i niezbadane dotąd tragedie. Choć do obowiązków dziennikarzy należy opisywanie rzeczywistości, żaden dumny przedstawiciel „czwartej władzy” nie miał dość odwagi, by zadać te pytania. W imieniu oszukiwanych i manipulowanych. Zamiast wypełnienia obowiązku, otrzymujemy „analizy” i refleksje na temat kandydatów. Zamiast odpowiedzi kandydata, dostajemy dawkę ogłupiającego bełkotu, który nie może przynieść żadnej, racjonalnej wiedzy. Jeśli dziennikarze nie zdobędą się na „tydzień prawdy” i odwagę tak prostą, by stanąć po stronie społeczeństwa – wybory prezydenckie będą tylko ponurą farsą z demokracji i kpiną z praw obywatelskich. Obawiam się, że takiej pogardy i nadużycia społecznego zaufania, Polacy nigdy nie zapomną
Thursday, August 19, 2010 | ZIOMAL
• ZIOMAL to kretyn, zostawcie go, nie warto z nim dyskutowac.
Thursday, August 19, 2010 | Normalny
• Dwa komentarze ZIOMALA zostaly usuniete ze wzgledu na naruszenie zasad forum. Posiadaly one personalny charakter.
Thursday, August 19, 2010 | admin
• Kongresman wzywa do międzynarodowego śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej 2010-07-04 Członek Izby Reprezentantów z Nowego Jorku Peter T. King zgłosił projekt rezolucji wzywającej do przeprowadzenia niezależnego, międzynarodowego dochodzenia w sprawie wypadku samolotu, w którym zginął prezydent Lech Kaczyński i 95 innych ważnych osób w państwie. Foto: Archiwum Peter T. King Kongresman King w projekcie swojej rezolucji wymienia okoliczności katastrofy, a także wspomina o obecnym stanie dochodzenia w tej sprawie. Piszę między innymi, że ze wstępnych ustaleń strony rosyjskiej wynika, iż do wypadku doszło z winy pilotów, którzy nie słuchali poleceń z wieży kontrolnej. Ze wstępnych ustaleń strony polskiej wynika zaś, że wypadek wydarzył się z powodu błędu kontrolerów lotu, którzy z opóźnieniem wydawali komendy polskim pilotom. Treść rezolucji Zdaniem Petera T. Kinga międzynarodowe dochodzenie konieczne jest między innymi dlatego, że część polskich specjalistów od lotnictwa nie została dopuszczona na miejsce wypadku. Poza tym – czytamy w rezolucji – polscy śledczy otrzymali od strony rosyjskiej jedynie zapisy nagrań czarnych skrzynek, same zaś skrzynki nie zostały udostępnione. Dodatkowym powodem, dla którego konieczne jest przeprowadzenie niezależnego, międzynarodowego dochodzenia jest według kongresmana fakt, że ponad 50 tys. Polaków podpisało się pod wzywającą do tego petycją. Rezolucja zgłoszona 30 czerwca została skierowana do Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów. Komisja zdecyduje czy nadać jej dalszy bieg. Peter T. King zgłosił wcześniej dwie inne rezolucje związane z katastrofą samolotu z prezydentem Lechem Kaczyńskim i 95 innymi ważnymi osobami w państwie. W obu chodziło o upamiętnienie polskiego prezydenta, jego małżonki i innych pozostałych ofiar katastrofy pod Smoleńskiem oraz wyrażenie sympatii dla narodu polskiego w związku z tym tragicznym wypadkiem
Thursday, August 19, 2010 | ZIOMAL
• PIERWSZE TO POWINIENES POKAZAC TA REZOLUCJE .PO DRUGE NIE OPOWIADAC BAJEK A PO TRZECIE ZACZYM COS NAPISZESZ ZASANOW SIE NIKT CIE NIE GONI
Thursday, August 19, 2010 | ZIOMAL
• Strona główna » TEMAT DNIA Amerykanie na pomoc zespołowi Macierewicza 19/08/2010 12:21 2 komentarzy Wpływowy nowojorski senator, Peter T. King spotka się z parlamentarnym zespołem wyjaśniającym katastrofę smoleńską. Senator ma pomóc parlamentarzystom w tym, by międzynarodowe organizacje nadzorowały prace rosyjskiego MAK i aby Amerykanie przekazali Polsce wszystkie możliwe materiały, które pomogą w śledztwie dotyczącym tragicznego lotu prezydenckiej delegacji. fot.AP/ Kongresman King chce powołania międzynarodowej komisji w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem Senator King jest autorem rezolucji, w której domaga się, by obie izby amerykańskiego parlamentu opowiedziały się za tym, by przyczyny smoleńskiej katastrofy zbadały niezależne międzynarodowe instytucje. Polityk , uznawany za wpywowego, ma rozliczne kontakty w rządowych sferach w Stanach Zjednoczonych. Dlatego polscy parlamentarzyści liczą na to, że będzie pomocny w tym, by amerykańska administracja rządowa przekazała Polsce wszelkie możliwe materiały, które pomogą w śledztwie. - Mamy już potwierdzenie, że pan senator będzie u nas na początku września – mówi Faktowi poseł Antoni Macierewicz, szef parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia katastrofy polskiego tupolewa. Polska prokuratura jakiś czas temu zwróciła się o tzw. pomoc prawną do Amerykanów – między innymi o przekazanie nam zdjęć satelitarnych znad Smoleńska z 10 kwietnia oraz nagrać rozmów prowadzonych z pokładu polskiego tupolewa. O ile pierwsze materiały, dotyczące zdjęć satelitarnych nie są objęte w USA klauzulą najwyższej tajności, o tyle nagrania z niejawnego systemu podsłuchowego Echelon nie są w ogóle nikomu udostępniane. Dotychczas strona amerykańska w ogóle nie odpowiedziała na prośbę polskiej prokuratury. - Nie mamy odpowiedzi. Strona amerykańska także nie podała nawet przybliżonego terminu realizacji naszych wniosków – mówi prokurator Maciej Kujawski, rzecznik Prokuratury Generalnej. Dlatego posłowie proszą o pomoc właśnie senatora. A ten już zaoferował swą pomoc. – W Stanach Zjednoczonych w przeciwieństwie np. do Rosji zainteresowanie sprawą wpływowych polityków i działanie dyplomatyczne przynosi rezultaty. Pomoc senatora Kinga na pewno nam się przysłuży – mówi poseł Paweł Kowal z sejmowej komisji spraw zagranicznych. Jeden z polskich prokuratorów mówi, że każde materiały, nawet przekazane nieformalnie polskim służbom, będą nieocenione dla śledztwa mimo, iż formalnie nie będą dowodem. – Bo będziemy mieli wiedzę i będziemy mogli wtedy iść we właściwym kierunku – dodaje. - Liczymy na wszystko – mówi poseł Kowal. – A jeśli tajne materiały do nas trafią, nie będą przedmiotem oficjalnej dyskusji, ale pomocą dla śledztwa. A to jest najważniejsze. (Źródło: Wirtualna Polska)
Thursday, August 19, 2010 | ZIOMAL
• Tylko problem w tym ZIOMAl, ze King nie jest senatorem! Czy nie widzisz czlowieku naduzycia? Notabene ten sam fragment tekstu zacytowany zostal w artykuje! W amerykanskim systemie jest wielka roznica miedzy czlonkiem Izby a Senatu.
Thursday, August 19, 2010 | Normalny
• Ziomal, sam sobie przeczysz. W jednym tekscie pisze o Kongresmanie, a w drugim o senatorze. A po drugie to zachowanie tego polityka to skandal! Wyraza on votum nieufnosci wobec rzadu sojuszniczego kraju!
Thursday, August 19, 2010 | Normalny
• WIECEJ NA TEMAT CZY JEST WPLYWOWY CZY NIE WEJSC NA GOOGLE I WPISAC peteking.house.gov I TO JEST TA CALA FILOZOFIA NASZEGO DZIENIKARZA
Thursday, August 19, 2010 | ZIOMAL
• No, ale w koncu kongresman czy senator? Nie uciekaj od tematu!
Thursday, August 19, 2010 | Normalny
• TYTUL ARTYKULU JEST CYTUJE -Nieprawdziwe informacje „Faktu” i Macierewicza oraz niektórych polonijnych dziennikarzy.WIEC ZARZALEM DO TYCH ARTYKULOW I JAK DOBRZE SIE PRZYRZEC SA ZDJECIA A POD NIMI JEST PRAWIDKLOWO NAPISANE.Foto: Archiwum Peter T. King Kongresman King .PRZECZYTALEM TRZY ARTYKULY JEST ZE TO SENATOR ALE ZDJECIE POKAZUJE ZE TO JEST KOGRESMAN.
Thursday, August 19, 2010 | ZIOMAL
• NORMALNY TY NIE CHODZI JAK JA NAPISALEM JA MOGE SIE MYLIC ALE TO OPISUJE WIELKI DIENIKARZ ,ALE KIEDY WYLALEM KAWE NA LAWE TO W PIS ZOSTAL OCENZUROWANY TAK CENZURA DOPADLA JARMAKOWSKIEGO A TO CO NAPISALEM BYL PRZEDRUG ROK TEMU NA PROGRESS WTEDY BYLO OK TERAZ JUZ NIE JEST OK .TERAZ MOZNA JEMU PISAC I OSMIESZAC INYCH ZAPOMNIAL JAK JEGO OSMIESZANO
Thursday, August 19, 2010 | ZIOMAL
• Bronisz rzeczy nie do obronienia. Ty sie mozesz mylić, ale Macierewicz to już mniej, a przecież to on mowil o senatorze. Tak wynika z informacji w Fakcie. Tak tez podala WP, w informacji, ktora sam cytujesz. Wiec senator czy kongresman? To Macierewicz nie wie kto jest senatorem z tak waznego stanu? Nie wie kto wszedl na miejsce Hillary Clinton? Jak nie wie, to niech idzie do szkoly.
Thursday, August 19, 2010 | Noramalny
• Ale jest rzecz o wiele poważniejsza. Uwazam, ze źle się dzieje jak polityk z USA tak bardzo miesza się w sprawy innego kraju. Jak by się czuli Amerykanie, gdyby jakis kraj wystapil o odebranie im prawda do prowadzenia dochodzenia w sprawie katastrofy samolotu jaka wydarzyla się na terytorium USA? Już widzę jakby się zgodzili. Ponadto zespol Macierewicza to nieformalna grupa sejmowa zlozona wylacznie z politykow jednej partii. Kiedy jedna polityczna opcja polityczna w Polsce spotyka się z poparciem jakiegos polityka z obcego kraju, to robi to wrazenie mieszania się do nie swoich spraw. Uwazam, ze Kinga nalezy poinformowac o tym, ze stapa po bardzo sliskim gruncie i w zasadzie daje się wykorzystywac do rozgrywki politycznej w Polsce.
Thursday, August 19, 2010 | Joasia
• I jeszcze jedno. za malo siedze w sprawach polskich, aby oceniac wypowiedzi pana Kowala. Jednak liczenie na przekazanie przez USA dokumentow z ewentualnego podsluchu jest irracjonalne. USA nigdy tego nie uczynia, zresztą podluchy rozmow z wieżą nie maą znaczenia dla sprawy, gdyż są one znane z zapisu czarnych skrzynek, a inne rozmowy nie byly przez ten system rejestrowany. Moze jeszcze co najwyżej znany być zapis rozmowy Lecha kaczynskiego z Jarkiem - jego bratem, ale ten zeznal, że dotyczyla ona spraw osobistych. Więc tez dla dochodzenia nie ma to znaczenia. Cala zadyma stwarza wrazenie sztucznie wywolanej politycznej rozgrywki, z ktorej poza burza w szklance wody nic nie wyniknie. Ponadto Kongres zaraz konczy obrady przed wyborami, wiec i tak nic z tego nie bedzie, najwyzej po listopadzie, jezeli King wybrany zostanie na kolejna kadencje. Sadze, że Macierewicz chce pokazac, ze cos robi, stad taka radosc ze spotkania z malo w sumie znaczacym kongresmanem z amerykanskiej partii opozycyjnej. Przynajmniej na razie. Z zacytowanych wypowiedzi odnoszę wrazenie, że politycy w Polsce, jak pan Kowal zupelnie nie rozumieją amerykanskich realiow.
Thursday, August 19, 2010 | Joasia
• TAK WYGLADA REZOLUCJA-- H.RES.1489 -- Calling for an independent international investigation of the April 10, 2010, plane crash in Russia that killed Poland's president Lech Kaczynski and 95 other individuals. (Introduced in House - IH) HRES 1489 IH 111th CONGRESS 2d Session H. RES. 1489 Calling for an independent international investigation of the April 10, 2010, plane crash in Russia that killed Poland's president Lech Kaczynski and 95 other individuals. IN THE HOUSE OF REPRESENTATIVES June 30, 2010 Mr. KING of New York submitted the following resolution; which was referred to the Committee on Foreign Affairs RESOLUTION Calling for an independent international investigation of the April 10, 2010, plane crash in Russia that killed Poland's president Lech Kaczynski and 95 other individuals. Whereas, on April 10, 2010, a plane carrying the Polish President Lech Kaczynski crashed in Russia, killing everyone on board; Whereas the individuals onboard included President Lech Kaczynski and his wife, the chief of the Polish General Staff and senior Polish military officers, Poland's deputy foreign minister, 12 members of the Polish Parliament, the president of the National Bank of Poland, senior members of the Polish clergy, and relatives of victims of the Katyn massacre; Whereas President Lech Kaczynski was on his way to honor the 22,000 Polish officers killed at Katyn by the Soviet Secret Police in 1940 when the plane crashed just six miles from Katyn; Whereas, on April 10, 2010, Russian President Dmitry Medvedev ordered the establishment of a government commission headed by Russian Prime Minister Vladimir Putin to investigate the circumstances of the disaster; Whereas Edmund Klich, the head of the State Commission for Aircraft Accident Investigations in Poland, was put in charge of the Polish investigative committee; Whereas an investigation committee of the Prosecutor General of Russia started a criminal case in accordance with a violation of the safety rules of the Russian Criminal Code; Whereas, on May 19, 2010, Alexei Morozov, the head of the technical commission of Russia's Interstate Aviation Committee, released a preliminary report that the plane did not suffer from any mechanical failures and ruled out a terrorist attack, explosion, or fire; Whereas Russian investigators have released preliminary reports concluding that the crash was the fault of the pilots who did not listen to the air traffic controllers; Whereas Polish investigators have released preliminary reports concluding that the crash was the fault of the air traffic controllers who gave delayed commands to the pilots; Whereas some Polish security and aviation authorities were denied access to the crash site; Whereas only the transcripts of flight recorders have been given to Polish investigators; Whereas the black boxes have not been handed over to Polish investigators; and Whereas over 50,000 Poles have signed a petition calling for an international investigation: Now, therefore, be it Resolved, That the House of Representatives calls for an independent international investigation of the April 10, 2010, plane crash. THIS SEARCH THIS DOCUMENT GO TO Next Hit Forward New Bills Search Prev Hit Back HomePage Hit List Best Sections Help Contents Display
Thursday, August 19, 2010 | ZIOMAL
• I wlasnie ta rezolucja jest wyrazem bezczelnosci kongresmana Kinga, stanowi ona wotum nieufnosci wobec zaprzyjaznionego kraju. Czy ten dupek uwaza, ze Polacy sami nie potrafia pop[rawodzic dochodzenia. Proponuje powolac Miedzynarodwą Komisję Do Spraw Zbadania Guantanamo. Zobaczymy, czy Amerykanie ich wpuszcza na swoje terytorium.
Thursday, August 19, 2010 | Jojo
• podpisales sie wlasciwie-jojo. Polacy nie przeprowadza sledztwa aby wyjasnic katastrofe bo maja zakazane,ot zrobia jakas szopke i tyle. rzadzi wsi,ruski i germaniec wraz z zydem.
Thursday, August 19, 2010 | asia
• Asię najwyrazniej kon kppnal w glowe i to sa fatalne skutki. Ciekawe sa te rzady w Polsce Zydzi, Niemcy, Ruscy i WSI. A wszystko z powodu zbyt wielkiej dawki Radia Maryja. A tak w ogole to sprawy ida w zlym kierunklu. To co sie dzieje w Polsce przypomina nieco to cod zialo sie po wyborze Narutowicza, kiedy opozycja czyli endecja kwestionowala legalnosc tego wyboru. Obecnie Kaczynski tez mowi o wyborze przez nieporozumienie. Tak samo jak kiedys endecy. Sytuacja jest napięta i wystarczy iskra, aby pod Palacem sytuacja wybuchla. Nie rozumiem wladz, ktore nie potrafia przeniesc tego krzyza, tak zas z Palacu uczynili zabaryladowana twierdze.
Thursday, August 19, 2010 | Normalny
• Nikt Polakom nie zakazuje prowadzenia dochodzenia, Klich ma juz gotwe wnioski, zas dzisiaj prokuratura otrzymala kolejne dokumenty. O co wiec chodzi tym oszolomom?
Thursday, August 19, 2010 | Jojo
• Nawet taki Ziomal potrafi byc użyteczny. Zamieścil pełen tekst rezolucji tego Kinga. O tej rezolicji w amerykańskich mediach jest całkowita cisza , ale np . niejaka Sliwa bardzo to nagłaśniała, nieswtety jak to Sliwa podawała swoją interpretacje tego dokumentu, przez co ja osobiscie nie mogłem zająć żadnego stanowiska wobec tej rezolucji.Wiadomo że Śliwa ma praktycznie zero wiarygodności, ale jedna człowiek ma opory , by tak mechanicznie negować , nawet kogoś takiego jak Śliwa.W swej naiwności zwykle szukam ziarna prawdopodobieńswa. Orginalny tekst rezolucji, jeśli to jest orginał , co zamieścil Ziomol, praktycznie wszystko wyjaśnia. Znowu widzimy że Śliwa to zwykła idiotka. A "asia"? Asia twierdzi że w Polsce rządzi wsi , ruski i germaniec wraz z żydem. Ja mysłe że asia o kimś jeszcze zapomniała. W Polsce rządzi też schizofrenik Kaczyński , ze swymi chorymi umysłowo wyznawcami. Może by tak wykroić też jakąś zgrabną rezolucje do kongresu, by zaczęto badania nad szczepionką przeciwko schizofreni. Dają tyle pieniedzy na znalezienie szczepionki przeciwko HIV (AIDS) szukają szczepionki na skleroze - Alzaimer , może by tak jeszcze szczepionka dla oszołomów? Dzisiaj taki Kaczyński czy Maciora-wicz potafią w krótkim czasie epidemie wywołać.
Thursday, August 19, 2010 | Jonh AA
• Ale co tam Maciora-wicz , na jego widok robi sie tak smutno , A. Trzos mas czasem rozbawi , ale rzadko , cala nadzieja w Tomaszu Adamku by humor w sobote byl dobry. Czy będzie transmisja w Capitolu??
Thursday, August 19, 2010 | John AA
• Nadwislanscy dziennikarze ar e the best, zawsze najllepsi we wszystkim
Friday, August 20, 2010 | gogo
• Bardzo trafna ocena dziennikarzy, jakiej dokonał Ziomal całkowicie wyczerpuje zasady, jakimi kierują się "publicyści" w rodzaju Jarmakowskiego Andrzeja Tadeusza i Wiśniewskiego Dariusza. Popatrzcie zresztą Państwo sami i oceńcie, czy rasowy dziennikarz, kierujący się zasadami etyki zawodowej zdobędzie się na to, aby napisać, że "podwyżka VAT do 23% to krok w dobrym kierunku"? Czy prawdziwi dziennikarze zdobyliby się na opublikowanie czegoś takiego, co przez kilka dni widziałem na tej witrynie? Chodzi o obraźliwe symulacje komputerowe, dotyczące pomnika upamiętniającego wszystkie Ofiary Katastrofy. Przecież żaden szanujący się dziennikarz czy portal nie odważyłby się na kpiny z cudzego nieszczęścia. To nie jest zresztą tylko sprawa etyki dziennikarskiej, ale także tzw. uczuć wyższych, które odróżniają nas np. od płazów. To jest także kpina i naigrawanie się z odczuć ogromnej większości Narodu, który pokazał swój żal po tej Tragedii. Jak widać ludzie z Progress for Poland "żałują" inaczej. Te podłe napaści, których pełno na tej stronie są dobitnym dowodem. że tak rządzone Państwo zmierza do totalitaryzmu. Opozycja jest normalnym zjawiskiem w każdym państwie i jest formą kontroli przed nadużyciami władzy. To jest niewątpliwie pozytywne, bo dopinguje do lepszego wypełniania obowiązków związanych z powierzoną przez wyborców funkcją. Ordynarne i wręcz kryminalne ataki na największą partię opozycyjną są jaskrawym zaprzeczeniem sad demokracji, na które cynicznie powołuje się Platforma. Czyż nie jest groźbą karalną to, co powiedział wiceherszt PO, niejaki Palikot, że "Kaczyńskiego należy odstrzelić"? W każdym kraju prawdziwie demokratycznym jego kariera polityczna byłaby skończona, a on sam stanąłby przed sądem, ale nie w Polsce rządzonej przez Tuska. To nie jest jedyny przykład skandalicznych zachowań ludzi, od których powinniśmy wymagać zachowania najwyższych standardów. A przykład idzie z góry i w efekcie mamy takich "internautów" jak JohnAA (Anonimowy Alkoholik?), Ola , Teresa, Mateusz, Jojo, Joasia lub Normalny. A'propos "Normalnego" i "Joasi": znacie Państwo popularne powiedzenie, że człowiek bogaty nie mówi o pieniądzach, bo je po prostu ma. "Normalny" widocznie nie zna tego przysłowia. A "Joasia", no cóż, ona nieodparcie kojarzy mi się z przysłowiową blondynką, chociażby przez swój nick. Czy ktokolwiek z Państwa wyobraża sobie, aby na forum publicznym samemu się nazywać zdrobniałym imieniem, dobrym w sytuacjach intymnych, ale nie w publicznej wymianie poglądów. To odebrało mi chęć polemizowania z jej poglądami w myśl zasady: jaki pseudonim-takie poglądy. To samo dotyczy też Johna, Jojo i kilku innych, którzy nie przywykli do normalnej rozmowy, tylko używają wyzwisk i posługują się grubiaństwem. Gdyby nie to, z pewnością napisałbym, że obecny polski rząd sam się ośmiesza przed całym światem, gdy przez kilka miesięcy jego ministrowie jeżdżą do Moskwy i właściwie niczego istotnego nie przywożą, o czy świadczą efekty pracy naszej prokuratury i wypowiedzi p. Seremeta. Nie pomogły nawet wiernopoddańcze telefoniczne rozmowy z Putinem samego Tuska. Musimy wręcz żebrać o wszystko, także o to, co jest naszą własnością, jak np. czarne skrzynki, albo zwrot rzeczy Ofiar, w tym takich, jak telefony komórkowe BORowców, ich kamizelki kuloodporne, dokumentacja samolotu, czy nawet wrak samolotu, który gnije pod gołym niebem. Na zakończenie jeszcze jedna uwaga: Administrator do tej pory nie zwracał uwagi na obelżywe, wręcz chamskie komentarze wyżej wymienionych "internautów", którzy nie przestrzegają żadnych zasad regulaminu, ale wycina wypowiedzi innego internauty, bo posiadały "personalny charakter". Podejrzewam, że zawierały słowa krytyki pod adresem "dziennikarzy" pracujących dla tego portalu. Ci "dziennikarze" widać zupełnie zapominają o tym, że to oni sami wystawiają sobie takie świadectwo, bo przecież Naród nie jest głupi i potrafi odróżnić plewy od ziarna, a "dziennikarzy" od prawdziwych dziennikarzy. I na zakończenie jeszcze jedna uwaga: ja nie dyskutuję z tymi, których wymieniłem wyżej, bo to nie zamierzam wdawać się w grubiańskie przepychanki, rodem spod budki z piwem, tym bardziej, nie zamierzam ich reformować, ponieważ takie coś jest niereformowalne. Czy można rozmawiać z kimś, kto tak jak "Ola" doradzała innej osobie, aby ta "puknęła się w głowę"? Ja pisze dla innych Czytelników, którzy wyciągają swoje wnioski, i którzy nawet jeżeli mają odmienne zdanie, to polemika z nimi jest po prostu przyjemnością.
Friday, August 20, 2010 | Ryszard
• ZOSTAWIAM BEZ KOMENTARZA- naszdziennik.pl/data/20100820/photo/0bpo01.jpg "Nasz Dziennik" dotarł do aktu zgonu prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego, który sporządzili rosyjscy urzędnicy w Smoleńsku Świadectwo aktu zgonu nr 923 z dnia 11.04.2010 r. Nazwisko: Kaczyński Imię: Lech Płeć: mężczyzna Obywatel: polski Data śmierci: 10.04.2010 Państwo: Rosja Miejsce śmierci: rejon smoleński Miasto: Smoleńsk Przyczyna śmierci: liczne obrażenia szkieletu kostnego i organów wewnętrznych Data urodzenia: 18.06.1949 Wiek - przeżył: lat 60 Które to z kolei dziecko matki: (-) Wiek matki: (-) Miejsce ostatniego pobytu: Rzeczpospolita Polska Dokument sporządzono w smoleńskim urzędzie stanu cywilnego.
Friday, August 20, 2010 | ziomal
• Czy ty Ryszard naprawde myślisz że ktoś czyta te twoje długaśne teksty???Masochistów aż tak wielu nie ma.Można je do końca czytaj co najwyżej z obowiązku , aby nie miec wątpliwości przy ocenie twego stanu umysłu. A Ziomal podal opis aktu zgonu Lecha K .Z tego co słyszałem, to oficjalnie napisali , że Lech K. zmarł z powodu udławienia sie własnym ego.
Friday, August 20, 2010 | John AA
• ..zimal: wpierw: jeśli potrafisz to pisz po polsku..Poza tym kretyńsko kopiujesz treści, albo jesteś autorem jebliwości antypolskiego portalu "salon24.pl"..Albo ty rycerz zaciężny (czytaj pracownik) św.Szatana z Torunia...A z pewnością ty pisdzielski WASAL....Q CHWALE OJCZYZNY..TEJ NORMALNEJ, NIE kaczo-rydzykowej...
Friday, August 20, 2010 | anakonda
• Ja nie jestem za prezydentem,ale krytykowac nie bede .Niedlugo zobaczymy.Ja to widze innymi oczyma.Mieszkam w Angli i wstyd mi za to co sie dzieje w kraju.Takie podzialy ludzi.Kraj zbliza sie i to duzymi krokami do kryzysu,a Rzad i partie wiodace zajmuja sie tym co najmniej wazne dla kraju.Serce sciska, /powodzie,ludzie bez dachu nad glowa/co sie wyprawia.Kocham Swoj Kraj,jak tam wracac?,do czego?.Moje dzieci juz nie wroca do kraju,ale my z mezem mamy zamiar,ale czy w takiej sytuacji warto?.ludzie powinni sie zjednoczyc,zaczac przygladac sie gospodarce,wymuszac na Rzadzie poprawy bytu,opieki zdrowotnej,patrzec na rece politykow ,bo niedlugo kraj nasz nie bedzie mial nic.Wszystko wysprzedane,kupa dlugow ,kasa pusta.Premier traci zielona wyspe.Rzadowi i prezydentowi w to graj ,ludzie sie kloca ,a oni robia co chca,bez zadnej kontroli.Oni sobie odlozyli ,ich bieda nie wezmie ,ale tych z nizszych polek ciezkie zycie czeka.PONIEWAZ JA ZIOMAL JEST BRYLA GOWNA ,JESTEM PEDALEM ALFONSEM ,KRETYNEM SPIEGEM ,ALFONSEM ITP.ALE TE CECHY SA DLA CZLOWIEKA A NIE DLA PSA WIEC SIE CIESZE ZE CHOC KTOS MOZE MNIE POWYZYWAC.GORZEJ BY BYLO JAK BYM SPOTKAL TAKIEGO I PROSTO POWIEDZIAL MI W OCZY TO MNIAL BYM SATYSFAKCJE STRZELIC MU W PYSK.ODWAGI WAM NIE BRAKUJE BO PAPIER WSZYSTKO WYTRZYMA ,ALE DZIWIE SIE JARMAKOWSKIEMU TAM GDZIE O NIM ZLE PISZA TO ROBI CENZURE ALE JESLI KOGOS UBLIZAJA TO SKACZE Z RADOSCI NO TAKI DZIENIKARZ 21 WIEKU HE HE
Friday, August 20, 2010 | ZIOMAL
• Czy "Ziomal" ma zapłacone za wierszówkę , bo on bredzi jak najęty . Pan Macierewicz przechodzi samego siebie . Przy nim propagandziści z PRL-u to niewinne aniołki. Doczekaliśmy się dziwnych czasów , kiedy nawiedzeni frajerzy wzięli się za propagandę polityczną PiS . Szkoda tej partii , dla tak niecnych celów.
Friday, August 20, 2010 | Danuta
• Ziomal powinien udac sie na leczenie do zakladu psychiatrycznego.
Friday, August 20, 2010 | Jacek Trzebiatowski
• Ej,spoko tam,jak se chceta pogadac to se gadajta,a jak chceta cos wyjasnic i dowiedziec to sie we wtorek zapytajta Macierewica,lon bedzie w Konstancji lo 19 na Mszy a potem bedzie wylasniol cepom takim jak wy kawe na lawe. dutkow nie trza.
Friday, August 20, 2010 | ondrasek
• Brawo Jarmakowski! Nie dajecie oglupiac POLSKI I POLONII! Macierewicz jest chory umyslowo a dziennikarze polscy nieprofesjonalni.
Friday, August 20, 2010 | A Smith
• Brawo Jarmakowski! Nie dajecie oglupiac POLSKI I POLONII! Macierewicz jest chory umyslowo a dziennikarze polscy nieprofesjonalni.
Friday, August 20, 2010 | A Smith
• To, że JohnAA ma kłopoty, wiedziałem wcześniej, ale że dodatkowo ma kłopoty z czytaniem, tego dowiedziałem się dopiero teraz od niego samego. No cóż, trochę wstrzemięźliwości, trochę pracy i będzie lepiej. Przeczytałem zamieszczone tutaj posty i z przykrością zauważam, że prawie wszystkie pisane są przez tę samą osobę i zawierają te same inwektywy. Wszystkie na siłę odsyłają też swoich przeciwników politycznych do psychiatry, a to jest metoda już dobrze sprawdzona i jeszcze całkiem niedawno stosowana w systemach totalitarnych. Jak widać nasi "komentatorzy" mają sprawdzone przez komuchów metody działania.
Friday, August 20, 2010 | Ryszard
• Brawo Ryszard,a kto pisze no kto ma najwiecej czasu i kto stworzyl strone-wiadomo pan redaktor andrzej j, a chcialo by sie powiedziec ajwajajwajajwaj
Friday, August 20, 2010 | tytus
• Odsylaja do psychiatry, bo choroby nalezy leczyc. Naprawde mozna sie wyleczyc.
Friday, August 20, 2010 | Medyk
• Do Ryszarda i Ziomala: Psychiatria – subdyscyplina medycyny zajmująca się badaniem, zapobieganiem i leczeniem zaburzeń psychicznych. Bada ich uwarunkowania biologiczne, psychologiczne, rodzinno-genetyczne, społeczne, konstytucjonalne – sposoby powstawania i skutecznego zapobiegania. Metody diagnozowania psychiatrycznego są zróżnicowane, istnieją jednak oficjalne kryteria diagnostyczne tworzone w środowisku naukowym: klasyfikacja DSM-IV Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego oraz ICD-10 Światowej Organizacji Zdrowia. Leczenie psychiatryczne obejmuje podawanie leków psychoaktywnych oraz rzadsze metody np. kontrowersyjna terapia wstrząsowa. Stosowana jest także psychoterapia, w zależności od rodzaju i etiologii danego zaburzenia. Leczenie może odbywać się zarówno w szpitalu jak i na zasadzie cyklicznych wizyt u specjalisty. W pewnych przypadkach regulowanych przez prawo do podjęcia leczenia nie jest wymagana zgoda pacjenta. Panowie naprawdę warto skorzystac.
Friday, August 20, 2010 | Darek
• To Macierewicz, jak informuje jakis goral w komentarzu bedzie w Chicago? Moze tutaj znajdzie jakies skrzydlo z tupolewa. A swoją droga kosciol sw. Konstancji staje sie siedziba polonijnego oszolomstwa.
Friday, August 20, 2010 | Beata
• Jaki jest adres do kościoła św. Konstancji???? Zalęgły mi się kakrocie w domu ,nie mogę ich wytępić Chciłbym zrobić troche zdjęć Maciora-wicza , porozkładam fotografie po kątach i kakrocie uciekną.
Friday, August 20, 2010 | John AA
• Pewnie adres mozna znalezc w internecie. To gdzies niedaleko Austin?
Friday, August 20, 2010 | ateista
• DAREK Z KAT TY TLE WIESZ O PSYCHIATRACH.HE HE .WITAJ W DOMU HE HE
Friday, August 20, 2010 | ZIOMAL
• Popatrzcie Państwo, kto zadaje się z Jarmakowskim Andrzejem, "najemnym publicystą" o redaktorem naczelnym Progress for Poland. Przecież JohnAA na przyklad nie potrafi nawet poprawnie wyartykułować tego, co mu się w głowie kłębi, a tym bardziej przelać to na papier. Sam nawet nie ukrywa, że czytanie sprawia mu trudność, ale jak potrafi, tak realizuje polecenia, bo z czegoś żyć trzeba i dlatego wypisuje różne idiotyzmy i obraźliwe słowa. Popatrzcie zresztą Państwo sami, nie jestem gołosłowny, JohnAA nie potrafi napisać poprawnie jednego zdania, aby komuś nie ubliżyć, a co dopiero wymagać od takiego typka, aby uzasadnił to, co napisał. Czy warto zadawać się z takim prymitywnym planktonem, gadami, pozbawionymi uczuć wyższych, kimś, kto nie potrafi nawet uszanować tragicznej śmierci 96 Osób, które zginęły pod Smoleńskiem? To nie dotyczy tylko JohnaAA, bo temat i komputerowe symulacje pomników oraz swój idiotyczny, wulgarny komentarz zamieścił nawet właściciel Progress for Poland, Piotr Sven Dąbrowski, a za nim poszła reszta. Ta reszta planktonu nie jest zresztą liczna, ale krzykliwa. Ich metodą jest napisać jedno, najwyżej dwa zdania, ubliżyć wszystkim, którzy mają inne zdanie i skryć się za zasłoną anonimowości. Poza tym, co już wielokrotnie podkreślali także inni internauci - to jest ta sama osoba, która pisze pod różnymi pseudonimami, chcąc zrobić wrażenie, że jest ich dużo. Czy warto zadawać się z kimś takim? Czy warto popierać formację polityczną, która bazuje na manipulacji i oszustwie? Odpowiedzcie Państwo sami i wyciągnijcie wnioski. Ja w każdym razie uważam, że nie mogę tolerować czegoś takiego, bo to obraża moje zasady etyczne i wszystko to, co wyniosłem z domu, w którym nigdy nie było awantur, przekleństw i alkoholu. To, co publikuje PfP, a komentuje ktoś taki, jak JohnAA ( Anonimowy Alkoholik), Teresa, Normalny, Jojo, czy jeszcze paru innych, to po prostu zwyczaje z taweny, gorzej, spod budki z piwem. Ja z kimś takim nie dyskutuję, bo to by ich nobilitowało. Moje komentarze piszę dlatego, aby uświadomić chamstwo, kłamstwo i grubiańskie obyczaje, które reprezentują ludzie Platformy. To obraża też inteligencję Czytelników, którzy skazani są na lekturę czegoś takiego. Przy okazji , dziwię się biznesom, które chcą promować swoje usługi w takim towarzystwie.
Saturday, August 21, 2010 | Ryszard
• Sprawujacy urzad prezydenta Bronislaw Komorowski zapewnial spoleczenstwo w swojej mowie koronoracyjnej przed Zgromadzeniem Narodowym ze bedzie oceniany podlug czynow.Mam wiec zapewnienie ustne pana prezydenta ze mam wolna reke aby takiej oceny dokonac.Zawsze mozna do tej mowy sie odwolac, przeczytac, czy posluchac, by jeszcze raz przekonac sie ze takie slowa padly, ze nie jest to wytwor chorej wyobrazni. Czyjejkolwiek.Domagam sie aby moja ocena prezydentury pana Komorowskiego nie stala sie pozywka dla tych ktorzy maja inne zdanie z innych powodow.Jakichkolwiek.Katolik, takim sie przedstawial wobec wyborcow,chwali sie Wyborczej ze pierwszym posunieciem po zaprzysiezeniu bedzie usuniecie krzyza usytuowanego na Krakowskim Przedmiesciu.Katolik wie czym jest krzyz, co symbolizuje,specyficznie ten krzyz zprzed Palacu Prezydenckiego.Katolik wie ze krzyz, ten krzyz, zprzed Palacu Prezydenckiego ,symbolizuje hold oddany tragicznie zmarlym pod Smolenskiem.Hold spoleczenstwa, polskiego spoleczenstwa z ktorego pochodzi katolik Komorowski..Po czynach a nie slowach bedziecie mnie oceniac.Spoleczenstwo upomina sie o widoczny symbol pamieci dla ludzi ktorzy upominali sie o pamiec dla skrytobojczo zamordowanych przez NKW-dowskich dzikusow, na polecenie Stalina, polskich oficerow na nieludzkej ziemi, na wschod od Polski. Spoleczenstwo upomina sie o pomnik ktory miallby stanac przed Palacem Prezydenckim.Cichaczem,bez porozumienia sie z rodzinami tragicznie zmarlych,prawie po zlodziejsku, zza wegla,wmurowano tablice z wiadomo jakim tekstem, wiadomo gdzie.Po czynach mnie poznacie ,nie po slowach. Pan Komorowski w swoim przemowieniu w bazylice mariackiej powiedzial ze prawda moze byc dlugo skrywana ale wczesniej czy pozniej ujrzy swiatlo dzienne.Wydawalo sie ze adresowal te slowa do premiera Putina ktory sluchal go ze spuszczona glowa. Slowa w sprawie mordu katynskiego.Spoleczenstwo pragnie prawdy o tragedii smolenskiej i jest mu coraz dalej do poznania tej prawdy.Ile w tej sprawie zrobil jeszcze jako marszalek sejmu a obecnie ojciec narodu aby ta prawda, jakakolwiek ona jest,ujrzala swiatlo dzienne.Po czynach mnie poznacie, nie po slowach.Pan Komorowski, jeszcze jako marszalek,byl goracym zwolennikiem uhonorowania inwazji bolszewickiej na Polske w 1920 roku.Zamysl ten zaprzatal mu mysli tak bardzo ze zrealizowal go juz jako prezydent panstwa ktore zostalo napadniete.Po czynach mnie poznacie ,a nie po slowach.To jest ta najwazniejsza jak dotad czworka czynow pana prezydenta podlug ktorych go oceniam.Zapewnil mnie o swojej zgodzie na moja ocene, w dniu swojej koronacji.
Saturday, August 21, 2010 | antycenzor.
• Ziomal na ogół pisze głupoty , ale czasem zamieści jakiś tekst , przedruk , który nie koniecznie musi być prawdziwy, ale skłania do pewnej refleksji i zastanowienia.To niech sobie Ziomal będzie , nawet jeśli tylko w 1% jest pozyteczny. Ale ten Ryszard??Ten to już tylko leczenie zamknięte.
Saturday, August 21, 2010 | John AA
• Ryszard jest marzycielem. Chcialby uslyszec o Smolensku swoja prrawde, ze Palikot z krzakow z Tuska pomoca zestrzelil biednego i kochanego prezydenta kaczynskiego. Dla niego nie ma znaczenia proadzone dochodzenia. On nie zaakceptuje zadnych informacji i zadnych wnioskow, poza tym jednym, ktora uwaza za jedyny-sprawiedliwy. I na tym cala rzecz polega. Takich ludzi jak Ryszard jest w Polsce moze 10-moze 15%. I oni zawsze opowiadac beda swoje spiskowe teorie, beda bredzic o pomnikach postawionych bolszewikom, beda szkodzic Polsce i Polakom. Bo w gruncie rzeczy oni szkodza. Dlatego jedyne co mozna zrobic to starac sie, aby byli marginesem. Czasem marginesem krzykliwym, upierdliwym, ale jednak marginesem.
Saturday, August 21, 2010 | Viola
• Panie Andrzeju jeden z panskich kolegow z lat mlodosci powiedzial o panu ze jest pan starym frustratem i wylewa pan hektolitry jadu na caly glob ziemski.Uzywa pan wielu anonimowych imion i chowa sie pan za nimi, chociaz wychodzi to od czasu do czasu.Zycze lepszych czasow na emeryturze i dobrego zdrowia.
Saturday, August 21, 2010 | czytelnik
• te john,ino nie bydz zalony bos sie popisol jak alkoholik bez dwa aa.i pstrykoj zdjecia i sluchoj tyz to ci sie przydo cepie jeden ino spokojnie bo cie ciupozkom smyrne. a tak naprowde to ciupazka by sie tu psydala na te wose zaklute lby,bo wy dalij jak klomunisci i cale z ichnich prondem,a z prondem to jeno gowno plynie i nic slachetnego.
Saturday, August 21, 2010 | ondrasek
• CZYTELNIK JA TEZ TO ZAUWAZYLEM GDYBY NIE BYLO LENINA ZIOMAL RYSZARDA TO WSZYSTKE POSTY SA NA NIE .NIE MA Z KIM POLEMIZOWAC ..GORZEJ JAK PRZESTANA PISAC ZIOMAL I INI TO CO ZROBISZ JARMAKOWSKI .CO BEDZIE PISAL JOJO KTO BEDZIE SWOIMI WYMIOTAMI ZAMNIATAL TEN BLOG NIE BEDZIE NA KOGO GLOS PODNIESC BEDZIE CACY I KAZDY BEDZIE PISAL JEST SER NO SER .POWODZENIA
Saturday, August 21, 2010 | ZIOMAL
• Ondrasek idz sobie na Macierewicza, nawet pojedz do Polski i bron krzyza. Nie mysl tylko, ze ktos sie przejmie Twoimi grozbami.A tak po prawdzie, to Twoje wpisy moga stanowic powstawe do szozenia odpowiedniego zawiadmienia, gdyz sa to grozby karalne.
Saturday, August 21, 2010 | Teresa
• Teresa, jak zwykle nic sensownego nie napisałaś. Śmiać mi się chce, gdy czytam o "groźbach karalnych". Popatrz lepiej na swoje poprzednie wpisy, a także "komentarze" takich asów jak jojo, Johna, który nie kryje, że lubi się anonimowo napić, "Normalnego", który na siłę chce wszystkich przekonać o swe normalności, bo jego wpisy i zachowanie temu przeczą, podobnie "anakonda", która zachowuje się jak gad i paru innych, ktorzy stosują na tej stronie terror. Poproś o pomoc administratora, który blokuje nieprzychylne portalowi wpisy, a zostawia kłamliwy i obraźliwy bełkot w wykonaniu ww.
Sunday, August 22, 2010 | Ryszard
• tyryska,tobie cheba cosik sie pokrencilo welbie,a na Macerewica chybne,a ty bondz glupio i sluchoj tyk cepow loj ty nierozumno babo.
Sunday, August 22, 2010 | ondrasek
• Dobrze, że o tym piszecie, bo prasa polonijna manipuluje Polakami za granicą jeszcze gorzej niż PiS to robi w kraju..
Monday, August 23, 2010 | Elżbieta
• Widziałem tutaj "komentarz" niejakiej Violi, ale jestem w 100% pewny, że za tym nickiem kryje się gruby facet, którego często można usłyszeć w radio. Skąd o tym wiem? Moja tajemnica, ale wierzcie mi Państwo, nie mylę się.
Monday, August 23, 2010 | R
• Dzisiaj polonijne oszolomstwo bedzie mialo swoje swieto. W sw. Konstancji wystapi twarz PiS Antoni Macierewicz. Zgromadzeni opuszcza rzeczywistosc i wejda do swojego swiata, gdzie rzekomo trwaja stalinowskie szykany zagrozone sa krzyze i wolnosc religijna, a prawda o katastrofie smolenskiej skrzetnie ukrywana. Tylko jak to sie dzieje, ze w realnym swiecie Ci zli ludzie wygrywaja wybory? Polacy zwariowali. Wlasnie rzecz w tym, ze ludzie nie oszaleli, przynajmmiej w swojej wiekszosci. Nie stracili rozumu i nie wierza w kabotynskie wynurzenia Macierewicza.Ale oszolomstwo ma dzisiaj swoje swieto. W sw. Konstancji bedzie wojownik o prawde. A Ja sie ciesze. Bo to dzieki temu, dzieki propagowaniu kabotynstwa PiS nie ma szans w wyborach. Migalski ma rację. nawet kiepska i bojazliwa PO pewnie wygra.
Tuesday, August 24, 2010 | Beata
• Taki klimat dyskusji proponuje nam Platforma za pośrednictwem swoich harcowników, jaki zaprezentowała Beata. Gdyby takie metody dążenia do prawdy reprezentowali przedstawiciele nauki, cofnęlibyśmy się w rozwoju intelektualnym do czasów pierwotnych. Nauka opiera się na poznaniu zagadnienia, a poznanie to właśnie szukanie wszystkich rozwiązań, niewykluczanie niczego. Beata i inni zaściankowi, zacofani komentatorzy próbują zamknąć usta wszystkim, którzy nie zgadzają się z "jedynie słuszną linią" głoszoną przez Platformę, w ślad za MAK i Putinem. To są zwyczaje ograniczające niezależność badań. Mogę sobie wyobrazić naciski polskich władz na polskich prokuratorów i specjalistów, którzy ze strony polskiej zajmują się śledztwem w sprawie katastrofy. Ci ludzie pod presją zmuszani są do takich działań, jakie odpowiadają ekipie rządzącej, wszelkie odstępstwa traktowane są - co widać po powyższych wpisach- jako oszołomstwo. Czego tak bardzo obawiają się władze Polski i Rosji, że przypuściły tak wściekły atak na ludzi, którzy nie mogąc doczekać się wyników, podjęli własne, niezależne śledztwo? Jeżeli rząd nie ma niczego do ukrycia, to przecież nie ma powodu obawiać się dodatkowego śledztwa. Niech sobie prowadzą dochodzenie. Poza tym jest to komisja sejmowa, złożona z przedstawicieli wybranych przez Naród, więc tym bardziej zasługuje na szacunek. Jak widać więc po tych obłąkańczych, nienawistnych atakach takich oszołomów jak Beata, Teresa, John, Jojo, Normalny i paru innych, którym przewodzi Jarmakowski, coś musi być na rzeczy, ci ludzie muszą się czegoś obawiać. Na zakończenie dodam, że Beata to drugie imię Violi, a obydwie nie istnieją. Tymi imionami posługuje się jeden gruby facet, o którym pisałem wcześniej.
Tuesday, August 24, 2010 | Ryszard
• Tylko bez uszczelnienia granicy politycy nie chca uchwalic ustawy i to polityczny fakt. I jeszcze jedno. We wczorajszych prawyborach po stronie republikanskiej glosowalo kilka milionow ludzi wiecej niz wsrod demokratow. Zobacz co sie dzialo na Florydzie! Kiepsko wygladaja szanse demokratow w listopadzie i to nie jest wymysl FOX News.
Wednesday, August 25, 2010 | Joasia
• Bylek na Macierewicu u Konstancji.Fajny chlop i patryjota,loby sie nom ludalo wyluskac prowde lo naszym Prezydencie i rescie co pogineli w drodze do Katynia. Wypado ino podzinkowac Ponu Ponie Macierewic-DZIENKUJE Wiedzilek ze te co Polskom tera rzondzom to zle ludzie ale nie wiedziolek ze az takie zle-lajdoki.
Thursday, August 26, 2010 | ondrasek
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493
---

