
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Niepotrzebne dylematy
Andrzej Jarmakowski|Friday, May 6, 2011
Sugerowano, że lidera Al-Kaidy należało ująć żywego i następnie postawić przed sądem, czy jakimś innym międzynarodowym trybunałem, bo w końcu jego organizacja odpowiedzialna jest za zamachy nie tylko w USA, ale w wielu innych krajach. Co bardziej krewcy krytycy mówili nawet o porażce zachodniej cywilizacji i jednocześnie załamywali ręce widząc tłumy wiwatujące po ogłoszeniu sukcesu. Przecież nad zmarłym należało się pochylić zachowując milczenie. Sporo takich głosów pojawiło się także wśród polskich komentatorów.
Nie rozumiem tego załamywania rąk. Przecież politycy podejmują jedynie decyzje o przeprowadzeniu akcji. Dają zielone światło. O szczegółach jednak decydują wojskowi, a w tym konkretnym przypadku świetnie wyszkoleni, reprezentujacy także wysoki poziom moralny żołnierze oddziałów specjalnych. Ci ludzie, należący do wojskowej elity lecieli na niebezpieczną akcję do obcego kraju, aby wymierzyć sprawiedliwość człowiekowi odpowiedzialnemu za śmierć tysięcy Amerykanów. Każda z nich oznaczała rodzinną tragedię, żal i smutek osieroconych. Mieli wylądować w posiadłości, w której spodziewać mogli się pułapek i oporu. Przecież na licznych nagraniach lider Al-Kaidy nigdy nie rozstawał się ze swoim kałasznikowem. To oczywiste, iż w razie jakiejkolwiek wątpliwości żołnierze uczestniczący w akcji pociągną za spust. To nie politycy, ale żołnierze na miejscu w willi Bin Ladena decydowali o przyjeciu takiego czy innego rozwiązania. Ich znakomite wyszkolenie pozwala wierzyć, że podejmowali deyzje słuszne. O tym, że podejmowano dobre decyzje świadczy fakt, że akcję przeprowadzono bez strat własnych i do długiej listy ofiar Al-Kaidy nie dopisano kolejnych nazwisk. O profesjonaliźmie wojskowych świadczy także fakt, iż wielu lokatorów posiadłosci Bin Ladena przeżyło, włączając w to najmłodszą żonę Bin Ladena, która chcąc bronić męża została postrzelona w nogi. Nawet w tak trudnej sytuacji, gdzie decyzje podejmować trzeba w ułamkach sekund żołnierze nie działali na oślep.
Nie wierzę także, aby proces Bin Ladena, który jak wiemy ze zdobytych w jego willi miateriałów planował kolejną hetakombę tym razem na amerykańskich kolejach cokolwiek wniósł do sprawy. Co najwyżej mógłby być trybuną do wygłaszania przez oskarżonego ideologicznego bełkotu mobilizującego kolejnych szaleńców w religijno-fundamentalistycznych pralniach mózgu w Kwecie i wielu innych miejscach.
Amerykanie nigdy nie ukrywali, że zamierzają Bin Ladena dopaść i kiedy w końcu zdobyli potrzebne informacje zrobili to, co zapowiadali od dawna. Mówienie, że zabicie faceta organizującego wysadzanie budynków w powietrze, ataków na przypadkowych ludzi nie jest uzasadnione budzi raczej uczucie zażenowania. To nie słabość, ale objaw siły i zdecydowania. Czasami bowiem zwłaszcza wobec takich typów trzeba sięgnąć po karabin.
Andrzej Jarmakowski
Dodaj komentarz
• Oczywiście zdaniem Dotki szalejącym na tym poralu pod wszystkimi artykułami i innych polskich kretynów należałoby wylądować w willi Bin ladena i zapytac się go czy pragnie się napić kawy, albo kumysu i czy pragnie pomodlic się. Pote zolnierze powinni paśc na kolana i z nim się modlić, po czym wojacy zostaliby spokojnie odstrzeleni.
Friday, May 6, 2011 | Wacek
• Calkowita racja- gwalt niech sie gwaltem o wiele wzmocnionym odciska i moze co jest watpliwe wypleni sie tych fanatykow Allaha co sa od kilkudziesieciu lat w wielkiej ofensywie. Jak narazie przecie nikt im jeszcze tej wiezy w Dubaju nie zburzyl, a co by bylo; jakby nasz "obronca krzyza" wsiadl na drzwi od stodoly i z wlasnym odrzutem po kapuscie rozwalil im to cudo?!!!.
Friday, May 6, 2011 | Anton Wscieklica
• Gdyby zgodnie z zyczeniami europejskich dupków Bin Ladena wzięli zywce zaraz pojawiliby się humanitarni obroncy dbający o to, aby ten gnoj kaszkę w więzieniu dostawal odpowiedniej jakości, aby witaminek mu w pozywieniu nie brakowalo, a i czekoladka na stole się znalazła. Z Bin Ladenem zrobili Amerylkanie to co robi się w wrogami na wojnie. Niech to będzie ostrzeżenie dla wszystkich innych fanatykow, ktorzy mam nadzieję skonczą w ten sam sposób. Navy Seals biorący udział w tej akcji są dla mnie bohaterami.
Friday, May 6, 2011 | miłujący pokój
• Jarmarkowski naczytal sie komentarzy pod swoim ostatnim artykulem , i postanowil nam wyjasnic jakim to prawem USA lamiac wszystkie przyjete normy poslalo zolniezy do zaprzyjaznionego kraju bez jego zgody zeby wykonac wyrok na teroryscie Bin Ladenie , Panie Jarmakowski , przestan pan pierdolic bzdury bo widze ze jest pan zacieklym zwolennikiem zamordyzmu w jego najgorszym wydaniu.
Friday, May 6, 2011 | Czarny
• Wacku, zalecali mi Cie ignorowac, wiec to wreszcie zrobie. Ty juz jestes stracony i niereformowalny, przez takich jak Ty ten swiat zmierza do najgorszego. Myslalam, ze chociaz pan Jarmakowski, ktorego owczesna wladza "internowala", czyli de facto wtracila do wiezienia bez procesu zajmie troche inne stanowisko w tej sprawie. Nie chodzi rzecz jasna o porownanie tych dwoch osob, a o mechanizm dzialania. Nie chce tu wchodzi w watek typu czy OBL faktycznie byl odpowiedzialny za zamachy na WTC, ale przyjmijmy jak wiekszosc tu uwazajaca, ze OBL byl faktycznie terrorysta odpowiedzialnym za cale zlo. Wiec byl czy nie, NIE MOZE byc takiej samowoli, w zadnym przypadku, w cywilizowanym swiecie i wsrod rzekomych idei demokratycznych jakie glosza Stany, ze mozna bezkarnie zabijac kogo sie chce. Tylko ze oni wiedzieli dobrze co robia. Spirala nakrecania terroyzmu ma sie calkiem dobrze, wszystko idzie przeciez zgodnie z planem. Zabojstwo OBL wedlu dobrze obliczonych przypuszczen da powody do kolejnych atakow terrorystycznych, a te dadza powody i spoleczne przyzwolenie na ograniczanie naszej wolnisci i lamanie podstawowych praw, a takze zgode na kolejne wojny w imie demokracji. Gdybysmy zyli w swiecie bezprawia, to po cholere bylyby nam sady? Obama wlasnie gra na emocjach takich prostych ludzi jak wy, dla ktorych nie ma zasad, kanonow czy regul. Plebs bedzie kierowac sie emocjami zamiast logika i obstawal za linczem i samosadem, bo sobie nie zdaje sprawy, ze kiedys sam moze stac sie ich niewinna ofiara. I przez wasze postepowanie bedzie na to publiczne przyzwolenie.
Friday, May 6, 2011 | Dotka - Chicago
• Pewnych idei demokratycznych broni sie niezaleznie po czyjej sie jest stronie, bo albo sie je wyznaje, albo NIE, nie mozna byc "troche w ciazy"
Friday, May 6, 2011 | Dotka - Chicago
• Dotka, Solidarność nigdy nie wysadzała bomb. Brukowala gazetki walczyla pokojowo, czego o Bin Ladenie powiedzieć nie mozna. Sprawy nieporownywalne.
Friday, May 6, 2011 | Wacek
• To prawda, ze nie mozna byc "troche w ciazy", ale mozna byc slabo zorientowanym, albo zupelnym kretynem. Dotka, tutaj chodzi o mozgownice, a nie o ciaze.
Saturday, May 7, 2011 | kierownik przedszkola
• Ameryka jakoś nie ma tych dylematów, zaś prezydent odwiedził nawet zolnierzy z oddzialu specjalnego. To specjalność europejskich tchorzy!
Saturday, May 7, 2011 | Jur
• Dotko - Idiotko. Życzę Ci, aby w najbliższym zamachu terorystycznym zginął ktoś bardzo ci bliski. Może wtedy otrzeźwiejesz i spojrzysz na świat z większą pokorą.
Saturday, May 7, 2011 | ela
• Elu, wez Ty sie rozpedz z calej sily, ale tak na maxa i pier***nij czolem w najblizsza sciane. Ja naprawde nie mam nic przeciwko Eli, procz cyklonu B. :))))
Saturday, May 7, 2011 | Dotka - Chicago
• A kiedy tak jak ze zbrodniarzem Bin Ladenem, my Polacy zrobimi ze zbrodniarzem Kaczorem??Każda rozmowa z Kłamczyńskim to młyn na wode niszczycieli Polski. Tylko kulka w kaczy łeb załatwiła by sprawe.
Wednesday, May 11, 2011 | Patriota Polak Rodowity
• Dotko - idiotko ! Masz dla Eli cyklon B, to dla ciebie bedzie zyklon B, stary i sprawdzony. Zadziwiające jak Dotka Idiotka broni praworządnosci, ładu , i prawego postepowania, ale tylko w wykonaniu Amerykanów, bo juz terrorystyczne, zachowania, i nielegalne działania Prezesa Kaczyńskiego bardzo jej sie podobają.
Wednesday, May 11, 2011 | John AA
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

