Niepotrzebna krytyka Sikorskiego
Andrzej Jarmakowski|Monday, August 1, 2011
W Polsce wybuchła polityczna burza w szklance wody po wpisie na portalu społecznościowym dotyczącym Powstania Warszawskiego. Minister Radosław Sikorski w sobotę zamieścił na twitterze wpis:"warto wyciągnąć lekcje także z tej narodowej katastrofy", do którego dołączył link do strony internetowej www.powstanie.pl. Autorzy tej strony nazywają się "przeciwnikami kultu sprawców Powstania Warszawskiego".
Głównie ze strony PiS, ale także i PJN i innych ugrupowań na Sikorskiego polecialy gromy. Organizowano mu lekcje historii. Nie rozumiem tej krytyki, pewnie nie rozumiałby jej Stefan Kisielewski, który należał go przeciwników decyzji o wybuchu Powstania. Analizując tę decyzję rzecz jasna nikt nie zamierza kwestionować rzadko oglądanego w dziejach świata bohaterstwa mieszkańców Warszawy i żołnierzy Armii Krajowej. Dali oni dowód poświęcenia dla sprawy, dla własnej Ojczyzny. Każdego 1 sierpnia myślimy o tych, którzy w walkach stracili życie lub zdrowie. Myślimy także o tych żołnierzach, którzy potem w komunistycznej Polsce byli prześladowani, pamiętamy moskiewski proces przywódców Państwa Podziemnego, których stalinowscy prokuratorzy oskarżyli o współpracę z Niemcami.
Oddając hołd bohaterstwu, składając kwiaty na mogiłach nie sposób jednak zapomnieć o konsekwencjach Powstania. Tylko wśród ludności cywilnej straty wyniosły 185.000 zabitych. Polska stolica potem została zrównana z ziemią.
Powstańcy, którzy podejmowali nierówną walkę nie zdawali sobie sprawy z tego, że decyzje dotyczące Polski zapadały w gabinetach bez udziału Polaków. Powinni o tym jednak wiedzieć przywódcy. Sikorski niczego nie wartościował, nie krytykował, mówił jedynie o tragedii miasta i narodu. Powstanie było więc pomnikiem bohaterstwa, ale patrząc na straty miało w sobie wiele z greckiej tragedii, z hetakomby.
Bronię Sikorskiego także z powodu mojego braku zgody na wizję historii propagowaną przez PiS, wizję, w której nie ma miejsca na pytania i wątpliwości. Wszystko jest czarno-białe, poukładane, patriotyczne lub zdradzieckie, gdzie można tylko wyrażać swoje uwielbienie lub skrajne potępienie, gdzie myślenie zostało dawno wyłączone jako funkcja zbyteczna. Dla mnie oczywistym wydaje się, że Powstanie oprócz pomnika bohatestwa było także tragedią. Ogrom strat i los miasta powala, tak samo jak powala hipokryzja ówczesnych światowych przywódców, dla których Powstanie to było tak niewygodne. Dlatego krytyka Sikorskiego wydaje mi się przesadna i nieuzasadniona.
Andrzej Jarmakowski
Dodaj komentarz
• A czego się spodziewać, pisowska tłuszcza nie potrafi zachować się na cmentarzu, a Kaczynski moglby poczytać sobie Davisa o Powstaniu! Nic nie jest czarno-biale.
Monday, August 1, 2011 | Jur23
• Sikorski niestety powiedział to o czym głośno Polacy boją się mówić,bo Powstanie zainicjowały siły ,które pozwoliły na śmierć prawie 2oo tys. warszawiaków w tym dzieci,bo władza dla nich była ważniejsza od życia ludzkiego .Powstańcy to bohaterowie,którzy wierzyli ,że nadejdzie pomoc aliantów,bo przecież na pomoc czerwonej Rosji nie czekali .Nienawiść nie prowadzi do niczego.Polacy oczekują ,że parlament będzie pracował dla dobra społeczeństwa,a kłótnie pomiędzy partiami powinny być konstruktywne,a nie zdążały do ośmieszania Polski i uciechy dla wrogów.
Monday, August 1, 2011 | baba-jaga- gad z patologicznej rodziny
• Sikorski ma racje, kilka osob zadecydowalo o tragedi kilkuset tysiecy ktorzy poszli do piachu.
Dzis nie zebrano by nawet setki ochotnikow ale nawolujacych byloby duzo wiecej.
Monday, August 1, 2011 | Kibic
• KIbic ma rację, trudno mi jakoś wyobrazić sobie Kaczynskiego biegającego z karabinem. Po wprowadzeniu stanu wojennego facet zapadł się pod ziemię. Teraz zaś wszyscy krzyczą. Sikorski przynajmniej był w Afganistanie. Za nim stoi rzeczywista odwaga, za Kaczynskim tylko partyjniactwo.
Monday, August 1, 2011 | Obserwator
• Sikorski gada od rzeczy. Jak na urzędnika MSZ to mizeria , ale popierany przez fundację od której brał pieniądze za "ekspertyzy" przez wiele lat . Radek wędrowniczek przeszedł przez wszystkie partie . Raz udawał narodowca , potem pisowca , a teraz udaje literata.
Monday, August 1, 2011 | Janusz
• Powstanie Warszawskie jak i pozostale, moze poza Wielkopolskim , bylo wielka kleska , co nie znaczy ze Sikorski powinien byl sie wyrywac z tego ocena.
Ciekawe co powiedziala by mu kobita ,gdyby chcial podsumowac w ten sposob Powstanie Zydow w Gettcie. Swoja droga , gdyby ruskie wczesniej wpakowali sie do Stolicy , chlopaki z AK trafili by nie do niemieckich obozow ale na Syberie .
Monday, August 1, 2011 | Stach z Utah