
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Nie wpadajmy w histerię
Andrzej Jarmakowski|Friday, October 22, 2010
Obłąkanym szaleńcem, terrorystą działającym z powodów politycznych był Timothy McVeight. Ludzie działający w ten sposób budzą odrazę i sprzeciw. Pojawiają się w USA, a nawet w tak spokojnym kraju jak Szwecja. I to niezależnie od języka używanego przez polityków, niezależnie od obserwowanego poziomu agresji w życiu publicznym.
Zresztą Polska jeżeli chodzi o język debaty publicznej wcale nie jest jakimś negatywnym wyjątkiem. Trwająca obecnie w USA kampania wyborcza weszła w ostatnią fazę. Język tej kampanii w wielu wypadkach jest niezwykle brutalny. Na Florydzie demokratyczny kandydat do Izby Reprezentantów swojego oponenta w telewizyjnych reklamach zwyzywał od talibów, co w Ameryce jest wyzwiskiem chyba gorszym od nazwania kogoś agentem SB. Przepytywany przez dziennikarza CNN ów demokrata przez kilka minut nie przepraszał, ale dowodził, że nazwanie swojego konkurenta talibem jest jak najbardziej właściwe. Taki język nie budzi sympatii intelektualistów i uniwersyteckich profesorów, ale cóż funkcjonuje i pewnie będzie funkcjonował. Politycy to bowiem ludzie z krwi i kości, czasami coś palną, czasami puszczą im nerwy i nie należy z tego powodu robić ogólnonarodowej tragedii.
Obcnie Polska przeżywa swoją tragedię. Szaleniec zastrzelił pracownika biura poselskiego PiS. Jak wynika z dostępnych obecnie informacji frustrat, zresztą ciężko chory chciał wyładować swoją złość na politykach. Był przed biurem SLD, przed Pałacem Prezydenckim, ostatecznie zastrzelił pracownika biura PiS, innego poważnie zranił. To dramat dla rodzin ofiar, tragedia nad którą trudno przejść do porządku dziennego. Jednak to nie jest powód do wywoływnia ogólnonarodowej histerii i szukania winnych wśród rzekomo zbyt agresywnych polityków. W Polsce nie powstała żadna tajna organizacja, która zamierza dokonać serii skrytobójczych mordów. Czy się to komuś podoba, czy nie, niestety raz na jakiś czas zdarzy się, że jakiś szaleniec zrobi coś okropnego. I nie można z tego powodu debaty publicznej zamienić w niezrozumiały dialog politycznych nudziarzy, których nikt nie będzie chciał słuchać. W przypadku polityków bowiem ostatecznej oceny dokonują wyborcy i to oni decydują, czy używający ostrego języka znajdą się w Sejmie, czy poza nim. Ta decyzja należy do wyborców, a nie językowych estetów. Nawet jeżeli wszyscy politycy zamienią się w politycznego nudziarza jakim bez wątpienia jest Jarosław Gowin, to i tak jakiś szaleniec może zrobić coś okropnego.
Nie widzę powodów, dla których z powodu łódzkiej tragedii należy wywoływać ogólnonarodową histerię dotyczącą jakości życia politycznego. Niestety takie zjawisko ma obecnie miejsce w Polsce. Język polskiej polityki wcale nie odbiega od tego używanego w Ameryce, czy w wielu innych krajach. Niestety wszędzie jest on marny. Problemem polskiej polityki nie jest to, że Palikot, Kaczyński, czy Niesiołowski operują kwiecistym językiem. Problemem jest to, że ani Niesiołowski ani Kaczyński nie mają pomusłu na to jak na przykład zreformować polski system emerytalny, któremu grozi w niedalekim czasie poważna zapaść finansowa. Kłopot polskiej polityki polega na tym, że kolejne rządy nie potrafią sobie należycie poradzić z problemem budowy nowoczesnej infrastruktury, choć akurat w tej dziedzinie obecny rząd nie wypada najgorzej. Jednak nawet ten i poprzednie rządy nie potrafiły zrobić porządku z takim przedsiębiorstwem jak PKP i dzięki tej nieudolności, obawy przed zmianami i protestami związkowców pociag na linii Warszawa – Gdańsk jeździ obecnie wolniej niż kolej warszawsko-wiedeńska w XIX wieku. Zmiana języka polityki nie rozwiąże żadnego z tych problemów.
Słuchałem w czwartek rozmowy Rymanowskiego z posłami Kluzik Rostkowską i Gowinem. Cóż z tego, że rozmówcy powstrzymywali emocje i mówili ładnie skonsruowanymi zdaniami. Orzeczenia były na miejscu, a kurtuazji też nie brakowało. W ładnej dla estetów rozmowie nie padło żadne ważne stwierdzenie. Nie było ani jednego konkretu, jeno wodospad banału. Demokracji nie da sprowadzić się do banału o zgodzie, bowiem niestety demokracja to ciągły spór.
Sądzę, że w Polsce jakby ludzie nie przyzwyczaili się jeszcze do tego, że demokracja to niestety ciagły spór, żeby nie powiedzieć czasami także i awantura. Kto nie wierzy niech przyjedzie na wycieczkę do Waszyngtonu i pójdzie sobie na galerię do Kongresu.
Kiedy strzelano do Reagana nikomu nie przyszło do głowy, aby krzyczeć, że oto demokraci zaczęli strzelanie do republikanów. Zamachowcem zajmowali się prokurator i sąd, a nie politycy, obarczający politycznych przeciwników odpowiedzialnością za to zdarzenie. Dlatego nie należy wpadać w histerię z powodu łódzkiej tragedii. Frustraci i szaleńcy żyją bowiem w każdym społeczeństwie. Mój przyjaciel zajmujący się tworzeniem tak zwanych profili przestępców powiedział mi, że nasz łódzki morderca to klasyczny przypadek, klasyczny profil sprawcy takiego zdarzenia. Zawieszony w próżni frustrat, może stracić kontrolę nad sobą i popaść w paranoję. I to tyle. Żadne inne wnioski z tego nie wynikają, zaś politycy nie są winni osobistych problemów sprawcy. Nawet jak zaczną ładnie mówić osobiste problemy owego szaleńca pozostaną takie same.
Andrzej Jarmakowski
Dodaj komentarz
• CBA TUSKA PRAWIE JAK STASI----Wbrew wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego PO robi zamach na wolności obywatelskie - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna". CBA ma teraz zbierać bez kontroli dane o chorobach, przekonaniach politycznych i religijnych oraz preferencjach seksualnych obywateli. „DGP” dotarł do projektu zmian ustawy o CBA. Nowela jest sprzeczna z orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego oraz europejskimi standardami wolności obywatelskiej. Zmiany przyjął właśnie Komitet Stały Rady Ministrów. Nowa ustawa pomija wyrok Trybunału Konstytucyjnego z czerwca 2009 r., który domagał się doprecyzowania definicji korupcji. Tymczasem z nowelizacji... w ogóle zniknęła definicja korupcji. Zamiast niej pojawiła się możliwość gromadzenia bez zgody sądu tzw. danych wrażliwych. "To zamach na wolność obywatelską" – powiedział w rozmowie z "Dziennikiem" prof. Piotr Kruszyński, ekspert od prawa karnego oraz konsultant sejmowy. "O takich uprawnieniach Mariusz Kamiński za czasów PiS mógł pomarzyć" - komentuje gazeta.----Mord łódzki doprowadził do ujawnienia planu. Dzisiejsze zachowanie Tuska i Platformy w Sejmie dowodzi, że przemysł nienawiści nie zostanie zlikwidowany, ale wzmoże swoje działania. - Jeżeli Tusk oskarża PiS mówiąc, że mimo, iż "niektórzy nad grobem potrafią wygrażać pięściami i obrażać" nie zamierza "poddać się nienawiści", i w tym samym czasie, gdy Komorowski wyznaczył „pojednawcze" spotkanie z Kaczyńskim mówi o „kiczu pojednania", - jeżeli Kidawa-Błońska w imieniu klubu sejmowego PO oskarża PiS mówiąc: „najgorsze, co się dziś może zdarzyć, to wykorzystanie morderstwa w Łodzi do kontynuowania oskarżeń, dalszego podnoszenia temperatury emocji, budowania murów niechęci, wręcz wrogości. Nie można na to pozwolić. Społeczeństwo jest świadkiem politycznego teatru, który wykorzystuje tragiczną śmierć niewinnego człowieka. Jak inaczej nazwać domaganie się komisji śledczej w sytuacji, kiedy policja prowadzi śledztwo w tej sprawie, a sprawca został natychmiast ujęty?", - jeżeli marszałek Schetyna do prowadzenia debaty o mordzie wyznacza Niesiołowskiego, to jest to dowód, że Tusk i Platforma uznali, że od planu walki z opozycją nie ma odwrotu. Teraz muszę się już bać nie tylko działacze PiS, ale wszyscy, których władza uzna za swoich wrogów. Teraz głównym niebezpieczeństwem nie jest indywidualny zamachowiec, ale systemowe zagrożenie ze strony państwa.
Thursday, October 21, 2010 | lenin
• Nie wiem jak wygladaja te propozycje, ale na razie jeszcze to tylko propozycje, z ktorych niewiele wynika. Nie przeszly w Sejmie, potrzeba zmiany w ustawie, a z tym nie bedzie latwo, wiec alarmy przedwczesne.
Thursday, October 21, 2010 | antylenin
• Nie za bardzo wierze swoim uszom i zaluje ze nie mam dzisiaj wiecej czasu.Jezeli autor tego artykulu uwaza , ze nijaki Palikot i Kaczynski operuja takim samym jezykiem w debacie publicznej to nie ma on kompetencji , zeby wypowiadac sie ani w sprawach jezyka ani innych bo poprostu klamie. Jezeli autor uwaza rowniez, ze nie istnieje odgornie sterowana kampania zdlawienia opozycji WSZELKIMI metodami to odsylam go m.i. do ogolnie dostepnych wpisow na Facebook ( namawianie przez tzw. dziennikarzy polonijnych np. do " wywiezienia Maciarewicza do < puertoryczkow > w nocy , zeby juz stamtad nie wrocil " czy tez bezustanne sugestie wyslania Kaczynskiego do psychiatry ). To aktywnosc celowa , zorganzowana oparta na klasycznych podrecznikach propagandowych komunistow, nazistow i innych socjopatow. Te wszystkie wypowiedzi maja jedna wspolna ceche. Bardzo rzadko atakuja argumenty adwersarza politycznego a zawsze jego osobe. Ja wolalbym miec jako swojego reprezentanta, kogos z mozgiem raczej niz z wygladem, kogos z wlasna osobowoscia raczej niz sterowanego demagoga, kogos z silnym kregoslupem moralnym raczej, niz kukielke na patyku. Nie ulega dla mnie zadnej watpliwosci, ze atmosfera wrzenia politycznego w Polsce jest dzielem mediow w olbrzymiej wiekszosci uzaleznionej od jednej tylko opcji politycznej, ktora napewno nie kieruje Kaczynski. Nie ulega dla mnie zadnej watpilosci, ze akty przemocy, nie tylko te w skrajnej formie, sa jej wynikiem. Pozbieranie odosobnionych przykladow przemocy o chakterze politycznym z historii swiata nie ma zadnego przelozenia na specyfike obecnej sytuacji w Polsce. Nie rozumiem tez dlaczego autor zaklada z gory , ze zabojca byl szalencem. Na ustalenie tego potrzeba czasu i o ile mi wiadomo , zadnych konkluzji jeszcze w tej sprawie nie ma......moge sie tylko domyslac , ze autor juz wie jaki bedzie wynik ewaluacji psychiatrycznej podejrzanego bo tez jest to zgodne z komunistyczno-nazistowskimi podrecznikami propagandowymi. Tego typu stwierdzenie dowodzi niezbicie , ze autorowi nie zalezy na prawdzie tylko na obronie swojej agendy politycznej bo tez jest tylko sterowana kukielka. Szkoda , ze autorem jest ktos kto uzurpuje sobie prawo do nazywania sie dziennikarzem. To wlasnie tacy " dziennikarze " sa jedna z glownych przyczyn tragicznej sutuacji w Polsce. Drogi autorze, jezeli masz jeszcze resztki sumienia ,zagladnij tam czasami, moze oczy ci sie otworza i prawda zwyciezy twoja slepote. Dziekuje za mozliwosc wypowiedzenia sie , na wiecej nie mam czasu.
Friday, October 22, 2010 | Henryk Chydy
• Henryk Chydy , następny zaślepiony wyznawca sekty Jarosława Kaczyńskiego
Friday, October 22, 2010 | John AA
• A kiedy argumenty Kaczynskiego atakowaly adwersarza? Nigdy! Kaczynski odpowiadajac tworzy co najwyzej jakas nieistniejaca rzeczywistosc, opisujac na przyklad sytuacje pod krzyzem, gdzie grupa religijnyc terrorystow terroryzowala miasto swoja obecnoscia. To nie ludzie wobec nich byli agresywni. Agresywni byli ci obroncy. To oni czesto zaczepiali ludzi. Przechodzilem tamtedy wiele razy, wizialem te grupy wscieklych obroncow jakby zupelnie z innego swiata. Jezeli sporadycznie wystepowaly wobec nich elementy agresji, to niestety tak to bywa. Generalnie jednak to obroncy krzyza byli grupa zaczepna a hasla jakie towarzyszyly manifestacjom w tym miejscu kwalifikuja tych co je nosili do psychiatryka. A do czego zmierza pomysl PiS, aby cenzurowac internet, oni chca po prostu zakazac jakiejkolwiek krytyki PiS, bo kazda drytyka to dla nich atak, iedopuszczalne obrazanie itp.
Friday, October 22, 2010 | antylenin
• Anty lenin chyba jestes mlody i nie znasz do czego moze prowadzic prowokacja.Prowokatorzy sa wszedzie tam gdzie ich nie powino byc.Jesli tak opisujesz to gdzie byly sluzby porzadkowe.Po wtore piszesz ze niby widziales ale czy naprawde byles tam fizycznie czy tylko z opowiadan.Czy wierzysz ze grozne byly faktycznie te babcie ktore sie modlily czy prowokatorzy ..Jak to wygladalo w czasach 80 czy w stanie wojennym tego nie mozesz powiedziec ta sama taktyka ten sam manerw .Jak mozna bylo sie bac jakies tam babci modlacej sie .Jeszcze inaczej napisze biegniesz na mete babcia jest daleko za toba a jednak jej sie boisz zeby cie nie dogonila..Jesli Kaczynski jest z dominowany negatywnie jak mozna sie go bac .POmysl sobie co tutaj fizyce nie gra .Jesli tak PO prowadzi dlaczego caly czas boi sie i czego.Widzisz zlodziej czy prowokator zawsze bedzie sie bal nie zaleznie czy ktos pokaze w jego strone palec.Czlowiek jest taka istota ze sie boi wlasnego cienia.ten sie nie boi co nie ma nic na sumieniu.Wiec mr ala lenin jesli nie byles tylko przechodziles a moze tez byles prowokatorem tych z cen.to nie opisuj tych wydarzen bo plotki sa dobre dla starszych pan.Jesli staruszka siedzi i sie modli w kosciele tez jej sie boisz ? A moze to ina staruszka niz tamta ktora pluje siusia na ludzi skacze na krzyze .Moze chesz zobaczyc film ktora tych babci skacze na krzyz i udaje malpe .Jesli nic nie masz na sumieniu to zostaw te babcie wspokoju bo to tez mogla by byc twoja mama
Friday, October 22, 2010 | lenin
• Do Pana John`a AA - Dziekuje, ze zechcial Pan potwierdziec moje spostrzezenia. Atak na autora a nie na zawartosc merytoryczna wypowiedzi to typowa i wyswiechtana taktyka, ktora jest jedynie oznaka impotencji intelektualnej. Nie dziwi mnie to, bo nie mozna wygrac debaty na poziomie merytoryczno intlektualnym broniac ewidentnej nieprawdy. Tego sie spodziewalem, tak sie stalo, koniec, kropka. Prosze sie odezwac jak Pana umiejetnosci wymainy argumentow ulegna znacznemu udoskonaleniu. Nie oczekuje , ze stanie sie to w najblizszym czasie. Powodzenia,
Friday, October 22, 2010 | Henryk Chydy
• "Genialne" są wypowiedzi Czumy , znanego myśliciela "praktykujacego" wcześniej w Chicago .On i komentator Sordyl z radia 1490 , to pojedynek dwóch myślicieli . Oni rozmawiają w mediach jak dwa medialne bogi. Polonia ma takich propagandzistów - jak słyszymy . To jest jednak żenada . To radio Czuma i radio pani Łucji , to totalne nieporozumienie w XXI wieku.
Friday, October 22, 2010 | Jakub
• bla bla bla
Saturday, October 23, 2010 | olga
• Tez sadze, ze reakcja w Polsce na lodzka tragedie jest nieco histeryczna.
Saturday, October 23, 2010 | Janek
• Pan Jarmakowski Andrzej Tadeusz porównuje zamach na Reagana ze zbrodnią w Łodzi, ale ja nie widzę tu wiele wspólnego. Do Reagana strzelał szaleniec, który chciał zaistnieć w mediach. Strzelił i nie krzyczał przy tym, że nienawidzi republikanów, a policja po aresztowaniu natychmiast rozpoczęła przesłuchania, a nie wielogodzinne "badania lekarskie", które były naruszeniem procedur, ponieważ dostęp do podejrzanego może mieć tylko prokurator. Nie wiem dlaczego był tam lekarz, jeżeli zabójca nie był ranny? Drugą różnicą jest to, że nikt nie wykrzykiwał pod adresem Reagana, że "trzeba go odstrzelić", "wypatroszyć" i nie ubliżał mu nazywając np. "psycholem". Poza tym żaden portal, nawet tak mało znaczący jak Progress for Poland nie publikował żenujących żartów na temat tego zamachu, podczas gdy z Ofiar Katastrofy Smoleńskiej cały czas próbuje się robić szaleńców i samobójców, a oberredaktor Jarmakowski zamieścił w Progress obrzydliwe żarty na temat ich pomnika. Następną różnicą jest to, że pod adresem Reagan nikt nie prowadził takiej kampanii nienawiści i obelg, jak pod adresem PiS i Braci Kaczyńskich. Przy okazji warto też zaznaczyć, że Reagan na szczęście nie stracił swojego brata w tak dziwnej katastrofie, w jakiej zginął prezydent Kaczyński. Katastrofie, którą w dodatku rząd próbuje zatuszować, przekazując bezprawnie prowadzenie śledztwa w ręce tych, którzy są stroną. Przecież Rosjanie zrobią wszystko, aby wykazać, że winni są wszyscy, tylko nie oni. A przecież fakty, że samolot był rosyjski, krótko przedtem przechodził generalny remont także w Rosji i rozbił się przy podchodzeniu do lądowania na rosyjskim lotnisku wyraźnie pokazuje, że nie oni powinni decydować o kierunku śledztwa. A rząd Tuska wbrew podpisanym porozumieniom, wbrew prawu, oddał im śledztwo, a my jesteśmy teraz petentami, musimy prosić o dostęp do samolotu, czarnych skrzynek i innych dowodów. Kolejną różnicą między zamachem na Reagana a zabójstwem działacza PiS w Łodzi jest to, że w Ameryce wtedy nie było Progress for Poland ani TVN24 i nie było nawet redaktora naczelnego Jarmakowskiego. Pozdrawiam lenina i Henryka Chydy. Zgadzam się z Waszymi wypowiedziami. A John AA? On już taki jest, to jest skrzywienie zawodowe. Cóż dla takich ludzi skłamać, przeinaczyć, zmanipulować. Dla nich to mały pikuś, czego dowodem są takie artykuły jak powyższy.
Saturday, October 23, 2010 | Ryszard
• Rozumiem, ze autor jedynoie stwierdzal, ze w USA czterech prezydentow zginelo z zamachach, a czterech innych zostalo rannych jak Reagan. A katastrofa pod Smolenskiej nie byla dziwna. Po prostu samolot we mgle wyrznal w ziemie, zamiast odleciec na inne lotnisko, a teraz trwa poszukiwanie jakiegos innego irracjnonalnego wytlumaczenia, ze spozniony prezydent, zginal w wyniku czego innego. Dalibyscie spokoj z ta hucpa. Po prostu wyrzneli w ziemie i tyle. A przyczyny, polska tromtradracja i juz!
Sunday, October 24, 2010 | Tadeusz Janicki
• Zbieram materiały do ksiązki o psychicznej kondycji Polaków w Chicago. Prosze o więcej idiotycznych komentarzy takich osobników jak: "lenin", "Henryk Chydy" i "Ryszard".
Monday, October 25, 2010 | A. D. - psychiatra
• Palikot pisze, że PiS trzeba zabić śmiechem. Tak jest! Zabić ich, odstrzelić ich śmiechem i wypatroszyć drwiną!. Na koniec dorżnąć watahy szyderstwem i kpiną. Palikot wie, co mówi. Ośmieszenie to straszna broń. Nic nie uderza bardziej w godność człowieka, niż sprawienie, żeby inni się z niego śmiali. Podobnie jest z godnością zbiorowości ludzkich, także partii politycznych. Ośmieszanie jest gorsze niż obelgi, gorsze niż fizyczny ból. PiS jest zabijany na trzy główne sposoby. Pierwszym jest wykluczenie. PiS-owi odmawia się prawa do funkcjonowania w demokracji. Przedstawia się tę partię jako antysystemową, niedemokratyczną, a nawet totalitarną. Gładko przechodzą porównania PiS-u do partii faszystowskiej czy do stalinowskiej KPP. Czynione są publicznie rozważania na temat delegalizacji PiS-u. Gdyby zdarzył się podobny do łódzkiego zamach na jakieś biuro poselskie PO, myślę, że procedura delegalizacji PIS-u toczyłaby się już na wysokich obrotach. Drugim sposobem zabijania PiS-u jest wzbudzanie strachu. PiS wszystkich aresztuje, prześladuje, podsłuchuje. Krew niewinna się leje, łzy prześladowanych płyną strumieniami. Podsłuchy w każdym domu i zagrodzie. Gdy zapytać o konkrety, padają trzy przykłady – doktor G., posłanka S. i tragiczna śmierć Barbary Blidy. Doktora i posłankę zostawmy, jak ktoś chce tym oskarżonym o korupcję ludziom stawiać pomniki, niech stawia. Co do Barbary Blidy – trzy lata minęły i nikt nie wykazał Ziobrze w tej sprawie żadnego nadużycia władzy. Gdyby było choć najmniejsze podstawy, Ziobro dawno by już siedział. Tragedię Barbary Blidy najbardziej eksploatuje lewica, zapominając, co sama wyprawiała z posłem Gruszką. Jak trzeba go było osaczyć w komisji śledczej paliwowej, to zamknięto mu Bogu ducha winnego asystenta Marcina Tylickiego, pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji. Tylicki siedział kilka miesięcy, został uniewinniony. Jego matka przypłaciła ten areszt śmiercią, poseł Gruszka wylewem i ciężkim paraliżem. Tak jest proszę państwa – to nie PiS, to lewica tropiła rosyjskich agentów, (Tylicki oskarżony został o napisanie dla ambasady rosyjskiej ekspertyzy o środkach unijnych, za wynagrodzeniem 300 złotych). Sąd wyśmiał to oskarżenie. Lewicowy szef ABW Barcikowski na widok Tylickiego zmieszał się, ale nie wstrząsnął i nie przeprosił. A ludzie w Polsce boja się PiS-u, bo im wmówiono skutecznie, że PiS jest straszny. No i trzeci sposób zabijania, najskuteczniejszy – ośmieszanie. W PiS-ie śmieszne jest wszystko – wzrost prezesa, posiadanie kota, a nawet brak konta bankowego. Rzeczywiście – trzeba się śmiać z człowieka, który nie ma konta w banku i nie płaci haraczu na niebotyczne, wielomilionowe pensje bankowych prezesów i dyrektorów. Jakże śmieszny był peron we Włoszczowie i świętej pamięci jego twórca Przemysław Gosiewski!. Śmieszny ten facet chciał zatrzymywać pociągi na kieleckiej prowincji, a przecież wiadomo, że Polska jest tylko w wielkich miastach. Wystarczy, że pociąg jedzie z Warszawy do Krakowa, po drodze nie powinien zatrzymywać się nigdzie. Kabarety sobie urządzano na włoszczowskim peronie. I ludzie się śmiali z tego peronu w całej Polsce. Nie było Gogola, który by zapytał – wiecie, z kogo się śmiejecie? Z siebie się śmiejecie! Napisałem – trzy sposoby zabijania PiS-u? Źle policzyłem. Jest już czwarty sposób, ten który zastosował w Łodzi Ryszard C. Sposób pochodny od tych trzech pierwszych.
Tuesday, October 26, 2010 | lenin
• psychiatra to jak doktor jak nie oszuka to nie zarobi.Wiec trzeba wszystkich wyslac do psychiatry zeby wielce szanowny goru Psychiatra mnial co do roboty.A ze nic nie potrafi to widac .Nie reklamuje sie ci co nie potrzebuja reklamy a maja nadmiar pracy bo sa udciwi i nie symuluja jak kotus psychiatra .Moim zdaniem dobrze ze mamy takich ludzi ktorzy opiekuja sie nami nawet jesli nie potrafia he he .Wazne sa checi he he psychiatra z powolania he he
Tuesday, October 26, 2010 | lenin
• Lenin pewnie nie sluchal dzisiejszych zeznan Ziobry, gdzie facet posypal sie zupelnie. Okazuje sie, ze cale sledztwo prowadzono na podstawie nieistneijacych dokumentow, wyimaginowanych zarzutow. Po bunczycznym oswiadczeniu Ziobry zostal on zmielony. Fakty byly jednoznaczne.
Tuesday, October 26, 2010 | Wojtek
• Wojtus Wojtus nie che ci opowiadac znow bajek na wojtusia iskiereczka mruga itd.Wojtus byl na sprawie w sadzie i wie co Ziobro mowil czy nie mowil.Gdyby cos juz mnial Zioberko na swoim koncie juz dawno by siedzial a tak jest na wolnosci a tacy jak Wojtus oplakuja dlaczego jeszcze chodzi.Pierdoly kazdy moze pisac czy to mlody czy to stary czy gruby czy chudy,czy bez wykstalcenia czy bez inteligencji he he
Tuesday, October 26, 2010 | lenin
• Pierdoly, nie pierdoly, ale fakty są jednoznaczne. Sledztwo Ziobry dotyczace lapowki w przekazaniu ktorej Blida miala uczestniczyc zbudowano na zupelnie falszych podstawach. Wielkie sledztwo to bylo tworzeniem wirtualnej rzeczywistosci budowanej na plotkach, nic nie znaczacych notatkach, ze ktos cos zamierza, chodzi o notatke o umorzenie procentow barbarze Kmiecik przez Rudzka Spolke Weglowa itd. Marnie to wyglada panie Lenin.
Tuesday, October 26, 2010 | Wojtek
• panie zaczynam podejrzewac ze czuma mial racjie na pana temat, jezeli nie rozumie pan roznicy w zabojstwach amerykanskich prezydentow a morderstwem polityka Polsce toniech pan nie zabiera sie za takie analizy
Wednesday, October 27, 2010 | j23
• J23 to typowy polski idiota, pewnie nasluchal sie Rydzyka i teraz wyciaga wnioski. Chodzi przeciez o atmosfere sporu. A ta jest podobna i to co sie obecnie w Polsce wyprawia jest typowa histeria.
Wednesday, October 27, 2010 | Jadwiga
• Atmosfera nienawisci przypomina raczej czasy Narutowicza. Mozna przypomniec Leniniom i innym radjomaryjcom, ze Narutowicz zostal zamordowany gdyz miedzy innym pomawiany byl o spiskowanie z Zydami i ateizm. Brzmi swojsko, prawda Lenin, Ryszard, Anna?
Thursday, October 28, 2010 | wiarek
• Panie Jarmakowski co Pan pieprzy?Mieszkam w usa od 17 lat i nigdy nie slyszalem takiego jezyka w kampanii wyborczej.Agent SB jakim Pana nazwano to mocne slowo nie slabsze niz talib.Dostal Pan odznaczenie ,popieprzylo sie Panu w Glowie.Anna Walentynowicz po odznaczeniu Pana chciala zrezygnowac ale Gwiazdowie jej w Tym przeszkodzili.Dzisiaj Gwiazda rezygnuje z kapituly Orla Bialego,nie posluchal moich rad to ma.W 2004 roku mowilem mu ze powstana 2 silne partie i bez zmiany ordynacjii .Jak Pan smie twierdzic ze wyborcy wybieraja.Wyborcy tylko glosuja wybieraja prezesi partii (Leninowie)Chyba polece do Chicago i dam Panu po mordzie to moze przestanie Pan ludzi kolowac.Stefan Michal Dembowski Stowarzyszenie DemokraCJA usa
Sunday, November 7, 2010 | STOWARZYSZENIEDEMOKRACJAUSA@YAHOO.COM
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

