
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
Nie można wszystkiego zwalić na Klicha
Andrzej Jarmakowski|Thursday, February 3, 2011
Prawda jest bowiem taka, że zarówno rządy SLD, potem PiS i w końcu PO nie potrafiły poradzić sobie z korporacją nieudolnych wojskowych w generalskich mundurach. W sprawnie działającym państwie potrafionoby bowiem wojskowych sprowadzić na ziemię i wyciągnąć wnioski po pierwszych poważnych sygnałach ostrzegawczych. W Polsce tak się nie stało, wojskowi zamiatali problemy pod dywan, zaś dowódcy sami nagminnie łamali procedury. Za nic mieli zdrowy rozsądek. W polskim lotnictwie kozakowanie, nieprzestrzeganie przepisów przez niedouczonych pilotów trwało przez wiele lat i zaowocowało serią podobnych do siebie katastrof lotniczych. Nikt jednak nie zwracał na to uwagi, generałowie zaś nauczyli się grać z politykami, swoją niekompetencję zasłaniając politycznmi koneksjami. Wielce pouczająca jest w tym względzie kariera generała Błasika, który uchodził za człowieka Lecha Kaczyńskiego, ale oczywiście i w odwrotną stronę można podać odpowiednie przykłady.
Pierwsza w serii katastrof wydarzyła się już w 2001 roku w Powidzu. Po znacznym pogorszeniu pogody załoga Su-22 postanowiła lądować na własnym lotnisku, mimo, iż miała wystarczająco dużo paliwa, aby odlecieć do portu lotniczego, gdzie pogoda była lepsza. Samolot wbił się w ziemię kilometr przed pasem, zaś raport omawiający katastrofę był jakby opisem tego co lata później wydarzyło się pod Smoleńskiem. Komisja badający ten przypadek opisała kardnalne błędy popełnione przez załogę. Nie kontrolowali przyrządów, gdyż cały czas wypatrywali ziemi, którą akurat spowiły ciemne, deszczowe chmury. Identycznie potem było w przypadkach katastrofy pod Toruniem, gdzie pilot helikoptera ustanowił szczyt kozakowania i niekompetencji i w przypadku Casy, gdzie z kolei źle skompletowano załogę, jak zwykle lądowano w trudnych, nienadających się do tego warunkach atmosferycznych. Samolot można powiedzieć jak zwykle w polskim lotnictwie wojskowym wyrżnął przed pasem w ziemię. Błędy pilotów byly identyczne jak te, podczas katastrofy Su-22. Piloci kozakowali, wypatrywali ziemi, nie zauważyli, że zniżyli się niebezpiecznie nisko, choć w ogóle w tych warunkach nie powinni lądować. Zwłaszcza, ze pilot Casy, który zastępował chorego kolegę i odbywał pierwszy lot na tego typu maszynie. Wcześniej latał na starszych typach tego transportowca i nie znał nowego wyposażenia. Bardzo współczuję rodzinom ofiar Casy, ale na Miłość Boską! Przecież organizowanie państwowych uroczystości w rocznicę tej katastrofy jest oddawaniem hołdu niekompetencji i brakowi profesjonalizmu!
Kiedy nastąpiła katastrofa Casy Klich ministrem był dwa miesiące. Na pewno winą ministra Klicha jest, że podobnie jak jego poprzednicy nie potrafił doprowadzić do wdrożenia odpowiednich procedur i skończyć z powszechnym kozakowieniem wśród pilotów wojskowych. Za to jednak główną odpowiedzialność ponoszą kolejni dowódcy, a ostatnio generał Błasik, który na miesiąc przed katastrofą pod Smoleńskiem lądował we mgle w Poznaniu i omal się nie zabił. Z ujawnianych systematycznie danych łamanie procedur w polskim lotnictwie było powszechne od wielu lat. Nic w tej sprawie nie zrobił minister Bogdan Klich, podobnie jak poprzednie rządy. Można odnieść wrażenie, że w MON generałowie grali na nosie kolejnym ministrom, a tak na prawdę to byli państwem w państwie, ministrowie zaś stanowili jedynie cywilny dodatek do kożucha i nie wiedzieli co dzieje się dookoła. Z armią po prostu państwo nie dało sobie rady. Winę za to ponosi Bogdan Klicz, Donald Tusk w takim samym stopniu, co Jarosław Kaczyński, czy politycy SLD.
Gdyby rzeczywiście wyciągnieto wnioski z tego, co w 2001 roku wydarzyło się w Powidzu, nie doszłoby do kolejnych katastrof, w tym do katastrofy Smoleńskiej. A tak mając ochronę swoich dowódców piloci zachowywali się coraz dziwniej, zaś lądowanie we mgle stało sie normą i przepustką do klubu „szalonych”. Nie jest to oczywiście jedyny problem polskiej armii. Wiemy, że nie najlepiej z powodu złego dowodzenia spisała się ona w Afganistanie. Osobnym problemem są zakupy dla wojska, choć przy obecnym budżecie trudno w ogóle mówić o poważnej armii. Raczej mamy do czynienia z pozorowaniem, tworzeniem rozmaitych dowództw, które nie specjalnie wiadomo czym mają dowodzić, bo wojska jest bardzo niewiele. Proporcjonalnie Polska posiada jedną z najmniejszych armii w NATO, ale czy może być inaczej, w państwie o rozbudowanych przywilejach socjalnych i licznych dywizjach 40-letnich emerytów? Przecież spokój ze strony związków zawodowych za cenę rozmaitych ustępstw kupowały sobie wszystkie kolejne rządy.
Problem polega na tym, że państwo na wojskowych nie potrafiło wymusić przestrzegania jasno określonych zasad. Nie było ku temu odpowiedniej woli politycznej, odpowiedniej determinacji. W jakiś sposób w ostatnich latach odpowiadał za to minister Klich. Jednak dymisja jego, byłaby tylko zamiataniem problemu pod dywan. Tak naprawdę, to tutaj nie zawiódł jeden minister, tylko całe państwo, klasa polityczna. Tego jednak w parlamencie nikt nie przyzna, gdyż tam jak w rzymskim koloseum potrzebują igrzysk, zaś rozwiązywanie rzeczywistych problemów nie ma żadnego znaczenia.
A swoją drogą, aby przekonać się o słuszności tych słów wszystkim polecam symulację zgraną z zapisem rozmów pilota z wieżą podczas pamiętnego lądowania samolotu USAir na rzece Hudson. Tam nie ma żądnych przekleństw, opowiadania dyrdymałów z Jaka-40 o lądowaniu we mgle. To zupełnie inna kultura.
Andrzej Jarmakowski
Dodaj komentarz
• Swieta prawda . kozakowanie oraz olewanie procedur bespieczenstwa lotow to nasz narodowy przywilej !!!!( pewnie wydaje sie pewnym panom w munurach Polskich Sil Powietrznych , ze sa spadkobiercami polskich pilotow z bitwy o Anglie !!!!!!!Tak powinno byc !!aczkolwiek prawda jest inna !!!!!!!!!!!!) prawda jest bolesna . Polscy piloci wojskowi sa dobrze wyszkoleni w swoim zawodzie ,aczkolwiek jezeli lamanie procedur w misji bojowej nie wynika z pomyslu pilota a z sytuacji na polu walki , to lamanie tych procedur podczas lotu cywilnego ( jakim byl lot do smolenska ) jest niedopuszczalne !!!!!!!!!!!!!. prawda bedzie nas bolec jeszcze bardzo dlugo ale jest jedna i ostateczna . jezeli chcemy winic Rosjan za ta katastrofe to wydaje sie mnie ze jestesmy na drodze do klamstwa . wina jest po stronie kancelarii premiera ( za kompletne olanie przygotowania tej wizyty ) oraz po stronie pilotow . wina po stronie Polskiej 99/9% wina po stronie Rosyjskiej 0.1%
Thursday, February 3, 2011 | Czarny
• A co ma kancelaria premiera do tego, że Blasik siedzial w kabinie, a piloci postanowili ladowac we mgle. Co ma kancelaria premiera do tego, że od wielu lat w wojsku dzialy sie takie cuda, a jak Klich chcial zwolnic Blasika, to Kaczynski na to nie pozwolil.
Thursday, February 3, 2011 | Wanda
• W czasie burzy śnieznej w Chicago lądował samolot pasażerski z Polski i z Turcji o czym informowały chicagowskie media. A jaka to była burza to sami widzieliśmy. Przestrzeganie procedur jest świętym obowiązkiem każdego pilota . Jeżeli lotnisko nie spełnia warunków do lądowania w trudnych warunkach to trzeba lecieć na zapasowe lotnisko. Ale w Smoleńsku się dygnitarzom spieszyło. To było zaniedbane lotnisko wojskowe, ale o tym wiedzieli dygnitarze. Przyczyną katastrofy było lekceważenie zasad bezpieczeństwa , które dla róznych lotnisk są różne.
Thursday, February 3, 2011 | Czesiek
• Dorn powinien pozostać przy pisaniu bajek dla dzieci. Opowiadanie bajek dla dorosłych jak to czynil w w Sejmie wychodzi mu znacznie gorzej.
Friday, February 4, 2011 | Mir
• Panie Jarmakowski Andrzeju Tadeuszu, wszystko co pan napisał zmierza do tego, aby za wszelką cenę udowodnić winę pilotów, a przy okazji zrobić z nich \"szaleńców\" i samobójców. Napisałem \"napisał\", ale powinienem napisać \"przepisał\", bo podobne zwroty i argumenty znalazłem w komentarzach niektórych \"komentatorów\" na innych portalach. Dokładnie ten sam tok myślenia i używane zwroty. Nawet błędy te same. By nie być gołosłownym: \"naprawdę\" w zdaniu w powyższym artykule pisze się razem, natomiast \"na prawdę \" można np. przysięgać. A przy okazji jeszcze jedna uwaga: jedno z przykazań zakazuje nadużywania imienia Pana nadaremnie, o czym wszyscy katolicy wiedzą. Ale przecież p. Jarmakowski używa wszelkich porównań i zwrotów, aby w maksymalnie dramatyczny sposób przedstawić z jenej strony bezmyślność pilotów, z drugiej strony fakt, że Klich miał bardzo ograniczone możliwości i jest po prostu niewinny. Charakterystyczną cechą jest także to, że jest wyraźny podział na media, które rzeczowo, wnikliwie i bezstronnie przedstawiają wiadomości, a z drugiej strony są inne, które tendencyjnie, za wszelką cenę, wbrew faktom starają się udowodnić coś innego. Przoduje w tym GW i TVN24, media, które podpierając się \"ekspertyzami\" niektórych \"fachowców\" pokazują kierunek.
Friday, February 4, 2011 | Ryszard
• Jak zwykle w komentarzu Ryszarda nie ma żadnych argumentow. Fakty są faktami, a te jednoznaznie wskazują na balagan w armii stniejacy od lat. Klich chciał odwolc generaa Blasika odpowiedzialnego za procedury w lotnictwie cywilnym, to prezydent sie nie zgodzil. To jednak nie chodzi o Klicha, czy innego ministra. Tu chodzi o typowy polski burdel w armii i nie tylko. Balagan, glupota nie są polityczne. Te rzekomo obiektywne media, o jakich pisze Ryszard, to zaklamane stacyjki tworzace polskie klaswo Smolenskie.
Friday, February 4, 2011 | Mir
• Pani Wando z calym szacunkiem dla pani chcialem powiedziec ze , Kancelaria premiera jako instytucja organizujaca takie loty ( bo prezydent chcac poleciec do Smolenska musial wystoswac oficjalne pismo do tejze kancelari ) jest w duzej mierze odpowiedzialna za ten lot , podam tylko jeden powod , czy mozna bylo wystosowac prosbe do Rosyjskiego MSZ o czasowe zainstalowanie na tym lotnisku ILS ???? mozna bylo oczywiscie ale nikt tego nie zrobil ( po co to robic ,to powiem ze na wszelki wypadek i dle swietego spokoju, bo wszyscy znali to lotnisko i wiedzieli ze warunki tam panujace w tej porze roku sa takie jakie sa ) system takowy byl na ty lotnisku zainstalowany kilka dni wczesniej na czas wizyty Putina i Tuska . poprostu niedbalstwo i tyle . ale ze wizyta Prezydenta byla nieoficjalna wiec zostalo to olane . zreszta nie tylko to ale kilka innych spraw zwiazanych z to wizyta . mam nadzieje ze choc troszeczke wyjasnilem Pani wine tejze instytucji .
Friday, February 4, 2011 | Czarny
• Do Czarnego. To nie kancelareia premiera decydowala o wylocie z warszawy gdy byla juz mgla, to nie kancelaria premiera decydowala o ladowaniu JAK-40 bez zgody Rosjan, tylko na chama, to nie kancelaria preiera lamala procedury w trakcie lotu, to nie kancelaria premiera nakazala Blasikowi siedziec w kabinie pilotow. To nie kancelaria premiera, tylko prezydent lech kaczynski nie zgodzilil sie na odwolanie Blasika po katastrofie Casy. To nie kancelaria premiera, tylko general Blasik ladowal we mgle w Poznaniu miesiąc wczesniej. To Blasik jest miedzy inymi odpowiedzialny za to, ze w wojsku nie wdrozono odpowiednich procedur po katastrofie Casy. To nie kancelaria premiera decydowala o tym, ze piloci kozakowali i przede wszystkim nie potrafili czytac przyrzadow. To nie kancelaria premiera rozpylala mgle itp. Dlatego Czarny jestes smieszny, a wine za katastrofe ponosi polska glupotra, Dlatego wcale nie podoba mi się organizowanie panstwowych rocznicowych uroczystosci, gdyz w gruncie rzeczy jest to organizowanie wspominania o tym jak wartosciowa jest polska glupota. Oczywiscie szanuje rodziny i rozumiem ich bol, ale to polska glupota, zwlaszcza wojskowych jest winna i czynienie obchodow z tego powodu jest smieszne. Tak samo smieszne jest organizowanie obchodow w Chicago. Czcimy glupotę i niekompetencje.
Friday, February 4, 2011 | Wanda
• brawo pani Wando . widze ze sie zgadzamy w pewnych sprawach . tak nie kancelaria premiera tam ladowala natomiast gdyby dopilnowala aby na tym lotnisku byl ILS to moglo by tam byc ciemno jak w przyslowiowej dupe u murzyna i nie , mialo by to wplywu na sam fakt ladowania . rownie dobrze mogla byc tam ta wyimaginowana sztuczna mgla i takrze nie miala by ona zadnego wplywu na to ladowanie. wiec wracajac do sprawy ,wydaje sie mnie ze ze wina jest jednak po stronie tej instytucji i basta !!!!!!!!!!!!byc moze jestem smieszny , aczkolwiek pierdolenie glupot o sztucznej mgle zakrawa na kretynizm z pani strony :):):) sprawa Cassy jest kompletnie inna sprawa nie mieszajmy rezimu lotu cywilnego z wojslkowym bo panuja tam inne przepisy , natomiast zgadzam sie z Pania co do glupoty i niekompetencj kretynow w polskim rzadzie ,to jest niestety prawda , a zwalanie wszystkiego na wojsko jest krzywdzace , niestety po 1989 roku wojsko przeszlo pod kontrole cywilna , i mamy tego efekty .
Friday, February 4, 2011 | Czarny
• Czarny ma racje,dziwi mnie ze wogule rozmawia z tymi dyletantami i specjalistami od teorii spiskowych. Szkoda gadac jaki ten polski narod jest glupi:(
Friday, February 4, 2011 | Anton M.
• Tylko jak kanelaria premiera mialaby montowac systemy nawigacyjne na rosyjskim lotnisku wojskowym. Czy nie lepiej byloby latac na inne lotnisko? A co do wojskowych, to sadze, ze oni zwlaszcza gen Blasik ponoszą glowna odpowiedzialnosc. Ponadto, czy w sytuacji, gdy bylay fatalne warunki nie nalezalo od razu leciec na inne lotnisko? To chyba oczywiste i nie ma co zwalac tutaj na rzad. Po prostu kaczynskiemu sie spieszylo! I takie sa efekty.
Friday, February 4, 2011 | Wanda
• ..W 2008 r. Klich chciał zdymisjonować Błasika za katastrofę Cessny. Niestety nędznej jakości prezydent L.Kaczyński powiedział nie.. I święta krowa Błasik był praktycznie poza kontrolą MON. Generałowi podlegał jednostka, która miała pod swą pieczą m.innymi Tu-154. I to on bezpośrednio odpowiadał za stan techniczny tutek jak i wyszkolenie pilotów....Jak na razie, dokładnie jeszcze nie wiadomo co się działo w tupolewie tuż przed katastrofą. Na 98% Błasik wywarł presję na pilotów, którzy nie powinni lądować w Smoleńsku...Tyle prawdy...
Saturday, February 5, 2011 | ANAKONDA
• ..FAKTY: Katyń: 2005-L.Kaczyński nieobecny..2006-L.Kaczyński nieobecny..2007-Lesio zaliczył Katyń /wybory parlamentarne/..2008-nieobecny..2009-nieobecny..2010..Jarek wypycha Lesia do Katynia, wiadomo; wybory prezydenckie..No i jak to się skończyło wszystkim wiadomo...BUM...
Saturday, February 5, 2011 | ANAKONDA
• Szkoda, że polski raport bedzie ogloszony tak pozno. Mam nadzieję, że będzie on uczciwy, a nie bedzie stanowil on obrony polskiej nieudolnosci i rzekomo naruszonego honoru. Zwracam uwage, ze w Chicago szykuje się kolejna szopka zwiazana z obchodami rocznicy smolenskiej. Beda to obchody ku czci polskiej glupoty i niekopetencji.
Saturday, February 5, 2011 | Wilk
• To nie ja to kolega,kupilem samochod i ja nim jezdze ale ,ze ma lese opony to wina poprzednika, Niestety ,ale to wszystko sie zdarzylo za rzadow PO a nie PiSu i koniec dyskusji,kropka.I rzad odpowiada za to co sie stalo,jezeli minister klamie patrz mowa Klicha na pogrzebie Blasika,patrz wywiad w Rzeczpospolitej ,gdzie Klich wczesniej mowi o nim jako o wybitnym fachowcu a teraz ,zeby ratowac swoja skore pluje na niego to won z takim ministrem,ktory jest ministrem dla kasy i wladzy a nie dla sluzby polskiej racji stanu i obrony panstwa.
Saturday, February 5, 2011 | Roman
• Rzad nie jest od tego, aby wyciagac ludzi z glupoty. Kontrolerzy mowili, aby nie ladowac. Co ma rzad do tego? Wieza rozmawiala z samolotem nie z rzadem.
Saturday, February 5, 2011 | antyRoman
• do pani Wandy , Polacy nie musza nic montowac na rosyjskich lotniskach !!!!!!robia to Rosjanie na prosbe Polskiego MSZ .( nie mam zadnych watpliwosci iz byli by to zrobili jezeli otrzymaliby pismo z taka prosba ) natomiast przygotowania do takich wizyt zaczynaja sie na dlugo przed taka wizyta. prosze zapoznac sie z protokolem dyplomatycznym oraz jak wygladaja przygotowania do takich wizyt. co do obchodow uroczystosci tejze katastrofy to nie interesuje mnie to kompletnie.bo nie jest to przedmiotem mojego zainteresowania .jedyne co mnie interesuje to ukaranie winnych tej katastrofy !( nie tych co zgineli po Smolenskiem ) tylko tych ktorych niedbalstwo w wykonywaniu obowiazkow do tejze katastrofy doprowadzilo . mam nadzieje ze nie wszystko zostanie zwalone na pilotow i prezydenta
Saturday, February 5, 2011 | Czarny
• No tak, tylko, że to piloci, a nie rzad chcieli ladowac we mgle i co najwyzej namawial ich do tego Blasik. Blasika chcial zwolnic Klich, ale nie zgodzil sie kaczynski. Ale winien Tusk, jeszcze mial lotnisko budowac! Wyscie panie Roman oszaleli
Saturday, February 5, 2011 | Mir
• Roman to zwykly kretyn, podobnie jak Ryszard. Jak bedziecie im odpowiadac to sie nie zamkna.
Saturday, February 5, 2011 | aniak
• Bardzo dobry i merytoryczny artykul-synteza kolejnych katastrof i ich przyczyn.Niech poczytaja to zwolennicy teorii zamachow i innych nadprzyrodzonych magnetycznych promieni a moze im sie w tych lbach odmieni a zwlaszcza niejakiemu Ryszardowi-choc watpie bo to miot z kuchni ojca nie ojca Tadeusza a ONI znaja ta prawde prawdziwa-czyli rusko-tuskowski spisek i tyle.
Sunday, February 6, 2011 | Anton Wscieklica
• MIR mam pytanie . gdzie v zapisie rozmow z kokpitu pada komenda pierwszego pilota LODUJEMY bo jak narazie nic w tym stylu nie slyszalem , natomiast wiem ze padla komenda ODCHODZIMY fakt ze na kilka sekund przed uderzeniem w drzewo ,z tym sie zgodze , wiec na jakiej podstawie twierdzisz ze piloci podjeli decyzje o ladowaniu bez widocznosci ziemi ??????????
Sunday, February 6, 2011 | Czarny
• Tak, tyle tylko, że jak wiadomo maszyna reaguje po kilku sekundach. I tych kilku sekund zabraklo. gdyby nie szukali ziemi, to nie zeszliby tak nisko, podpuszczani zreszta przez zaloge Jaka 40. To dopiero skandal!
Monday, February 7, 2011 | Mir
• Mir zgadzam sie z toba , aczkolwiek analizujmy fakty a nie domniemania nie bylo komendy wiec nie moze byc mowy o ladowaniu , mnie tez interesuje w jaki sposob znalezli sie na takiej wysokosci ,ale bez dostepu do pozostalosci po kokpicie to bedziemy sobie dalej gdybac , a politycy wytlumacza na m ze to wina pilota poprzez co beda mogli ukryc swoja nieudolnosc z jaka rzad prowadzi sprawe , chodzi mnie o dostep do wraku oraz nieuczestniczenie naszych sledczych w analizie tegoz wraku , nie twierdze ze Rosjanoe cokolwiek ukrywaja ,natomiast natychmiastowy dostep pozostalosci po samolocie zostal nam odmowiony , mija prawie rok od wypadku a nasie sledczy dopiero zaczynaja analizy , zdajesz sobie sprawe ile mozna za taki czas znisczyc dowodow ??? wychodzi znowu wina rzadu , analizuje to sprawe bez poddtekstow politycznych i widze ze jednak ludzie w Warszawie sa niekompetentni bez wzgledu na przynaleznosc partyjna,
Monday, February 7, 2011 | Czarny
• jeszcze jedno , zastanawiam sie ile bedzie prawdopodobienst w raporcie naszej komisji , wlasnie czytalem raport z katastrofy Cassy , tam stwierdzono ze przez to ze kontrola naziemna wydala pilotom komende oni PRAWDOPODOBNIE zaczeli wypatrywac ziemi nie zwracajac uwagi na przyzady pokladowe , wiec konkluzja raportu jest taka iz byl to PRAWDOPODOBNIE czynnik ludzki , to sa dopiero jaja , a pan redaktor oskarzyl juz pilotow , natomiast nic nie wspomnial ze istnieje drugi raport komisji wojskowej odnosnie tej katastrofy i jest on utajniony :):):)cala polska i ten burdel uwielbiam to czytac i jescze najlepiej mnie sie podoba jak co niekurzy politycy oraz ich pacholki urzywaja tych pseudo raportow do walki o stolki , Panowie Cholota kiedys zamnkneli by was W Berezie Kartuskiej to moze by sie wam poukladalo w glowach .
Monday, February 7, 2011 | Czarny
• Widac ze Pan Czarny jest jakis dobrze wyspany bo chce mu sie walczyc i walczyc. Co Pan chce im udowodnic? Nie rozumie Pan ze wiekszosc tych polakow niech chce zrozumiec ze wina jest w calosci polska? Za wszelka cene zaprzeczaja faktom chodz dobrze wiedza jak bylo. Szkoda panskiego czasu i tez niech Pan troche wyluzuje.
Monday, February 7, 2011 | Sulik
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

