Admirał Mike Mullen podczas swej wizyty w Kabulu w Afganistanie oświadczył, że celem Stanów Zjednoczonych jest nie tylko wyeliminowanie samego Osamy bin Ladena co zniszczenie całej Al-Kaidy oraz jej sprzymierzeńców – informuje serwis CNN.
Mullen przybył do Afganistanu, by przedyskutować nową strategię związaną z wysłaniem do tego kraju dodatkowych 30 tysięcy amerykańskich żołnierzy. Jak podkreślił, martwi go wzrost aktywności terrorystów w Afganistanie.
- Najważniejszym elementem strategii jest wyeliminowanie bezpiecznych przystani dla Al-Kaidy oraz jej sojuszników – oświadczył adm. Mullen. – Afganistan ma być bezpieczną przystanią, ale tylko dla jego obywateli – dodał. Jak podkreślił, integralną częścią strategii jest schwytanie i zabicie Osamy bin Ladena.
- szczerze mówiąc, tu nie chodzi tylko o bin Ladena – stwierdził amerykański wojskowy. - musimy zniszczyć całą jego terrorystyczną siatkę. Bardzo zależy nam na rezultatach – dodał .
Mullen podkreślił, że Amerykanie nie zamierzają wkraczać do sąsiedniego Pakistanu. Zamiast tego skoncentrują się na szkoleniu pakistańskiej armii i zaopatrywaniu ją w broń. Admirał podziękował także europejskim państwom NATO, które obiecały wysłanie do Afganistanu dodatkowych 7 tysięcy żołnierzy.
- Nie możemy ukończyć naszej misji sami – przyznał Mullen.
Dodaj komentarz
• Należy również przyjglądnąć się Tuskowi w Polsce, który umożliwił wbrew prawu wprowadzienie środków niewiadomego pochodzenia na obszar Unii Europejskiej na zakup stoczni. Gwoli wyjaśnienia należy dodać stałe związki Polskich Służb z terrorystami i handlarzami broni dla Al-Kaidy.
Wednesday, December 16, 2009 | Gawronski-rafzen