
Home
NewsOpinieAmerykaChicagoEkonomiaPoloniaSportKomunikatyGoracy tematRaport SpecjalnyHumorKulturain EnglishRozneWybory Multimedia
Galeria
Ogłoszenia
"Na lotnisku Siewiernyj nikt nie powinien lądować"
WA - TVN24.pl|Monday, September 27, 2010
Błędy decyzji i naruszenia procedur, warunki atmosferyczne, czynniki psychologiczne, współpraca załogi, system szkolenia, organizacja lotu - to według akredytowanego przy MAK Edmunda Klicha część przyczyn katastrofy smoleńskiej.
Polski akredytowany przy MAK (Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym) podkreślał, że nie otrzymał wszystkich informacji, jakie byłyby mu potrzebne do całościowej oceny katastrofy - m.in. dotyczących procedur rosyjskich. - MAK zapowiedział, że odniesie się do tego w projekcie raportu - mówił.
Pytany, czy fakt nieotrzymania przez niego żądanych dokumentów jest naruszeniem Konwencji Chicagowskiej, Klich odparł wprost, że tak, ale dodał, że od decyzji polskich władz będzie zależeć, czy o tym naruszeniu zawiadamiać ICAO (Międzynarodową Organizację Lotnictwa Cywilnego).
"Nikt nie powinien lądować"
Klich swoje spostrzeżenia o niektórych przyczynach katastrofy, oparł na powszechnie dostępnych materiałach. Pogrupował je w dziewięć zespołów: działanie załogi, czynniki sprzyjające katastrofie po stronie środowiska naturalnego, sprzętu, natury psychologicznej, "zarządzania ryzykiem" w załodze, jej gotowości do lotu od strony organizacyjnej, kierowania lotem przez rosyjskich kontrolerów, niewłaściwego systemu szkolenia i względów organizacyjnych.
Dodał zarazem, że zła prognoza pogody była znana jeszcze przed wylotem prezydenckiego samolotu 10 kwietnia, zatem nie powinien on nawet wystartować.
20 lat zaniedbań
Odnosząc się do wskazanych uchybień systemowych zaznaczył, że nie można przypisać ich konkretnej opcji czy rządowi, bo są one wynikiem 20-letnich zaniedbań. Jak mówił, do dziś formalnie kapitan samolotu nie jest odpowiedzialny za pasażerów takich jak prezydent czy premier - a powinien być. - Nie znowelizowano prawa lotniczego - podkreślił.
Jak mówił Klich, błędnymi decyzjami załogi 10 kwietnia było zejście do lądowania przy ponad dwukrotnie niższej od dopuszczalnej minimalnej podstawie chmur oraz widzialności, a także posługiwanie się przez załogę radiowysokościomierzem, który nie powinien być używany na tym lotnisku.
Przyznał też, że "jaka by nie była, ale jakaś była" presja na załogę związana z obecnością w kokpicie Dowódcy Sił Powietrznych gen. Andrzeja Błasika. - Badali to dla MAK psychologowie - dodał.
Nie pracowali zespołowo?
Klich zwraca też uwagę na niewłaściwy poziom wyszkolenia załogi co do współpracy w zespole i oceny ryzyka. - Brak był zdecydowanej reakcji pozostałych członków załogi na zniżanie pilota lecącego poniżej wysokości decyzji - podkreślił. Dodał, że wiele katastrof wzięło się ze złej oceny ryzyka. - Z jednej strony uniknięcie spóźnienia, a z drugiej - ryzyko niewylądowania - wskazał.
Lądowanie bez danych
Kluczowym - w opinii Klicha - jest pytanie: jak można było być gotowym do lotu, nie mając szczegółowych danych lotniska w Smoleńsku? - Na nagraniach słychać jak ktoś z załogi proponuje: może zajdziemy od wschodu? A od wschodniej strony na tym lotnisku, odkąd je zamknięto, nie ma odpowiedniego sprzętu - dodał.
Klich podkreśla, że mogłaby temu zaradzić obecność na pokładzie samolotu tzw. lidera, czyli rosyjskiego nawigatora. - Zabrakło decyzji o skierowaniu polskiego samolotu na lotnisko zapasowe - mówił Klich, który uważa, że wyznaczone lotniska (Mińsk, Witebsk, Moskwa), w istocie były tylko "na papierze", bo nie zapewniono tam żadnego transportu dla VIP-ów.
Klich stwierdził też, że nie wyciągnięto systemowych wniosków z katastrof samolotu CASA w Mirosławcu i samolotu Su-22 z 2002 r., które w pewnych częściach uważa on za "bliźniaczo podobne" do katastrofy smoleńskiej.
Dodaj komentarz
• Rozsądna ocena, chociaż z pewnością zostanie odrzucona przez pisowcow, ktorzy chcieliby, aby Klich znalazl pod Smolenskiem w krzakach Palikota ze Stingerem. Tylko to oich zadowoli.
Monday, September 27, 2010 | Waldek
• Zła prognoza pogody była znana już przed startem, wiec samolot w ogole nie powinien wystartowac! To ciekawe, dlaczego jednak wystartowal? Czy Kaczynski tak naciskal? A moze po prostu dowodca pulku i poloci wszystko mieli gdzies i lecieli bo im kazali? Ciekawe też co powie dowodca BOR-u, bo to przeciez chyba BOR powinien dokonac rekonesansu lotniska przed lotami premiera i prezydenta? Przynajmniej w USA Secret Service takiego rekonesansu dokonuje.
Monday, September 27, 2010 | alter7
• co tu ma PiS do tego wszystkiego to nikt nie wie poza oczywiscie waldkiem i pfp ktorych to glupota przechodzi wszelkie wyobrazenie i pojecie. wejdzcie sobie na strone michalkiewicz kropka pl i poczytajcie, wspaniale felietony. Moze cos zostanie,oczywiscie to juz nie u waldka i pfp.
Monday, September 27, 2010 | asia
• Nadal trwa kampania oskarżania PiS, chociaż - jak trafnie napisała to Asia, wszystkie sprawy związane z wizytą Głowy Państwa i pozostałych członków delegacji w Katyniu powinny być przygotowane przez służby podległe członkom rządu Tuska: Sikorskiemu, Klichowi i Millerowi. To oni są odpowiedzialni za wszystkie wizyty zagraniczne polskich władz. Dopatrywanie się winy w "uchybieniach systemowych", hipotetycznych "naciskach" gen. Błasika, przestarzałych przepisach prawa lotniczego i inne przyczyny wymienione przez Edmunda Klich to pretekst, aby wybielić rząd Tuska. Pan Klich nie wspomniał o stanie technicznym samolotu i innych aspektach, które w oczywisty sposób pokazują skandaliczne decyzje Millera, Sikorskiego, Klicha jak i samego Tuska oraz Rosjan, a co za tym idzie - ich winę.
Monday, September 27, 2010 | Ryszard
• Ryszard, przeciez nikt nie kwestionuje stanu technicznego samolotu! Ten samolot byl prosto po remoncie, wiec o co ci chodzi? A prawo lotnicze mogl tam samo zmienic rzad PiS, jakos tego nie zrobil, ale wiadomo wszystko czego dotknie sie PiS jest cacy! A dlaczego samolot wystartowal skoro prognozy pogody byly zle i uniemozliwialy ladowanie? Co robił Blasik w kabinie? Tezy Klicha brzmią logicznie i rozsadnie i trudno to zakwestionowac. A ponadto jaki jest zakres obowiazkow Kancelarii Prezydenta? Skoro przy wizytach prezydenta za wszystko odpowiada rzad, to po co Kaczynski tak rozbudowal swoja kancelarie? Znaczy siedzieli tam sami darmozjady, gdyz obowiazkow nie mieli zadnych? Twoja teoria Ryszard sie kupy nie trzyma
Monday, September 27, 2010 | Waldek
• Ryszard,byłeś w domu na weekend,bo dziś znów masz czas ,zamiast zabrać się za pracę ,którą powierzyli Ci Polacy? Nie szukaj winnych wśród obcych szukaj wśród swoich,chyba ,że szpikujesz się tabletkami jak twój guru,bo sumienie gryzie.
Monday, September 27, 2010 | baba-jaga
• Zapewne bardzo ciekawy bedzie calosciowy raport Pana Klicha, bo na razie to tylko zapowiedzi.
Monday, September 27, 2010 | jaga
• babo-jago,waldku i kilku innych;poczytajcie dowiedzcie sie co nalezy do zadan rzadu,co do prezydenta,kto co moze i jak,a pozniej przeczytajcie rozne wypowiedzi waszych pupili;tuska,komorowskiego,sikorskiego i innych,ich traktowanie juz nie samego Lecha Kaczynskiego,ale jego urzedu.Toz to wstyd i hanba,tak przeciez nie postepuja normalni ludzie,chociaz wg nich oni sa normalni,to jest wlasnie ich norma.Przeciez to nie w naszej kulturze normalnym jest naigrywanie sie ze zmarlych i drwiny z nieszczescia calej Polski. To barbarzynstwo i jakas podkultura,straszna karlowatosc umyslowa,brak poszanowania obywateli wlasnego panstwa.Pozwole sobie zacytowac prof.Andrzeja Nowaka -''Granice podlosci zostaly przekroczone'' Tak,to jest po prostu PODLOSC.
Monday, September 27, 2010 | asia
• Sadze Asiu, ze ci odbilo. Nikt się nie naigrywa z prezydenta ani z innych osob, ktore zginely w katastrofie. Aczkolwiek zupelnie inna sprawa jest ocena prezydentury Lecha Kaczynskiego. Tutaj mozna go krytykowac. Boim zdaniem byl zlym prezydentem. A co do Nowaka, to przepraszam bardzo, ale to pomieszanie z poplataniem zupelnym, jakby Nowak zapomnial o tym, ze od wielu, wielu lat istnial w sprawach organizacji wizyt podzial kompetencji pomiedzy obie kancelarie. Nowak w gruncie rzeczy niczego nie wyjasnia. jego tekst jest manifestem politycznym, a nie analiza, pelna zreszta podstawowych bledow.
Monday, September 27, 2010 | Waldek
• Dzisiaj rano wywierałem nacisk na kierowcę autobusu, ponieważ nie chciałem szukać parkingu w śródmieściu. Bezwstydnie się do tego przyznaję i dodam nawet, że stałem niedaleko kierowcy i patrzyłem na niego. Oprócz mnie nacisk pewnie wywierali inni pasażerowie, których było dość dużo, bo wszystkim się gdzieś spieszyło. Jak by nie była, ale jednak była presja - jak powiedział niejaki Edmund Klich, który chce skorzystać z okazji i na Katastrofie zrobić biznes, dlatego też w pośpiechu wydał książkę, zamiast skoncentrować się np. na ocaleniu wraka przed zniszczeniem lub pracą komisji. Kiedy miał czas napisać książkę, jeżeli co tydzień latał do Moskwy aby spotkać się z fachowcem od pisania tendencyjnych raportów - gen. Anodiną. Nie będę się wdawać w dyskusję z takimi typkami, ktorzy w odpowiedzi na np. argumenty Asi potrafią napisać, że Asi "odbiło". To jest poziom dyskusji proponowany przez Platformę i jej zwolenników. Właściwie to nie można w tym wypadku mówić o poziomie, to jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. To jest cofanie nas do czasów barbarzyńskich. Nie miałbym do tych ludzi pretensji, gdyby mieli tylko inne ode mnie spojrzenie na jakiś problem, bo nie ma w tym niczego złego. Potępienia wymaga tylko ich zaściankowość, zamykanie się na argumenty, brak chęci do zapoznania się z faktami, przeczytania czegoś mądrego. Przecież taki - za przeproszeniem - Waldek, baba-jaga (pisownia oryginalna) czy jeszcze paru innych, to objaw wtórnego analfabetyzmu, gdy nie chce się czytać lub - co co jeszcze gorsze - jeżeli się czyta bez zrozumienia treści. A tak jest w przypadku wymienionych wyżej osobników. Przecież gdyby przeczytali uważnie nawet Gazetę Wyborczą, a co dopiero jakiś poważniejszy tytuł to z pewnością potrafiliby odróżnić plewy od ziarna a prawdę od manipulacji. Właśnie mając na uwadze takie ich niechętne podejście do wiedzy, nie wdaję się z nimi w dyskusję. To co piszę, robię dla innych Czytelników, którzy nawet jeżeli się ze mną nie zgadzają, to potrafią spojrzeć z dystansem na swoje poglądy. I o to właśnie chodzi. Na zakończenie jeszcze uwaga: czy wyobrażacie sobie Państwo kogoś wychodzącego się z normalnego domu, aby w ten sposób próbował rozmawiać? Nie , oni nie są z normalnego domu, to jest patologia w czystej postaci. To musiał być dom pełen agresji, wulgaryzmów i łamania wszelkich zasad, gdzie - jak napisała Asia cytując prof. Andrzeja Nowaka- "granice podłości zostały przekroczone".
Tuesday, September 28, 2010 | Ryszard
• Oj, Ryszard, Ryszard! Agresji i to religijnej, to moze sporo bylo w Twoim domu, ale w moim bywalo spokojnie.
Tuesday, September 28, 2010 | Waldek
• uwzzam, ze polski rzad moglby sobie dac spokoj z wyjasnianiem tragedii smilenskiej, Przeciez normalni i tak wiedza co zaszlo, zdaja sobie sprawe z tego co mowil Klich. PiS i tak nie przyjmie do wiadomosci zadnego raportu, bo oni orbituja gdzies wysoko i malo pradwopodobne, aby szybko zeszli na Ziemie.
Tuesday, September 28, 2010 | Teresa
• Czegoz mozna spodziewac sie po wladzy i jej przychylnych jesli jedynym celem tych i owych jest niszczenie Polski i Polakow.To sa zdrajcy i metody sa zdradzieckie.Edukacja spoleczenstwa,mowienie o rzeczach zlych i dobrych, codzienne lekcje patriotyzmu,nieugietosc, nieustepliwosc tam gdzie sa wymagane, demonstrowanie prawosci i sprawiedliwosci, wytykanie postaw targowickich, niszczycielskich,zdradzieckich moga stanowic skuteczna przeciwwage dla podlosci ktora wynosi sie na swieczniki i ktora ma byc norma. Dranstwu, klamstwu-NIE.
Sunday, October 3, 2010 | niezrzeszony
• A jak wyladowali Tusk i Putin?
Sunday, October 3, 2010 | xyz
• Obywatelu Klich jak sie ma to co tu piszecie do waszej gadaniny po opublikowaniu raportu MAKu? Zostaliscie oswieceni Duchem,nie nie Swietym,rydzykowem? Pulkownik... w morde.Sklerotyk pulkownik.
Monday, January 17, 2011 | tadziu
Wspomóż nasza działalnosć i fundusz Progress For Poland - Chase Bank # 793762493

